Nasza strona internetowa wykorzystuje cookies (pol.: ciasteczka)

W celu sprawnego i szybkiego działania serwisu, zapewnienia wygody podczas jego przeglądania, dostosowywania funkcjonalności do indywidualnych potrzeb użytkowników, a także w celach statystycznych oraz reklamowych, używamy informacji zapisanych za pomocą cookies. Korzystanie z serwisu jest równoznaczne ze zgodą użytkownika na stosowanie plików cookies. Więcej informacji znajdziesz tutaj.

Marzenia nie bolą

Wydawnictwo: Zysk i S-ka
6,31 (45 ocen i 16 opinii) Zobacz oceny
10
0
9
1
8
4
7
18
6
12
5
5
4
5
3
0
2
0
1
0
szczegółowe informacje
data wydania
ISBN
9788377850824
liczba stron
388
słowa kluczowe
literatura polska
kategoria
Literatura piękna
język
polski
dodała
Ag2S

Że trzeba marzyć, o tym Ludmiła jest przekonana. Namawia przyjaciółki do stworzenia „marzenników”. Pora jest bardziej niż odpowiednia, bo dzieje się to przy pełni księżyca, w wieczór jej urodzin. Każda z kobiet ma swoje pragnienia i tęsknoty. A sama Ludmiła? Powoli zaczyna do niej docierać, że ma dość samotności. Niespodziewanie dowiaduje się, że jej zmarły mąż nie był tak kryształowy, jak się...

Że trzeba marzyć, o tym Ludmiła jest przekonana. Namawia przyjaciółki do stworzenia „marzenników”. Pora jest bardziej niż odpowiednia, bo dzieje się to przy pełni księżyca, w wieczór jej urodzin. Każda z kobiet ma swoje pragnienia i tęsknoty. A sama Ludmiła? Powoli zaczyna do niej docierać, że ma dość samotności. Niespodziewanie dowiaduje się, że jej zmarły mąż nie był tak kryształowy, jak się wydawało. Wokół niej, jej rodziny i przyjaciół zaczynają się kręcić dziwni osobnicy, którzy chcą wyglądać jak mafiosi, w końcu pojawia się także nieboszczyk…

 

źródło opisu: http://www.zysk.com.pl/pl/

źródło okładki: http://www.zysk.com.pl/pl/Zapowiedzi/Marzenia_nie_...»

pokaż więcej

Brak materiałów.
Trwa wyszukiwanie najtańszych ofert.
Sortuj opinie wg
Opinie czytelników (132)
 Pokaż tylko oceny z treścią
książek: 2538
wiejskifilozof | 2015-12-30
Na półkach: Przeczytane

Szybka książka.To nie znaczy,że do niczego.Wręcz przeciwnie.Czyta się,bardzo przyjemnie,
Bo tematy w niej zawarte są jak najbardziej.Aktualne.
Problemy rodzinie i finansowe.
Pomoc dla tych,co sobie nie radzą.
Akcja umieszczona w prawdziwym mieście.
Nawiązanie do polityki.
Miło było zagłębić się w to literaturę.

książek: 2670
Ela | 2014-08-09
Na półkach: Przeczytane, 2014
Przeczytana: 09 sierpnia 2014

Powieść obyczajowa z wątkiem kryminalnym. Czasami zabawna, miejscami wzruszająca i raczej optymistyczna. Porusza wiele aktualnych problemów, ważnych dla ludzi w każdym wieku.

Autorka prezentuje nam perypetie grupy przyjaciół z małego miasteczka. Oraz ich znajomych. I dzieci tychże. Ogólnie – wszystkich krewnych i znajomych królika. I tu zaczyna się chaos. Za dużo wątków, postaci, problemów, zbyt wiele spraw. Autorka miała mnóstwo pomysłów i chwała jej za to. Niestety, wygląda, że za bardzo się do nich przywiązała i nie umiała dokonać rozsądnej selekcji. A warto było, bo niektóre wątki są bardzo interesujące, niektóre postaci barwne i ciekawe, ale niektóre po prostu zbędne. Nic nie wnoszą do akcji powieści. A właściwie wprowadzają tylko niepotrzebne zamieszanie.

Podobnie ma się rzecz z wątkiem kryminalnym. Zapowiadał się nieźle, dobrze rozwijał, ale w pewnym momencie zaczął się jakoś rozwadniać, zanikać, blaknąć... A zakończenie pogrążyło go zupełnie. Pomysł bardzo fajny, ale...

książek: 5846
Natalia | 2013-03-27
Przeczytana: 26 marca 2013

Czyżby marzenia naprawdę mogły się spełniać? Może nie trzeba się ich bać, tylko zmierzać w ich kierunku, żeby się spełniły mimo wszystko...?

Ludmiła Karska, czterdziestosiedmioletnia polonistka w nowostawskim gimnazjum wiedzie całkiem spokojne życie. Jest powiernicą przyjaciółek, z którymi prowadzi stowarzyszenie wspierające biedniejsze rodziny, organizujące wyjazdy i festiwale. Pewnego dnia kobieta z niepokojem odkrywa, że jest śledzona, a ktoś nęka ją telefonami, wypytując o tajemniczą teczkę, którą rzekomo pozostawił jej zmarły wiele lat wcześniej mąż.

W dniu swoich urodzin Ludmiła namawia przyjaciółki do spisania marzeń na karteczkach. Za pół roku mają sprawdzić, czy szczęście się do nich uśmiechnęło. Wszystkie - Ludmiła, Benia, Eliza, Patrycja, Bronia i Beata bardziej lub mniej skrycie czegoś pragną. Pewnym jest, że zrobią, co w ich mocy, aby pomóc nieco marzeniom i zmienić swoje życie na lepsze.

„Marzenia nie bolą” to powieść emanująca optymizmem, pomimo pojawiających się...

książek: 3857
wiolagg66 | 2015-07-21
Na półkach: Przeczytane

Książka po opisie wydaje się ciekawa, jednak potem okazuje się, że nie ma w niej nic fajnego ... ;/

książek: 630
Julita | 2016-03-02
Na półkach: Przeczytane, Posiadam, 2016
Przeczytana: 02 marca 2016

Świetna książka. Bardzo szybko się czyta. Ciekawa, wciągająca fabuła. Polecam :)

książek: 5319
malineczka74 | 2013-05-29
Przeczytana: 28 maja 2013

Niech żyją marzenia!

Uwielbiam marzyć i jestem zagorzałą marzycielką. Nie wyobrażam sobie życia bez snucia planów, bez stawiania sobie celów. I tym samym doskonale rozumiem osoby marzące, żyjące czasem z głową w obłokach. Zagorzałą marzycielką jest również Ludmiła, główna bohaterka najnowszej powieści Małgorzaty Jędrzejewskiej.
Nowy Staw - niewielkie miasteczko niedaleko Malborka. Tu, w rodzinne strony przeprowadza się Ludmiła z dwójką synów po śmierci męża. W rodzinnym domu dochodzi do siebie, podejmuje pracę w szkole i zaprzyjaźnia się z gronem uroczych kobiet. Na babskich spotkaniach tworzą tzw. marzenniki. Zapisują to, co chcą by się im spełniło. Po pewnym czasie sprawdzają, co udało się, a co nie. A marzeń i planów tym paniom nie brakuje. Nie są to bajkowe wizje o życiu księżniczek. Ich marzenia są bardzo, bardzo realne, a jednak niezbędne do szczęścia. Benia chce mieć trzeźwego męża, Beata marzy o dziecku, Patrycja o własnym kącie, gdzie mogłaby spokojnie mieszkać z...

książek: 3610
tajus | 2013-04-27
Przeczytana: 15 kwietnia 2013

Kiedy przeczytałam opis z okładki książki "Marzenia nie bolą" autorstwa Małgorzaty A. Jędrzejewskiej, pomyślałam, że na pewno mi się ona spodoba. Że na pewno będzie to albo sympatyczna, komediowa powieść obyczajowa z wątkiem tajemnicy, może nawet balansującej na krawędzi kryminału, albo poruszający dramat obyczajowy. Okazało się, że bliżej jest jej temu pierwszemu określeniu, aczkolwiek wycięłabym z niego słowa "sympatyczna" i "komediowa", bo te mi jakoś tutaj nie bardzo pasują. Owszem, było zamiarem autorki uczynienie z utworu zabawnej i intrygującej lektury, ale moim zdaniem nie do końca jej się to udało. Zamiast historii o ludzkich marzeniach i walce z przeciwnościami losu otrzymałam jeden wielki chaos, plątaninę zdarzeń i ogrom bohaterów, przez co tak naprawdę nie wiedziałam, na czym albo na kim skupić się przede wszystkim. Odniosłam wrażenie, że ta książka nie posiada wątku głównego.

Ludmiła Karska, nauczycielka języka polskiego, w dniu swoich czterdziestych siódmych urodzin...

książek: 368
Ewa | 2015-08-08
Na półkach: Przeczytane
Przeczytana: 08 sierpnia 2015

Małgorzata Jędrzejewska z zawodu jest pedagogiem - uczy języka polskiego w nowostawskim gimnazjum, ale jest również bibliotekarką, prowadzi zespół teatralny i jest wolontariuszką Fundacji "Nadzieja" i Stowarzyszenia "Razem do celu". Mieszka w małym miasteczku w centrum Żuław - Nowym Stawie. Pisze scenariusze teatralne, wiersze i prozę.
Marzenia nie bolą to współczesna powieść obyczajowa, z ciekawą intrygą kryminalną w tle.
Ludmiła jest nauczycielką, która od kilkunastu lat jest wdową. Swojego męża Piotra zawsze uważała za osobę nieskazitelną, kochała go i nigdy nie przypuszczała, że mógł on być wplątany w jakąś aferę (zwłaszcza kryminalną). Kiedy dochodzą do niej sygnały, że ktoś żąda od niej czegoś, o czym do tej pory nie miała zielonego pojęcia, a co niby znajduje się w jej domu i… rzekomo nie jest jej własnością, zaczyna do niej docierać, że jej zmarły małżonek, przez cały czas trwania ich małżeństwa skrzętnie ukrywał swoje drugie „ja”. W coraz bardziej intrygującą sprawę...

książek: 7350
Anna-mojeksiążki | 2013-04-30
Na półkach: Przeczytane, Od wydawnictwa
Przeczytana: kwiecień 2013

Spodobał mi się tytuł i zapowiedź książki - nie zawiodłam się. To lekka i przyjemna, kobieca powieść o przyjaźni, miłości, o życiu.

Poznajemy grono kobiet w różnym wieku, o równych zawodach, które łączy przyjaźń i życie w małym miasteczku. Kluczową postacią jest Ludmiła zwana Gniećką, od wygniatania problemów i zwierzeń z przyjaciółek. Kobieta mieszka sama z synami i pracuje w szkole, jej mąż nie żyje. Jednak po latach okazuje się, że nie był takim człowiekiem, za jakiego miała go żona. Ludmiła zaczyna drążyć temat, a pomagają jej w tym przyjaciółki i synowie. Pakuje się w niezłe tarapaty - ktoś zaczyna obserwować jej dom, ktoś grzebie w jej rzeczach, aż w końcu zastaje w swoim salonie ...trupa. Trochę tego za wiele!
I jeszcze pojawia się dwóch adoratorów - policjant i pisarz. Oj!
Niestety, żadne z powyższych nie było marzeniem Gniećki - podczas jednego ze spotkań przyjaciółek, Ludka zaproponowała, aby kobiety założyły "marzenniki" czyli notesiki, gdzie miały zapisywać...

książek: 1876
Jula | 2013-11-06
Na półkach: Przeczytane
Przeczytana: 06 listopada 2013

Do "Marzenia nie bolą" przyciąga frapujący tytuł, ładna, nastrojowa okładka i ciekawy opis na tylnej stronie.
W środku zaś ogrom ciekawych postaci (przede wszystkim Ludmiła i jej przyjaciółki oraz orbitujący wokół panowie), rozbudowany wątek kryminalny, duża dawka humoru, wzruszenia, miłości, ale i tragicznych zdarzeń, i na końcu to co lubię najbardziej: happy end.
Zachęcam szczerze do przeczytania, powinna się podobać.

zobacz kolejne z 122 
Moja Biblioteczka
Jeżeli chcesz dodać książkę do biblioteczki, wybierz półkę, oceń lub napisz opinię.
Przeczytane
loading
Cytaty z książki
Inne książki autora
więcej książek tego autora
zgłoś błąd zgłoś błąd