Nasza strona internetowa wykorzystuje cookies (pol.: ciasteczka)

W celu sprawnego i szybkiego działania serwisu, zapewnienia wygody podczas jego przeglądania, dostosowywania funkcjonalności do indywidualnych potrzeb użytkowników, a także w celach statystycznych oraz reklamowych, używamy informacji zapisanych za pomocą cookies. Korzystanie z serwisu jest równoznaczne ze zgodą użytkownika na stosowanie plików cookies. Więcej informacji znajdziesz tutaj.

Faceci z sieci

Wydawnictwo: Czarna Owca
5,66 (136 ocen i 42 opinie) Zobacz oceny
10
6
9
1
8
8
7
21
6
43
5
27
4
16
3
9
2
1
1
4
Edytuj książkę
szczegółowe informacje
data wydania
ISBN
9788375547450
liczba stron
328
język
polski
dodała
joly_fh

Dowcipna opowieść, a zarazem dokładny przepis na to, jak znaleźć ukochanego. Trzydziestoletnia Karolina postanawia rzucić wyzwanie losowi i… zakochać się w odpowiednim mężczyźnie przez Internet. Nie w pijaku, łajdaku, brzydalu czy fajtłapie. W kimś nieidealnym, ale odpowiednim. Do zadania podchodzi metodycznie, jak do najprawdziwszego biznes planu – w końcu chodzi o jej przyszłość! W sposób...

Dowcipna opowieść, a zarazem dokładny przepis na to, jak znaleźć ukochanego.

Trzydziestoletnia Karolina postanawia rzucić wyzwanie losowi i… zakochać się w odpowiednim mężczyźnie przez Internet. Nie w pijaku, łajdaku, brzydalu czy fajtłapie. W kimś nieidealnym, ale odpowiednim. Do zadania podchodzi metodycznie, jak do najprawdziwszego biznes planu – w końcu chodzi o jej przyszłość!

W sposób zabawny i ze zmysłem praktycznym opisuje swoje zaskakujące przygody z kolejnymi facetami poznanymi w sieci. Jak nie spaprać sobie życia z napotkanym facetem i nie związać się z życiowym nieudacznikiem? To dopiero wyzwanie!

Czy mężczyzna prawie idealny istnieje? Czy Szarlotka go odnajdzie? Czy można szukać miłości za pomocą rozumu i jasno sprecyzowanych kryteriów? Przeczytajcie, a dowiecie się sami! Książka w swym założeniu ma być nie tylko lekturą łatwą i przyjemną. Ma także pełnić rolę przewodnika dla osób, które szukają miłości i chcą ją znaleźć. To podręcznik po świecie Internetu i wirtualnych portali randkowych

 

źródło opisu: Czarna Owca, 2013

źródło okładki: http://www.czarnaowca.pl/

pokaż więcej

Brak materiałów.
książek: 5357

Na samym początku autorka wspomina o tym, że najpierw trzeba zaakceptować siebie, ze wszystkimi wadami i zaletami oraz poznać siebie, by móc określić czego oczekuje się od siebie i potencjalnego partnera. Następnie wspomina o tym, że trzeba szczerze napisać o sobie to co jest wymagane, bo przecież i tak przy spotkaniu i bliższym poznaniu prawda wyjdzie na jaw, a po co marnować swój i tego po drugiej stronie, czas? Dobrze jest też dość obszernie opisać czego oczekujesz od mężczyzny, co w nich lubisz, a czego nie. Ważne jest by pamiętać o przestrzeganiu kilku zasad: nie podawać swojego prywatnego maila (najlepiej założyć osobnego) czy numeru telefonu, a jeśli już to dobrze jest kupić zwykłą kartę, którą w ostateczności bez problemu się zmieni. I nigdy, ale to nigdy, dopóki nie jest się pewnym mężczyzny, nie podawać adresu zamieszkania czy też pracy. Nie umawia się w miejscu gdzie nie ma innych ludzi, najlepiej umówić się w miejscu publicznym.

Po tym, nazwijmy to wstępie, zaczyna się to co najważniejsze. Każdy nowo poznany mężczyzna to jeden rozdział. Składa się on z urywek rozmów prowadzonych z obecnym absztyfikantem lub relacji ze spotkań z nimi, a na końcu podsumowanie zawierające wady i zalety danego typu, oraz jakiego rodzajowi kobietom by się podobał. Jedne są krótsze, drugie dłuższe, zależy to od czasu „trwania znajomości” Szarlotki z panami.

Zupełnie nie wiedziałam czego mogę spodziewać się po tej książce, więc do jej czytania podeszłam bez żadnych oczekiwań. Książka jest ciekawa, miejscami zabawna, a czasami pouczająca. Podobało mi się to, że poprzez rozmowy Szarlotki z mężczyznami nie poznawałam tylko ich, ich upodobań, zainteresowań, ale i dużo ciekawostek z pogranicza kultury i sztuki. Może jakoś specjalnie nie zżyłam się z bohaterką, ale z ciekawością obserwowałam jej kolejne perypetie. Pośmiałam się, podenerwowałam, trochę podumałam nad niektórymi sprawami. Nie jest to może jakaś wybitna książka, ale spędziłam z nią dwa miłe wieczory.

Pokaż wszystkie opinie o tej książce
Już teraz nowa funkcja: pakiety. Dowiedz się więcej jak kupić kilka książek w najlepszej cenie >>>
Trwa wyszukiwanie najtańszych ofert.
Moja Biblioteczka
Jeżeli chcesz dodać książkę do biblioteczki, wybierz półkę, oceń lub napisz opinię.
Przeczytane
loading

Opinie czytelników


O książce:
Przekleństwa niewinności

można bać się po obu stronach niektórzy bosko grają na czas frustrująca przerwa w niebycie jeśli to robisz,zrób to dobrze na piątkę.... Widzę,że nigd...

zgłoś błąd zgłoś błąd