Zniewolony umysł

Wydawnictwo: Wydawnictwo Literackie
7,82 (291 ocen i 24 opinie) Zobacz oceny
10
30
9
65
8
80
7
70
6
37
5
6
4
2
3
0
2
0
1
1
Edytuj książkę
szczegółowe informacje
data wydania
ISBN
9788308046227
liczba stron
282
kategoria
historia
język
polski
dodał
f15vt05

Dzieło Czesława Miłosza to nie tylko znakomita rozprawa z dziedziny politologii i badań nad komunizmem, to literacki traktat albo swoista powieść z kluczem, zawierająca ponadczasową refleksję o kondycji ludzkiej, etyce, wolności i zniewoleniu, wyrastająca jednak z konkretnego i przez to wiarygodnego doświadczenia świadka i uczestnika. Edycja niniejsza jest przedsięwzięciem wyjątkowym: wydawcy...

Dzieło Czesława Miłosza to nie tylko znakomita rozprawa z dziedziny politologii i badań nad komunizmem, to literacki traktat albo swoista powieść z kluczem, zawierająca ponadczasową refleksję o kondycji ludzkiej, etyce, wolności i zniewoleniu, wyrastająca jednak z konkretnego i przez to wiarygodnego doświadczenia świadka i uczestnika. Edycja niniejsza jest przedsięwzięciem wyjątkowym: wydawcy udało się namówić autora do skomentowania utworu, do ponownego spojrzenia na wypadki sprzed półwiecza i podzielenia się refleksjami z czytelnikiem.

 

źródło opisu: https://www.wydawnictwoliterackie.pl/ksiazka/1804/...(?)

źródło okładki: wydawnictwoliterackie.pl

pokaż więcej

Brak materiałów.
Trwa wyszukiwanie najtańszych ofert.
Już teraz nowa funkcja: pakiety. Dowiedz się więcej jak kupić kilka książek w najlepszej cenie >>>
Dodaj dyskusję
Dyskusje o książce
    Obecnie jeszcze nie ma dyskusji powiązanych z tą książką.
Sortuj opinie wg
Opinie czytelników (884)
 Pokaż tylko oceny z treścią
książek: 881
Breaking_Bad | 2018-07-09
Na półkach: Przeczytane, Posiadam
Przeczytana: 08 lipca 2018

Książka z kategorii nieco męczących. Głównie ze względu na zastosowany język. Duże fragmenty to stylizacja na komunistyczną nowomowę z tym ględzeniem o materializmie dialektycznym, Metodzie, Historii itd. Trochę to dziwne, że książka napisana dla odbiorcy zachodniego, jest pisana stylem, który mógł być zrozumiały raczej tylko dla ówczesnych mieszkańców bloku państw komunistycznych. Aktualnie trudna do strawienia chyba dla wszystkich.
Aczkolwiek rozdziały poświęcone literatom (Jerzy Andrzejewski, Tadeusz Borowski, Jerzy Putrament, Konstanty Ildefons Gałczyński) i próbie przedstawienia ich motywacji dla podjęcia aktywnej współpracy z władzą komunistyczną w powojennej Polsce, są bardziej interesujące.
W chwili premiery o "Zniewolonym umyśle" musiało być głośno. Po latach, czyta się go jednak bez emocji i trochę dziwi, że książka została zaliczona do kolekcji największych dzieł XX w. wydanych przez pewną gazetę.

książek: 414
Marek Krzystek | 2018-11-16
Na półkach: Przeczytane
Przeczytana: 13 listopada 2018

Czesław Miłosz nie był prorokiem. W swoim eseju, bo tak chyba można nazwać ten zbiór felietonów, połączył dwa trudne do pogodzenia tematy, jeden doktrynalny, drugi osobisty. Zacznę od tego drugiego. Autora znajdujemy w czasie specyficznym, tuż po oswobodzeniu, bardziej można byłoby nazwać ten okres jako okres całkowitej klęski państwa polskiego w każdym aspekcie jego istnienia, fizycznym i duchowym. Dawne idee na których opierała się II RP przestały istnieć, pojęcia etyczne zostały zdeptane i zastąpione skrajnym egoizmem, jedynym celem życia każdego człowieka było przeżycie za każdą cenę, dym krematoryjny sprowadził wszystkich do najniższych pragnień i potrzeb. Wyzwolenie z piekła przybyło z obcymi czołgami, na dodatek te czołgi pozostały i nie zamierzały powrócić do siebie. Miłosz był człowiekiem wrażliwym i wyczulonym, nie był zwolennikiem powrotu do faszyzujących rządów sanacyjnych, do zniewolenia robotników, do biedy chłopskiej, do braku wolności politycznej. To co proponował...

książek: 1704
Roman Dłużniewski | 2016-11-15
Na półkach: Przeczytane, Posiadam
Przeczytana: 15 listopada 2016

Przez lata na indeksie. Była groźna dla ustroju. A przy wszystkich zastrzeżeniach do Miłosza, książka prawdziwa. Do bólu. Koniecznie!!

książek: 177
Na półkach: Przeczytane

Czytam sobie Miłosza prozą i co? I poezja, chociaż tematy mało poetyckie. Książka z lat minionych, a nie smakuje jak odgrzewany hamburger i do tego, kiedy czyta się TERAZ, jest nadal aktualna i prawdziwa. A ile w niej pięknych zdań, krąglutkich i obłych jak kamyki z rzeki oraz złośliwości na temat kolegów. Smaki i smaczki, smycze i smyczki, dystans i bliskość. Wprost uwielbiam tę jazdę z Borowskim i Putramentem i tylko mi Iwaszkiewicza tam dla pełni brak. Ale i tak świetne. A Ketman? Ketman w formie czystej rządzi Europą oraz islamem. (Nadal.)A Metoda w UE? Wypisz - wymaluj, jak z Miłosza i ZSRR.

książek: 0
| 2015-09-29
Na półkach: Przeczytane

Wnikliwe studiom indoktrynacji oraz postaw wobec komunizmu na zawoalowanych przykładach znanych osób.

książek: 656
FromNorwayWithLove | 2018-06-19
Na półkach: Przeczytane
Przeczytana: 19 lipca 2006

Zniewolony umysł to lektura obowiązkowa.
Zwłaszcza dla pracowników korporacji, których umysły niewolą chciwość, monozadaniowość i konieczność spłacenia kolejnej ratki.
Albo lepiej nie. Niech nie czytają. Bo po co budzić niewolnika? Może śni o wolności.

książek: 45
Merrique | 2018-02-25
Na półkach: Przeczytane

A„Zniewolony umysł”
Czesław Miłosz
(zbiór 9 esejów)
Książka składa się z 9 rozdziałów, esejów. Pierwszy to alegoria pigułek szczęścia zaczerpnięta od Witkiewicza. Drugi analizuje i porównuje intelektualistów Wschodu vs. Zachodu. W trzecim zapoznamy się z kilkoma obliczami zjawiska jakim jest Ketman. Następne rozdziały to opis poetów i literatów, ukrytych pod pseudonimami Alfa, Beta, Gamma oraz Delta. W ósmym znajdziemy opis człowieka na tle marksistowskiej filozofii historii. A ostatni to opis Bałtów, bliskich autorowi, ponieważ urodził się na Litwie.
Książka jest spowiedzią autora, który wyznaje grzechy tzw. Zachodowi. Pisze do obcokrajowców, tłumaczy, spekuluje i daje do osądzenia postępowanie ludzi podczas „komuny”. Tłumaczy historię kraju nad Wisłą, na zasadzie przyczynowo – skutkowym odruchu ludzkiego umysłu. Wojny, głód, prześladowania, obozy zagłady, śmierć i brak tożsamości odciskają piętno na człowieku. Chce coś zmienić, polepszyć byt, złapać się jak tonący brzytwy...

książek: 49
_B_ | 2015-12-05
Na półkach: Przeczytane, Posiadam
Przeczytana: 2010 rok

Wnikliwa podróż w głąb umysłu inteligenta na rozdrożu historii. Podróż, która rozpoczyna się jeszcze w czasach studenckich Miłosza, a jej puls wyznaczają burzliwe dzieje dwudziestego wieku.

Miłosz swój esej bardzo silnie obudował dwiema warstwami: metaforyczną i psychologiczną. Tą pierwszą reprezentuje istniejąca w tradycji Wschodu pigułka Murti-Binga. Środek, po którego zażyciu przychodzi wieczne uszczęśliwienie i wybawienie od trosk, a także stopniowe oświecenie umysłu. Trzeba w ten sposób jednak wyrzec się samego siebie, zapomnieć o dotychczasowych ideałach i pojęciach, bo tego wymaga Wiara. W tym przypadku heglowski proces dziejowy, który dokonał pomieszania porządków i pojęć w głowach intelektualistów. "Nawracając" się na komunizm oddawałeś coraz większe skrawki własnej podmiotowości w służbie wielkiej, lecz przecież obiektywnie uzasadnionej ideologii. Czy jest to trafny opis pogruchotanych wojnami sumień intelektualistów, nie wiem. Ma jednak dużą siłę rażenia, a dla tych,...

książek: 2851

Po raz kolejny okazuje się, że satysfakcję czytelniczą wyższego rzędu daje mi książka zanurzona w historii, polityce i etyce. Cóż z tego, że pisana była, aby tłumaczyć kraje demokracji ludowej Zachodowi, a więc jakby nie patrzeć, nie dla Polaków. Rzeczywiście, część treści, krystalicznie wyłożonych przez Miłosza, po niewielkim nawet przygotowaniu (jak moje) wydaje się oczywista. O tym nie można zapominać - dla kogo była ta książka. Inna rzecz, że po latach może być jak znalazł dla młodego pokolenia. Wytłumaczenie zawiłości rzeczywistości powojennej, uwzględniające ogromne bariery poznawcze, to dziś skarb. Bo potrzeba przekroczyć liczne bariery, żeby choćby część z tej historii zrozumieć. Pasjonująco w książce wypadły sylwetki czterech pisarzy ukąszonych przez system. Warto dodać, że Miłosz tłumaczy i naświetla, a nie osądza. Zresztą wielokrotnie wspomina krytycznie o sobie samym. Strona pisarska jaka jest, wiadomo. Ogromna klasa. Połączenie tego z fascynującą treścią tego...

książek: 177
aneta | 2016-01-27
Na półkach: Przeczytane, Polska
Przeczytana: styczeń 2016

Ta książka ma w sobie magię niedostępną dla większości utworów. Jest dla mnie niczym "Pan Tadeusz", czy "Potop": każdy Polak powinien ją znać. Czytając ją mam wrażenie, że rozumiem wszystko. Każde zdanie przemawia do mnie w swojej cudownej okrągłości. Po zakończeniu, nie mogę się oprzeć pokusie, by przeczytać ją po raz kolejny, bo mam wrażenie, że coś mnie ominęło i z pewnością mogę odczytać w niej coś więcej.

zobacz kolejne z 874 
Przeczytaj także

Moja Biblioteczka
Jeżeli chcesz dodać książkę do biblioteczki, wybierz półkę, oceń lub napisz opinię.
Przeczytane
loading
Cytaty z książki
lista cytatów dodaj cytat
więcej książek tego autora
zgłoś błąd zgłoś błąd