Nasza strona internetowa wykorzystuje cookies (pol.: ciasteczka)

W celu sprawnego i szybkiego działania serwisu, zapewnienia wygody podczas jego przeglądania, dostosowywania funkcjonalności do indywidualnych potrzeb użytkowników, a także w celach statystycznych oraz reklamowych, używamy informacji zapisanych za pomocą cookies. Korzystanie z serwisu jest równoznaczne ze zgodą użytkownika na stosowanie plików cookies. Więcej informacji znajdziesz tutaj.
mala5317 
polecanekobietom.blogspot.com
34 lat, kobieta, status: Czytelniczka, dodała: 1 cytat, ostatnio widziana 12 godzin temu
Aktywności
2017-05-07 21:24:25
Dodała książkę na półkę: Przeczytane, Posiadam
Autor:

To moje trzecie spotkanie z tą autorką i muszę przyznać że czytałam lepsze i czytałam gorsze pozycje. Do tej pory autorka poruszała dość ciężkie tematy, ale jakże ważne. Tutaj temat był też jak najbardziej poważny obok którego nie powinniśmy przechodzić obojętnie, ale coś mnie w nim nie ruszało. Mam wrażenie że bohaterowie byli za bardzo idealni, iście jak anioły przez co nie byli do końca tak... To moje trzecie spotkanie z tą autorką i muszę przyznać że czytałam lepsze i czytałam gorsze pozycje. Do tej pory autorka poruszała dość ciężkie tematy, ale jakże ważne. Tutaj temat był też jak najbardziej poważny obok którego nie powinniśmy przechodzić obojętnie, ale coś mnie w nim nie ruszało. Mam wrażenie że bohaterowie byli za bardzo idealni, iście jak anioły przez co nie byli do końca tak realni.


W upadającym górskim miasteczku w którym większość mieszkańców pracuje w kopalni ludzie egzystują z dnia na dzień. Mieszkają w ogromnej biedzie, często nie mając co do garnka włożyć. Żyją w przyczepach po kilka osób w jednej. W takich też warunkach skrajnej biedy poznajemy dwójkę naszych głównych bohaterów. Siedemnastoletni Kyland Barrett i Tenleigh Falyn choć się nie znają to mają taki sam cel życiowy dostać stypendium by móc wyjechać z tego zapadłego miasteczka. Jeden bilet a ich jest dwójka, któreś z nich go dostanie, a któreś będzie zmuszone żyć tu dalej.


Tenleight codziennie zmaga się z chorobą matki i ludzką nieprzychylnością Kyland robi wszystko by nie pokonała go bieda i samotność. Żadne z nich nie szuka miłości. Oboje jednak wbrew rozsądkowi i na przekór surowej rzeczywistości zakochują się w sobie. Komu przypadnie bilet i czy po latach zdołają spojrzeć sobie w oczy, jeśli poświęcą miłość dla przetrwania.


Tak jak pisałam wcześniej ta dwójka jest dla mnie za idealna. Nie popełniają błędów, nie mylą się choć żyją w takiej skrajnej nędzy. Przez co ta cała historia wydaje się mało realne i umniejsza zasadniczy problem biedy w małych miasteczkach.


Nie oceniłabym jednak tej książki jako kiepskiej, była taka sobie. Po prostu ci bohaterowie do mnie nie przemówili. Dwie wcześniejsze które czytałam BEZ SŁÓW i BEZ WINY jakoś bardziej do mnie trafiły. Fajnie że tutaj też została zastosowana dwu podmiotowość przez co mogliśmy poznać odczucia zarówno jednej jak i drugiej strony. Dzięki temu mamy bardziej szczegółowy wgląd w przeżycia tej dwójki. Dodatkowo opisane sytuacje nie były sztucznie przeciągane zbyt długimi opisami przez co szybko się ją czytało. To chyba tyle jeśli chodzi o plusy.


Jest jednak jedna rzecz która mnie irytowała podczas czytania, a mianowicie tłumaczenie. I to będzie wyrzut skierowany tylko i wyłącznie do wydawnictwa, które jest odpowiedzialne za jej ukazanie i przede wszystkim owo tłumaczenie. Dokładnie to chodzi o odmianę osobową zastosowaną w zdaniach. Poniżej przykłady: "Wyszliśmy z pośród drzew i usiedli na tej samej skale...", "Kilka minut temu żartowaliśmy i śmiali się..." lub "Pochyliliśmy się do przodu i złapali za ręce...". Albo my albo oni... A takich zdań uwierzcie mi jest bardzo dużo w całej książce. Dla mnie jest to ewidentne lekceważenie czytelnika, gdyż nikt się nie pofatygował żeby to przeczytać, zanim odda się do druku, a jeśli przeczytał, to chyba bez zrozumienia....


Nie odradzam wam jej, książki trzeba czytać by móc wymieniać swoje wrażenia i odczucia. Na pewno wielu osobom się spodoba, przypuszczam nawet że bardziej nastolatkom które pragną tej swojej pierwszej wielkiej miłości. A ta książka niesie jakże ważne przesłanie dla nich..."Nawet tam, gdzie nie ma nadziei, jest miejsce dla miłości." Czytajcie i piszcie o swoich odzuciach....



1. P O L E C A N E K O B I E T O M : "Bez słów" Mia Sheridan

2. P O L E C A N E K O B I E T O M : CALDER Narodziny odwagi Mia Sheridan

3. P O L E C A N E K O B I E T O M : "BEZ WINY" Mia Sheridan

4. P O L E C A N E K O B I E T O M : "Na krawędzi nigdy" J.A. Redmerski

5. P O L E C A N E K O B I E T O M : "Żyj szybko, kochaj głęboko" Samantha Young

pokaż więcej

 
2017-05-02 20:35:20
Ma nowego znajomego: Książniczka
 
2017-05-02 20:35:11
Ma nowego znajomego: Basia_1989
 
2017-05-02 20:34:37
Dodała książkę na półkę: Przeczytane, Posiadam
Cykl: On the island (tom 1)

Bardzo często zdarza się że idąc na zakupy spożywcze wracam z dorwaną gdzieś po drodze książką. Zazwyczaj jest to pozycja która nie jest pierwszej nowości wydawniczej i do tego cena jej nie przekracza 10 zł. Z tą było podobnie. Nie słyszałam nigdy o tej autorce i chyba to spowodowało, że postanowiłam dać jej szansę.


Muszę przyznać że rozdziały ma krótkie i w miarę szybko i płynnie przebiega...
Bardzo często zdarza się że idąc na zakupy spożywcze wracam z dorwaną gdzieś po drodze książką. Zazwyczaj jest to pozycja która nie jest pierwszej nowości wydawniczej i do tego cena jej nie przekracza 10 zł. Z tą było podobnie. Nie słyszałam nigdy o tej autorce i chyba to spowodowało, że postanowiłam dać jej szansę.


Muszę przyznać że rozdziały ma krótkie i w miarę szybko i płynnie przebiega historia bez zbytecznego przeciągania i zbyt długich opisów. Tylko sama ta opowieść jest tak naciągana i wyolbrzymiona że czytając aż trudno w nią uwierzyć. Dla przykładu jedna sytuacja: Młody chłopak, T.J. niedożywiony wyciąga z wody gołymi rękami rekina, i co wy na to...? Czytając tę pozycję odnoszę wrażenie że autorka starała się upchać sporo wątków, bez poświęcenie większej uwagi któremukolwiek, przez co powstał jeden wielki misz masz. Ale zacznę może od początku...


Trzydziestoletnia nauczycielka Anna Emerson dostaje propozycję spędzenia lata na jednej z malediwskich wysepek. Jej jedynym zadaniem byłoby przygotowanie szesnastoletniego T.J. do zaległych egzaminów. Chłopak przez rok borykał się z nowotworem i musi nadrobić zaległości w nauce. Oczywiście nasza bohaterka przyjmuje intratną propozycję.


Niestety awionetka, którą T.J. i Anna mają dolecieć na miejsce rozbija się w oceanie. Ich pilot dostaje zawału i umiera a oni jako jedyni ratują się. Udaje im się dopłynąć do najbliższej bezludnej wyspy i liczą na ocalenie. Po kilku tygodniach podczas których żadna pomoc nie nadchodzi powoli zauważają iż zaczynają wykonywać rutynowe czynności każdego dnia. Czyżby się przyzwyczaili...?


Ludzie przystosują się do zmiennych warunków jeśli są do tego zmuszeni. Ta dwójka jest tego doskonałym przykładem. Nauczyli się żyć razem i zmagać z trudnościami a wszelkie sytuacje i próby przed jakimi zostają wystawieni zbliżają ich do siebie. T.J bardzo szybko staje się mężczyzną, dotychczasowe życie już go doświadczyło. Anna stanie przed poważnym wyborem czy oddać serce i ciało temu mężczyźnie. Nie będzie to problemem na wyspie gdzie nikogo obok nie ma i mogą liczyć tylko na siebie. Ale przez kolejny czysty przypadek zostają znalezieni po kilku latach i wracają do cywilizacji. Czy uda im się wrócić do dawnego życia? Czy ich drogi się rozejdą? Każde z nich jest na innym etapie życia i czy te różnice będą do pogodzenia?


Cały pobyt na wyspie jak i sam powrót jest mało realny przez co czytałam to z wielkim przymrużeniem oka. Tak naprawdę najciekawsza część rozgrywa się gdy już wrócą do swych rodzin i przyjaciół bo wtedy wkraczają w prawdziwe życie i muszą się zmierzyć z prozą życia codziennego i krytyką innych ludzi. On dwudziestolatek, ona trzydziestotrzyletnia kobieta czy w świecie cywilizacji odnajdą swój kawałek wyspy...?


Dla mnie ta książka była taka sobie. Natomiast na portalu czytelniczym ma dość wysokie opinie więc nie wiem kto ma racje. Na pewno nada się ona w czasie wakacji lub w okresie letnim, gdyż wtedy zazwyczaj sięgamy po lżejszą lekturę. Gdybym miała ją ocenić to przypadłoby w jej udziale tylko sześć punktów a decyzję o to czy po nią sięgnąć zostawiam wam samym. Ile ludzi tyle gustów, więc może wy będziecie innego zdania niż ja....


1. P O L E C A N E K O B I E T O M : "Gorący Lód" Nora Roberts

2. P O L E C A N E K O B I E T O M : "Uśmiech losu" Jayne Ann Krentz

3. P O L E C A N E K O B I E T O M : "Letnie Przesilenie" Robyn Carr

4. P O L E C A N E K O B I E T O M : Nora Roberts "Pokusa"

5. P O L E C A N E K O B I E T O M : "Wszystkie chwyty dozwolone" Liz Fielding

6 P O L E C A N E K O B I E T O M : "Lato w Rzymie" Kate Hardy, Susanna Carr, Cathy Williams

7. P O L E C A N E K O B I E T O M : "Spotkajmy się w Prowansji" Carole Mortimer, Catherine Spencer

8. P O L E C A N E K O B I E T O M : "Pomyślne wiatry" Nora Roberts

pokaż więcej

 
2017-04-30 14:55:10
Dodała książkę na półkę: Przeczytane, Posiadam
Autor:

Dziś przedstawię wam jakże znaną pisarkę ale od strony troszkę mocniejszej, gdyż jak już sam tytuł nam wskazuje będzie to swego rodzaju thiller. Nie jest to jakiś staroć, gdyż wydany został w 2016 roku. Liczy sobie przeszło pięćset kartek więc też jest co poczytać. Tylko zasadnicze pytanie się nasuwa czy warto po niego sięgać....?


Odpowiedź może być tylko jedna: rzadko której książki nie...
Dziś przedstawię wam jakże znaną pisarkę ale od strony troszkę mocniejszej, gdyż jak już sam tytuł nam wskazuje będzie to swego rodzaju thiller. Nie jest to jakiś staroć, gdyż wydany został w 2016 roku. Liczy sobie przeszło pięćset kartek więc też jest co poczytać. Tylko zasadnicze pytanie się nasuwa czy warto po niego sięgać....?


Odpowiedź może być tylko jedna: rzadko której książki nie warto przeczytać a kupna tej na pewno nie żałuję, więc na pewno TAK. Ale po dość mocnym początku, który zapowiadał ciekawą i intrygującą fabułę niestety następuje spowolnienie akcji i wkrada się przewidywalność, a samo zakończenie jest chyba najgorszym elementem w całej powieści. To tak w jednym zdaniu i pokrótce, a teraz trochę szczegółów.....


Główną bohaterkę, Naomi Carson poznajemy w dość niecodziennych okolicznościach. Młoda dwunastolatka, wychowywana przez swego ojca pastora w dość restrykcyjnych warunkach pewnej nocy udaje się za nim do lasu myśląc że znajdzie ukryty dla niej prezent urodzinowy. Nie spodziewa się jednak że w tajemniczej piwnicy schowanej w lesie znajduje się młoda kobieta, porwana i torturowana przez jej ojca Thomasa Davida Bowesa. Dziewczynka dokonuje heroicznych czynów ratując uwięzioną kobietę ale od tej felernej nocy życie jej, brata i matki ulega radykalnym zmianom.


Naomi to postać kobieca dość twardo stąpająca po ziemi. Nie ulega wpływom obcych ludzi, doskonale też potrafi zadbać o siebie jak i o swoją rodzinę o którą walczy jak lwica. Niestety nie ufa ludziom, w jednym miejscu długo nie zagrzewa miejsca i uwielbia samotność. Jej związki z płcią przeciwną skupiają się raczej na jednorazowych przygodach a przyjaciół można wymienić na palcu jednej ręki. Przeżyte doświadczenia sprawiły że zbudowała wokół siebie pancerz ochronny przez który nie pozwala nikomu się przedostać.


Impuls sprawia że kupuje dom w małej nadmorskiej miejscowości. Wraz z rozpoczęciem remontu w jej życie wkracza coraz więcej osób. Początkowe próby odpychania ich powoli nie przynoszą rezultatów i na pancerzu pojawiają się pęknięcia. Gdy dodatkowo wkracza przystojny mechanik Xander Keaton, Naomi zaczyna tracić grunt pod nogami. Zaczyna czuć i zastanawiać się co by było gdyby..? Czy ma szansę na prawdziwą miłość i pozwoli sobie zapomnieć o przeszłości?


Była na dobrej drodze, jednak okazało się że wraz z pojawieniem się Naomi w miasteczku zaczynają ginąć kobiety. Ich ciała znajdywane są w różnych miejscach a ich obrażenia świadczą że kobiety były przed śmiercią torturowane. Naomi będzie musiała podjąć kolejny raz decyzję, czy rzucić wszystko i kolejny raz się wyprowadzić czy w końcu zmierzyć się ze swoją przeszłością? Czy zaufa Xandrowi i nowym przyjaciołom....? Czy pozwoli by znowu czyny ojca decydowały o jej życiu?


Tak jak wspomniałam na samym początku książka na początku wzbudziła moje zainteresowanie, ale później stała się strasznie przewidywalna. Czytałam lepsze pozycje tej autorki stąd nie ocenię ją jakoś wysoko i mogę dać jej tylko sześć punktów. Nie żałuję że po nią sięgnęłam, gdyż książki czytać trzeba. Ta ma swoje wady ale ma też i zalety, więc decyzję o tym czy po nią sięgnąć zostawiam wam. Same będziecie musiały zdecydować. Ja już sięgam po kolejną... :-)


1.. P O L E C A N E K O B I E T O M : Nora Roberts "Czarne Wzgórza"

2. P O L E C A N E K O B I E T O M : "Poszukiwania" Nora Roberts

3. "Błękitny Dym" NORA ROBERTS

4. "Poszukiwania" Nora Roberts

5. P O L E C A N E K O B I E T O M : "Lasy w płomieniach" Nora Roberts

6. Jayne Ann Krentz "Złota Szansa"

7. Jayne Ann Krentz "Mgły Tajemnic"

8. P O L E C A N E K O B I E T O M : "Nie ufaj nikomu" Jayne Ann Krentz

pokaż więcej

 
Moja biblioteczka
218 218 3699
Porównaj książki w Waszych biblioteczkach.
Sprawdź oceny wspólnych książek.
Tyle książek ma ten użytkownik w swojej biblioteczce.
Tyle opinii dodał ten użytkownik.
Tyle plusów otrzymał ten użytkownik za swoje wypowiedzi.
Znajomi (82)

Ulubione cytaty (15)
lista cytatów
zgłoś błąd zgłoś błąd