Wszystkie chwyty dozwolone

Wydawnictwo: Harlequin
6 (140 ocen i 25 opinii) Zobacz oceny
10
9
9
6
8
10
7
21
6
40
5
31
4
11
3
7
2
4
1
1
Edytuj książkę
szczegółowe informacje
tytuł oryginału
Boardroom Bridegoorms: The corporate bridegroom, The Marriage Merger, The tycoon's takeover
data wydania
ISBN
9788323889724
liczba stron
480
słowa kluczowe
romans, siostry, bracia
język
polski
dodała
elima

Trzy siostry Claibourne zarządzają luksusowym domem towarowym Claibourne & Farraday w centrum Londynu. Przebojowe i piękne, Romana, Flora i India, przez kilka lat pomagały ojcu w prowadzeniu biznesu, dlatego bez trudu dają sobie radę. Niestety, w wyniku dawnej umowy nadchodzi czas, gdy spadkobiercy drugiego założyciela mają stanąć na czele firmy. Trzej bracia Farraday, Niall, Bram i Jordan,...

Trzy siostry Claibourne zarządzają luksusowym domem towarowym Claibourne & Farraday w centrum Londynu. Przebojowe i piękne, Romana, Flora i India, przez kilka lat pomagały ojcu w prowadzeniu biznesu, dlatego bez trudu dają sobie radę.
Niestety, w wyniku dawnej umowy nadchodzi czas, gdy spadkobiercy drugiego założyciela mają stanąć na czele firmy.
Trzej bracia Farraday, Niall, Bram i Jordan, zrobią wszystko, by przejąć pełną kontrolę nad znaną marką.
Zaczyna się fascynująca gra o wpływy, której finał zaskoczy wszystkich.

 

źródło opisu: Wydawnictwo Harlequin, 2013

źródło okładki: http://harlequin.pl/ksiazki/wszystkie-chwyty-dozwolone

pokaż więcej

Brak materiałów.
Trwa wyszukiwanie najtańszych ofert.
Już teraz nowa funkcja: pakiety. Dowiedz się więcej jak kupić kilka książek w najlepszej cenie >>>
Dodaj dyskusję
Dyskusje o książce
pokaż wszystkie
Sortuj opinie wg
Opinie czytelników (331)
 Pokaż tylko oceny z treścią
książek: 670
Karolina Jędraszak | 2015-06-02
Na półkach: Przeczytane

Kompletna porażka!
Przeczytałam całą książkę od początku do końca, a można powiedzieć nawet ,że kilka razy.
Czułam zdezorientowanie w czasie dialogów. W jednaj chwili bohaterka "poczuła się urażona" lub "powiedziała coś z ironią", a ja . musiałam po kilka razy czytać fragmenty, bo stwierdziłam ,że może gdzieś ominęłam ten fragment. Nie wyczułam również żadnego klimatu romansu. Wszystkie trzy historie były płytkie i mało ciekawe.
Myślałam jednak ,że może u kolejnej pary bohaterów poczuje coś więcej niż znudzenie. Wszystkie wykreowane postacie były według mnie takie same. Wszyscy mężczyźni byli zimni, a początku ,ale tak naprawdę okazywali się cudowni. Z siostrami było z grubsza tak samo.
Wydaje mi się ,że autorka albo do końca nie przemyślała książki zanim ją napisała, albo tworzyła ją na siłę...

książek: 806
izabela81 | 2015-04-06
Na półkach: Przeczytane, 2015 rok
Przeczytana: 16 marca 2015

Książka składa się z trzech części, każda o innej parze bohaterów. A w środku ciekawie zarysowane postacie, pełno intryg, nieczystych zagrań, tajemnic do odkrycia i odrobina humoru. Lekki, optymistyczny, niezobowiązujący romans, do przeczytania jednym tchem.

książek: 8755
beataj | 2014-07-12
Na półkach: Przeczytane
Przeczytana: 12 lipca 2014

Temat ograny - kobieta (tu nawet trzy) kontra facet (znów trzech), duży dom handlowy i walka o władzę w nim, z oczywistym zakończeniem ;-)
Ale po trudnym tygodniu, gdy za oknem leje, choć powinno grzać słonko, gdy nie chcę się człek wysilać, to to czytadełko spełni swoją rolę.

książek: 287
mala5317 | 2014-11-14
Na półkach: Przeczytane, Posiadam
Przeczytana: 14 listopada 2014

Ta książka trafiła mi się przez przypadek. Dostałam ją od znajomej w prezencie, a że okładka w pewien sposób przemówiła do mnie nie musiałam się długo do niej zmuszać.

Już po samym opakowaniu zewnętrznym wiedziałam, że jest to literatura iście kobieca, w której to właśnie kobiety wiodą prym. I wiele oczywiście się nie pomyliłam, gdyż tematem głównym są trzy siostry, trzech braci i jedna firma. Tak na prawdę to określiłabym ją jako trzy, odrębne, króciutkie części z których każda dotyczy innej pary bohaterów.

Sięgając po nią nie można się spodziewać jakiejś rewelacyjnej historii, gdyż fabuła jest banalna i bardzo łatwo przewidywalna. Nic tak naprawdę zaskoczyć nas nie może. Jest to klasyczne harleqinowe romansidło, które swoją premierę miało już kilka lat temu, jako odrębne opowiadania. Dla osób lubiących romantyczne i cukierkowe historie, po których już na wstępie wiemy jak się skończą, to pozycja idealna. Nie wymaga głębokiego angażowania się w treść, wystarczy tylko zatopić...

książek: 1968
Magda | 2013-01-12
Przeczytana: 15 stycznia 2013

Przeczytane spory czas temu, jako osobne pozycje harlequin'owskie ("Pracując z wrogiem", "Dwie księżniczki" oraz "Pojedynek z czarownicą"). Świetne historie. Może i nie jest wysokich lotów. Raczej zaliczyłabym do "mózgotrzepów". Mimo wszystko świetnie się czytało. Idealne na zimowe wieczory, by się w pełni odstresować i po prostu nie myśleć. Wszak nie wszystko wygląda dokładnie tak, jak widać to na pierwszy rzut oka. Jak zwykle - piękne kobiety, samotne i bogate oraz mężczyźni - samotni, bogaci, bardzo przystojni. Czasem denerwuje mnie, dlaczego nie ma harlequinów o brzydkich, grubych dziewczynach, które też odnajdują swe szczęście. Ale trudno. Piękno zawsze wygrywa z codziennością.

książek: 698
Dominika | 2014-04-26
Przeczytana: kwiecień 2014

Odkąd w tamtym roku zobaczyłam ją w zapowiedziach, wiedziałam, ze muszę ją przeczytać. Szczęście się do mnie uśmiechnęło :)
Pierwsza część, czyli Niall i Romana- nie przypadła mi do gustu. Wszystko działo się albo bardzo szybko, albo bardzo wolno i tak naprawdę dopiero pod koniec mi się spodobało. Niemniej jednak dwie kolejne przeczytałam z wielkim entuzjazmem. Już reszta ferajny, wyszła autorce o niebo lepiej. Z całą pewnością, jeszcze do tej książki powrócę, albo do wybranych fragmentów przynajmniej. Wszak jest to Liz Fielding. Bardzo lubię stworzone przez nią historie :D

książek: 999
Ana Pierce | 2013-05-31
Przeczytana: 31 maja 2013

Jest to chyba pierwsza książka Liz Fielding z jaką się zetknęłam i zdecydowanie nie żałuję. Przy moim negatywnym nastawieniu do czytania o ludziach tak bogatych, że zazdrość zżera, byłam bardzo zaskoczona, że tak chętnie dałam się wciągnąć w losy Claibourne'ów i Farraday'ów. Dosłownie wciągnąć! Choć nie miałam wrażenia, że dałam się porwać tej książce, po przeczytaniu ostatniej strony, doszłam do wniosku, iż ani na chwilę się od niej nie oderwałam. Dodając do tego fakt, że nie należy ona do krótkich, można śmiało stwierdzić, że czytałam ją z prędkością światła.

Pełna recenzja na http://i-tell-you-a-story.blogspot.com/2013/05/wszystkie-chwyty-dozwolone-liz-fielding.html zapraszam! :)

książek: 663
Alex | 2013-03-25
Na półkach: Przeczytane
Przeczytana: 23 marca 2013

Kiedy ktoś chce odebrać Ci to co dla Ciebie najważniejsze co zrobisz? Pogodzisz się z losem czy będziesz walczyć by utrzymać to co Twoje? Łatwo jest oczywiście mówić o czymś, trudniej jest zrobić to, bo w teorii wszystko wygląda świetnie, a w praktyce? Tu już bywa różnie, czasem z górki, a czasem jak pod nią, jednak gdy nam czymś zależy nie zniechęcamy się. Krok po kroku, mniejszym lub większym, dążymy do tego, by to co nasze nie zostało nam wyrwane z rąk. Podobno w miłości i na wojnie wszystkie chwyty są dozwolone, a gdy sprawa dotyczy rodzinnego dziedzictwa …?

W biznesie nie liczą się sentymenty, najważniejszy jest zysk czyli mówiąc wprost i bez ogródek: pieniądze. Emocje są jedynie dopuszczalne wtedy kiedy stawką jest odpowiedni interes. Jest jeszcze jedna zasada – nie łączy się uczuć z pracą. India doskonale zna te hasła, ale jak do tej pory nie musiała sprawdzać ich prawdziwości w realnym życiu. Teraz jednakże wszystko zmieniło się, a raczej może się zmienić. Przestarzały...

książek: 1466
magdalena | 2013-09-17
Na półkach: Przeczytane
Przeczytana: 17 września 2013

" Całowali się długo, a wokół słodko pachniały storczyki"....
To zdanie z tej książki idealnie oddaje jej ducha. Jest słodko, romantycznie jak w bajkach dla trzylatek, a mózg topi się jak lody od głębi pewnych przemyśleń.
Po co ją przeczytałam? Na moje usprawiedliwienie podam fakt,że jestem chora i chciałam coś lekkiego, nie wymagającego ode mnie niczego więcej niż przekręcenia kartki. Pod tym względem książka jest idealna-płytka, przewidywalna do granic możliwości, można nie otwierać a i tak wiadomo jak się wszystko skończy. Dla dziewczyny, która leży z gorączką, której katar odebrał resztki wdzięku książka może nieść pewne pocieszenie- każda wszak kobieta to księżniczka, która nawet nie chcąc rozkocha w sobie księcia z bajki.To główne przesłanie tej książki.
A następnego dnia dziewczyna odzyskuje siły i odkrywa,że dawno takiego gniota nie czytała. W zasadzie to mogłaby napisać 10 latka, tak ta książka to marzenie każdej panienki- ponad 400 stron opisów pocałunków,tych spełnionych...

książek: 1057
Jarka | 2013-05-14
Na półkach: Przeczytane
Przeczytana: 12 maja 2013

Człowiek ma czasami takie dni, kiedy czuje, że wszystko go drażni. Pogoda (za ciepło, za zimno, za wilgotno), ludzie (za głośni, z dziećmi, zbyt gadatliwi), jedzenie (zjadłam coś, co do końca nie było tym, co chciałam zjeść), a nawet bliska osoba (nie pozmywał, nie wysłuchał, nie kupił kwiatka). Moim lekarstwem na taki zgorzkniały i pełen zirytowania humor są romanse. Z przyjemnością zaszywam się pod kocem jedną ręką podjadając coś słodkiego, a drugą trzymając uspokajającą rozedrgane nerwy lekturę. Oczywiście nie każdy romans trafia w mój gust, jednak ostatnio kilka razy z rzędu udało mi się wybrać tytuł, który reprezentował sobą całkiem niezły, jak na ten gatunek, poziom. Książka "Wszystkie chwyty dozwolone" brytyjskiej pisarki Liz Fielding zdecydowanie zalicza się do tego grona.

Historia rozpoczyna się w momencie, gdy ojciec trzech córek i jednocześnie przewodniczący firmy Claibourne & Farraday z powodów zdrowotnych przechodzi na emeryturę. Nie byłoby to aż tak ważne wydarzenie,...

zobacz kolejne z 321 
Przeczytaj także

Moja Biblioteczka
Jeżeli chcesz dodać książkę do biblioteczki, wybierz półkę, oceń lub napisz opinię.
Przeczytane
loading
Cytaty z książki
Inne książki autora
więcej książek tego autora
zgłoś błąd zgłoś błąd