Nasza strona internetowa wykorzystuje cookies (pol.: ciasteczka)

W celu sprawnego i szybkiego działania serwisu, zapewnienia wygody podczas jego przeglądania, dostosowywania funkcjonalności do indywidualnych potrzeb użytkowników, a także w celach statystycznych oraz reklamowych, używamy informacji zapisanych za pomocą cookies. Korzystanie z serwisu jest równoznaczne ze zgodą użytkownika na stosowanie plików cookies. Więcej informacji znajdziesz tutaj.

Pandemonium

Cykl: Delirium (tom 2)
Wydawnictwo: HarperTeen
8,15 (40 ocen i 11 opinii) Zobacz oceny
10
9
9
14
8
4
7
5
6
5
5
2
4
0
3
1
2
0
1
0
Edytuj książkę
szczegółowe informacje
tytuł oryginału
Pandemonium
data wydania
ISBN
9780061978067
liczba stron
384
słowa kluczowe
delirium, pandemonium
język
angielski
dodała
Utopia

I’m pushing aside the memory of my nightmare, pushing aside thoughts of Alex, pushing aside thoughts of Hana and my old school, push, push, push, like Raven taught me to do. The old life is dead. But the old Lena is dead too. I buried her. I left her beyond a fence, behind a wall of smoke and flame. Lauren Oliver delivers an electrifying follow-up to her acclaimed New York Times bestseller,...

I’m pushing aside the memory of my nightmare,
pushing aside thoughts of Alex,
pushing aside thoughts of Hana and my old school,
push,
push,
push,
like Raven taught me to do.
The old life is dead.
But the old Lena is dead too.
I buried her.
I left her beyond a fence,
behind a wall of smoke and flame.

Lauren Oliver delivers an electrifying follow-up to her acclaimed New York Times bestseller, delirium. This riveting, brilliant novel crackles with the fire of fierce defiance, forbidden romance, and the sparks of a revolution about to ignite.

 

źródło opisu: Harper Teen, 2012

źródło okładki: harperteen.com

pokaż więcej

Brak materiałów.
książek: 391
Gumciobook | 2013-01-22
Na półkach: Przeczytane, Ulubione, Posiadam

Miłość jest bardzo ważna w naszym życiu. To dzięki niej chce się iść dalej i pokonywać przeszkody napotkane po drodze. I to właśnie dlatego tak bardzo polubiłam Delirium i jej kontynuację. Bo porusza temat dobrze nam wszystkim znany, ale całkowicie odmieniony, taki jakiego sobie w ogóle nie mogę wyobrazić. A mianowicie, życia bez miłości. W każdym razie zakazu jej jawnego okazywania. Robienia jakiś chorych, tak dokładnie! O ironio! Chorych zabiegów, które mają „wyleczyć”! Ale Lena nigdy się nie poddała. Miłość w najtrudniejszych sytuacjach dodawała jej skrzydeł. A było to mniej więcej tak…

Wtedy. Po udanej ucieczce dla Leny, a tragicznej dla Aleksa, dziewczyna ucieka do Głuszy. Biegła przed siebie nie zatrzymując się. Gdy jest już pewna swojej śmierci z wyczerpania odnajduje ją Raven. Lena wkrótce potem żyje razem z innymi Odmieńcami w osadzie. Nosi wodę, pomaga w gotowaniu, próbuje nie myśleć o Aleksie.

Teraz. Lena jest w ogóle innym człowiekiem. Zmieniła nazwisko, przeprowadziła się do innego miasta, aby dołączyć do ruchu oporu. Podczas manifestacji jej zadaniem jest nie spuszczać z oczu Juliana- przewodniczącego w sekcji młodzieżowej w AWD (Ameryka Wolna od Delirii). Niestety, gdy na manifestacji pojawiają się Hieny (Odmieńcy pragnący tylko chaosu i kierujący się żądzą mordu) Lena wraz z chłopakiem wpada w poważne tarapaty.

„Miłość. Gdy tylko wpuścisz do swojego serca to słowo, gdy tylko pozdwolisz mu zapuścić korzenie, rozprzestrzeni się jak grzyb we wszystkich zakamarkach twojej duszy - a wraz z nim pytania, drżące, pączkujące lęki, które sprawią, że nigdy nie zaznasz spokoju.”

Pewnie zauważyliście, że trochę dziwnie opisałam książkę, że coś tu się nie zgadza, nie łączy ze sobą. Otóż w „Pandemonium” mamy przedstawioną akcję z dwóch różnych okresów. Pierwszy to ten po przedostaniu się Leny do Głuszy. Drugi to życie głównej bohaterki w mieście jako członkini ruchu oporu. Nie często mam okazję spotkać się z czymś takim. Gdy na początku otworzyłam książkę na pierwszym rozdziale nie do końca zrozumiałam znaczenie słowa „teraz”. Dopiero potem uświadomiłam sobie, że to nie są nic nie znaczące słowa. Szybko się wciągnęłam, a rozdzielenie akcji wyszło tylko na dobre tej książce. Dzięki temu czytałam co raz szybciej i bardziej zachłanniej, aby dojść do dalszej części szczególnie interesującego mnie „teraz”.

Główna bohaterka nie musiała się już starać o moją sympatię, bo zaskarbiła ją sobie już w pierwszej części. Niektórym jej zachowanie mogłoby się wydawać dziwne, szczególnie nowe uczucie do Juliana. Ale to nie jest tak, że Lena zapomniała o swojej pierwszej miłości. Wręcz przeciwnie. Ciągle myślała o Aleksie. Zdarzyło się jej widzieć go zamiast Juliana, a nawet mieć wyrzuty sumienia względem niego. Lena zdecydowanie się zmieniła. Nie jest tą łatwo wierną dziewczyną co w pierwszym tomie. Teraz potrafi walczyć o swoje życie i o to czego pragnie.

W „Pandemonium” w głowie Leny dużo się dzieje. Szczególnie jej przemyślenia na początku są godne uwagi. Czytałam je ostrożnie, żeby nie ominąć żadnego słowa, które miałoby jakieś głębsze znaczenie. Podobało mi się to, lubię tak trochę wysilić mózg i przemyśleć pewne rzeczy.

Zakończenie było całkowicie niespodziewane. Już mogłoby się wydawać, że wszystko skończyło się dobrze, a tu coś zaskakującego dzieje się dosłownie na ostatniej stronie! I od razu mówię tym co jeszcze nie sięgnęli to „Pandemonium”- błagam, nie czytajcie od końca! Nie zepsujcie sobie tego tak jak ja!

Co do stylu autorki nie mam najmniejszych zastrzeżeń. Oczarował mnie kilka miesięcy temu przy „Delirium” i moje zdanie zostaje bez zmiany. Książkę czyta się lekko. Nie ma mozolnego przechodzenia z strony na stronę.

Do tego piękne wydanie. Tym razem okładka jest w zupełnie przeciwnych barwach niż „Delirium”. Nie dość, że inna kolorystyka to jeszcze na pierwszym tomie dało się zauważyć, że twarz dziewczyny jest w połowie w wodzie, a teraz widzimy czerwony kwiat. Takie przeciwstawieństwo. Błękit, niebieski, granat, woda- czerwień, pomarańcz, żółć, symbol ziemi (kwiat). Okładka od samego początku mnie kusiła. W końcu dzięki temu cieniutkiemu głosikowi dochodzącego z półki „przeczytaj mnie, przeczytaj!” sięgnęłam po tę książkę.

Poleciłabym tę książkę każdemu. Dosłownie każdemu. Temu co ma naście i kilkadziesiąt lat. Nawet najbardziej wymagająca osoba znajdzie tu coś co ją zainteresuje i wciągnie w wir czytania. Antyutopijny świat z zakazaną miłością i wieloma trudnymi decyzjami do podjęcia. Taka jest właśnie ta książka. Z początku niepozorna historia, a jak tylko zaczyna się w nią wgłębiać to czuje się, że to jest to „coś”.

„Bo nigdy tak naprawdę nie będziemy w stanie zrozumieć drugiego człowieka. Możemy jedynie próbować, szukając po omacku drogi przez tunele, starając się oświetlić je pochodnią.”

Pokaż wszystkie opinie o tej książce
Trwa wyszukiwanie najtańszych ofert.
Moja Biblioteczka
Jeżeli chcesz dodać książkę do biblioteczki, wybierz półkę, oceń lub napisz opinię.
Przeczytane
loading

Opinie czytelników


O książce:
Kształt twojego głosu #3

WYSTARCZY DUŻO MIŁOŚCI I ODROBINA MASOCHIZMU Chociaż słowa te jeden z bohaterów mangi wypowiada w kontekście kontaktów z uroczymi kotkami, kiedy cier...

zgłoś błąd zgłoś błąd