Sonata marymoncka

Wydawnictwo: Da Capo
6,71 (212 ocen i 13 opinii) Zobacz oceny
10
5
9
19
8
25
7
67
6
64
5
26
4
1
3
5
2
0
1
0
Edytuj książkę
szczegółowe informacje
data wydania
ISBN
838613397X
liczba stron
224
kategoria
literatura piękna
język
polski
dodał
Meehoow

"Sonata marymoncka" napisana w 1951 roku - pierwszy utwór Marka Hłaski - w całości ukazała się dopiero trzydzieści lat później; za życia pisarza drukowana była w prasie jedynie we fragmentach. Sam autor nie zgadzał się na publikację tej powieści, a jego stosunek do niej oddaje w pewnym sensie następujący fragment "Pięknych dwudziestoletnich": "W tym czasie przepisałem książkę Rybakowa pod...

"Sonata marymoncka" napisana w 1951 roku - pierwszy utwór Marka Hłaski - w całości ukazała się dopiero trzydzieści lat później; za życia pisarza drukowana była w prasie jedynie we fragmentach. Sam autor nie zgadzał się na publikację tej powieści, a jego stosunek do niej oddaje w pewnym sensie następujący fragment "Pięknych dwudziestoletnich": "W tym czasie przepisałem książkę Rybakowa pod tytułem »Kierowcy«, podpisałem ją swoim nazwiskiem, nazwałem »Baza Sokołowska« i zaniosłem do Związku Literatów" ("Baza Sokołowska", oficjalny debiut Hłaski, stanowi najprawdopodobniej fragment jednej z wersji "Sonaty marymonckiej"). a młodzieńcza powieść - napisana w wieku szesnastu lat - choć nie odbiega od schematu prozy socrealistycznej, niewątpliwie zdradza talent pisarza.

 

źródło opisu: Da Capo (okładka)

źródło okładki: Skan własny

pokaż więcej

Brak materiałów.
Trwa wyszukiwanie najtańszych ofert.
Dodaj dyskusję
Dyskusje o książce
    Obecnie jeszcze nie ma dyskusji powiązanych z tą książką.
Sortuj opinie wg
Opinie czytelników (13)
 Pokaż tylko oceny z treścią
książek: 365
Mateusz | 2019-03-03
Na półkach: Przeczytane

"Sonata marymoncka" jest napisana w ponurej tonacji. Opowiada o niełatwym życiu Ryśka Lewandowskiego, który pochodzi z dołów społecznych i nieustannie walczy, mimo że nie ma o co. Czasy przedwojenne, wojna, pierwsze lata komunistycznej Polski - każdy okres jest tak samo beznadziejny. Dlatego też Rysiek zachowuje rezerwę w stosunku do komunistycznych agitatorów. Wie dobrze, na jakich zasadach działa świat i że żaden ustrój tych zasad nie zmieni. Pierwsza połowa książki jest napisana świetnie, ponieważ skupia się na głównym bohaterze. W drugiej części narracja się rozmywa, przez wprowadzenie pobocznych postaci książka traci na spójności.

książek: 701
Patrycja Perzyna | 2018-09-10
Na półkach: Przeczytane, Posiadam, 2018
Przeczytana: 31 sierpnia 2018

"Sonata marymoncka"
Marek Hłasko

Debiut? Czy to na pewno jest debiutancka powieść Hłaski? Bo jest genialna! 😍
Od dawna poczytuje i lubie jego twórczość. W ogóle to on i Pilch to moi bracia wewnętrzni. Wieczni buntownicy nie zgadzajacy się na taki świat.. chociaż ja już dojrzewam coraz mniej buntu a coraz więcej dystansu i naprawdę dobrze mi z tym..

"Sonata marymoncka" to świetnie napisana powieść o Ryśku Lewandowskim. Młodym chłopaku, bystrym i fajnym ale pogubionym.. bo urodzonym w środowisku charakterystycznym.. lewe interesy, porachunki, ciemni, niebezpieczni typkowie, bieda, alkohol i bójki. Ale jest dla niego szansa bo to czas powojenny i na zgliszczach Warszawy rodzi się nowy ustrój, tylko czy dobry? Tego Rysiek nie wie. Z jednej strony tradycja, rodzina, legendy jego dzieciństwa, a z drugiej chęć wyrwania się z takiego życia by nie być jak ojciec i nie być już nigdy głodnym. Tylko jak, za jaką cenę? Książka propagandowa to czuć na kilometr.. ale to napisał Hłasko, on na...

książek: 462
Elegant_Gypsy | 2018-05-23
Na półkach: Przeczytane, 2018
Przeczytana: 2018 rok

Pierwsza część książki jest bardzo dobra. Bohater dorasta w bardzo ciekawym środowisku i rodzinie z bogatymi tradycjami. Uczy się i podpatruje najlepszych.
Ma ambicje i ciekawe perspektywy. Wujki Zielińszczaki konkretne. Uczą życia.
W wojennej zawierusze chłopak trafia w ciekawe miejsce. Podpatruje prawdziwe uroki życia. Po wojnie wujek Zielińszczak udziela trafnych wskazówek. A potem chłopak bierze się za uczciwą robotę. Od tego momentu ciekawą opowieść awanturniczą zastępują dyrdymały i dywagacje czy zapisać się do Partii czy mieć to wszystko w dupie. Bardzo żałuję, że Autor tak zdecydował. Gdyby druga część zachowała podobny ton jak pierwsza, to byłaby rewelacyjna pozycja.
Nie wiem czy Autorem kierował oportunizm czy też naszły go jakieś przemyślenia i postanowił przelać je na papier. W każdym razie psuje to końcowy efekt.
Mimo to, polecam tę pozycję. Akcja wartka i bardzo ciekawy świat przedstawiony. Język adekwatny do opisywanych wydarzeń.

książek: 130
Karol | 2017-05-10
Na półkach: Przeczytane, Posiadam
Przeczytana: 10 maja 2017

Prosty język, lekkie pióro, treściwość wypowiedzi

książek: 843
pchelka3 | 2016-12-26
Na półkach: Przeczytane
Przeczytana: 01 września 2016

Czyta się szybko ,całkiem nieźle , nie zmieni na pewno mojego światopoglądu , za to pokazuje jak wielkie w tym wieku ludzie mogą mieć ideały, i jak dużo potrafią zrobić by żyć nawet jak to wbrew ich ideałom, nie jest to najweselsza książka jaką czytałam w życiu.

książek: 97
Mitieńka | 2015-10-27
Na półkach: Przeczytane

Chyba już teraz rozumiem ;-)

książek: 309
mistan | 2015-08-30
Na półkach: Przeczytane
Przeczytana: 30 sierpnia 2015

Jednym tchem

książek: 2212
goskrzys | 2015-07-31
Na półkach: Przeczytane
Przeczytana: 31 lipca 2015

Debiutancka powieść Hłaski, socrealizm pełną gębą. Ale jednak - da się to czytać również dzisiaj, nawet bez zbytniego zgrzytania zębami.

Bo też nie jest to zwykły produkcyjniak, sławiący ciężką pracę dzielnych kierowców w odradzającej się po wojnie stolicy. Choć ta opowieść skrzy się ideologicznymi hasłami z tamtego okresu, nie odbiera się tego jako nachalnej propagandy, ale raczej jako wyraz szczerej wiary młodego człowieka tamtej epoki. Człowieka, którego życie nie rozpieszczało, o którego dzieciństwie można by powiedzieć wiele, ale na pewno nie to, że było szczęśliwe - z awanturującym się ojcem-pijakiem, bijącym matkę, z nędzą, głodem i beznadzieją.

W tej opowieści o młodym Lewandowskim - cwaniaku z Marymontu, który na kilka lat znalazł sobie zajęcie jako kierowca w bazie transportowej - widać przede wszystkim dramatyczną skargę i problem z odnalezieniem samego siebie, swojego własnego pomysłu na życie. Jakie inne nastawienie mógł sobą reprezentować chłopak, wychowany w...

książek: 229
Bartek | 2014-09-03
Na półkach: Przeczytane

Kończy się wojna, zniszczona Warszawa wraca do życia. Ryszard Lewandowski zatrudnia się w bazie transportowej. Przedwojenna bieda i bezrobocie, a później lata okupacji zdemoralizowały wielu, także Lewandowskiego. Kierowcy robią lewe kursy, przewożą kradzione materiały. Stan techniczny samochodów i warsztatów jest zły. Dyrektorowi nie zależy na poprawieniu sytuacji, kierownicy źle traktują kierowców, a kierowcy swoich pomocników. Dyscyplina pracy jest niska. Byle do fajrantu. Byle "zrobić flaszkę". Zakładowa komórka PPR nie radzi sobie z tymi problemami. Na odsiecz przybywa Szymaniak. Zaczyna się walka o usprawnienie działania bazy.
Lewandowski szuka swojej drogi w życiu.

Powieść przybliża początki Polski Ludowej. Tak rodziła się nowa Polska, a wraz z nią nowy człowiek.

książek: 758
Grzechoteczka | 2014-08-12
Na półkach: Przeczytane

Niewątpliwie zgrabna propaganda. Zgrabniejsza niż większość ówczesnej, nawet takich tuzów, jak Konwicki czy Szymborska, bardziej zniuansowana, z rysem psychologicznym i próbą zrozumienia rozterek tych, którzy jeszcze nie wybrali "jedynej słusznej ścieżki". W efekcie nie ma większych trudności z lekturą pod prąd, buntowniczą, która zobaczy w bohaterze jednostkę walczącą o wolność z kolejnymi systemami, a w ciągu nawracających i nawracanych - ofiary tego systemu, niewolników. Zakończenie pozostawia furtkę, fabule, bohaterowi, przede wszystkim nam, czytelnikom; w tej furtce łatwo znaleźć wywrotowy klucz. Ale książka pokazuje też nadzieje oraz ideały rzeczonego systemu, niewątpliwie piękne i słuszne, pozwalając nam żałować, że jednak on ten - jak wiele innych pięknych eksperymentów w dziejach - musiał się okazać nieżyciowy, a urzeczywistniony: podły i zbrodniczy.

Ładny styl, dobre, plastyczne opisy, jak zawsze ciekawi, nieoczywiści, bardzo prawdziwi bohaterowie - i dialogi! całkiem...

Przeczytaj także

Moja Biblioteczka
Jeżeli chcesz dodać książkę do biblioteczki, wybierz półkę, oceń lub napisz opinię.
Przeczytane
loading
Zapisując się na newsletter zgadzasz się na otrzymywanie informacji z serwisu Lubimyczytac.pl w tym informacji handlowych, oraz informacji dopasowanych do twoich zainteresowań i preferencji. Twój adres email będziemy przetwarzać w celu kierowania do Ciebie treści marketingowych w formie newslettera. Więcej informacji w Polityce Prywatności.
Cytaty z książki
lista cytatów dodaj cytat
Inne książki autora
więcej książek tego autora
Powiązane treści
Jesienna premiera Marka Hłaski

W minionym roku wydawnictwo Iskry wydało nigdy wcześniej niepublikowaną powieść Marka Hłaski pt. „Wilk”. Również w tym roku postanowili zaskoczyć wielbicieli autora „Pierwszego kroku w chmurach” wydając kolejny tom wcześniej niepublikowanych tekstów! „Najlepsze lata naszego życia” będą miały premierę pod koniec września!


więcej
więcej powiązanych treści
zgłoś błąd zgłoś błąd