Nasza strona internetowa wykorzystuje cookies (pol.: ciasteczka)

W celu sprawnego i szybkiego działania serwisu, zapewnienia wygody podczas jego przeglądania, dostosowywania funkcjonalności do indywidualnych potrzeb użytkowników, a także w celach statystycznych oraz reklamowych, używamy informacji zapisanych za pomocą cookies. Korzystanie z serwisu jest równoznaczne ze zgodą użytkownika na stosowanie plików cookies. Więcej informacji znajdziesz tutaj.

Kropki

Wydawnictwo: Flow books
7,18 (701 ocen i 99 opinii) Zobacz oceny
10
73
9
91
8
156
7
165
6
117
5
44
4
16
3
19
2
16
1
4
szczegółowe informacje
data wydania
ISBN
9788324036295
liczba stron
360
słowa kluczowe
literatura polska
język
polski
dodała
Ag2S

Jeden z najpopularniejszych vlogerów pisze o rzeczach, o których sam chciałby usłyszeć jeszcze kilka lat temu. Napisałem o rzeczach, o których sam chciałbym usłyszeć jeszcze kilka lat temu. Przeprowadzam czytelnika przez moją drogę ku dorosłości, pokorze i zrozumieniu. Odkrywam prawdziwe znaczenia bycia sobą, zdrowego egoizmu i fałszywego altruizmu. Wciąż uczę się mniej brać, a więcej...

Jeden z najpopularniejszych vlogerów pisze o rzeczach, o których sam chciałby usłyszeć jeszcze kilka lat temu.
Napisałem o rzeczach, o których sam chciałbym usłyszeć jeszcze kilka lat temu.
Przeprowadzam czytelnika przez moją drogę ku dorosłości, pokorze i zrozumieniu.
Odkrywam prawdziwe znaczenia bycia sobą, zdrowego egoizmu i fałszywego altruizmu.
Wciąż uczę się mniej brać, a więcej dawać.
Boli mnie ludzka krzywda, jaką sobie nieświadomie nawzajem wyrządzamy.

- Włodek Markowicz

 

źródło opisu: http://www.znak.com.pl/kartoteka,ksiazka,7605,Kropki

źródło okładki: http://www.znak.com.pl/kartoteka,ksiazka,7605,Kropki

pokaż więcej

Brak materiałów.
Trwa wyszukiwanie najtańszych ofert.
Sortuj opinie wg
Opinie czytelników (1799)
 Pokaż tylko oceny z treścią
książek: 251
Weronika | 2016-05-14
Na półkach: Przeczytane
Przeczytana: maj 2016

Usiadłam wieczorem w fotelu. Włączyłam youtubową playlistę "Kropki". Wzięłam do ręki Kindle'a. Miałam mieszane odczucia przed rozpoczęciem lektury. Włodka Markowicza ze względu na jego twórczość solową uważałam za najciekawszego polskiego youtubera. Człowieka, od którego emanuje pasja i szczerość tworzenia. Było tak do pewnego momentu. Momentu, w którym nie skręcił w ścieżkę oświeconego filozofa z mało światłymi refleksjami. Miałam obawy, że wydałam 2 dychy na stek banałów, ale ciekawość wygrała.

I wiecie co? Początkowo faktycznie ciągi markowiczowskich kropek składały się na coś bardzo chaotycznego i osadzonego w stylistyce coelhizmów. Szybko przestałam oceniać to, co czytam, w jakichkolwiek kategoriach literackich. Siedziałam i zaczęłam słuchać - bo czułam, że nie czytam, a że mówi do mnie kumpel. Opowiada swoją historię i to, co mu leży na sercu. Postrzega świat zdroworozsądkowo i rozumie mechanizmy, które nim kierują. Nie oświecił mnie w żadnym momencie, ale sprawił, że...

książek: 75
PnD | 2016-05-30
Na półkach: Przeczytane
Przeczytana: 30 maja 2016

Książka nie jest dla wszystkich.

Książka jest dla Ciebie jeśli:

1. W samotności zastanawiasz się trochę nad życiem,
2. Chcesz coś zmienić w swoim życiu,
3. Potrafisz być empatyczny(na),
4. Wiesz jak nazywać poszczególne emocje,
5. Wiesz, że świat nie do końca jest taki zły,
6. Czujesz, że żaden człowiek nie rodzi się od razu zły,
7. Jesteś fanem.

Książka nie jest dla Ciebie jeżeli:

1. Uciekłeś(aś) od TV na rzeczy Internetu, bo jest "Cool", taki prawdziwy, bez ograniczeń itd.,
2. Nie masz czasu na czytanie i na pomyślunek nad tym co czytasz,
3. Masz minimalną ilość empatii,
4. Twierdzisz, że wszystko w życiu już widziałeś(aś) i przeżyłeś(aś),
5. Boisz się zajrzeć komukolwiek prosto w oczy na dłużej niż sekundę, bo czujesz jak ktoś zaczyna "świdrować Cię" wzrokiem,
6. Myślisz, że mówienie o emocjach jest dziecinne i niepotrzebne,
7. Kiedy słyszysz "rozwój osobisty" i czujesz złość, irytację lub uścisk w brzuchu (choć autor stara się tego wystrzegać).
8. Jesteś doktorem...

książek: 127
Marta | 2016-05-12
Na półkach: Przeczytane, Posiadam
Przeczytana: 12 maja 2016

Tę książkę chyba najlepiej czytać powoli. Siedząc samemu w jakiejś przytulnej kawiarni lub na ławce w parku, nigdzie się nie spiesząc, mając czas, żeby zastanowić się nad przeczytanymi słowami. Hasło przewodnie: „Zmień siebie, a zmienisz świat dookoła”. Be the change you wish to see in the world. Książki tego typu bardzo łatwo jest powierzchownie ocenić – hahaha, kolejny Coelho uczy nas, jak żyć. Warto jednak pamiętać, że to od nas zależy, ile uda nam się wyciągnąć z wydrukowanych na papierze liter. Zależy też od tego, w jakim momencie życia jesteśmy. Jeśli teraz czegoś nie zrozumieliśmy albo coś do nas nie trafiło, być może nie był to właściwy czas i warto będzie kiedyś wrócić do tych słów (a może jesteśmy już znacznie dalej i wszystko wyda nam się zwykłym banałem).

Nie we wszystkim zgadzam się z Włodkiem. Nie zawsze go rozumiem. Są w książce fragmenty, które dla mnie są zbyt uduchowione, może trochę patetyczne i chaotyczne. Myślę, że mój stosunek do życia jest bardziej...

książek: 132
Szeptem | 2016-05-22
Na półkach: Przeczytane, 2016

Książka Włodka Markowicza to luźna zbieranina przemyśleń na tematy wszelakie. Nie odkrywane są tu żadne prawdy życiowe a truizmy są na porządku dziennym. Choć autor sam żartuje z powiedzeń typu "Żyj szczęściem", niestety jego przemyślenia sprowadzają się do tego typu stwierdzeń.

Merytorycznie jest źle. OK, nie źle, nie tragicznie. Gorsze słowo, by określić to, co jest zawarte w tej książce to PRZECIĘTNOŚĆ. Z niebywałym bólem piszę tę opinię, gdyż Włodek to osoba, którą niebywale cenię i szanuję za to, iż dzięki niemu zrozumiałam, że być introwertykiem oznacza pewność siebie i wyjątkowość. Po słowach zawartych w jego książce oczekiwałam kolejnej odmiany życia, póki co mój wzrok leniwie przebiegał po nic nie wnoszących w moje życie wątkach.

Wygląd książki. Przez cały czas drażniło mnie to, że linijki nie są uśrednione, rozumiecie. Każdy wers kończy się tam, gdzie mu się podoba, pełno jest dziur w tekście, co znacząco wpływa wrażenia estetyczne. Gdy już mowa o wrażeniach, przyznam...

książek: 135
Marta | 2016-07-06
Na półkach: Przeczytane

Moim zdaniem książka jest bardzo słaba. Włodek nagrywa świetne filmy, które oglądałam po kilka razy. Jeżeli chodzi o pisanie to całkowicie brak mu jakiegokolwiek warsztatu. Nie każda książka musi być wypchana archaizmami i "mądrymi słowami". Jednak nie mogłam przeboleć, ze tak inteligenty i mądrze mówiący facet w swojej książę używa zwrotów jak: "chujowo ale stabilnie", " mam to w dupie". Ponadto bawi się w psychologa i terapeutę. Sam twierdzi, ze jest inaczej "nie jestem psychologiem, wiec proszę nie wierzyć mi na słowo. Proszę przeczytać ulotkę lub skontaktować się ze swoim farmaceutą". Z drugiej strony próbuje nauczyć czytelnika w jaki sposób żyć i postępować. Autor z góry zakłada, ze osoba czytająca książkę nie wie nic o życiu, jest zagubiona i samotna. Zwraca się bezpośrednio do odbiorcy. Wytykając ogólnospołeczne błędy nie pisze : my to czy my tamto... Ponadto wydanie jest tragiczne. Książka jest podzielona na rozdziały (7) i wiele podrozdziałów, które zajmują głownie po 2-3...

książek: 1451
Marcin | 2017-03-19
Na półkach: Przeczytane
Przeczytana: 14 marca 2017

Ot, młody człowiek (mój rówieśnik) dzieli się swoimi przemyśleniami i refleksjami na temat życia. Czuć że jest to szczere i pisane od serca. Dobra rzecz dla pogubionych w życiu, rozmyślających nad egzystencją i szukających własnej drogi. Łatwo to jednak obśmiać, powiedzieć że domorosła pseudofilozofia, kolejny Coelho, coaching itp. itd. No bo co? 27-latek stawia się w pozycji oświeconego mędrca? Ale... no właśnie, książka Włodka Markowicz to takie zafonowskie lustro - widzisz w niej tylko to co już masz w sobie. Ja zobaczyłem i uświadomiłem sobie trochę i myślę że też co nieco z tego dla siebie wyniosłem, ale ktoś inny wzruszy ramionami, stwierdzi że nihil novi i rzuci w kąt. Autoterapia autora i terapia dla czytelnika, choć z pewnością nie dla każdego. Niby nic nowego Włodek tu nam nie powiedział, ale tu raczej chodzi o uświadomienie, zrozumienie. A jak on sam pisze - między wiedzą a zrozumieniem jest przepaść. Dla mnie "Kropki" to jedna z bardziej wartościowych rzeczy jaką...

książek: 438
Erin | 2016-05-29
Na półkach: Przeczytane, Ulubione, 2016
Przeczytana: 28 maja 2016

Książkę porwałam koleżance. Wiedziałam, że musi mieć w sobie "to coś". Ona nigdy nie przeczytała żadnej książki, a tą połknęła w dwa dni.

Włodek Markowicz napisał książkę o codzienności, życiu. O tym, że czasem zatrzymujemy się, jesteśmy zwróceni w jedną stronę i nie dostrzegamy tego, co jest za naszymi plecami.
Przedstawia nam swoje poglądy na niektóre sprawy. Czasem próbuje nas delikatnie zwymyślać, potrząsnąć i zwerbować do działania.
Żebyśmy zaczęli w końcu samodzielnie myśleć.
Żebyśmy nie patrzyli, jak nasze życie ucieka nam przez palce. Bo obudzimy się za późno.
Żebyśmy poszli o krok dalej, robili to, czego tak naprawdę pragniemy.

Niektórych ta książka nie zadowoli. Ale to nie ważne.
Ziemia jest ponoć okrągła. Tak mówią.
A wszystkich nie usatysfakcjonujesz.
Osobiście ją polecam, rzuca światło na rzeczy, uczucia i niektóre stany człowieka, przez co młody mózg (taki jak mój) może wyrobić swoje poglądy i iść pod prąd.

książek: 285
Cezar Kolcz | 2016-08-16
Przeczytana: 16 sierpnia 2016

Do około 100 strony książka zapowiadała się ciekawie - czytałem ją z przejęciem i ciekawością. Późniejsze 2/3 książki mnie już nudziły... Nie było nic odkrywczego. Pierwszą część traktowałem jako "monolog przyjaciela" , pozostałe 200 stron - jako monolog filozofa. Miejscami raziły w oczy przekleństwa... Czy polecam? Trudno stwierdzić... Książka zawiera same oczywistości które nie wniosą nic do życia.

książek: 8

Przez książkę przebrnąłem tak naprawdę w jeden dzień. Nie wiem, czy dobrze zrobiłem, bo po przeczytaniu całej stwierdziłem, że lepiej poświęcić na nią więcej czasu i pomyśleć nad każdym z rozdziału, a przynajmniej nad większością. Włodek wie, co pisze i robi to niezwykle dobrze, a czyta się go niesamowicie. Czasami pojawiały się jednak u mnie myśli, czy nie idzie on jednak za daleko i czy nie wkracza w sfery, których nie powinien poruszać. W każdym razie książka świetna, na pewno warto ją polecić każdemu. Momenty dotyczące samobójstwa i innych mocnych elementów naprawdę dają mocno do myślenia. Ciesz natomiast to, że nie jest to kolejna książka typu, jak się wybić/jak zostałem youtuberem. Brawo Włodek.

książek: 123
WeesT | 2016-05-21
Na półkach: Przeczytane, Ulubione, Posiadam
Przeczytana: 21 maja 2016

Co tu dużo pisać. Przeczytałem "jednym haustem". Potem po raz kolejny i kolejny fragmentami. Za każdym razem dużo przemyśleń i przepalone zwoje. W 99% mój światopogląd pokrywa się z tym Włodka. Do niektórych spostrzeżeń już doszedłem sam, niektóre autor wyłożył mi na tacy i muszę teraz jakoś sam je przeżyć i rozwikłać (ale wiem na co zwracać uwagę - dzięki Włodek). Polecam każdemu to dzieło. Stety niestety trzeba zapętlić jak ulubioną płytę.

zobacz kolejne z 1789 
Moja Biblioteczka
Jeżeli chcesz dodać książkę do biblioteczki, wybierz półkę, oceń lub napisz opinię.
Przeczytane
loading
Cytaty z książki
lista cytatów dodaj cytat
Inne książki autora
więcej książek tego autora
Powiązane treści
Znani są kolejni goście Apostrofu

Organizatorzy zdradzili nazwiska kolejnych autorów, którzy będą gośćmi Apostrofu – Międzynarodowego Festiwalu Literatury. Z czytelnikami w maju spotkają się Jacek Hugo-Bader, Katarzyna Grochola, Wiesław Myśliwski, Łukasz Orbitowski, Manuela Gretkowska, Robert J. Szmidt, Piotr Nesterowicz i Włodek Markowicz. Festiwal odbywać się będzie w ośmiu polskich miastach w dniach 16 – 22 maja.


więcej
więcej powiązanych treści
zgłoś błąd zgłoś błąd