Nasza strona internetowa wykorzystuje cookies (pol.: ciasteczka)

W celu sprawnego i szybkiego działania serwisu, zapewnienia wygody podczas jego przeglądania, dostosowywania funkcjonalności do indywidualnych potrzeb użytkowników, a także w celach statystycznych oraz reklamowych, używamy informacji zapisanych za pomocą cookies. Korzystanie z serwisu jest równoznaczne ze zgodą użytkownika na stosowanie plików cookies. Więcej informacji znajdziesz tutaj.

Kukiełki doktora Mengele

Tłumaczenie: Magdalena Michalik
Książka jest przypisana do serii/cyklu "Literatura Faktu". Edytuj książkę, aby zweryfikować serię/cykl.
Wydawnictwo: Videograf II
6,89 (36 ocen i 9 opinii) Zobacz oceny
10
0
9
4
8
7
7
11
6
10
5
3
4
1
3
0
2
0
1
0
Edytuj książkę
szczegółowe informacje
tytuł oryginału
In our hearts we were giants
data wydania
ISBN
9788371837760
liczba stron
256
język
polski
dodała
Maríe

Inne wydania

Wstrząsający dokument o życiu pewnej żydowskiej, utalentowanej artystycznie rodziny, w której siedmioro z dziesięciorga rodzeństwa urodziło się jako karły. W 1944 roku zostali deportowani do Oświęcimia. Ovitzowie uniknęli śmierci, gdyż z powodu swego kalectwa stanowili ciekawy obiekt badań dla słynnego "Anioła Śmierci", doktora Mengelego. Opisując ich niezwykłe losy, autorzy książki ukazali...

Wstrząsający dokument o życiu pewnej żydowskiej, utalentowanej artystycznie rodziny, w której siedmioro z dziesięciorga rodzeństwa urodziło się jako karły. W 1944 roku zostali deportowani do Oświęcimia. Ovitzowie uniknęli śmierci, gdyż z powodu swego kalectwa stanowili ciekawy obiekt badań dla słynnego "Anioła Śmierci", doktora Mengelego. Opisując ich niezwykłe losy, autorzy książki ukazali kulisy hitlerowskiej machiny śmierci, a także nieznane fakty związane z funkcjonowaniem obozu w Auschwitz.

 

źródło opisu: Wydawnictwo Videograf II, 2010

źródło okładki: http://www.dwa.videograf.pl/catalog/product_info.p...»

pokaż więcej

Brak materiałów.
książek: 252
Anna | 2017-07-23
Przeczytana: 23 lipca 2017

Książka Yehudy Korena i Eilat Negev "Kukiełki doktora Mengele" zebrała całkiem pochlebne recenzje na tym portalu i dlatego też, zaciekawiona, sięgnęłam po nią. I muszę szczerze przyznać, że się rozczarowałam. Nie do końca też rozumiem, skąd tyle pozytywnych recenzji, wychwalających tą pozycję pod niebiosa. Aby jednak nie być gołosłowną pozwolę sobie tu na subiektywną opinię dotyczącą tej książki.

Zacznę od autorów, gdyż przy takiego rodzaju książkach zawsze warto zapoznać się z twórcami dzieła. Yehuda Koren to izraelski historyk i dziennikarz. Współpracująca z nim Eilat Negev jest izraelską pisarką i dziennikarką. W związku z tym, iż jednym z autorów jest historyk można by się spodziewać obiektywnego przedstawienia historii, opowieści skupiającej się na faktach. W tym przypadku jednak mamy coś, czego najbardziej chyba, poza brakiem wiedzy, nie lubię w książkach naukowych i quasi naukowych: mamy patos. Patos, tak bardzo rozpowszechniony w publikacjach amerykańskich i wkradający się już do naszych rodzimych dzieł. Autorzy przedstawiają nam w książce losy siedmiorga karłów z rumuńskiej rodziny żydowskiej, ich dzieje przedwojenne, okres spędzony w obozie koncentracyjnym w Birkenau oraz ich dalsze losy powojenne. Przedstawiają je jednak w taki sposób, że od samego początku kreują obraz rodziny Ovitzów jako obraz osób niezwykłych. Czy jednak mamy tu do czynienia z kimś niezwykłym, z jakimś bohaterstwem? Śmiem wątpić.

Wielu spośród recenzentów na tym portalu podkreślało fakt, że rzeczą niezwykle haniebną były eksperymenty medyczne przeprowadzane przez doktora Josefa Mengele'go na karłach. I o ile jak najbardziej zgadzam się z faktem, że sama idea eksperymentów tak naprawdę pseudomedycznych, gdyż niewiele wnoszących do nauki, jest gorsząca, o tyle czy naprawdę możemy różnicować skalę okropieństwa ze względu na ułomność rodziny Ovitzów? Wśród osób poddawanych eksperymentom pseudomedycznym w obozach koncentracyjnych, nie tylko w Birkenau, były również osoby obdarzone innymi ułomnościami, a także te, które zaliczamy do "normalnych" ludzi, np. bliźnięta. Cóż więc takiego wyjątkowego w rodzinie Ovitzów? A jednak ich wrodzona ułomność wzbudza w ludziach większą litość, a autorzy skrzętnie tą cechę ludzką wykorzystują.

Przypatrzmy się zatem samej rodzinie Ovitzów w najgorszym dla nich okresie, w okresie pobytu w obozie Birkenau. Zacznijmy od tego, że tak naprawdę ich ułomność była swego rodzaju łaską Bożą, co zresztą sami w tej książce przyznają. Gdyby nie byli karłami, całkiem prawdopodobne, że już w momencie przybycia do obozu skierowani by zostali do zagazowania. Tak, jak część rodziny "normalnego" wzrostu, z którą zostali rozdzieleni. Drugą rzeczą był fakt, że była przy nich rodzina Slomowitzów, rodzina "normalnego" wzrostu, która pełniła przy nich funkcję opiekunów przy wielu czynnościach dnia codziennego, których jako karły Ovitzowie nie byli by w stanie sami wykonać lub byłoby to dla nich dużym utrudnieniem. Czy Ovitzowie przeżyli by w Birkenau bez Slomowitzów? Trudno powiedzieć. Tak samo trudno odpowiedzieć na pytanie odwrotne, wszak podanie się za spokrewnionych z "Trupą Liliputów" w ostateczności prawdopodobnie uratowało rodzinie Slomowitzów życie. Jak jednak okazuje się w dalszej części książki fakt wzajemnej wdzięczności lub jej braku stał się przyczyną powojennego rozdzielenia obu rodzin i wynikłego z tego rozgoryczenia. Czy jednak możemy mówić tu o bohaterstwie? To raczej wzajemna symbioza, która w ostateczności pozwoliła obydwu rodzinom przeżyć. Sami Ovitzowie, jak podaje książka, mimo własnej ułomności nie byli w stanie wznieść się ponad ich ortodoksyjną religię i odwrócili się od sobie podobnemu Ludovitowi Feld'owi, tylko dlatego, że zmienił wyznanie.

Książka opisana jako wstrząsający dokument tak naprawdę jest w moim przekonaniu zwykłą biografią ze zbytnim patosem. Nie widzę w niej ani nic wyjątkowo wstrząsającego ani wyjątkowego. Przyznam, że wprost przeciwnie z biegiem czasu rodzina Ovitzów wzbudzała we mnie niechęć. Z całą pewnością nie poleciłabym tej książki jako główną literaturę tematu. Jest to raczej dodatek do innych znacznie poważniejszych i rzetelniejszych prac związanych tematyką eksperymentów pseudomedycznych w Trzeciej Rzeszy.

Pokaż wszystkie opinie o tej książce
Już teraz nowa funkcja: pakiety. Dowiedz się więcej jak kupić kilka książek w najlepszej cenie >>>
Trwa wyszukiwanie najtańszych ofert.
Moja Biblioteczka
Jeżeli chcesz dodać książkę do biblioteczki, wybierz półkę, oceń lub napisz opinię.
Przeczytane
loading

Opinie czytelników


O książce:
Droga Steve'a Jobsa

To zdecydowanie moja ulubiona biografia Jobsa, z pewnością nie jest tak popularna jak książka Waltera Isaacsona - "Steve Jobs" ale autorzy p...

zgłoś błąd zgłoś błąd