Nasza strona internetowa wykorzystuje cookies (pol.: ciasteczka)

W celu sprawnego i szybkiego działania serwisu, zapewnienia wygody podczas jego przeglądania, dostosowywania funkcjonalności do indywidualnych potrzeb użytkowników, a także w celach statystycznych oraz reklamowych, używamy informacji zapisanych za pomocą cookies. Korzystanie z serwisu jest równoznaczne ze zgodą użytkownika na stosowanie plików cookies. Więcej informacji znajdziesz tutaj.

Złota Lilia

Cykl: Kroniki krwi (tom 2)
Wydawnictwo: Nasza Księgarnia
8,12 (1406 ocen i 105 opinii) Zobacz oceny
10
315
9
260
8
355
7
303
6
119
5
39
4
10
3
5
2
0
1
0
Edytuj książkę
szczegółowe informacje
tytuł oryginału
The golden Lily
data wydania
ISBN
9788310122919
liczba stron
432
język
polski
dodała
Klaudia

Sydney jest alchemikiem, jedną z grupy ludzi, którzy bawią się w czary i służą by przerzucić most nad światami ludzi i wampirów. One chronią tajemnice wampira i życie człowieka? Sydney uwielbiałaby studiować, ale za to, została wysłana do ukrywania się przy ekskluzywnej szkole z internatem w Palm Springs w Californi z zadaniem chronienia księżniczki morojów Jill Dragomir od zabójców, którzy...

Sydney jest alchemikiem, jedną z grupy ludzi, którzy bawią się w czary i służą by przerzucić most nad światami ludzi i wampirów. One chronią tajemnice wampira i życie człowieka?

Sydney uwielbiałaby studiować, ale za to, została wysłana do ukrywania się przy ekskluzywnej szkole z internatem w Palm Springs w Californi z zadaniem chronienia księżniczki morojów Jill Dragomir od zabójców, którzy chcą rzucić Moroi sąd do wojny domowej. Niegdyś we wstydzie, Sydney teraz jest pochwalone za jej lojalność i posłuszeństwo, i wytrzyma jako model przykładnego Alchemika.

 

źródło opisu: http://www.goodreads.com/book/show/8709523-the-golden-lily

źródło okładki: http://www.goodreads.com/book/show/8709523-the-golden-lily

pokaż więcej

Brak materiałów.
książek: 679
Realisive | 2013-09-24
Przeczytana: 22 września 2013

Nie powiem żeby mnie jakoś specjalnie powaliła na kolana. Według mnie seria "Kroniki Krwi" jest i będzie marną podróbką "Akademii Wampirów". Praktycznie nic się nie działo. Prawie cała książka opierała się na życiu rodzinnym Sydney i powoli rodzącej się miłości - jeżeli w ogóle tak to można nazwać - do pewnego moroja. Ostatnie rozdziały muszę przyznać, trzymały w napięciu, które i tak powoli opadało i na powrót było nudno.
W tej części jest dużo Adriana, za co należy się ogromny plus dla autorki, gdyż bardzo lubię jego wypowiedzi. bardzo podobał mi się ten cytat - który oczywiście należy do naszego kochanego Adriana:

„Dzień 24. Sytuacja się pogarsza. Moi porywacze wciąż znajdują nowe i okropne metody torturowania mnie. Chwile wolne od pracy, agentka Scarlet spędza na sprawdzaniu próbek materiałów na suknię ślubną i nawija jak bardzo jest zakochana. Zazwyczaj to sprawia, że agent Nudny Barszcz raczy nas opowieściami o ruskich ślubach, które są jeszcze nudniejsze niż jego zwykły repertuar. Jak na razie moje wszystkie próby ucieczki zostały udaremnione. Co gorsza skończyły mi się fajki. Z niecierpliwością wyczekuję na każdy ratunek albo produkty tytoniowe, jakie tylko możesz zorganizować. Więzień numer 24601”

Nie żałuję, że ją przeczytałam, bo naprawdę było warto i po kolejne części sięgnę na pewno, ponieważ chcę wiedzieć jak to wszystko się skończy, a że "Akademia Wampirów" jest jedną z moich ulubionych serii i Kroniki są jej kontynuacją. Jednak cały czas mam taką nadzieję, że autorka umieści więcej, o wiele więcej Rose, Lissy i Christiana. Niemniej zachęcam do przeczytania i wysunięcia własnych wniosków.

Pokaż wszystkie opinie o tej książce
Już teraz nowa funkcja: pakiety. Dowiedz się więcej jak kupić kilka książek w najlepszej cenie >>>
Trwa wyszukiwanie najtańszych ofert.
Moja Biblioteczka
Jeżeli chcesz dodać książkę do biblioteczki, wybierz półkę, oceń lub napisz opinię.
Przeczytane
loading

Opinie czytelników


O książce:
Jedna jedyna

Rewelacja! Klasyka gatunku w wydaniu norweskiego pisarza Jorna Liera Horsta. Autor bazuje na swoim policyjnym doświadczeniu, nie znajdziemy tutaj...

zgłoś błąd zgłoś błąd