Nasza strona internetowa wykorzystuje cookies (pol.: ciasteczka)

W celu sprawnego i szybkiego działania serwisu, zapewnienia wygody podczas jego przeglądania, dostosowywania funkcjonalności do indywidualnych potrzeb użytkowników, a także w celach statystycznych oraz reklamowych, używamy informacji zapisanych za pomocą cookies. Korzystanie z serwisu jest równoznaczne ze zgodą użytkownika na stosowanie plików cookies. Więcej informacji znajdziesz tutaj.

Bóg nigdy nie mruga. 50 lekcji na trudniejsze chwile w życiu

Tłumaczenie: Olga Siara
Wydawnictwo: Insignis
7,51 (4213 ocen i 578 opinii) Zobacz oceny
10
582
9
562
8
1 061
7
973
6
607
5
237
4
97
3
58
2
20
1
16
Edytuj książkę
szczegółowe informacje
tytuł oryginału
God Never Blinks: 50 Lessons for Life's Little Detours
data wydania
ISBN
978-83-61428-35-0
liczba stron
320
język
polski
dodała
Charlotte_allen

Pięćdziesiąt wskazówek. Pięćdziesiąt lekcji, w których autorka przeplata własne przeżycia z doświadczeniami ludzi spotkanych na swojej krętej drodze; przywołuje ważne dla siebie postaci, znaczące książki i filmy, inspirujące modlitwy i wypisy z lektur; przypomina o sile psalmów i prostych sentencji. Felietony Reginy Brett docenili i pokochali czytelnicy na całym świecie. Przyklejano je na...

Pięćdziesiąt wskazówek. Pięćdziesiąt lekcji, w których autorka przeplata własne przeżycia z doświadczeniami ludzi spotkanych na swojej krętej drodze; przywołuje ważne dla siebie postaci, znaczące książki i filmy, inspirujące modlitwy i wypisy z lektur; przypomina o sile psalmów
i prostych sentencji.

Felietony Reginy Brett docenili i pokochali czytelnicy na całym świecie. Przyklejano je na lodówkach, rozsyłano w e-mailach do bliskich. Tematy lekcji, których udzieliło autorce życie, cytowano na tysiącach blogów i przedrukowywano w gazetach.

Książka, którą trzymasz w ręce, stanie się bliska każdemu, kto kiedykolwiek znalazł się na życiowym zakręcie oraz wszystkim szukającym inspiracji. Niech każda z pięćdziesięciu lekcji będzie manifestem – jak bohaterka jednego z esejów, pewna sportowa czapka z prostym hasłem: „Życie jest dobre”. Bo takie jest. Naprawdę.

 

źródło opisu: Wydawnictwo Insignis, 2012

źródło okładki: http://www.insignis.pl/book/index/65/Bog-nigdy-nie-mruga.html

pokaż więcej

Brak materiałów.
książek: 225
Asheraa | 2015-03-15
Na półkach: *Inna kategoria*
Przeczytana: 10 stycznia 2015

Siedzi człowiek znudzony na jednej z lekcji i nagle dostrzega, że koleżanka obok ma przy sobie jakiś ciekawy obiekt z błękitną okładką, ludzikiem na spadochronie i prostym napisem. Aż razi skromnością. Pytasz, co to?... I tak niebawem "Bóg nigdy nie mruga..." trafia w twoje ręce. Zaczynasz czytać...

Książka pani Brett to zbiór felietonów i esejów, poruszających przeróżną tematykę, począwszy od Boga, skończywszy na ekscentrykach. Wśród 50 lekcji każdy czytelnik powinien znaleźć coś dla siebie. Jak było ze mną? Moje początkowe pozytywne nastawienie do książki dość szybko zostało zdominowane przez uczucie nudy. Nie żeby autorka miała ciężki styl, po prostu najwyraźniej forma felietonów nie przypadła mi do gustu. W dodatku niektóre z teksów wydawały mi się dość naciągane, a z innymi totalnie się nie zgadzam, ale zacznijmy może od pozytywów.

"Bóg nigdy nie mruga..." zdobył serca wielu czytelników, ba - nawet zmienił ich życie. Przyznaję, również w moim wprowadził małe zmiany. Po pierwsze - przypadł mi do gustu temat o związkach damsko-męskich i zachowaniu w nich swojego "ja". Całkiem ciekawe, oparte na własnym doświadczeniu spostrzeżenia autorki zrobiły na mnie wrażenie. Pani Brett nie miała łatwego życia, ale niektóre jej wybory są godne krytyki, mimo to kobieta nie wstydzi się o tym pisać. Dlatego jej rady na temat życia i miłości wydają się czytelnikowi naprawdę sensowne. Kolejna zaleta to felieton na temat ekscentryków. Dla mnie najlepszy ze wszystkich, dodający odwagi, zachęcający do tego, by w końcu przestać się przejmować opiniami innych. Kilka ciekawych rad i człowiekowi robi się raźniej.


Niestety kilka tekstów na całe 50 lekcji to zaledwie kropla w morzu. Zdecydowanie za mało, bym mogła uznać książkę za bardzo dobrą. Reszta wydawała mi się zbyt oczywista, albo totalnie absurdalna. Nie mogę się zgodzić ze zdaniem pani Brett, a mianowicie, że nikt inny jak tylko my sami możemy się uszczęśliwić. Możliwe, że źle zinterpretowałam myśl autorki, ale nie chce mi się wierzyć, że człowiek człowiekowi nie może dać radości. Kolejna sprawa nad którą można dyskutować, a mianowicie taka, że Bóg woli naszą świętość od naszego szczęścia. Ostatnia rzecz, z którą nie śmiem się zgodzić, to "fakt", że powinniśmy odkładać kiepskie książki, nie czytać ich do końca, wychodzić z kina, gdy film jest nudny itp. Gdybym tak postępowała nie przeczytałabym ani jednej lektury szkolnej, połowy książek na półce, które zazwyczaj rozkręcają się w połowie, marnowała kasę na film, który podobnie jak powieść, również może mnie czymś zaskoczyć. Stwierdzam, że Amerykanie chyba za dużo zarabiają, skoro pozwalają sobie na takie... przywileje.

"Bóg nigdy nie mruga..." nikomu nie odradzam ani polecam. Nie potrafię stwierdzić, jakie wrażenie zrobiłaby na innych czytelnikach. Jeśli chcecie się przekonać, czy jest w stanie zmienić wasze życie - robicie to na własną odpowiedzialność.

Pokaż wszystkie opinie o tej książce
Trwa wyszukiwanie najtańszych ofert.
Moja Biblioteczka
Jeżeli chcesz dodać książkę do biblioteczki, wybierz półkę, oceń lub napisz opinię.
Przeczytane
loading

Opinie czytelników


O książce:
1001 albumów muzycznych. Historia muzyki rozrywkowej

Kto nie lubi muzyki, czyli najpiękniejszych drgań cząsteczek powietrza, niech podniesie rękę! Mało jest takich osób, prawda? Ale słuchanie płyt to nie...

zgłoś błąd zgłoś błąd