Rój

Tłumaczenie: Krzysztof Sokołowski
Cykl: Star Force (tom 1)
Wydawnictwo: Fabryka Słów
6,58 (126 ocen i 20 opinii) Zobacz oceny
10
9
9
9
8
19
7
25
6
34
5
17
4
7
3
3
2
2
1
1
Edytuj książkę
szczegółowe informacje
tytuł oryginału
Swarm
data wydania
ISBN
9788365661180
liczba stron
440
słowa kluczowe
wojna z obcymi
język
polski
dodała
Wiedźma

B.V.Larson jest prawdziwym królem Amazon’a, który w Polsce stanie się najjaśniejszym punktem ponurej jesieni. Na czym polega fenomen self-publishera ze słonecznej Kalifornii? Receptą na jego sukces jest prosta i czysta zasada – autor daje czytelnikowi nie to, o czym sam chciałby napisać, ale to, czego potrzebuje jego czytelnik i o czym chce czytać. Właśnie z tego powodu jego książki sprzedają...

B.V.Larson jest prawdziwym królem Amazon’a, który w Polsce stanie się najjaśniejszym punktem ponurej jesieni. Na czym polega fenomen self-publishera ze słonecznej Kalifornii? Receptą na jego sukces jest prosta i czysta zasada – autor daje czytelnikowi nie to, o czym sam chciałby napisać, ale to, czego potrzebuje jego czytelnik i o czym chce czytać. Właśnie z tego powodu jego książki sprzedają się w niebywałych ilościach.

Agresywni, żądni władzy obcy za pośrednictwem statków kosmicznych porywają ludzi, by przeprowadzać na nich swoje tajne eksperymenty. Najsilniejsi stają się żołnierzami. Co dzieje się ze słabymi? Strach myśleć, jakie przeżywają piekło.

Ludzkość, uznawana przez obcych za jednostki prymitywne, zostaje rzucona w sam środek kosmicznej wojny o surowce.

 

źródło opisu: http://fabrykaslow.com.pl/

źródło okładki: http://fabrykaslow.com.pl/

pokaż więcej

Brak materiałów.
Trwa wyszukiwanie najtańszych ofert.
Już teraz nowa funkcja: pakiety. Dowiedz się więcej jak kupić kilka książek w najlepszej cenie >>>
Dodaj dyskusję
Dyskusje o książce
pokaż wszystkie
Sortuj opinie wg
Opinie czytelników (613)
 Pokaż tylko oceny z treścią
książek: 426
veinylover | 2017-12-27
Na półkach: Przeczytane
Przeczytana: 27 grudnia 2017

Wysokie punktowanie z mojej strony, to odzwierciedlenie moich słabości do historii dziejących się w skali kosmicznej, a nie rzetelna i obiektywna ocena.
Wymyślenie tej historii ma generalnie uzasadnienie, że jeśli jakieś cywilizacje będą miały chcicę na wojowanie i podbijanie innych światów, to można się racjonalnie spodziewać, że będą to robiły przede wszystkim za pośrednictwem automatów. Toż już na naszej Ziemi coraz bliżej do stanu, w którym wojna może być toczona przy użyciu joysticków. A gdzie nam do cywilizacji zdolnej przemierzać przestrzenie pomiędzy układami gwiezdnymi. Widzimy przy tym, jak nasza biologiczna natura miękkopycieje i coraz mniej nadaje się do wojowania, no może z wyjątkiem państw imperialnych i cywilizacji barbarzyńców, w których to właśnie z poziomem cywilizacji i zasobności w dobra jest coś nie tak.
Można się spodziewać, że gdyby jakimś cudem nasze brzuchy i poczucia bezpiecznej egzystencji były zaspokojone, to nasza wojowniczość znacznie spadnie. Zamiast...

książek: 1333
Heisenberg | 2018-07-21
Na półkach: Przeczytane, Posiadam

Powieść „Rój” zaliczam do gatunku tych, o których kiedyś gdzieś tam usłyszałem/przeczytałem, i utkwiła mi na tyle w pamięci że trzeba kiedyś zasiąść do lektury. Zatem pierwszy tom cyklu „Star Force” ukończony, i pierwsza rzecz jaka mi przychodzi do głowy jest taka, że na owym tomie na pewno nie skończę przygody z tym cyklem. Być może powieść ta jest momentami naiwna, ale ma jeden niezaprzeczalny atut – nie ma w niej ani jednego, zbędnego słowa! Autor nie bawi się w jakieś zawiłe i przynudnawe opisy, tylko – kolokwialnie stwierdzając – wali prosto z mostu!
Od samego początku akcja rusza z miejsca, i tak jest do samego końca! „Rój” można podzielić na dwie części – pierwszą, kiedy główny bohater, Kyle Riggs „uczy” się nowej roli, jaką przyszło mu spełniać przez resztę życia - a napisałem to w wielkim skrócie!; oraz drugą – świetne, militarne sci-fi. Ta część kojarzy mi się totalnie ze znaną grą komputerową, „Crysis”. Masa akcji przez duże A.
Ogólnie „Rój” jest świetną rozrywką,...

książek: 213
Lady_Ivonna | 2018-07-03
Na półkach: Przeczytane
Przeczytana: 03 lipca 2018

I to jest klasyczny przykład, że nasi autorzy naprawdę potrafią pisać science-fiction. W przypadku tej lektury rzeczywistość przedstawiona skrzeczy i piszczy. Science jest bardzo mało, fiction aż za dużo - i czasami jest to oderwane już nie od fiction, a od logiki. To widać tym bardziej, że jestem w trakcie lektury Gambitu (więcej fiction), po wcześniejszym Rigil Prime w ogniu(więcej science). Zwłaszcza przy porównaniu z powieścią Cholewy Rój wychodzi strasznie blado - bo w obu przypadkach jest tej fiction dużo, ale nasz autor znacznie lepiej ubiera wszystko w logikę. Rój niestety pada i w zakresie postaci, i w zakresie opisu polityki i wreszcie samego opisu działań bojowych, gdzie wszystko kojarzyło mi się ze sceną z przedostatnich Gwiezdnych Wojen - gdzie przyszedł pilot myśliwca i mówi - "to atakujemy to wielkie coś" - no i polecieli atakować... Bez planowania, zaplecza itd. W filmie być może był to wymóg zmieszczenia się w czasie, chociaż ja nie przyjmuję takiego rozwiązania,...

książek: 332
Bogdan Brykman | 2017-07-05
Na półkach: Przeczytane
Przeczytana: 04 lipca 2017

Książka staje się coraz ciekawsza w miarę czytania. Kyle Riggs mieszka na farmie z swoimi dziećmi. Zostaje porwany przez statek obcych a jego dzieci zabite.Niby nic takiego ale statki obcych z porywanych ludzi próbują zaadaptować jako personel dowódczy. Okazuje się w końcu że robią to dlatego by pomóc ziemianom w walce z jeszcze innym agresorem z kosmosu.Jak to się skończy należy oczywiście dowiedzieć się z lektury książki.

książek: 8399
Beata | 2017-09-09
Na półkach: Przeczytane
Przeczytana: 09 września 2017

Książka dla młodych militarystów. Młodych, tzn. bez doświadczenia. Nie zdających sobie sprawy z wymagań logistyki, ze struktury dowodzenia, z uwarunkowań politycznych. I jeszcze na dodatek podlana sosem zgrzebnego hurrapatriotyzmu. Postaci papierowe, językowo słaba. Szkoda czasu.

książek: 0
| 2013-02-05
Na półkach: Przeczytane, 2013
Przeczytana: 04 lutego 2013

Książka jest słaba i to bardzo niestety...

Tak w telegraficznym skrócie: mamy tutaj zbitek średnio połączonych ze sobą faktów: ojciec samotnie wychowujący dzieci, inwazja dziwnych samolotów, utrata dzieci, informatyczne potyczki ze zrozumieniem działania sztucznej inteligencji, walka o Ziemię.. i otwarte zakończenie, które powinno zachęcać do oczekiwania na kolejną część.

Ogólna idea książki to jak dla mnie sztandarowe wykorzystaniem motywu nalotu obcych. Statek ze sztuczną superinteligencją, którą człowiek jako haker próbował rozgryźć? Całkiem ciekawy pomysł. Szkoda tylko, że wśród wątków rodzinno-uczuciowych, które nijak pasowały do fabuły, oraz dość ubogiego słownictwa
i składni, próba zhakowania staje się średnio-interesującą łamigłówką. A szybko rozwijająca się akcja wcale nie podwyższa walorów powieści.

Po ostatnich lekturach Ziemiańskiego tak ubogie dialogi i przewidywalna akcja "rażą" w oczy niesamowicie. Książka "Rój" to pozycja na jeden raz, tak by...

książek: 1000
Die_Toten_Maus | 2017-08-18
Przeczytana: 18 sierpnia 2017

Gdybym wiedziała, że SF tak mnie wciągnie, to nie czekałaby na mnie o 1 czerwca 2016 roku.

Kyle Riggs jest ojcem, farmerem, wykładowcą informatyki na uniwersytecie Kalifornijskim. Najpierw porwani przez dziwne czarne macki zostają jego dzieci, gdy giną a on sam dostaje się na pokład dziwnej maszyny, żyje już tylko dla zemsty. Okazuje się, że Alamo, bo tak nazwał statek Kyle, szuka załogi. Nasz bohater przeszedł wszystkie testy. Jako że jest informatykim rozumie maszynę jak mało kto. Z innymi maszynami tego typu buduje Siły Gwiezdne. Ziemi grozi niebezpieczeństwo...

Makrosy chcą naszej planty, chcą naszych złóż. Czy mieszkańcy ziemi obronią swój świat przed obcymi maszynami? Jaką cenę będzie musiała ponieść ludzkość i planeta by się ochronić?

jestem bardzo pozytywnie zaskoczona. Nie jestem fanką SF, zazwyczaj jest dla mnie trudne, ciężkostrawne i niezrozumiałe. To było stosunkowo łatwe, przystępne i pełne akcji. Chętnie obejrzałabym film na podstawie tej historii. Jest trochę...

książek: 485
Sowaldez | 2016-12-20
Na półkach: Przeczytane

Książka B.V. Larsona to czysty gatunek science-fiction. Pełno w niej robotów, statków kosmicznych, cyborgów, jednym słowem całkowity, katastroficzny misz-masz, bo, muszę wspomnieć, że głównym wątkiem książki jest atak obcej cywilizacji na Ziemię. Początek, jakieś 100 pierwszych stron jest jak najbardziej interesujące, ale później tylko równia pochyła, przynajmniej w moim odczuciu. Im dalej w las, tym mniej drzew, tym gorzej. W komentarzach okładkowych można przeczytać, że potrafi wciągnąć czytelnika, a autor zachwyca genialnymi pomysłami. Moim zdaniem, autor nie wyciągnął z opowieści wszystkiego, co mógł. Brakuje mu pewnego „czucia”, wydaje mi się, że można było lepiej pociągnąć fabułę, bardziej zagmatwać, wprowadzić kilka dynamiczniejszych czynników. Walki pomiędzy jednymi a drugimi są nudne jak flaki z olejem, brak im ikry sci-fi. Jedynie, gdzie mogę się doszukiwać plusów, to ciekawy opis związany z życiem na statku i wątek pomiędzy głównym bohaterem, Kyle’m Riggs’em a Sandrą,...

książek: 352
J_Luna | 2017-02-13
Na półkach: Przeczytane, Ulubione
Przeczytana: 13 lutego 2017

Chyba każdy kto choć trochę lubi Science Fiction nie tylko w książkach ale choć by tylko w TV, zastanawiał się choć raz co by zrobił mając statek kosmiczny który uznał go za swojego dowódcę.

Co by z nim zrobił?
- może poleciał by gdzieś daleko w gwiazdy?
- może nie chciał by opuszczać ziemi bo woli zostać na niej wraz z rodziną ?
- może mając technologię obcych chciał by zrobić coś dla ziemi i ludzi na niej?

Postaw przez chwilę siebie w takiej sytuacji by lepiej zrozumieć tą niezwykłą książkę.


Pewnej nocy zjawia się statek który zabija twoją rodzinę ale ciebie wybiera na swojego dowódcę.
To straszna wizja.
Ale jeszcze straszniejsze jest to że już chwilę później orientujesz się że takich statków jak ten jest znacznie więcej a gdy wybiorą swojego dowódcę zaczyna się prawdziwa walka o ziemię i wszystko co na niej żyje. Bo nadciąga nowy nie znany wróg i tylko z pomocą tego morderczego statku i swojego sprytu możesz dać choć cień szansy ludziom na ziemi.

Książka wciąga i trzyma...

książek: 1121
Temptation | 2017-05-08
Na półkach: Przeczytane
Przeczytana: 08 maja 2017

Niestety czytając tę książkę czuć że to debiut. Ani bohaterowie, ani ich losy nie wzbudzają niemal żadnych emocji, także watek miłosny (profesor i jego oczywiście piękna studentka) jest jakiś taki sztuczny. Nie zmuszałam się do czytania, ale też nie nie sprawiało mi to przyjemności. Autor nie wciąga do swojego świata, nie porusza, choć sam pomysł na fabułę jest może nie tyle genialny (jak zachwala okładka), ale na pewno ciekawy. Tak jak ktoś już napisał - książce tej po prostu brakuje ikry.
Na plus mogę ocenić zakończenie, rzeczywiście może zaskoczyć i zachęcić do następnego tomu, ja jednak mam zbyt wiele potencjalnie ciekawszych książek w kolejce by się skusić.
Nie polecam, jest tyle naprawdę dobrej s-f, że na tę pozycję szkoda czasu.

zobacz kolejne z 603 
Przeczytaj także

Moja Biblioteczka
Jeżeli chcesz dodać książkę do biblioteczki, wybierz półkę, oceń lub napisz opinię.
Przeczytane
loading
Cytaty z książki
Inne książki autora
więcej książek tego autora
zgłoś błąd zgłoś błąd