Piknik na skraju drogi

Tłumaczenie: Irena Lewandowska
Wydawnictwo: Prószyński i S-ka
7,77 (1588 ocen i 112 opinii) Zobacz oceny
10
156
9
343
8
470
7
354
6
174
5
60
4
16
3
14
2
1
1
0
Edytuj książkę
szczegółowe informacje
tytuł oryginału
Пикник на обочине
data wydania
ISBN
9788376487212
liczba stron
176
słowa kluczowe
S.T.A.L.K.E.R., Piknik, Strugaccy
język
polski
dodała
maajdan

Strefa Lądowania to teren, który niegdyś stał się obiektem inwazji obcej supercywilizacji. Mimo że wstęp do strefy jest w zasadzie zakazany, stanowi ona wyzwanie dla pracowników Międzynarodowego Instytutu Cywilizacji Pozaziemskich, a przede wszystkim stalkerów, którzy z narażeniem życia wyprawiają się tam na zlecenie po cenne znalezisko. Światowy biznes płaci za nie ogromne pieniądze, co...

Strefa Lądowania to teren, który niegdyś stał się obiektem inwazji obcej supercywilizacji. Mimo że wstęp do strefy jest w zasadzie zakazany, stanowi ona wyzwanie dla pracowników Międzynarodowego Instytutu Cywilizacji Pozaziemskich, a przede wszystkim stalkerów, którzy z narażeniem życia wyprawiają się tam na zlecenie po cenne znalezisko. Światowy biznes płaci za nie ogromne pieniądze, co wzmaga gorączkowy wyścig poszukiwaczy. Najzagorzalszy z nich, Red Shoehart, przeżywa metamorfozę duchową podczas ostatniej wyprawy...

 

źródło opisu: http://www.proszynski.pl/Piknik_na_skraju_drogi-p-30604-.html

źródło okładki: http://www.proszynski.pl/Piknik_na_skraju_drogi-p-30604-.html

pokaż więcej

Brak materiałów.
książek: 5661
Fidel-F2 | 2017-03-07
Na półkach: Przeczytane

W ramach nadrabiania zaległości. Dziwne, wiem, ale jakoś tak się złożyło, że Piknik czytam dopiero teraz. Być może to konsekwencja traumy jakiej nabawiłem się podczas lektury Ślimaka na zboczu, dłuższy czas nie byłem w stanie tknąć niczego co wyszło spod pióra braci. W porównaniu do dzisiejszej prozy fantastycznej, Piknik jest wyraźnie ascetyczny. Jak komputer Apollo, o mocach obliczeniowych dzisiejszego kalkulatora, sprawnie prowadził astronautów na Księżyc, tak krótka i oszczędna powieść Strugackich, bez zbędnych meandrów, dowozi nas do celu. Fabuły tu w zasadzie brak, to kilka obrazków mających nam pokazać pewne rzeczy. Jest w tym jakaś elegancja prostoty, kanty i niezgrabności nie przeszkadzają. O czym ta powieść jest? Żona mówi, że o marzeniach, ja bardziej znajduję tu konstatację pyłu na wietrze, bezduszności świata, podłości ludzi, bezsensu istnienia. I to się chyba nie wyklucza, a nawet pasuje do siebie. Oczywiście ktoś zaprotestuje, że można tu znaleźć jeszcze to i to i tamto. I będzie miął rację. Myślę, że to opowieść o wielu rzeczach, można ją rozpatrywać w wielu płaszczyznach. Dobra lektura. 9/10

Pokaż wszystkie opinie o tej książce
Już teraz nowa funkcja: pakiety. Dowiedz się więcej jak kupić kilka książek w najlepszej cenie >>>
Trwa wyszukiwanie najtańszych ofert.
Moja Biblioteczka
Jeżeli chcesz dodać książkę do biblioteczki, wybierz półkę, oceń lub napisz opinię.
Przeczytane
loading

Opinie czytelników


O książce:
Zakonnice odchodzą po cichu

Mocne, ale tendencyjne. Jak to się ma do odczucia, kiedy idziesz ulicą i widzisz szczęśliwą zakonnicę...

zgłoś błąd zgłoś błąd