Nasza strona internetowa wykorzystuje cookies (pol.: ciasteczka)

W celu sprawnego i szybkiego działania serwisu, zapewnienia wygody podczas jego przeglądania, dostosowywania funkcjonalności do indywidualnych potrzeb użytkowników, a także w celach statystycznych oraz reklamowych, używamy informacji zapisanych za pomocą cookies. Korzystanie z serwisu jest równoznaczne ze zgodą użytkownika na stosowanie plików cookies. Więcej informacji znajdziesz tutaj.

Kulturowa historia tytoniu

Tłumaczenie: Anna Kunicka
Wydawnictwo: Aletheia
7,8 (5 ocen i 4 opinie) Zobacz oceny
10
0
9
2
8
0
7
3
6
0
5
0
4
0
3
0
2
0
1
0
Edytuj książkę
szczegółowe informacje
data wydania
ISBN
978-83-61182-98-6
liczba stron
420
język
polski
dodała
Ag2S

Iain Gately (ur. 1965), brytyjski pisarz, autor powieści, a jednocześnie historyk kultury, opisał dwa nader ważne (nawet jeśli mało poważne) zjawiska kulturowe: picie (alkoholu) i palenie (tytoniu). „Kulturowa historia alkoholu” (Wydawnictwo Aletheia, Warszawa 2011) relacjonuje historię pierwszego, niniejszy tom – drugiego zjawiska. Panuje opinia, że historia tytoniu Gately’ego to najlepsza...

Iain Gately (ur. 1965), brytyjski pisarz, autor powieści, a jednocześnie historyk kultury, opisał dwa nader ważne (nawet jeśli mało poważne) zjawiska kulturowe: picie (alkoholu) i palenie (tytoniu). „Kulturowa historia alkoholu” (Wydawnictwo Aletheia, Warszawa 2011) relacjonuje historię pierwszego, niniejszy tom – drugiego zjawiska. Panuje opinia, że historia tytoniu Gately’ego to najlepsza rzecz, jaką na ten temat dotychczas napisano. Żywa, pełna humoru narracja i sensacyjne fakty są jak zwykle zaletą tego pisarstwa. Autor rekonstruuje doniosłość dla historii zjawisk, zdawałoby się, trywialnych. Uprawa tytoniu była podstawą bytu pierwszych amerykańskich kolonii i odegrała niepoślednią rolę w finansowaniu amerykańskiej rewolucji (większość sygnatariuszy Deklaracji Niepodległości uprawiała tę roślinę). Palono od tysięcy lat – najpierw prawdopodobnie w Ameryce Południowej. Biały człowiek jednak nie tylko palił, lecz także żuł tytoń i zażywał tabaki. Bywały okresy, że te formy spożycia dominowały. Gately przywołuje obrazy przeszłości, o których nawet byśmy nie pomyśleli – jak zaplute dywany amerykańskiego Kongresu we wczesnym XIX wieku, gdy dominowało żucie tytoniu. Papierosy są późnym, ale najpopularniejszym dziś wynalazkiem. W 1945 roku w Anglii paliło je 80% mężczyzn. Na koniec przeczytamy o cygarze Clintona w … Moniki i – cóż, w końcu nie jest to opowieść o przyjemnostkach, lecz historia szaleństwa ludzkości – o groźbie raka płuc jakże późno odkrytej, bo dopiero pół wieku temu.

 

źródło opisu: http://www.aletheia.com.pl/

źródło okładki: http://www.aletheia.com.pl/tytul/116/kulturowa-historia-tytoniu

pokaż więcej

Brak materiałów.
książek: 1878
Karambola | 2016-01-08
Przeczytana: 08 stycznia 2016

"Tytoń i ludzkość wiązały się ze sobą od czasów prehistorycznych i w sposób jeśli nie wyjątkowy, to w każdym razie niepodobny do innych relacji łączących człowieka z roślinami. Tytoń rośnie po to, by go spalić. Uprawia się go w celu stymulacji naszych płuc, nie zaś napełnienia żołądków. Analizę odpowiedzi na pytanie 'po co palić?' trzeba poprzedzić rozpatrzeniem bardziej pierwotnej kwestii 'dlaczego tytoń?'. Dlaczego tak świetnie pasujemy do siebie nawzajem? I dlaczego uważa się, że palenie cementuje przyjaźń?"

"Nasi przodkowie z pewnością byli wolni od uprzedzeń w dziedzinie diety i prawdopodobnie przyjęli podejście 'zjedz, a przekonasz się, czy było warto'. Jednak jest też pewne, że pierwsi Amerykanie wynaleźli nową metodę konsumpcji swojego roślinnego przyjaciela: palenie. To, że płuca zyskały podwójną funkcję - oprócz oddychania mogły służyć pobudzaniu - okazało się jednym z najważniejszych wkładów kontynentu amerykańskiego w cywilizację."

"Tytoń rozprzestrzeniał się jak epidemia, swobodnie przekraczając granice państw i kultur. Niczym zaraźliwa choroba nie miał szacunku ani dla rangi, ani dla wyznania, zakażając w równym stopniu nomadów, buddystów i chrześcijan. W połowie XVII wieku palenie stało się oczywistym ludzkim nawykiem."

"Tabakę wciągano, by ją wydalić, a nie zatrzymać, i po to, by sprowokować kichnięcie, którą to w istocie niewinną czynność uważano wówczas za zbliżoną do orgazmu."

"To podejście podsumował Diderot, uczeń Rousseau, który przewidział szkody, jakie Europejczycy mogą wyrządzić ludzkości w stanie natury: 'pewnego dnia oni [chrześcijanie] nadejdą z krucyfiksem w jednej ręce i sztyletem w drugiej, żeby poderżnąć ci gardło lub zmusić cię do przyjęcia ich zwyczajów i przekonań; pewnego dnia pod ich rządami staniesz się niemal tak nieszczęśliwy, jak nieszczęśliwi są oni'."

"W Ameryce pionier genetyki roślin Luther Burbank zauważył, że papierosy nie są 'niczym więcej niż rozłożonym w czasie, choć niezawodnym sposobem na powolne samobójstwo', a systematyczne sięganie po nie w sposób oczywisty grozi organizmowi użytkownika: 'czy chciałbyś zapiaszczyć sobie zegarek?'."

"Symbolem triumfu rośliny może być jedna z pierwszych czynności nowego brytyjskiego króla Edwarda VII, który po śmierci nieznoszącej tytoniu matki, Królowej Wiktorii, w 1901 roku zjawił się przed zebranymi w salonie pałacu Buckingham przyjaciółmi z cygarem w ręku i oznajmił: 'Panowie, możecie palić'."

"Istniały jeszcze inne liczne świadectwa wskazujące na niepokojące właściwości papierosów. Były one niczym najgorszy gatunek prostytutki - łatwe dla każdego, ale gdy raz się ich spróbowało, nie można było o nich zapomnieć ani przestać ich pragnąć."

Pokaż wszystkie opinie o tej książce
Już teraz nowa funkcja: pakiety. Dowiedz się więcej jak kupić kilka książek w najlepszej cenie >>>
Trwa wyszukiwanie najtańszych ofert.
Moja Biblioteczka
Jeżeli chcesz dodać książkę do biblioteczki, wybierz półkę, oceń lub napisz opinię.
Przeczytane
loading

Opinie czytelników


O książce:
Zmierzch

"- A to dopiero - mruknął Edward. - Lew zakochał się w jagnięciu. - Spuściłam wzrok, drżąc z ekscytacji na dźwięk tego najcudowniejszego ze słów....

zgłoś błąd zgłoś błąd