Nasza strona internetowa wykorzystuje cookies (pol.: ciasteczka)

W celu sprawnego i szybkiego działania serwisu, zapewnienia wygody podczas jego przeglądania, dostosowywania funkcjonalności do indywidualnych potrzeb użytkowników, a także w celach statystycznych oraz reklamowych, używamy informacji zapisanych za pomocą cookies. Korzystanie z serwisu jest równoznaczne ze zgodą użytkownika na stosowanie plików cookies. Więcej informacji znajdziesz tutaj.

Poczwarki

Tłumaczenie: Juliusz Kydryński
Seria: Fantastyka i Groza
Wydawnictwo: Wydawnictwo Literackie
7,26 (167 ocen i 23 opinie) Zobacz oceny
10
11
9
19
8
37
7
55
6
29
5
14
4
1
3
0
2
1
1
0
szczegółowe informacje
tytuł oryginału
The Chrysalids
data wydania
ISBN
9788308012727
liczba stron
218
słowa kluczowe
Poczwarki
język
polski
dodał
corrum

Lektura "Poczwarek" pozostawia nas w szczególnym nastroju. Wprawdzie końcowe akcenty książki brzmią raczej optymistycznie, trudno nam jednak zorientować się, czy wyrażają one tylko marzenie autora tej bajki, czy jego głęboką wiarę w ostateczne zwycięstwo humanizmu. Bo zasadniczym problemem książki jest przyszłość ludzkości i pytanie, czy potrafi ona wyzwolić się z właściwych - niestety - jej...

Lektura "Poczwarek" pozostawia nas w szczególnym nastroju. Wprawdzie końcowe akcenty książki brzmią raczej optymistycznie, trudno nam jednak zorientować się, czy wyrażają one tylko marzenie autora tej bajki, czy jego głęboką wiarę w ostateczne zwycięstwo humanizmu. Bo zasadniczym problemem książki jest przyszłość ludzkości i pytanie, czy potrafi ona wyzwolić się z właściwych - niestety - jej naturze przypadłości i stworzyć świat nowy, oparty na wartościach prawdziwie humanistycznych, to znaczy: mających na względzie rzeczywiste dobro jednostki i społeczeństwa.
Z posłowia Juliusza Kydryńskiego

 

pokaż więcej

Brak materiałów.
Trwa wyszukiwanie najtańszych ofert.
Sortuj opinie wg
Opinie czytelników (351)
 Pokaż tylko oceny z treścią
książek: 583
Marlena | 2014-02-21
Przeczytana: 20 lutego 2014

Od dawna miałam ochotę sięgnąć po powieść z gatunku science-fiction. Traf chciał, że wpadły mi w ręce "Poczwarki" - sądzę, że dla kogoś, kto tak jak ja, nigdy nie czytał zbyt wiele tego typu literatury, ta książka będzie świetnym doń wprowadzeniem.
Akcja "Poczwarek" toczy się w świecie post apokaliptycznym - ludzkość odradza się po tajemniczym Cierpieniu, które zesłał Bóg. Ludność Labradoru za wszelką cenę stara się upodobnić do przodków, stawiając Starych Ludzi jako wzór. Odrzuca tym samym wszystko, co nie pasuje do definicji, wszelkie dewiacje, rośliny, zwierzęta - a nawet ludzi, którzy różnią się od innych.
Narrator powieści, chłopiec o imieniu David, wychowywany jest w bardzo ortodoksyjnej rodzinie. Wie, że on i grupa innych dzieci dotknięci są niewidzialną dla innych dewiacją, której odkrycie jest tylko kwestią czasu.
Powieść klimatem nieco przypominała mi książki Orwella - zwłaszcza w początkowej części, co - jak dla mnie - jest atutem. Średnio natomiast podobało mi się...

książek: 320
Siostra_Kopciuszka | 2017-06-23

Rasizm i prawie eugenika w wydaniu postapokaliptycznym . A wszystkie niszczenia tak zwanych '' dewiacji '' następują w imię Boga . Wszystko , nie wyłączając zwierząt i roślin ma rodzić się na podobieństwo Boga i w postaci takiej jak według jego (Boga) sług ma wyglądać . Wszelkie odchylenia są niszczone . Palone pola z nie takimi roślinami jak powinny być , zabijane zwierzęta i dzieci odbierane bez pardonu matkom . Każdy nowo narodzony dostaje specjalny certyfikat który stwierdza że jest pełnowartościowym człowiekiem zrodzonym na chwałę Boga . Aha ! i żeby nie było , jak urodzi się dziecko '' nie czyste '' rasowo , to oczywiście jest to wina tylko i wyłącznie kobiety - matki . Mimo że książka jest już nie pierwszej '' młodości '' , jej mądrość i przesłanie jest jak najbardziej aktualne . W naszym jakże tolerancyjnym i demokratycznym świecie wciąż jest pełno przesądów i wypaczonych ideologii u źródeł których leży ciemnota i strach . Wciąż i nieprzerwanie zachodzi obawa i niepokój iż...

książek: 826
Abee | 2016-06-08
Na półkach: Przeczytane, 2016
Przeczytana: 08 czerwca 2016

Świat przyszłości po apokalipsie, gdzie na ograniczonym terytorium ludzie, którzy uważają się za czystych genetycznie, zwalczają innych ludzi, uznanych za odejście od właściwego wzorca. Zwalczają też wszystkie inne odchylenia od wzorców (dewiacje), które nie są zgodnie z wzorcami właściwymi, zapamiętanymi z przeszłości. W tej rzeczywistości żyją dzieci, a potem młodzi, którzy ukrywają starannie swą odmienność myślową. Odkrycie nieznanej dotąd formy dewiacji doprowadza do rozprzestrzeniających się aktów agresji oraz do interwencji innych ludzi - cywilizacji spoza terytorium, o wyższym stopniu rozwoju. Historia intrygująca, lecz podlana zbyt dużą ilością sosu filozoficznego. Obiecujący pomysł pod koniec rozmywa się na drobne. Zawiodłam się.

książek: 3541
Grażyna | 2014-12-06
Na półkach: Przeczytane, Audiobooki

https://www.youtube.com/watch?v=6g0tAOEr_8s&list=PLzLJ1pMAlOI3Nk84ZwXoF_bh7gVgObdTH

książek: 1617
Kevorkian | 2014-08-24
Przeczytana: 24 sierpnia 2014

Książka ma już swoje lata - została po raz pierwszy wydana w 1955r. Wydaje mi się, że wtedy to musiało być objawienie literatury science fiction.

Ciekawie wykreowany, spójny postapokaliptyczny świat dotknięty katastroficznym Cierpieniem, które zamieniło sporą część ziemi w czarną pustynię popiołu i szkliwa. W tym świecie wierni czczący Prawdziwy Obraz Boga zawzięcie niszczą Bluźnierstwa, czyli wszelkie, najdrobniejsze nawet mutacje, dopatrując się w tym niszczącego działania szatana. Ludzie muszą otrzymywać specjalne certyfikaty, a kto ich nie dostanie, zostaje zesłany na niegościnne Rubieże, żeby żył i umarł z innymi mutantami. Ale co jeśli mutacji nie da się odkryć gołym okiem? Taką mutację odkrywa u siebie David wraz z kilkoma innymi dziećmi - telepatię.

Chociaż akcja przez większość książki nie jest szaleńcza, to na pewno ciekawie skonstruowana, przemyślana i co jakiś czas jest zwrot w którąś stronę przykuwający uwagę czytelnika. Pomiędzy wątkami jest wiele przemyśleń...

książek: 883
Jubiliana | 2015-01-25

Tak naprawdę przystępując do napisania recenzji (czy też bardziej opinii, nie czuję się „recenzentem” tylko dwudziestokilulatką bez życia) Poczwarek należy zastanowić się, jak przedstawić dlaczego tak prosty pomysł, prosta historia opisana w prostych słowach i pozbawiona zabójczego tempa akcji jest niezwykle interesującą i fascynującą opowiastką, którą pochłania się w zastraszającym tempie.
Wyndham nie jest powszechnie znanym autorem, a przynajmniej nie w polskim środowisku. Jego pomysły zazwyczaj są proste, ale z jakiegoś powodu czytając je odnosimy wrażenie, że nikt inny nie wpadłby, żeby je opisać. Tworzył dobre pół wieku temu, w czasach zimnej wojny i strachu przed katastrofą atomową, co dobrze odzwierciedla tematyka jego powieści. Warto znać te realia, by zrozumieć, czemu jego proste formy mają taką, a nie inną siłę oddziaływania i zastosowane rozwiązania. Czuć w nich po prostu mentalność minionej epoki.
Przechodząc jednak do samej książki… Poczwarki napisane są w prosty...

książek: 132
CorvusCorax | 2017-03-03
Na półkach: Przeczytane, 2013
Przeczytana: 16 września 2013

Patrząc na tę powieść z perspektywy dzisiejszej literatury fantastyczno-naukowej, traktującej o post apokaliptycznej tematyce, można by odnieść wrażenie, że jest ona dość archaiczna i wtórna. Jednak spoglądając na rok wydania szybko następuje zrozumienie, iż to właśnie ona wytyczała pierwsze ramy gatunkowe w tej dziedzinie dystansując wiele ze swoich literackich epigonów. Może i nie jest ona nazbyt dosadna w kreacji wizji świata dotkniętego ogólnoświatowym kataklizmem, lecz potrafi ująć poruszanymi zagadnieniami, które choć są odbiciem czasów w jakich powstała, to nie utraciły, w moim przekonaniu, nic ze swojej aktualności. Mamy więc przestrogę przed zaborczą i agresywna polityką międzynarodową, której efektem może być wyniszczający konflikt. Mamy ksenofobię oraz religijny fanatyzm, którego konsekwencjami są przesądy, zabobony, wyniszczająca paranoja oraz zacofanie hamujące ewolucyjne zmiany, a co za tym idzie rozwój. Ciężko tutaj powiedzieć, aby dzieło te było hymnem pochwalnym...

książek: 68
Danek | 2013-10-26

Druga pozycja w ciągu jednego miesiąca i drugi raz jestem niesamowicie zadowolony z lektury. Książka, choć krótka, zajęła mnie na długie godziny spędzane w autobusie. Po pierwsze klimat rozgrywający sie całe stulecia po apokalipsie, a wiec mamy tu do czynienia z jednym z typów występujacych w tym gatunku literatury - akcja toczy się grubo po apokalispie i zazwyczaj niewiele osób już o niej pamięta.
Motywy postapokaliptyczne występują jakby pośrednio. Cała akcja skupiona jest na małej społeczności ludzkiej, w której za pomocą surowych reguł próbuje się zachować czystość rasy ludzkiej, która narażona jest na wszelkiego typu "dewiacje" czyli odchylenia od normy - choćby np dłuższe niż normalnie ramiona. Na pozór wydawałoby się to nudne i nieinteresujące. Jednak autor tak poprowadził akcję, że czytamy z zapartym tchem od początku do końca. Co wiecej, zawiera równiez w fabule elementy, które odciskają na czytelniku swoje piętno i zmuszaja do przemysleń. Myślę, że śmiało mogę rzecz, że...

książek: 23
jacek1758 | 2017-01-30
Na półkach: Przeczytane

Nadspodziewanie dobra powieść, aż trudno uwierzyć, że powstała tak dawno.

książek: 127
Sebastian Nosalski | 2015-03-29
Na półkach: Przeczytane, Ulubione
Przeczytana: 2013 rok

Inność, która jest bluźnierstwem i grzechem - bo tak chcą widzieć je ludzie, nierozumni, niepojmujący i wciąż żyjący wedle starych, skostniałych zasad i obyczajów w zupełnie innym, nowym świecie. Nieprzystosowani, bojący się inności, objawiającej się deformacją ciała tudzież plonów bądź potomstwa. Wreszcie, przerażająca wizja całych połaci świata - totalnych pustkowi pokrytych czarnym szkłem i lasów zamieszkanych przez odrażające istoty, będące kpiną z Prawdziwego Oblicza Boga.
Jak do tego mogło dojść? Nie pytam wszak o przyczyny katastrofy, to jest akurat jasne - Starzy Ludzie, zaślepieni swym zadufanym postępkiem sprowadzili na siebie Cierpienie prosto z rąk Boga. Pytam - jak można było zaprzepaścić tyle lat rozwoju, postępu, dobrostanu, odkryć naukowych po to, by przyszłe pokolenia musiały toczyć między sobą bratobójcze walki jako Ucertyfikowani i Bluźnierstwa; pytam - jak długo można było tak trwać w starych, zatęchłych zasadach kompletnie nie pasujących do aktualnego oblicza...

zobacz kolejne z 341 
Moja Biblioteczka
Jeżeli chcesz dodać książkę do biblioteczki, wybierz półkę, oceń lub napisz opinię.
Przeczytane
loading
Cytaty z książki
lista cytatów dodaj cytat
Inne książki autora
więcej książek tego autora
zgłoś błąd zgłoś błąd