Mega Marvel #07: Daredevil - The Man Without Fear

Tłumaczenie: Dariusz Matusik
Cykl: Mega Marvel (tom 7) | Seria: Mega Marvel
Wydawnictwo: TM-Semic
7,99 (94 ocen i 9 opinii) Zobacz oceny
10
14
9
19
8
30
7
20
6
7
5
2
4
2
3
0
2
0
1
0
Edytuj książkę
szczegółowe informacje
tytuł oryginału
Daredevil: The Man Without Fear #1-5
data wydania
ISBN
12308498
liczba stron
128
słowa kluczowe
marvel, daredevil, electra, hand, tm semic
kategoria
komiksy
język
polski
dodała
death maniac

 

źródło okładki: Zdjęcie autorskie

Brak materiałów.
Trwa wyszukiwanie najtańszych ofert.
Dodaj dyskusję
Dyskusje o książce
    Obecnie jeszcze nie ma dyskusji powiązanych z tą książką.
Sortuj opinie wg
Opinie czytelników (9)
 Pokaż tylko oceny z treścią
książek: 94
JimmyG | 2019-04-18
Na półkach: Przeczytane, Ulubione, Posiadam
Przeczytana: 18 kwietnia 2019

Świetny komiks, swoiste kompendium historii Śmiałka, o niebo lepsze niż późniejsza próba gwiazdorskiego duetu Loeb & Sale (Daredevil: Żółty).
Właściwie największą wadą (oprócz pociętej nieco historii) jest fakt, że nie stworzył go Frank Miller samodzielnie, bo rysunki Romity Jr. są miejscami "koślawe" i chyba niechlujne (twarze!). Chociaż kompozycji kadrów i narracji nie sposób nic zarzucić.

książek: 560
Przemek Skoczyński | 2017-12-06
Na półkach: Przeczytane, Komiks
Przeczytana: 06 grudnia 2017

Jako geneza czy po prostu prowadzenie do świata Daredevila - koniecznie, a generalnie to przyzwoity komiks, ale bez fajerwerków. Za dużo narratora w stosunku do dialogów, trochę zbyt intensywna i patetyczna otoczka "narodzin nowego superhero".

książek: 2083
Justyna | 2017-10-24
Przeczytana: 24 października 2017

Tyle dobrego w '95 r. za 3,90 zł. Nie tylko masło zdrożało.

książek: 36
Maczas | 2016-09-10
Na półkach: Przeczytane, Ulubione, Posiadam
Przeczytana: czerwiec 2016

Miller umie tworzyć dobre originy bohaterów.

książek: 458
Yave | 2015-06-08
Przeczytana: 08 czerwca 2015

Ci "podwórkowi" bohaterowie ze stajni Marvela - czyli Spider-man, Punisher czy właśnie Daredevil - zawsze wydawali mi się ciekawsi niż ci bogaci, pewni siebie i cwaniakujący Avengersi czy F4. I sam nie wiem, dlaczego za każdym razem musiałem się zmuszać, żeby poznawać komiksy z ich udziałem (no, prawie za każdym razem). Dopiero bardzo wysoki poziom serialowej adaptacji właśnie Daredevila przekonał mnie, żeby się za tego obrońcę sprawiedliwości ostatecznie i porządnie zabrać. A czy da się lepiej zacząć niż od Franka Millera?

W "Man Without Fear" na nowo poznajemy genezę bohatera, tym razem jednak starającą się być o wiele bardziej szczegółową, emocjonalną i głęboką. Obserwujemy, jak mocne w Murdocku zachodzą zmiany, gdzie i kiedy zakorzenia się w nim poczucie maksymalnej sprawiedliwości, co tak naprawdę pcha go do bycia herosem. Ponadto Miller skupia się też na jego osobistych sprawach, przyjaźniach, romansach, wrogach, nauczycielu.., i tak dalej. Krótko mówiąc, mamy tu...

książek: 266
modli | 2015-06-04
Na półkach: Przeczytane

Ta książka to w zasadzie nie historia, a kolaż dłuższych, niepowiązanych ze sobą scen. Poszczególne wątki, na przykład romans Matt'a i Elektry, jego przyjaźń z Foggy'm, czy dążenia do zostania adwokatem, nie zostają rozwinięte w satysfakcjonujący sposób; niektóre pojawiają się znikąd i donikąd dążą. Ludzie niezaznajomieni z Daredevil'em dostają kawałki układanki niemożliwe do ułożenia. Co gorsza, kiedy Miller przestawia w tej historii Elektrę, przeczy sam sobie, ponieważ wydarzenia z "The Man Without Fear" nijak nie mają się do tego, co wiemy z regularnych odcinków "Daredevil'a", które Miller pisał wcześniej.

Nie polecam tego komiksu osobom, które chciałyby po niego sięgnąć z zamiarem poznania początków Człowieka Bez Strachu. Ta opowieść może postawić przed wami więcej pytań niż da odpowiedzi.

Daję wysoką ocenę za wspaniałe rysunki Romity i fakt, że komiks całkiem przyjemnie się czyta, mimo że fabuła czy konstrukcja postaci pozostawiają wiele do życzenia.
Jako origin story...

książek: 0
| 2015-04-21
Przeczytana: 20 kwietnia 2015

Znakomity komiks.
Świetnie ukazana geneza powstania jednego z najbardziej mrocznych bohaterów ze świata Marvela. Za całokształt tej historii odpowiadali jeden z guru obrazkowych historii czyli Frank Miller (znakomite historie o Batmanie, Sin city czy 300) oraz rysownik John Romita, który jeszcze udowadniał że potrafi rysować i stworzył znakomite i klimatyczne szkice do tej historii. Historia ukazana w tym zeszycie jest bardzo mroczna oraz brutalna czym bliżej jej do klimatów z historii o Punisherze niż kolorowych i przyjemnych opowieści o nastoletnim człowieku pająku.
Gęsty lepki mrok, brud, zemsta, dramat, cierpienie, złość, zwątpienie, ból i krew to konie napędowe i wyznaczniki tej historii.
Jeśli ktoś lubi takie klimaty to warto poszukać tego komiksu i go przeczytać, pooglądać i pozachwycać się świetnymi rysunkami i dobra opowieścią.
Szkoda że w naszym nadwiślańskim kraju tak mało uwagi poświecono temu bohaterowi bo jak dla mnie poprzez styl opowieści o nim niezwykle blisko...

książek: 5821

Z PUDŁA WYGRZEBANE, CZ LXXXIII

Zadajmy sobie proste pytanie "co może być ciekawego w komiksie o przygodach ślepego superbohatera"? Czym może taka historia zaciekawić? Co wartościowego zaoferować, skoro już sam pomysł wydaje się śmieszny? Ale wystarczy spojrzeć na nazwiska twórców albumu Miller ("Sin City", "Powrót Mrocznego Rycerza") i Romita Jr ("Amazing Spiderman") by wyzbyć się wątpliwości.

"The Man Without Fear" to historia prezentująca na nowo początki Daredevila. Dowiadujemy się z niej jak Matt Murdock stracił wzrok, jak narobił sobie wrogów i jak poznał Elektrę, swą ukochaną. Ale Frank Miller nie byłby sobą, gdyby komiks zrobił jedynie tak prosty. Daredevil jaki wyszedł spod jego ręki to postać naprawdę z krwi i kości. Postać wątpiąca, załamana i po prostu realna. A główny wątek fabularny stanowi idealną kanwę pod ową postać. Wątek zemsty, wątek człowieka nie potrafiącego poradzić sobie z uczuciem niesprawiedliwości, chcącego tylko pomścić wyrządzone mu krzywdy, i...

książek: 589
Maynard | 2013-08-19
Na półkach: Przeczytane, Posiadam
Przeczytana: 14 sierpnia 1995

Prawdziwie obyczajowy komiks z problemami, trudnościami, amerykańskimi realiami i historią miłosną w tle. O wiele za "poważny" jak na ówczesne lata które przyzwycziły nas do prowadzącego dialogi w myślach Spider-mana czy patetycznego do bólu Supermana. Jeden z najlepszych komiksów "Marvela" , chyba nawet w pierwszej trójce. Miód!

Przeczytaj także

Moja Biblioteczka
Jeżeli chcesz dodać książkę do biblioteczki, wybierz półkę, oceń lub napisz opinię.
Przeczytane
loading
Zapisując się na newsletter zgadzasz się na otrzymywanie informacji z serwisu Lubimyczytac.pl w tym informacji handlowych, oraz informacji dopasowanych do twoich zainteresowań i preferencji. Twój adres email będziemy przetwarzać w celu kierowania do Ciebie treści marketingowych w formie newslettera. Więcej informacji w Polityce Prywatności.
Cytaty z książki
Inne książki autora
więcej książek tego autora
zgłoś błąd zgłoś błąd