Nasza strona internetowa wykorzystuje cookies (pol.: ciasteczka)

W celu sprawnego i szybkiego działania serwisu, zapewnienia wygody podczas jego przeglądania, dostosowywania funkcjonalności do indywidualnych potrzeb użytkowników, a także w celach statystycznych oraz reklamowych, używamy informacji zapisanych za pomocą cookies. Korzystanie z serwisu jest równoznaczne ze zgodą użytkownika na stosowanie plików cookies. Więcej informacji znajdziesz tutaj.

Purpurowe rzeki

Tłumaczenie: Wiktoria Melech
Wydawnictwo: Albatros
7,66 (886 ocen i 98 opinii) Zobacz oceny
10
75
9
144
8
265
7
266
6
92
5
33
4
7
3
3
2
1
1
0
szczegółowe informacje
tytuł oryginału
Les Rivieres Pourpres
data wydania
ISBN
9788376595870
liczba stron
400
język
polski
dodał
Marcin

Inne wydania

W skutych lodem skałach nieopodal miasteczka uniwersyteckiego Guernon, położonego we francuskich Alpach, zostają odnalezione okaleczone zwłoki mężczyzny. Podczas śledztwa, które prowadzi delegowany z Paryża komisarz Pierre Niemans, mają miejsce kolejne morderstwa. W tym samym czasie inny policjant, Karim Abdouf, w oddalonym o 150 km Sarzac próbuje wyjaśnić zagadke profanacji grobu chłopca,...

W skutych lodem skałach nieopodal miasteczka uniwersyteckiego Guernon, położonego we francuskich Alpach, zostają odnalezione okaleczone zwłoki mężczyzny. Podczas śledztwa, które prowadzi delegowany z Paryża komisarz Pierre Niemans, mają miejsce kolejne morderstwa. W tym samym czasie inny policjant, Karim Abdouf, w oddalonym o 150 km Sarzac próbuje wyjaśnić zagadke profanacji grobu chłopca, który zginął przed laty w wypadku samochodowym. Ktoś włamał się do grobowca, ktoś systematycznie usuwa wszelkie zachowane fotografie dziecka...

 

źródło opisu: Albatros, 2011

źródło okładki: http://www.wydawnictwoalbatros.com/ksiazka,589,138...»

pokaż więcej

Brak materiałów.
Trwa wyszukiwanie najtańszych ofert.
Dodaj dyskusję
Dyskusje o książce
pokaż wszystkie
Sortuj opinie wg
Opinie czytelników (1929)
 Pokaż tylko oceny z treścią
książek: 2061
Gosia | 2015-06-19
Na półkach: 2015, Przeczytane
Przeczytana: 18 czerwca 2015

Ci, którzy czytają moje opinie, chyba już zauważyli, że niezbyt często sięgam po typowe kryminały lub tym bardziej thrillery. Z prostego powodu - niezbyt lubię się bać, a czytające takie książki, wyobraźnia sama podsuwa obrazy. Filmów z tego gatunku nie oglądam w ogóle.
"Las cieni" to było moje pierwsze spotkanie z prozą J.Ch. Grange'a, zresztą polecone mi przez bibliotekarkę.
Autor zaintrygował mnie swoim stylem, sposobem budowania napięcie i tak sięgnęłam po jego kolejną książkę "Purpurowe rzeki".
Książka jest naprawdę dobra. Są zbrodnie, jest i trochę makabrycznych opisów, ale nie w nadmiarze. Jest akcja, jest ciekawa intryga, śledztwo, które początkowo biegnie dwutorowo, aż się zazębia. Finał mógłby być trochę inny, ale cóż - to autor dyktuje warunki.
Sylwetki detektywów też nietuzinkowe, sfera psychiczna i osobista dość wyeksponowana, ale nie przytłacza akcji. To mocny atut tej książki.
Czyta się świetnie, od pierwszej strony wciąga i nie chce wypuścić czytelnika aż do samego...

książek: 228
Paco | 2016-04-19
Na półkach: Przeczytane
Przeczytana: 19 kwietnia 2016

Z Francji do Skandynawii jest spory kawałek.
Kryminalnie nawet większy.
Z kolan wstawać nie muszę.
Rwana, roztargniona metoda demonstrowania osnowy, rozprasza. Tkwiąc w lekturze słyszałem, jak dziecko myło na dole ręce, a żona cichutko tłukła mięso na kotlety :). Czytając ,,skandynawa,, zazwyczaj tego nie słyszę. Miało być makabrycznie. Było. Miało być zajmująco. Nie było. Brakowało mi nordyckiej solidności i konsekwencji. Ułańską fantazję mam na miejscu. Myk z rodzinką ciężki do załapania. Mniemam, że sam Grange tak zapętlił, że na trzeźwo nie ogarniał. Gliniarze uskuteczniają śledztwo w iście amerykańskim stylu, nie posiadając wad i słabości. Do tego są pierdołowato – francuscy albo francusko – pierdołowaci. Klimat, owszem jest, jak w zatęchłej piwnicy :) Fabularne wolty zwiastują ekranizację. Co nastąpiło i przyniosło rozgłos.
Jego najsłynniejsza powieść kuriozalnie jest jedną ze słabszych.
Nie będę Go kokietował li tylko za nazwisko.

książek: 484
Kiwi_Agnik | 2015-07-27
Przeczytana: 27 lipca 2015

Rewelacyjny thriller, owiany czarny welonem tajemnicy, szelestem niepokoju i nutką grozy, odsłaniający najciemniejsze zakamarki mroków i przenikający czytelnika chłodem niczym marznący deszcz.

Czytając tę powieść pomimo ciepła dookoła miałam ciarki i dreszcze na całym ciele i właśnie za to cenie, chętnie czytam i lubię TAKIE książki.

Fabuła niesamowicie wciągająca, klimat nadzwyczajny, a opis wydarzeń i miejsc niezwykle "cielesny" - jakbym przeżywała wszystko na własnej skórze.

Reasumując : chwyciłam do ręki "Purpurowe rzeki" i ... odpłynęłam wyimaginowaną łódką zostawiając za sobą codzienność i rzeczywistość.

Polecam. Bezsprzecznie.

książek: 1786
jamczyk | 2016-08-19
Na półkach: Posiadam, Przeczytane
Przeczytana: 18 sierpnia 2016

Charakterystyczni bohaterowie, szybka akcja oraz duża ilość splatających się ze sobą wątków, daje całkiem przyjemne czytadło. W letni czas - jak najbardziej.

książek: 2166
emindflow | 2016-04-07
Na półkach: Przeczytane
Przeczytana: 06 kwietnia 2016

"Purpurowe rzeki" oglądałem wieki temu w kinie i było to całkiem dobre, ale i tak książkę oceniam wyżej.
To już właściwie klasyka gatunku, więc wypadało w końcu przeczytać.
Grange przewyższa zdecydowaną większość konkurentów pomysłowością i rozmachem. Nawet jeśli zdarzy mu się przekroczyć granicę realizmu, to jakoś mniej mnie to razi niż u innych.
W tej książce autor pokazuje pełnię swoich możliwości i chociaż wątek dotyczący eksperymentów genetycznych wypada tu trochę infantylnie, to lektura pozostawia duże wrażenie świetną konstrukcją, dynamiką akcji i niepowtarzalnym klimatem. Zagadka kryminalna może i naciągana, ale trudno, żeby tak doskonale wykreowany duet policjantów jak Niemans i Abdouf zajmował się włamaniem do komórki.
Da się wyczuć, że książka powstała prawie 20 lat temu, ale na pewno nie jestem rozczarowany. Ważne, że nowe powieści Grange'a wcale nie są gorsze.
Warto przeczytać.

książek: 404
Pola | 2016-03-07
Na półkach: Przeczytane, Ulubione
Przeczytana: marzec 2016

Na „Purpurowe rzeki” natknęłam się przypadkowo podczas mojego co tygodniowego pobytu w bibliotece. Przyciągnęła mnie ciekawa okładka i intrygujący tytuł.
I nie żałuję, że wypożyczyłam, bo czytając ją całkowicie odpłynęłam.
Jean-Christophe Grange porównywany jest do Cobena, a ja myślę, że Grange jest lepszy od Cobena.
Powieść „Purpurowe rzeki” jest rewelacyjna. Akcja zaczyna się już na pierwszych stronach i towarzyszy aż do ostatniej, nie można się oderwać.
Już wypożyczyłam kolejne trzy powieści Pana Grange.
Serdecznie polecam 

książek: 509
hanterkaa | 2016-03-03
Na półkach: Posiadam, Przeczytane

Plusem pisarstwa Grangé'a jest unikanie dzielenia postaci na czarne i białe. Główni bohaterowie choć są policjantami mają wiele brudu za uszami, metody ich działania bywają kontrowersyjne i nie zawsze są posłuszni swoim przełożonym. Wzbudzanie w czytelniku sympatii do nich jest wątpliwe, ale ich przekorność i skuteczność w działaniu determinuje do kibicowania im w znalezieniu mordercy.Książka posiada szybkie tempo, liczne fabularne wątki prowadzące do zaskakującego zakończenia, wyjątkową, mroczną scenerię.Tworzenie wyrafinowanych, rytualnych, sugestywnych i brutalnych zbrodni, pełnych symboliki to również cechy charakterystyczne pisarstwa Francuza.

książek: 858
Katarzyna | 2015-05-26
Przeczytana: 26 maja 2015

Z prawdziwą przyjemnością muszę stwierdzić, iż „Purpurowe rzeki” to znakomity kryminał. Świetnie skonstruowani, wyraziści bohaterowie, ciekawa intryga z zaskakującym finałem i szybkie tempo akcji sprawiły, iż historia pochłonęła mnie całkowicie. Autor rewelacyjnie nakreślił tło wydarzeń tworząc prawdziwie mroczną atmosferę, w której kolejne wydarzenia potęgują uczucie grozy. Całość książki obejmuje zaledwie kilkadziesiąt godzin, a dodatkowo wplecione elementy sensacyjne skutecznie utrzymują napięcie i sprawiają, iż z niecierpliwością odwracałam kolejne strony. Ponadto sylwetki bohaterów, ich problemy i rozterki nie dominują w powieści. Poznajemy ich, autor wplata jakieś wątki osobiste, ale dozuje je umiejętnie i z umiarem. Dodają smaczku, ale nie przesłaniają głównego wątku kryminalnego. Duży plus za to. Mogłabym się przyczepić do dosłownie kilku nieścisłości, ale nie czuję takiej potrzeby. Książka bardzo mi się podobała, czytałam ją z prawdziwą przyjemnością, więc przymykam oko na...

książek: 859
Marzin | 2013-03-17
Przeczytana: 17 marca 2013

Zakończenie ciekawe i zaskakujące, choć całość nie powala na kolana. Akcja długo się rozkręcała, dopiero po przeczytaniu połowy ksiązki zaczęło się ciekawie. Chyba jednak nie sięgnę po inne jego książki. I choć piszą że to francuski Harlan Coben to jednak daleko mu do niego:)

książek: 346
Agro | 2016-01-15
Na półkach: Przeczytane
Przeczytana: 14 stycznia 2016

Moje drugie spotkanie z Grange. Już „Przysięgą otchłani” pokazał że można się po nim spodziewać dobrych powieści ale „Purpurowymi rzekami” podbił poprzeczkę wysoko.
Świetny pomysł na fabułę rozbity na dwa śledztwa, nietuzinkowi policjanci, dużo mroku i przemocy w dobrym wydaniu. Francuski pisarz ma naprawdę dużą wyobraźnie i talent. Nie boi się oryginalności ani też nie pozwala sobie na odgrzewane schematy. Wie jak ma wyglądać porządny kryminał i realizuje to krok po kroku. Nie nudziłem się ani przez moment. Książka wciąga, jest ciekawa, bez dłużyzn czy niepotrzebnych opisów. Mam wrażenie że każdy element jest przemyślany i na miejscu. Spójnie, mocno i z przytupem aż po ostatnią stronę. Kryminał z górnej półki.

zobacz kolejne z 1919 
Moja Biblioteczka
Jeżeli chcesz dodać książkę do biblioteczki, wybierz półkę, oceń lub napisz opinię.
Przeczytane
loading
Cytaty z książki
lista cytatów dodaj cytat
Inne książki autora
więcej książek tego autora
zgłoś błąd zgłoś błąd