Nasza strona internetowa wykorzystuje cookies (pol.: ciasteczka)

W celu sprawnego i szybkiego działania serwisu, zapewnienia wygody podczas jego przeglądania, dostosowywania funkcjonalności do indywidualnych potrzeb użytkowników, a także w celach statystycznych oraz reklamowych, używamy informacji zapisanych za pomocą cookies. Korzystanie z serwisu jest równoznaczne ze zgodą użytkownika na stosowanie plików cookies. Więcej informacji znajdziesz tutaj.

Schodząc ze ścieżki

Książka jest przypisana do serii/cyklu "ABC". Edytuj książkę, aby zweryfikować serię/cykl.
Wydawnictwo: Oficynka
6,57 (65 ocen i 19 opinii) Zobacz oceny
10
3
9
4
8
11
7
16
6
18
5
8
4
2
3
1
2
0
1
2
Edytuj książkę
szczegółowe informacje
data wydania
ISBN
978-83-62465-56-9
liczba stron
484
język
polski

Częstochowscy policjanci odsłaniają kulisy dawnego morderstwa Sprawa morderstwa nad glinianką Michalina w Częstochowie powraca po jedenastu latach. Z zimną krwią zaszlachtowano tam dwóch nastolatków. Trzeci ledwo uszedł z życiem. Okoliczności, w jakich doszło do zbrodni i jej szybkiego wyjaśnienia, kładą się cieniem na stróżach prawa, ale nie tylko... Kogoś bardzo interesuje nieformalne...

Częstochowscy policjanci odsłaniają kulisy dawnego morderstwa
Sprawa morderstwa nad glinianką Michalina w Częstochowie powraca po jedenastu latach. Z zimną krwią zaszlachtowano tam dwóch nastolatków. Trzeci ledwo uszedł z życiem. Okoliczności, w jakich doszło do zbrodni i jej szybkiego wyjaśnienia, kładą się cieniem na stróżach prawa, ale nie tylko... Kogoś bardzo interesuje nieformalne dochodzenie w dawno zamkniętej sprawie, które wszczęli komisarz Andrzej Wołoszynow i aspirant Bartosz Zdaniewicz. Ten ktoś nie spocznie, nim zagrożenie nie zniknie…

 

źródło opisu: http://oficynka.pl/

źródło okładki: http://oficynka.pl/

pokaż więcej

Brak materiałów.
książek: 1177
Majorka | 2013-01-17
Na półkach: Przeczytane, 2013
Przeczytana: 17 stycznia 2013

Książka „Schodząc ze ścieżki” jest debiutem powieściowym Tomasza Jamrozińskiego. Wcześniej znany on był ze swojej poetyckiej twórczości. Jest on autorem takich tomów poezji jak „stenogramy” lub „Mężczyźni są z Warsa”. Dziś mam okazję zapoznać się z prozą w wykonaniu tego autora. Czy jest to udany debiut, czy zapisze się w pamięci miłośników gatunku? O tym za chwilę.
Aspirant Bartosz Zdaniewicz jest młodym, ambitnym i pełnym wigoru policjantem, który nie miał jeszcze prawdziwej możliwości, by się wykazać. Dotychczas pracując przy „nudnych”, rutynowych sprawach, szukał czegoś, co pomoże mu rozwinąć swój analityczny umysł. Współpracując ze swoim mentorem, nauczycielem zawodu, Andrzejem Wołoszynowem, młody policjant wcale nie ma łatwo. Zapijaczony komisarz po przejściach wydaje się kompletnie nie mieć pojęcia o tym, co dzieje się wokół niego, lecz Zdaniewicz doskonale wie, że jego nauczyciel zapisał się w historii kryminalistyki i zdecydowanie może wiele się od niego nauczyć. Tym bardziej, kiedy w ręce młodego aspiranta trafiają akta kontrowersyjnej sprawy, brutalnego morderstwa nad glinianką Michalina w Częstochowie. Po jedenastu latach Zdaniewicz postanawia rozwikłać tę sprawę od nowa, będąc pewnym, że skazano niewinnego człowieka, a prawdziwy morderca żyje swobodnie na wolności. Czy mimo przeciwności losu i własnych problemów sercowych, Zdaniewiczowi uda się dotrzeć do świadków, którzy jedenaście lat wcześniej uniknęli śmierci z rąk szaleńca lub przeżyli nieopisaną tragedię, tracąc najbliższych członków rodziny? Kto zabił naprawdę?

„Zabito dwóch młodych mieszkańców dzielnicy Raków, pozostawiając ślady pastwienia się nad ich ciałami. Trzeci ledwo uszedł z życiem, ale jego stan wskazuje na to, że pozostaje w szoku. Lekarze obawiają się, że trauma pourazowa wpłynie znacząco na jego rozwój i psychikę, tym bardziej że jako maturzysta jest przecież dopiero u progu dorosłości.”

Powieści kryminalne charakteryzują się swego rodzaju kanonicznością. Wypływa tajemnicza sprawa, ktoś próbuje ją rozwiązać, trafia kulą w płot, odnajduje decydujący ślad, a na końcu czytelnik i tak nie wie, kto zabił, dopóki autor wprost nie ujawni swojego toku myślenia. Każda powieść z tego gatunku jest jednak inna, jedne są bardziej skomplikowane, inne mniej. Razem z bohaterami podróżujemy do najróżniejszych miejsc związanych ze śledztwem, odwiedzamy miejsce zbrodni, analizujemy fakty i doszukujemy się ich ukrytego sensu. I to właśnie szczerze uwielbiam w powieściach kryminalnych. W „Schodząc ze ścieżki” nie brakuje fascynującej tajemnicy i całej mozaiki emocji, które przeżywa czytelnik z każdą kolejną stroną. Pomysł był naprawdę dobry. Z wykonaniem gorzej.
Będąc całkowicie szczerą muszę przyznać, że bardzo męczyło mnie czytanie tej książki. Miałam wrażenie, że akcja ciągnie się w nieskończoność i co chwilę pytałam siebie samej „gdzie tu sens?”. Szczególnie wtedy, gdy autor raczył nas długimi opisami, pozornie niezwiązanymi ze sprawą. Zdecydowanie zgodzę się z opinią jednej z czytelniczek, której to recenzję „Schodząc ze ścieżki” miałam okazję przeczytać. Mam wrażenie, że w tej powieści jest więcej gadaniny niż działania samego w sobie. Zdecydowanie łaknęłam więcej konkretów.
Mimo to, książka naprawdę nie jest zła. Jak na debiut powieściowy jest to naprawdę kryminał godny polecenia. Miłośnicy gatunku nie powinni się zawieść. Cóż, ja czytałam lepsze, ale przecież komuś innemu może spodobać się to, co mnie nie przypadło do gustu.
Czytajcie, miłośnicy zagadek kryminalnych!

Ocena własna: 6/10

Pokaż wszystkie opinie o tej książce
Już teraz nowa funkcja: pakiety. Dowiedz się więcej jak kupić kilka książek w najlepszej cenie >>>
Trwa wyszukiwanie najtańszych ofert.
Moja Biblioteczka
Jeżeli chcesz dodać książkę do biblioteczki, wybierz półkę, oceń lub napisz opinię.
Przeczytane
loading

Opinie czytelników


O książce:
Obelisk kładzie się cieniem

Cykl o Flawii de Luce wydawnictwa Vesper znam już długo; teraz przyszła kolej na piąty, szósty i siódmy tom: "Gdzie się cis nad grobem schyla...

zgłoś błąd zgłoś błąd