Purpurowe rzeki

Tłumaczenie: Wiktoria Melech
Wydawnictwo: Albatros
7,64 (1047 ocen i 114 opinii) Zobacz oceny
10
82
9
173
8
308
7
325
6
108
5
38
4
8
3
4
2
1
1
0
Edytuj książkę
szczegółowe informacje
tytuł oryginału
Les Rivieres Pourpres
data wydania
ISBN
9788376595870
liczba stron
400
język
polski
dodał
Marcin

W skutych lodem skałach nieopodal miasteczka uniwersyteckiego Guernon, położonego we francuskich Alpach, zostają odnalezione okaleczone zwłoki mężczyzny. Podczas śledztwa, które prowadzi delegowany z Paryża komisarz Pierre Niemans, mają miejsce kolejne morderstwa. W tym samym czasie inny policjant, Karim Abdouf, w oddalonym o 150 km Sarzac próbuje wyjaśnić zagadke profanacji grobu chłopca,...

W skutych lodem skałach nieopodal miasteczka uniwersyteckiego Guernon, położonego we francuskich Alpach, zostają odnalezione okaleczone zwłoki mężczyzny. Podczas śledztwa, które prowadzi delegowany z Paryża komisarz Pierre Niemans, mają miejsce kolejne morderstwa. W tym samym czasie inny policjant, Karim Abdouf, w oddalonym o 150 km Sarzac próbuje wyjaśnić zagadke profanacji grobu chłopca, który zginął przed laty w wypadku samochodowym. Ktoś włamał się do grobowca, ktoś systematycznie usuwa wszelkie zachowane fotografie dziecka...

 

źródło opisu: Albatros, 2011

źródło okładki: http://www.wydawnictwoalbatros.com/ksiazka,589,138...»

pokaż więcej

Brak materiałów.
Trwa wyszukiwanie najtańszych ofert.
Dodaj dyskusję
Dyskusje o książce
pokaż wszystkie
Sortuj opinie wg
Opinie czytelników (2259)
 Pokaż tylko oceny z treścią
książek: 3038
Gosia | 2015-06-19
Na półkach: Przeczytane, 2015
Przeczytana: 18 czerwca 2015

Ci, którzy czytają moje opinie, chyba już zauważyli, że niezbyt często sięgam po typowe kryminały lub tym bardziej thrillery. Z prostego powodu - niezbyt lubię się bać, a czytające takie książki, wyobraźnia sama podsuwa obrazy. Filmów z tego gatunku nie oglądam w ogóle.
"Las cieni" to było moje pierwsze spotkanie z prozą J.Ch. Grange'a, zresztą polecone mi przez bibliotekarkę.
Autor zaintrygował mnie swoim stylem, sposobem budowania napięcie i tak sięgnęłam po jego kolejną książkę "Purpurowe rzeki".
Książka jest naprawdę dobra. Są zbrodnie, jest i trochę makabrycznych opisów, ale nie w nadmiarze. Jest akcja, jest ciekawa intryga, śledztwo, które początkowo biegnie dwutorowo, aż się zazębia. Finał mógłby być trochę inny, ale cóż - to autor dyktuje warunki.
Sylwetki detektywów też nietuzinkowe, sfera psychiczna i osobista dość wyeksponowana, ale nie przytłacza akcji. To mocny atut tej książki.
Czyta się świetnie, od pierwszej strony wciąga i nie chce wypuścić czytelnika aż do samego...

książek: 297
Paco | 2016-04-19
Na półkach: Przeczytane
Przeczytana: 19 kwietnia 2016

Z Francji do Skandynawii jest spory kawałek.
Kryminalnie nawet większy.
Z kolan wstawać nie muszę.
Rwana, roztargniona metoda demonstrowania osnowy, rozprasza. Tkwiąc w lekturze słyszałem, jak dziecko myło na dole ręce, a żona cichutko tłukła mięso na kotlety :). Czytając ,,skandynawa,, zazwyczaj tego nie słyszę. Miało być makabrycznie. Było. Miało być zajmująco. Nie było. Brakowało mi nordyckiej solidności i konsekwencji. Ułańską fantazję mam na miejscu. Myk z rodzinką ciężki do załapania. Mniemam, że sam Grange tak zapętlił, że na trzeźwo nie ogarniał. Gliniarze uskuteczniają śledztwo w iście amerykańskim stylu, nie posiadając wad i słabości. Do tego są pierdołowato – francuscy albo francusko – pierdołowaci. Klimat, owszem jest, jak w zatęchłej piwnicy :) Fabularne wolty zwiastują ekranizację. Co nastąpiło i przyniosło rozgłos.
Jego najsłynniejsza powieść kuriozalnie jest jedną ze słabszych.
Nie będę Go kokietował li tylko za nazwisko.

książek: 843
romeo | 2019-03-28
Na półkach: Przeczytane
Przeczytana: 28 marca 2019

Czym są tytułowe purpurowe rzeki? Tę zagadkę muszą wyjaśnić dwaj niekonwencjonalni i brutalni policjanci znani z działania na granicy prawa. A jest to bardzo misternie zapleciona tajemnica, której pierwszym symptomem są tajemnicze seryjne morderstwa. Zagadka chwyta w sieć czytelnika od samego początku i nieustannie trzyma w napięciu aż po finałowe rozwiązanie. „Purpurowe rzeki” to przykład doskonale skrojonego kryminału, w którym dominuje szybka akcja krok po kroku odsłaniająca elementy złożonej układanki. Jean-Christophe Grange to wytrawny rzemieślnik z zimną perfekcją konstruujący wciągającą i atrakcyjną dla masowego czytelnika popularną powieść. Jak ktoś już na tym portalu wspomniał, za kryminały daje się maksymalnie 7 gwiazdek i taką właśnie notę serwuję tej sensacyjnej książce czyli oceniam ją najwyżej jak to możliwe. Atoli zdarzały się już wyjątkowe kryminały, którym przyznawałem wyższe noty.

książek: 608

Rewelacyjny thriller, owiany czarny welonem tajemnicy, szelestem niepokoju i nutką grozy, odsłaniający najciemniejsze zakamarki mroków i przenikający czytelnika chłodem niczym marznący deszcz.

Czytając tę powieść pomimo ciepła dookoła miałam ciarki i dreszcze na całym ciele i właśnie za to cenie, chętnie czytam i lubię TAKIE książki.

Fabuła niesamowicie wciągająca, klimat nadzwyczajny, a opis wydarzeń i miejsc niezwykle "cielesny" - jakbym przeżywała wszystko na własnej skórze.

Reasumując : chwyciłam do ręki "Purpurowe rzeki" i ... odpłynęłam wyimaginowaną łódką zostawiając za sobą codzienność i rzeczywistość.

Polecam. Bezsprzecznie.

książek: 514
Pola | 2016-03-07
Na półkach: Przeczytane, Ulubione
Przeczytana: marzec 2016

Na „Purpurowe rzeki” natknęłam się przypadkowo podczas mojego co tygodniowego pobytu w bibliotece. Przyciągnęła mnie ciekawa okładka i intrygujący tytuł.
I nie żałuję, że wypożyczyłam, bo czytając ją całkowicie odpłynęłam.
Jean-Christophe Grange porównywany jest do Cobena, a ja myślę, że Grange jest lepszy od Cobena.
Powieść „Purpurowe rzeki” jest rewelacyjna. Akcja zaczyna się już na pierwszych stronach i towarzyszy aż do ostatniej, nie można się oderwać.
Już wypożyczyłam kolejne trzy powieści Pana Grange.
Serdecznie polecam 

książek: 632
jerrymarch | 2018-12-25
Przeczytana: 23 grudnia 2018

"Purpurowe rzeki" przypadkowo wpadły w moje ręce w bibliotece. Skuszony pozytywnymi recenzjami, wypożyczyłem książkę i zagłębiłem się w lekturę. Dwutorowo toczące się śledztwa, które w miarę odkrywania kolejnych wątków zaczynają się przenikać oraz oryginalna fabuła, to niewątpliwe plusy "Purpurowych rzek". Gdyby nie drobne niedociągnięcia w fabule oraz fakt, że zbyt szybko zorientowałem się kto jest poszukiwanym przestępcą, książka byłaby rewelacyjnym kryminałem. Mimo to z czystym sumieniem polecam ją wszystkim miłośnikom gatunku. Moim zdaniem zasługuje na solidne 7/10 gwiazdek.

książek: 2059
jamczyk | 2016-08-19
Na półkach: Przeczytane, Posiadam
Przeczytana: 18 sierpnia 2016

Charakterystyczni bohaterowie, szybka akcja oraz duża ilość splatających się ze sobą wątków, daje całkiem przyjemne czytadło. W letni czas - jak najbardziej.

książek: 2144
emindflow | 2016-04-07
Na półkach: Przeczytane
Przeczytana: 06 kwietnia 2016

"Purpurowe rzeki" oglądałem wieki temu w kinie i choć było to całkiem dobre, to i tak książkę oceniam wyżej.
To już właściwie klasyka gatunku, więc wypadało w końcu przeczytać.
Grange przewyższa zdecydowaną większość konkurentów pomysłowością i rozmachem. Nawet jeśli zdarzy mu się przekroczyć granicę realizmu, to jakoś mniej mnie to razi niż u innych.
W tej książce autor pokazuje pełnię swoich możliwości i chociaż wątek dotyczący eksperymentów genetycznych wypada tu trochę infantylnie, to lektura pozostawia duże wrażenie świetną konstrukcją, dynamiką akcji i niepowtarzalnym klimatem. Zagadka kryminalna może i naciągana, ale trudno, żeby tak doskonale wykreowany duet policjantów jak Niemans i Abdouf zajmował się włamaniem do komórki.
Da się wyczuć, że książka powstała prawie 20 lat temu, ale na pewno nie jestem rozczarowany. Ważne, że nowe powieści Grange'a wcale nie są gorsze.
Warto przeczytać.

książek: 1224

Plusem pisarstwa Grangé'a jest unikanie dzielenia postaci na czarne i białe. Główni bohaterowie choć są policjantami mają wiele brudu za uszami, metody ich działania bywają kontrowersyjne i nie zawsze są posłuszni swoim przełożonym. Wzbudzanie w czytelniku sympatii do nich jest wątpliwe, ale ich przekorność i skuteczność w działaniu determinuje do kibicowania im w znalezieniu mordercy.Książka posiada szybkie tempo, liczne fabularne wątki prowadzące do zaskakującego zakończenia, wyjątkową, mroczną scenerię.Tworzenie wyrafinowanych, rytualnych, sugestywnych i brutalnych zbrodni, pełnych symboliki to również cechy charakterystyczne pisarstwa Francuza.

książek: 1071
Katarzyna | 2015-05-26
Przeczytana: 26 maja 2015

Z prawdziwą przyjemnością muszę stwierdzić, iż „Purpurowe rzeki” to znakomity kryminał. Świetnie skonstruowani, wyraziści bohaterowie, ciekawa intryga z zaskakującym finałem i szybkie tempo akcji sprawiły, iż historia pochłonęła mnie całkowicie. Autor rewelacyjnie nakreślił tło wydarzeń tworząc prawdziwie mroczną atmosferę, w której kolejne wydarzenia potęgują uczucie grozy. Całość książki obejmuje zaledwie kilkadziesiąt godzin, a dodatkowo wplecione elementy sensacyjne skutecznie utrzymują napięcie i sprawiają, iż z niecierpliwością odwracałam kolejne strony. Ponadto sylwetki bohaterów, ich problemy i rozterki nie dominują w powieści. Poznajemy ich, autor wplata jakieś wątki osobiste, ale dozuje je umiejętnie i z umiarem. Dodają smaczku, ale nie przesłaniają głównego wątku kryminalnego. Duży plus za to. Mogłabym się przyczepić do dosłownie kilku nieścisłości, ale nie czuję takiej potrzeby. Książka bardzo mi się podobała, czytałam ją z prawdziwą przyjemnością, więc przymykam oko na...

zobacz kolejne z 2249 
Przeczytaj także

Moja Biblioteczka
Jeżeli chcesz dodać książkę do biblioteczki, wybierz półkę, oceń lub napisz opinię.
Przeczytane
loading
Cytaty z książki
lista cytatów dodaj cytat
Inne książki autora
więcej książek tego autora
zgłoś błąd zgłoś błąd