Na marginesie życia

Wydawnictwo: Książka i Wiedza
7,19 (1602 ocen i 87 opinii) Zobacz oceny
10
103
9
183
8
288
7
597
6
267
5
125
4
12
3
25
2
1
1
1
Edytuj książkę
szczegółowe informacje
data wydania
ISBN
8305111091
liczba stron
172
język
polski
dodał
Krzysiek

Autobiografia barda warszawskiej ulicy, Stanisława Grzesiuka, przedstawiająca jego walkę z nieuleczalną wówczas gruźlicą.

 

źródło opisu: Opis autorski

Brak materiałów.
książek: 149
lucyna | 2012-09-27
Na półkach: Przeczytane, Posiadam
Przeczytana: 27 września 2012

Książkę przeczytałam z zainteresowaniem,gdyż odebrałam ją jako pewien rodzaj dokumentu ,obrazu z okresu powojennego;Grzesiuk opisuje życie chorych na grużlicę w sanatoriach do których trafia również on sam.Towarzyszymy chorym w ich codziennym dniu,wypełnionym zabiegami,operacjami/nie wiedziałam nawet,że ta choroba wymagała takich operacji/oraz rozmaitymi zajęciami.Ludzie z różnych środowisk,przeróżnych charakterów,żyją miesiącami w sanatoryjnym kolektywie.Poznajemy ich historie,problemy,nawet poglądy polityczne ,nieporozumienia wynikające ze wspólnego bytowania w jednej sali.W sanatoriach zawiązują się znajomości,przyjażnie,mają miejsca też zdrady małżeńskie.Chorzy nie przestrzegają regulaminu ani zaleceń lekarskich.Piją alkohol ,palą papierosy,nawet bywa,że rodzina przyjeżdża w odwiedziny z wódką.Nie wino,nie piwo ma preferencje ,ale właśnie wódka.Kwitnie też handel otrzymywanymi w sanatorium lekami.Z drugiej strony ci ludzie,często bardzo młodzi zostają powoli wykluczeni ze społeczeństwa,zaczynają żyć na marginesie.Rodzina,przyjaciele,znajomi z obawy przed chorobą odsuwają się od nich.Chorzy tracą pracę i często jedynymi ludżmi,z którymi wchodzą w bliższe relacje są ci,których poznali w sanatorium,tam właśnie przez częste pobyty zawiązują się przyjażnie.Książka ukazuje fragment naszej powojennej historii,kiedy grużlica była problemem społecznym.Jak reagowało społeczeństwo na tę zarażliwą chorobę.Czy dzisiaj na zagrożenie reakcje są podobne.Np pamiętam reakcje na chorych z HIV-em.Czy nie było podobnie?Czy strach nie wykluczał tych chorych.Ludzie zdrowi bali się ich choroby.Dopiero informacje o chorobie i pouczenia jak ustrzec się przed nią zmieniały stosunek zdrowych do chorych.

Pokaż wszystkie opinie o tej książce
Już teraz nowa funkcja: pakiety. Dowiedz się więcej jak kupić kilka książek w najlepszej cenie >>>
Trwa wyszukiwanie najtańszych ofert.
Moja Biblioteczka
Jeżeli chcesz dodać książkę do biblioteczki, wybierz półkę, oceń lub napisz opinię.
Przeczytane
loading

Opinie czytelników


O książce:
Święte szaleństwo. Romantycy, patrioci, rewolucjoniści 1776-1871

Tematyka poruszana w książce jest ciekawa. Autor opisuje wydarzenia barwnie jednak mimo wszystko rozdziały rozlokowane w środku książki musiałem "...

zgłoś błąd zgłoś błąd