Nasza strona internetowa wykorzystuje cookies (pol.: ciasteczka)

W celu sprawnego i szybkiego działania serwisu, zapewnienia wygody podczas jego przeglądania, dostosowywania funkcjonalności do indywidualnych potrzeb użytkowników, a także w celach statystycznych oraz reklamowych, używamy informacji zapisanych za pomocą cookies. Korzystanie z serwisu jest równoznaczne ze zgodą użytkownika na stosowanie plików cookies. Więcej informacji znajdziesz tutaj.

Trzy tygodnie na pożegnanie

Tłumaczenie: Krzysztof Sokołowski
Wydawnictwo: Albatros
7,07 (30 ocen i 3 opinie) Zobacz oceny
10
1
9
2
8
6
7
15
6
2
5
3
4
1
3
0
2
0
1
0
Edytuj książkę
szczegółowe informacje
tytuł oryginału
Three Weeks to Say Goodbye
data wydania
ISBN
9788376591940
liczba stron
408
słowa kluczowe
adopcja, thriller, pornografia, dziecko
język
polski
dodała
tajus

Znakomity thriller z ciekawą, nietuzinkową fabułą, uhonorowanego wieloma prestiżowymi nagrodami, amerykańskiego twórcy literatury sensacyjnej, ojca kultowej dla wielu zachodnich czytelników postaci Joego Picketta. Jak byś się czuł, gdyby ktoś zażądał od zwrotu adoptowanego dziecka? Dla mieszkających w Denver Jacka i Melissy McGuane malutka Angelina stała się uśmiechem losu. Jednak ich...

Znakomity thriller z ciekawą, nietuzinkową fabułą, uhonorowanego wieloma prestiżowymi nagrodami, amerykańskiego twórcy literatury sensacyjnej, ojca kultowej dla wielu zachodnich czytelników postaci Joego Picketta.


Jak byś się czuł, gdyby ktoś zażądał od zwrotu adoptowanego dziecka? Dla mieszkających w Denver Jacka i Melissy McGuane malutka Angelina stała się uśmiechem losu. Jednak ich szczęście nie trwa długo. Ledwie dziewięć miesięcy po adopcji, do domu państwa McGuane dzwoni telefon. To agencja adopcyjna z informacją, że świeżo upieczeni rodzice muszą oddać Angelinę biologicznemu ojcu. Osiemnastoletni Garrett nigdy nie zrzekł się praw do córki i chce, by ta do niego wróciła. Za plecami chłopaka murem stoi jego ojciec – potężny, wpływowy sędzia, John Moreland. McGuanowie są gotowi zrobić wszystko, by Angelina wychowywała się otoczona miłością… Jednak spotkanie z Garrettem i jego ojcem upewnia Jacka i Melissę, że dla Morelandów dziewczynka jest jedynie cennym przedmiotem, który będą mogli wykorzystać dla swoich celów. Sędzia daje młodym małżonkom trzy tygodnie na pożegnanie z dzieckiem. Coraz silniej naciskani przez elitarną rodzinę, McGuanowie zadają sobie pytanie – dlaczego Johnowi Morelandowi tak strasznie zależy na odzyskaniu wnuczki? Dlaczego Angelina jest dla niego tak cenna? Z pomocą przyjaciół Jack i Melissa wszczynają śledztwo – śledztwo, które zawiedzie ich w miejsca, których dotąd nie znali, do świata wielkich fortun, korupcji, brutalnej walki o władzę i handlu dziecięcą pornografią.

 

źródło opisu: http://www.wydawnictwoalbatros.com/ksiazka,728,110...(?)

źródło okładki: http://www.wydawnictwoalbatros.com/ksiazka,728,110...»

pokaż więcej

Brak materiałów.
książek: 3797
tajus | 2012-09-07
Przeczytana: 07 września 2012

Mówimy, że rodzice nie powinni być świadkami utraty własnego dziecka. A gdy to mówimy, zazwyczaj mamy na myśli tragedię. Śmierć. Nieodwracalną stratę kogoś, kto powinien żyć jeszcze bardzo długo. Przede wszystkim dłużej od nas samych. To z całą pewnością okrutne i niewyobrażalnie smutne przeżycie. Amerykański pisarz, C.J. Box, autor kilkunastu książek, w "Trzech tygodniach na pożegnanie" ukazuje obraz takich właśnie cierpiących rodziców. Ale powód ich cierpienia trochę się różni. Oni nie są świadkami śmierci swojej pociechy, ale odebrania jej przez inną rodzinę. Czy coś takiego jest w ogóle możliwe? Okazuje się, że tak. Wbrew pozorom utwór Boxa to nie powieść obyczajowa, lecz thriller, którego akcja toczy się wokół tematyki nie tylko dziecięcej, co umila jego lekturę, ale też przestępczej.

Małżeństwo Jacka i Melissy McGuane'ów może i należało do udanych, ale od początku jego istnienia czegoś w nim brakowało. A może raczej kogoś - dziecka. Problemy zdrowotne Jacka zmusiły obojga do starania się o potomka inną drogą. Po kilku latach bezowocnych prób nie pozostało im nic innego, jak tylko adopcja. Obyło się bez problemów. Para zaadoptowała śliczną Angelinę - zaraz po jej narodzinach, kiedy to jej biologiczna matka zrzekła się praw rodzicielskich. Ojciec natomiast pozostawał wręcz nieznany, ale przyczyniło się też do tego zaniedbanie ze strony agencji adopcyjnej. Po dziewięciu miesiącach pobytu dziewczynki w nowym domu młody mężczyzna nagle się pojawia. I to wraz z wpływowym ojcem, sędzią Johnem Morelandem, dla którego odzyskanie wnuczki jest sprawą niepodlegającą żadnym wątpliwościom. Jednak nie dla zrozpaczonych McGuane'ów. Biologiczny ojciec Angeliny, osiemnastoletni Garrett, w ogóle nie wygląda na przyzwoitą osobę, której zależy na dziecku. Za wszystko odpowiada sędzia, ostatecznie dając małżeństwu trzy tygodnie na pożegnanie się z Angeliną. Ale Jack i Mellisa nie mają zamiaru pogodzić się z decyzją Morelanda. Co więcej, chcą za wszelką cenę dowiedzieć się, dlaczego tak nagle zaczęło zależeć mu na dziewczynce. Nie będzie to jednak wcale takie łatwe w świetle przerażających zdarzeń, które potem nastąpią, i w których najprawdopodobniej będzie maczał palce Garrett...

Nie mogę nie wspomnieć o tym, że "Trzy tygodnie na pożegnanie" to kolejny utwór, z którym miałam do czynienia, a którego opis z okładki zdradza zbyt wiele, tworząc niemalże ogólny zarys fabuły. Szkoda, bo gdybym się z nim nie zapoznała, powieść wydałaby mi się na pewno dużo bardziej szokująca. A tak wiedziałam, czego się spodziewać, kto i dlaczego był tym "złym", choć nie ukrywam, kilka ciekawych i zaskakujących fragmentów było. Najogólniej rzecz biorąc, książka nie przygniata ciężarem swojej oryginalności i napięcia, jakie się w niej tworzy, ale czyta się ją całkiem przyjemnie, bo na swój sposób jest intrygująca. C.J. Box posługuje się, można by rzec, zwyczajnym językiem, od którego oczy nie bolą, i który nie przynudza.

Kiedy w literaturze pojawia się motyw dziecka, wręcz muszę po nią sięgnąć. A gdy chodzi o literaturę sensacyjną - koniecznie! Przestępstwa dokonywane na dzieciach, a także przez dzieci, chyba do końca życia nie przestaną mnie interesować i zadziwiać, ale w tym negatywnym znaczeniu. Szokować. Przez co ciągle będę zadawać sobie pytanie "czego to jeszcze autorzy książek nie wymyślą?" oraz "a co, jeśli coś takiego zdarzyło się albo może zdarzyć naprawdę?". Jest ten dreszczyk emocji. Strachu, smutku, niedowierzania. Coś takiego poczułam też podczas czytania "Trzech tygodni na pożegnanie", choć w trochę mniejszym stopniu. Podejrzewam, że dlatego, iż moją uwagę zbyt mocno przykuły osoby Jacka i Melissy McGuane'ów i ich relacje z adoptowaną córeczką, którą zdołali pokochać jak własne dziecko. Częściej niż krew wylewała się ze stron książki rozpacz głównych bohaterów, wylewały się łzy, co było, nie da się ukryć, wzruszające. Podobało mi się to. Uważam, że autor w doskonały, bo niezwykle realistyczny i rozdzierający serce sposób ukazał cierpienie rodziców, których dziecka odebranie wiązało się z odebraniem nadziei na dalsze normalne życie. Na cokolwiek.

Akcja typowa dla thrillera natomiast nie grzeszyła dużą ilością zaskakujących zwrotów akcji, no i podejrzanych, przez co całość sprawiała wrażenie niezbyt skomplikowanej, co nie znaczy jednak, że wcale okrutnej i bezwzględnej. Samo zakończenie zaliczam do udanych, szczególnie kilka ostatnich zdań, więc radzę nie zaglądać tam, gdzie książka dobiega końca.

"Trzy tygodnie na pożegnanie" to dobry, niewymagający utwór łączący w sobie elementy grozy, kryminału i powieści obyczajowej. Akcja tocząca się w ciągu tytułowych trzech tygodni powoduje, że trudno jest się oderwać od lektury, ponadto daje ona do myślenia nawet po jej zakończeniu. Jest kilka postaci, które na pewno przypadną każdemu czytelnikowi do gustu, jest śmiech, są łzy, intrygi i przerażenie malujące się na twarzach nie tylko bohaterów. Mam nadzieję, że wkrótce w Polsce pojawi się więcej powieści C.J. Boxa, gdyż bardzo chciałabym je poznać. "Droga ucieczki", która miała premierę w sierpniu bieżącego roku, już mnie zaintrygowała, więc sięgnę po nią na pewno.

Recenzja pochodzi z tajusczyta.blogspot.com.

Pokaż wszystkie opinie o tej książce
Już teraz nowa funkcja: pakiety. Dowiedz się więcej jak kupić kilka książek w najlepszej cenie >>>
Trwa wyszukiwanie najtańszych ofert.
Moja Biblioteczka
Jeżeli chcesz dodać książkę do biblioteczki, wybierz półkę, oceń lub napisz opinię.
Przeczytane
loading

Opinie czytelników


O książce:
Maryja. Biografia Matki Bożej

Bardzo dobra książka. Pięknie opisuje historczne fakty oraz dogmaty dotyczące Maryi. Bardzo ciekawe nawiązania i opisy różnych miejsc w Ziemi Świętej...

zgłoś błąd zgłoś błąd