Dom, w którym...

Wydawnictwo: Albatros
7,19 (75 ocen i 23 opinie) Zobacz oceny
10
19
9
12
8
6
7
13
6
4
5
7
4
7
3
2
2
4
1
1
Edytuj książkę
szczegółowe informacje
tytuł oryginału
(Дом, в котором…)
data wydania
ISBN
9788378856719
liczba stron
672
kategoria
Literatura piękna
język
polski
dodała
joly_fh

Akcja powieści toczy się w obszernym ale obskurnym i ponurym domu na obrzeżach nieznanego miasta. W Domu mieszkają kalekie dzieci: bez władzy w nogach, bądź w ogóle bez nóg, bez rąk, ociemniałe, cofnięte w rozwoju umysłowym, niezrównoważone psychicznie. Zostały oddane tu przez rodziców, którzy wprawdzie się ich nie wyrzekli, ale wolą trzymać się od nich z daleka. Odwiedzają je tylko na usilne...

Akcja powieści toczy się w obszernym ale obskurnym i ponurym domu na obrzeżach nieznanego miasta. W Domu mieszkają kalekie dzieci: bez władzy w nogach, bądź w ogóle bez nóg, bez rąk, ociemniałe, cofnięte w rozwoju umysłowym, niezrównoważone psychicznie. Zostały oddane tu przez rodziców, którzy wprawdzie się ich nie wyrzekli, ale wolą trzymać się od nich z daleka. Odwiedzają je tylko na usilne żądanie kierownictwa Domu oraz wówczas gdy trzeba zabrać syna czy córkę po osiągnięciu przez nich określonego wieku.
Mieszkańcy Domu tworzą swój własny świat wypełniony magią, mistyką, niesamowitymi opowieściami. Okazuje się, że osoby tak ciężko doświadczone przez los potrafiły stworzyć sobie Dom w jakimś sensie lepszy niż rzeczywistość poza jego murami. Toteż nie widzą potrzeby opuszczenia Domu z jego przyległościami. Wprost przeciwnie: perspektywa konieczności wyjścia do świata zewnętrznego po osiągnięciu pełnoletności budzi w nich lęk, który jednostki mniej odporne psychicznie popycha nawet do samobójstwa lub do zabójczej agresji. Autorka przedstawia kilka takich wstrząsających przypadków. Trwożne oczekiwanie na moment opuszczenia Domu, rozmowy na ten temat wychowanków między sobą i z wychowawcami, a także przygotowania wychowawców do tego dnia - to jeden z głównych wątków książki.

 

źródło opisu: wydawca

źródło okładki: www.wydawnictwoalbatros.pl

pokaż więcej

Brak materiałów.
Już teraz nowa funkcja: pakiety. Dowiedz się więcej jak kupić kilka książek w najlepszej cenie >>>
Trwa wyszukiwanie najtańszych ofert.
Sortuj opinie wg
Opinie czytelników (388)
 Pokaż tylko oceny z treścią
książek: 489
Mary | 2015-11-08
Na półkach: Przeczytane, Ulubione, Posiadam
Przeczytana: 08 listopada 2015

Niezwykła, genialna książka. Czytałam ją bardzo długo, z przerwami i za każdym razem wracałam do niej, jak do starych przyjaciół, chciałam wiedzieć, co u nich słychać, jak spędzają czas. Będzie mi tego brakowało...
Poza tym, jest to książka, której nie czyta się łatwo, szybko i lekko. Ona skłoni Cię do myślenia o Twoim dotychczasowym życiu, o przyszłości i sprawach, o których być może nie masz ochoty myśleć. Ale warto otworzyć oczy, by dostrzec to, co niedostrzegalne...

książek: 247
truskawkowe_pole | 2014-03-26
Na półkach: Przeczytane, Ulubione, 2014
Przeczytana: 01 stycznia 2014

Książka jak narkotyk. Jedna rada: nie łudź się, że zrozumiesz. Druga rada: czytaj nocą. Książka zdecydowanie dla otwartych umysłów, otwartych bardzo szeroko. Zachęcam, aczkolwiek nie namawiam. I ten Ślepy, och Ślepy...

książek: 3068
nellanna | 2014-02-25
Przeczytana: 25 lutego 2014

Wielkie objawienie literatury rosyjsko-języcznej!Ponoć scala w sobie cechy prozy wielu wybitnych pisarzy, ja wole ich jednak serwowanych osobno. Dość powiedzieć, że nie dałam rady zmęczyć tej kolubryny, pisanej małym drukiem a i tak ogromnej, jeśli chodzi o objętość, bo w treści ...głównie mecząca, straszna, ponura, widmowa, okrutna i makabryczna, w sensie - mało zachęcająca do zgłębienia.Wszystko tu jest obskurne, tchnie brzydotą, martwotą, urąga pozytywnym uczuciom, kpi z istnienia i wynaturza się, dla samej potrzeby udziwnienia. Wniosek, jaki mi się nasuwa- autorka musiała mieć upiorne dzieciństwo.Po zmęczeniu czegoś równie wystylizowanego,sztucznie wykreowanego i wołającego o pomstę do nieba- przychodzi ochota, żeby się ...powiesić.Kompletnie nie rozumiem potrzeby dostarczania takiej prozy!

książek: 6
slepoy | 2016-01-24
Na półkach: Przeczytane, Ulubione, Posiadam, 2016

W czytaniu książek najlepszy jest moment, kiedy znajdujesz tą jedyną, idealną, napisaną jakby dla Ciebie. U mnie ta chwila nastąpiła gdy znalazłam "Dom, w którym...".
Już sam pomysł przypadł mi do gustu - wielki, zaniedbany Dom i tak samo zaniedbani lokatorzy, mistyka i surrealizm zmieszana z brzydotą i naturalizmem. Ale jakkolwiek już przy naszym "pierwszym spotkaniu" książka przypadła mi do gustu to nie spodziewałam się, że aż tak na mnie zadziała.
Zarywałam noce nie mogąc się od niej oderwać. Niewątpliwie jest jedną z tych książek, która otwiera oczy na coś więcej niż codzienne, zwykłe problemy z którymi się zmagamy. To jest ten bodziec, który odpowiednio przyjęty jest w stanie otworzyć tak zwane "trzecie oko" i uczulić czytelnika na rzeczy niewyobrażalne. Będąc w Domu (bo, wierz mi, tam właśnie zabierze Cię ta książka) to co namacalne miesza się z urojeniami a wydarzenia opisane w książce połączone z przemyśleniami bohaterów karzą sobie zadać pytanie: czy aby wszystko omamy,...

książek: 281
K8W | 2015-12-31
Na półkach: Przeczytane, Ulubione, Rosyjski
Przeczytana: 31 grudnia 2015

Bardzo tajemnicza, mroczna trylogia, z wieloma bardzo różnymi bohaterami, których charakterystyki odsłaniane są bardzo powoli. Krok po kroku dowiadujemy się nowych szczegółów, które wywracają nasze odczucia do góry nogami, nagle zdajemy sobie sprawę, że autorka przez tyle czasu coś przed nami ukrywała, choć nie okłamywała, po prostu nie dopowiadała pewnych istotnych detali, dzięki którym teraz na nowo widzimy przedstawiany świat - uwielbiam takie historie, które co i rusz poznajemy na nowo. Do historii w czasie teraźniejszym wplecone zostały epizody z przeszłości, które na początku zaciemniają obraz i powodują, że gubimy się, kluczymy, ale później, w którymś momencie wszystko okazuje się jasne, jak słońce.
Wydaje mi się, że to stanowi urok tej trylogii, ale jej prawdziwym jądrem jest przedstawiona historia - losy pokolenia dzieci oddanych pod opiekę do Domu - powiedzmy - dziecka. Historia mroczna, straszliwa, żałosna, przerażająca, ale jednocześnie pełna dziecięcych żartów,...

książek: 557

[...]

Dobra sztuka (niekoniecznie ta najmroczniejsza czy szalona) działa osmotycznie. Przesącza się do mózgu i koktajlem szalonych wizji eksploduje we śnie. Dobra literatura śni się i można się w nią „wśnić”, przyswajając kolejne stronice. Sceny i słowa z książki są wówczas jak wielkokalibrowe pociski, które błonkę rzeczywistości rozdzierają na strzępy. Uznani autorzy nie muszą walić serią – wystarczy im jeden udany atak snajperski. Stają się cichymi zabójcami naszego świętego spokoju.

Snajperką literatury jest z pewnością Mariam Petrosjan. Czy literacką Ludmiłą Pawliczenko? – czas pokaże. Mnie trafiła.

[...]

Taka niepokojąco senna, trochę przypominająca bizarro fiction, koktajlowa książka, jaką jest „Dom…”, nie przypasuje każdemu. Uczciwie trzeba powiedzieć, że ze stężeniem elementów narkotycznych w swojej prozie, Petrosjan momentami przesadza – zwłaszcza w dialogach. Bywają trochę „za dorosłe”, napompowane, za mało potoczne, a zbyt literackie. Jednak i ten mankament można...

książek: 125
Andrik | 2017-09-25
Na półkach: Posiadam, Ulubione, Przeczytane
Przeczytana: 11 listopada 2013

Książka jest kluczem do lewej komory mego serca, rzekłbym. Jest pełna magii, choć odmiennej tak, że odbiega ona od samej istoty słowa "magia". Nie jest to lekka lektura, zgubić się nietrudno. Całe jej uniwersum to coś niespotykanego. Należy mieć otwarty umysł czytając ją, naturalnie nocą, gdy budzą się potwory.

książek: 207
Mana | 2016-07-22
Przeczytana: 22 lipca 2016

Męczyłam tę książkę przez ponad miesiąc i gdy w końcu dotarłam do końca, odetchnęłam z ulgą. Szczerze powiedziawszy jestem nieco rozczarowana, chociaż przyznaję, że momentami nie mogłam się oderwać od czytania. Książka nie ma konkretnej fabuły czy akcji, powiedziałabym, że jest to raczej opis pewnego okresu ze zwyczajnego życia wychowanków Domu. Można powiedzieć, że ma w sobie coś z powieści psychologicznej. Sam pomysł na książkę i "fabułę" bardzo mi się podoba, wszelkie tajemnice, niedopowiedzenia, zachowania bohaterów, ich przyzwyczajenia, specyficzne nawyki były bardzo intrygujące. Sądzę jednak, że to trochę za mało jak na ponad 1000-stronicową książkę. Po jakimś czasie czytanie staje się nużące, a męczącym staje się to, że właściwie niewiele rozumie się z tego, o czym autorka pisze, gdyż wiele rzeczy jest po prostu niewyjaśnionych. Lubię powieści, w których sama muszę do czegoś dotrzeć, zastanowić się, ale w tym przypadku po kolejnej niezrozumiałej rzeczy już po prostu nawet...

książek: 263
Felicja | 2014-04-11
Na półkach: Przeczytane
Przeczytana: 11 kwietnia 2014

Po pierwsze zaintrygowała mnie jej grubość. Czytając opis spodziewałam się, że dom będzie podobny do rosyjskich więzień - ostry rygor tłumiący w zarodku próby buntu, a fabuła będzie się opierać na grupce próbującej z tym walczyć. To jest jednak zupełnie coś innego - Dom dla dzieci inwalidów, w którym wychowują się od najmłodszych lat. To jasne, że pracownicy nie są w stanie stale zajmować się tak dużą grupą, więc podopieczny wychowują się nawzajem. Prowadzi to do powstania odrębnie funkcjonującej społeczność ze swoim prawami, legendami, obyczajami i świętami. Wieloletnie, niemal praktyczne, odcięcie od świata sprawiło, że wychowankowie zaczęli obawiać się życia poza murami Domu.

Tak na prawdę książkę można podzielić na trzy części, nie ze względu na główne rozdziały, ale na towarzyszące im odczucia. W pieszej jest zagubienie, kiedy powoli poznajemy mechanizmy działania Domu. Druga część po prostu nuży. Wszystko wiemy, większość przewidzimy, tam stanowczo za rzadko zdarza się coś...

książek: 735
Melocotón | 2014-01-02
Na półkach: Przeczytane

Nie da rady, nie doczytam. Myślałam, że dostanę takie połączenie Władców Much i Orkanu na Jamajce z Królem szczurów, no i może to tym jest gdzieś na dalszych stronach. Ale do strony 100 nie dzieje się a) nic (poznajemy głównego bohatera, który próbuje się odnaleźć w czymś w rodzaju domu dziecka, marudzi, smęci, gdzieś tam chodzi, trochę płacze, trochę zagubiony itp.), b) napisane jest to językiem smętnym i marudnym.
Nie polecam.

zobacz kolejne z 378 
Moja Biblioteczka
Jeżeli chcesz dodać książkę do biblioteczki, wybierz półkę, oceń lub napisz opinię.
Przeczytane
loading
Cytaty z książki
lista cytatów dodaj cytat
zgłoś błąd zgłoś błąd