Nasza strona internetowa wykorzystuje cookies (pol.: ciasteczka)

W celu sprawnego i szybkiego działania serwisu, zapewnienia wygody podczas jego przeglądania, dostosowywania funkcjonalności do indywidualnych potrzeb użytkowników, a także w celach statystycznych oraz reklamowych, używamy informacji zapisanych za pomocą cookies. Korzystanie z serwisu jest równoznaczne ze zgodą użytkownika na stosowanie plików cookies. Więcej informacji znajdziesz tutaj.

Kobiety dyktatorów

Tłumaczenie: Maria Rostworowska
Seria: Prawdziwe historie
Wydawnictwo: Znak
6,35 (1200 ocen i 152 opinie) Zobacz oceny
10
33
9
51
8
146
7
297
6
407
5
149
4
69
3
30
2
13
1
5
szczegółowe informacje
tytuł oryginału
Femmes de Dictateur
data wydania
ISBN
9788324018840
liczba stron
320
kategoria
literatura faktu
język
polski
dodała
Ag2S

Miłość, szaleństwo czy żądza władzy? Tylko Claretta nie opuściła mężczyzny, który jeszcze niedawno był uwielbiany przez miliony Włochów. Stojąc przed plutonem egzekucyjnym, wyszeptała: „Jesteś zadowolony, że zostałam z tobą do końca?”. Dla Jiang Quing śmierć męża miała być dopiero początkiem wielkiej kariery - była bardzo bliska przejęcia władzy w komunistycznych Chinach. Wiedziała, że gra o...

Miłość, szaleństwo czy żądza władzy?

Tylko Claretta nie opuściła mężczyzny, który jeszcze niedawno był uwielbiany przez miliony Włochów. Stojąc przed plutonem egzekucyjnym, wyszeptała: „Jesteś zadowolony, że zostałam z tobą do końca?”.

Dla Jiang Quing śmierć męża miała być dopiero początkiem wielkiej kariery - była bardzo bliska przejęcia władzy w komunistycznych Chinach. Wiedziała, że gra o najwyższą stawkę.

Piętnastoletnia Catherine po prostu nie miała wyboru - czuły na kobiece wdzięki dowódca środkowoafrykańskiej armii wypatrzył ją, gdy szła do szkoły. Tytułem cesarzowej cieszyła się tylko przez kilka lat - dopóki zazdrosny małżonek nie oskarżył jej o romans z francuskim prezydentem.

Co łączy te nieprawdopodobne, ale prawdziwe kobiece losy? Niebezpieczna miłość, chwila szaleństwa czy nieokiełznana żądza władzy? Dlaczego pokochały zbrodniarzy i despotów? Jaką odegrały rolę w dziejach najmroczniejszych reżimów XX wieku?

Kobiety dyktatorów to wstrząsające opowieści o niełatwym życiu żon i kochanek Hitlera, Stalina, Mussoliniego, Mao, Lenina, Bokassy, Ceaușescu i Salazara.


Bestseller - ponad 100 tysięcy sprzedanych egzemplarzy we Francji!

 

źródło opisu: Wydawnictwo Znak, 2012

źródło okładki: http://www.znak.com.pl/

pokaż więcej

książek: 120
Renegi Grene | 2016-01-23
Na półkach: Przeczytane, Historia

Kiedy kilka lat temu książka została wydana, z wielką ciekawością postanowiłam sobie ją przeczytać. Gdy nadziałam się wkrótce na nią w jednej z księgarni i zaczęlam przelgądać strony, poczułam smrodek rozczarowania. Całość wydała mi się niestety mocno ziejąca sensacją i super expressem. Ponownie spotkałam się z ksiązką teraz, ponieważ zakupiła ją moja bilbioteka. Tym razem przeczytałam od deski do deski i przyznam szczerze, ze rozczarowanie jest jeszcze większe. Przeważa we mnie konkluzja, ze najlepszym dla książki pani Ducret byłoby, gdyby nie napisała jej pani Ducret
Emotikon tongue
. Fragmenty, które się bronią, to przede wszystkim materiały historyczne, w których pisarka nie mogła nic zmieniać: dzienniki, listy, notatki, etc. Gdy pokazuje fakty, też nie jest najgorzej, choć miejscami nieco sensacyjnie. Niestety, od czasu do czasu Ducret pozwala sobie na kompletnie niepotrzebne wynurzenia edukacyjno-filozoficzno-feministyczne, od których dostawałam skurczu szczęki. Sformułowania w rodzaju "zawłaszczania ciała kobiety" mogą być nawet zabawne, ale to, co powypisywała Ducret w rozdziale o Ceaușescu już nawet nie śmieszy. Z emfazą godną manify autorka wykrzykuje, iż aborcja to prawo kobiety, że zezwolenie na nią "jedynie w sytuacji gwałtu i kazirodztwa" to dowody na opresyjność państwa, etc. itp. Nie ma za to ani słowa o głodzie w Rumunii, o umierających na ulicy dzieciach czy prześladowaniach Securitate. Pomijam już fanatyczne zachowanie autorki, które jest zgoła nieprofesjonalne. Ale czytelnik nie znający ani trochę historii Europy (a jest ich raczej więcej niż mniej :P) moze uznać po lekturze ksiązki, iż największa zbrodnią Ceaușescu było zakazanie aborcji. Z ksiązki dowiadujemy się również, iż czekanie z seksem do slubu jest nienormalne i niezdrowe (dziękuję, pani Ducret, za ten policzek, w imieniu swoim i znajomych). Co to ma wspólnego z kobietami dyktatorów - nie wiem. Ale gdybym chciała czytać takie rzeczy, sięgnęłabym po zgoła inne pozycje
Emotikon tongue

Wyjątkową wartość mają, jak wspomniałam, materiały źródłowe. W niepokojący sposób obserwujemy, jak zbrodniarze, którzy bez mrugnięcia okiem wyżynali ludzi, rozważają na kartach swoich dzienników flirty i wzruszają się z powodu czyjegoś trzepotania rzęsami. W niepokojący, ponieważ gdyby nie podano autorów tych tekstów, wielu z nich wydać by się mogło sympatycznymi, fascynującymi czy nawet budzącymi współczucie ludźmi. A więc jaką mamy pewność, że ktoś z naszego otoczenia nie zamieni się kiedyś jeśli nie w dyktatora, to chociaż w seryjnego mordercę? Widać, że autorka poświęciła dużo, bardzo dużo pracy docierając do wszystkich materiałów. Szkoda, ze wszystko popsuła, ponieważ osobiste poglądy i próba wpłynięcia na czytelnika okazały się dla niej ważniejsze niż merytoryczne ukazanie problemu.

Pokaż wszystkie opinie o tej książce
Trwa wyszukiwanie najtańszych ofert.
Moja Biblioteczka
Jeżeli chcesz dodać książkę do biblioteczki, wybierz półkę, oceń lub napisz opinię.
Przeczytane
loading

Opinie czytelników


O książce:
Urodzony uwodziciel

Jedna z lepszych książek z serii. Główna bohaterka po prostu świetna, uwielbiam ją. I ta stara zgorzkniała babka - cudowna, choć ja bym sobie z nią ta...

zgłoś błąd zgłoś błąd