Dziennik 1953-1969

Wydawnictwo: Wydawnictwo Literackie
8,48 (256 ocen i 17 opinii) Zobacz oceny
10
75
9
63
8
60
7
38
6
14
5
3
4
0
3
3
2
0
1
0
Edytuj książkę
szczegółowe informacje
data wydania
ISBN
9788308051375
liczba stron
1004
słowa kluczowe
Gombrowicz
język
polski
dodała
joly_fh

Wyjątkowe, nie znajdujące porównania w polskiej literaturze dzieło, które od półwiecza nie straciło na aktualności. Z osobistych utarczek Witolda Gombrowicza z całym światem powstał dziennik, który przekracza wszystkie możliwe granice, wywołuje tematy przemilczane i te, którymi żył i żyje świat.

Opus magnum, dzięki któremu Gombrowicz zdobył światowe uznanie.

 

źródło opisu: Wydawnictwo Literackie, 2013

źródło okładki: http://www.wydawnictwoliterackie.pl/

Brak materiałów.
Trwa wyszukiwanie najtańszych ofert.
Już teraz nowa funkcja: pakiety. Dowiedz się więcej jak kupić kilka książek w najlepszej cenie >>>
Sortuj opinie wg
Opinie czytelników (1237)
 Pokaż tylko oceny z treścią
książek: 0
| 2016-02-12
Na półkach: Przeczytane, Ulubione

"Dziennik" Gombrowicza należy do moich ulubionych książek. Charakterystyczny początek: "Poniedziałek - ja; wtorek - ja; środa - ja; czwartek - ja [...]" jest dobrym wstępem do tego typu prozy. Iście gombrowiczowskie. Mamy tutaj autora zwielokrotnionego w ilościach, w jakich pragniemy. Czujemy go jak własną skórę, jak podmuch lekkiego powiewu na skroni, jak ciężar ciała w krzyżu. Zostajemy uderzeni całą tą dziwnością gombrowiczowskiej mentalności. Potrafi on wyjść od czegoś tak specyficznego i nienaturalnego dla codziennej percepcji jak krowie spojrzenie, by dokonać refleksji nad tym, czy w istocie niektórych przedstawicieli naszego gatunku wiele różni od zwierząt. Gdzie indziej rozprawia o komunizmie. Jeszcze gdzie indziej o homoseksualizmie. Innego dnia o literaturze. Wiem, bo mimo że pozycję czytałam bardzo dawno temu (na pierwszej stronie widnieje data 2005, jak to w swoim czasie miałam zwyczaj oznaczać książki w trakcie ich czytania), pełna ona jest zakładek z takimi właśnie...

książek: 502
wannables | 2014-07-07
Na półkach: Przeczytane, Posiadam

Ciekawa lektura. Ciekawy humor i kąśliwość. Ciekawy tok myślenia, osobowość... geniusz, tak, geniusz niewątpliwie ciekawy. Ale, ale, a jednak, mimo to: stracił w moich oczach. Dużo smutku pod powierzchnią cynizmu. Być może jest tak, że aby w pełni zrozumieć bieg i odstępy zdarzeń oraz zmiany w panu G. należy czytać "Dzienniki" rok na rok, nie na jednym oddechu, jak miało to miejsce w moim przypadku. Kto wie.

książek: 338
Andrzej | 2015-10-05
Przeczytana: 05 października 2015

Znudzenie, oczarowanie i irytacja towarzyszły mi podczas lektury. Będę musiał podejść ponownie do niektórch fragmentów. Mam tu na myśli wyrafinowane refleksje o literaturze i sztuce. Muszę przeczytać wreszcie Prousta i Gide’a, wrócić do Schultza… Ego autora, choćby najwspanialsze najbardziej nieprzeciętne z nieprzeciętnych w pewnym momencie nudzi, gdy stawiane jest na piedestale i adorowane niczym sakrament. Groteskowa jest mieszanka egocentryzmu autora i frustracji wynikającej z niedocenienia przez tutejszą socjetę, którą szczerze gardzi. Ale z drugiej strony jego obserwacje arystokracji i argentyńskiej śmietanki są niezrównane. Te wszystkie "wyrafinowane" dobrze umocowane w środowisku paniusie, durne jak noga od stołu, które zachwycają się Proustem, Giottem dlatego, że wypada, że to Europa…

Drażni mnie pouczanie Polski i Polaków. Co powinni w sobie zmienić, czego się wstydzić z czego być dumnymi… Wpada tym samym do szufladki z legionem rozmaitych na ogół niezbyt rozgarniętych...

książek: 170
Rita | 2015-11-12
Na półkach: Przeczytane

Opinia użytkownika "Wannables" oddaje w pełni i moje odczucia co do książki. Precyzyjny styl i doskonały język bystrego narratora. Mimo to czasami zbyt cyniczny i krytyczny, nie mówiąc już o tym że można na wiele spraw po prostu mieć odmienne od Gombrowicza zdanie - warto przeczytać, byleby pamiętać o zasadzie że co za dużo Gombrowicza to nie zdrowo ;)

książek: 1052
Gosia | 2017-04-01
Na półkach: Przeczytane, Posiadam, 2017
Przeczytana: 31 marca 2017

"Ja po prostu rozkładam się przed wami taki, jaki jestem i mówię: nie chcę was uczyć, ale uczcie się na mnie. Oto macie: moje przygody duchowe, moje myśli, reakcje, doświadczenia, cała ta moja egzystencja... niech każdy osądza to i przerabia na swój sposób, aby dojść do własnych, oby najszczęśliwszych, rozwiązań"

Jak wyrazić wszystkie uczucia oraz myśli towarzyszące mi podczas czytania "Dziennika"? W jaki sposób oddać tak wielogodzinne, zróżnicowane emocje i przekształcić je w jakikolwiek konstruktywny opis?
Witold Gombrowicz - jeszcze kilka lat temu nic nieznaczące dla mnie imię oraz nazwisko, zupełnie niepowiązane z moim życiem. Aż pewnego dnia napotkałam na "Ferdydurke". I wszystko się zaczęło! Utwory Gombrowicza niesamowicie mnie fascynują, urzekają i imponują. "Dziennik" to po prostu autor w czystej postaci - którego można albo kochać, albo nienawidzić. Wiem, że dla wielu czytelników słowa Gombrowicza bywają obraźliwe, męczące, ale dla mnie praktycznie każde sformułowanie,...

książek: 331
Karol | 2013-07-03
Na półkach: Przeczytane, Ulubione

Gombrowicz potrafił ubrać w słowa to, co większośc ludzi tylko przeczuwa.

książek: 453
Marek | 2013-05-05
Przeczytana: 05 maja 2013

Czytanie tego tekstu zajęło mi około 14 m-cy. Przerywałem często, odkładałem i zajmowałem się innymi lekturami z różnych powodów. Bo musiałem nabrać dystansu, bo sam Gombrowicz momentami mnie nudził albo pogrążył mnie jakiś inny zajmujący tytuł. Jednak po każdej skończonej lekturze musiałem sięgnąć po DZIENNIK, te kilka stron dziennie czasami było prawdziwsze niż to co mnie otacza. Nie śpieszyłem się czytając i to jest moje bardzo ważne doświadczenie obcowania z tym tekstem.
Może dlatego często mnie denerwował, chociaż to słowo akurat nie oddaje w pełni moich emocji w trakcie... a poza tym cieszę się bo po 900 stronach odkryłem znaczenie słowa CIEMNOGRÓD.

książek: 1524
Kapitan Human | 2013-09-05
Przeczytana: sierpień 2011

Igranie z czytelnikiem, obrażanie jego i Polski, wszystkiego i wszystkich... A co gorsza, świetnie się to czyta. Co jeszcze gorsze - Gombrowicz ma zawsze rację.

książek: 0
| 2016-11-07
Na półkach: Przeczytane

No i tak to jest z tym Gombrowiczem! Trzeba to powiedzieć: Witek wielkim poetą jest.

książek: 521
Karolina Arkuszewska | 2015-12-08
Na półkach: Przeczytane, Posiadam
Przeczytana: 08 grudnia 2015

Niewątpliwie to jest geniusz. Niewątpliwie jego warsztat pisarski jest niesamowity. Ale jego charakter jest jednym z najpaskudniejszych, z jakimi można się zetknąć. Te dzienniki to jedno wielkie przedzieranie się przez nieskończone oceany ego. Można się utopić się w narzekaniach na Polaków i Polskę, bo śmieli nie docenić jego geniuszu. Opisuje Polaków jako złośliwych, chamskich, gburowatych i zazdrosnych, niewartych swojej pięknej historii. Jesteśmy chamy i prostaki, które nie doceniłyby talentu nawet, jeśli by im go rzucić w twarz i rozsmarować. I jakże słabo wypadamy pod względem innych krajów (tych, które oczywiście kochały jego dzieła).
Te same narzekania słyszę codziennie pod hasłami "cebulactwo", "typowe Janusze", czy "typowe Mariany". To samo jest w tych dziennikach, tylko pod innymi hasłami.

To nie tak, że nie doceniam jego kunsztu. Zwyczajnie mam dosyć malkontenctwa. Mam tego od groma w telewizji oraz internecie.

Być może po dwusetnej stronie robi się przyjemniej, ale...

zobacz kolejne z 1227 
Przeczytaj także

Moja Biblioteczka
Jeżeli chcesz dodać książkę do biblioteczki, wybierz półkę, oceń lub napisz opinię.
Przeczytane
loading
Cytaty z książki
Inne książki autora
więcej książek tego autora
zgłoś błąd zgłoś błąd