Republika

Tłumaczenie: Bartłomiej Ulatowski
Cykl: CHERUB (tom 13)
Wydawnictwo: Egmont Polska
7,71 (202 ocen i 19 opinii) Zobacz oceny
10
33
9
25
8
49
7
57
6
30
5
4
4
2
3
1
2
0
1
1
Edytuj książkę
szczegółowe informacje
tytuł oryginału
People's Republic
data wydania
ISBN
9788323754602
liczba stron
392
język
polski
dodała
Yael

Ryan jest jednym z najnowszych nabytków CHERUBA. Ma dwanaście lat, właśnie przeszedł szkolenie podstawowe i jest zielony jak wiosenna trawa. Nareszcie dostał swoją pierwszą misję – ma zaprzyjaźnić się z Ethanem Aramowem, rozpieszczonym bogatym dzieciakiem z Kalifornii, który przypadkiem jest także wnukiem przywódczyni azjatyckiego imperium przestępczego. Ryan nie ma pojęcia, że jego rutynowa...

Ryan jest jednym z najnowszych nabytków CHERUBA. Ma dwanaście lat, właśnie przeszedł szkolenie podstawowe i jest zielony jak wiosenna trawa. Nareszcie dostał swoją pierwszą misję – ma zaprzyjaźnić się z Ethanem Aramowem, rozpieszczonym bogatym dzieciakiem z Kalifornii, który przypadkiem jest także wnukiem przywódczyni azjatyckiego imperium przestępczego. Ryan nie ma pojęcia, że jego rutynowa misja przemieni się w jedną z najpoważniejszych operacji w historii CHERUBA.

 

źródło opisu: www.empik.com

źródło okładki: www.empik.com

pokaż więcej

Brak materiałów.
książek: 366
Julie Wellings | 2012-10-14
Przeczytana: 14 października 2012

Kto z nas, choć raz w życiu nie chciał zostać szpiegiem? ”Odlotowe” gadżety, lasery w zegarku, rentgenowskie okulary – marzenie każdego dzieciaka. To, że książka Roberta Muchamore’a nie opowiada o takim typie szpiegów, i tak nie zmienia faktu, że większość osób, chociażby na chwilę, chciałaby się wcielić w tajnego agenta. Powieść „Republika” jest już trzynastym(!) tomem z tej serii. Cały cykl opowiada o młodych ludziach, w wieku od dwunastu do siedemnastu lat, którzy należą do tajnej organizacji CHERUB. Ta część skupia się na Ryanie, który dostaje swoją pierwszą, naprawdę poważną, misje. Polega ona na zaprzyjaźnieniu się z Ethanem Aramowem, który należy do klanu, zajmującego się przemytem z Azji. W wyniku wielu komplikacji w tą sprawę zostaje uwikłana pewna dwunastoletnia Chinka – Ning.

Ta seria nie zyskała wielkiej popularności w Polsce, w gruncie rzeczy posiada znikomy rozgłos, który prawdopodobnie przyciągnął tylko małą rzeszę fanów. Na plus jednak zasługuje to, że w dalszym ciągu zostaje ona wydawana, za co możemy pogratulować wydawnictwu Literacki Egmont. Trudno jednoznacznie stwierdzić, co stało się przyczyną tak małych nakładów tego cyklu. Na naszym rynku jest wiele podobnych powieści, które zyskały sławę. Na pewno nie jest to wina samej książki, której niczego nie brakuje, choć do ideału jej daleko.

Na tylnej okładce możemy znaleźć napis, że osobom poniżej dwunastego roku życia nie wskazuje się czytać tej książki. Można również stwierdzić, że czytelnikom powyżej czternastu lat również odradza się lekturę „Republiki”. Powieść po prostu stawia na opisy i dialogi, żadnych głębszych przemyśleń, które mogłyby zadowolić starszych.

Pierwszą rzeczą, przyciągającą uwagę jest niewątpliwie okładka, a dokładniej chłopak na niej, który – jak po lekturze tej powieści można stwierdzić – nie pasuje tutaj kompletnie. Nasz główny bohater posiada szarą podkoszulkę CHERUBA, a nie pomarańczową – zarezerwowaną dla nowicjuszy. Można zrozumieć, że zapewne tak pasowało grafikowi, ale widać wyraźnie, że trafił on jak kulą w płot.

Nasi bohaterowie są, w sumie, niczego sobie. Potrafią nas rozbawić, jednak nie mają w sobie żadnej ikry, ani oryginalności. Ot, kilka osób, o których zapomnimy po skończeniu lektury. Autor wyraźnie próbował coś zdziałać osieracając dwie postacie, jednak nawet to spłynęło po mnie, jak po gęsi. Ryan mimo swojej szablonowości i przewidywalności był znośny, podobnie Ning, której jest poświęcony średnio, co drugi rozdział. Ogólnie persony występujące w „Republice” nie wyróżniały się niczym od zwyczajnych ludzi, przez co najzwyczajniej w świecie byli nudni.

Co do samej treści, to nie jest ona tak tragiczna. „Republika” została napisana prostym językiem, zarezerwowanym dla młodzieży, Z początku może on drażnić, jednak po kilkunastu stronach wpada on w nawyk i czytelnik przyzwyczaja się, do bezosobowego podawania faktów i sytuacji. Nie można uznać tego za frustrujący minus, lecz książka niewątpliwie byłaby lepsza, gdyby pisarz włożył w nią więcej życia. Co do fabuły, to sprawa ma się podobnie. Praktycznie zerowe napięcie przez większość powieści, w dodatku przewidywalność, która aż bije po oczach.

Nie powinno się tutaj mówić o akcji, bo ona nie istnieje. W książce prawie nic się nie dzieje i mamy podane wszystko, jak na tacy. Na pewno ciekawy był początek, kiedy jeszcze nie wiedzieliśmy, o co dokładnie chodzi w „Republice”, jednak o ile pierwsze rozdziały naprawdę zachęcały do dalszej lektury, to po około połowie powieści miało się dość monotonności. Literatura młodzieżowa ma to do siebie, że powinna być żywiołowa, a co najważniejsze – nie może nudzić czytelnika. Bądźmy szczerzy, żaden nastolatek nie weźmie się za czytanie historii, która kompletnie go nie wciągnęła i nie ma w niej nic ciekawego.

Mimo tych wad książka porusza naprawdę ważny problem, którym są nielegalne emigracje, handel ludźmi – zazwyczaj kobiet do europejskich domów publicznych. Nie jestem jednak do końca przekonana do tego, by taki problem poruszać w „Republice”. Nie chodzi o to, że dzisiejsza młodzież nie ma o tym pojęcia, bo ma, ale sam fakt, że ten temat nie za bardzo pasuje do klimatu tej serii. Z drugiej strony trudno znaleźć książki, opowiadające o tej okropnej działalności, przez którą cierpią miliony osób, choć mówi się, że w XXI wieku nie istnieje niewolnictwo.

Książkę mimo licznych błędów czyta się szybko i płynnie. Nic nie wybija czytelnika z rytmu. Nie jest to porywająca opowieść o przeciwnościach losów, jak zapewne miało być, ale dość ciekawe ”czytadło”, które może pomóc nam zabić czas między szkołą, zadaniami i innymi „ekscytującymi” rzeczami.

„Republikę” można polecić czytelnikom, którym podobały się poprzednie tomy, ale osoby niezaznajomione z poprzednimi częściami, a ciekawe tej książki, również mogą ją przeczytać, ponieważ każda książka z serii CHERUB przedstawia inną historię i bohaterów. Odradzam tę powieść personą, które cenią sobie w dziełach drukowanych styl pisarski, akcję i fabułę, ponieważ z tym tutaj na bakier.

Pokaż wszystkie opinie o tej książce
Już teraz nowa funkcja: pakiety. Dowiedz się więcej jak kupić kilka książek w najlepszej cenie >>>
Trwa wyszukiwanie najtańszych ofert.
Moja Biblioteczka
Jeżeli chcesz dodać książkę do biblioteczki, wybierz półkę, oceń lub napisz opinię.
Przeczytane
loading

Opinie czytelników


O książce:
Lucky Luke. Daltonowie tracą pamięć. Tom 60

Lucky Luke, to rewolwerowiec szybszy nawet od swojego cienia, który przemierza Dziki Zachód broniąc niewinnych i ścigając rzezimieszków, którymi najcz...

zgłoś błąd zgłoś błąd