Nasza strona internetowa wykorzystuje cookies (pol.: ciasteczka)

W celu sprawnego i szybkiego działania serwisu, zapewnienia wygody podczas jego przeglądania, dostosowywania funkcjonalności do indywidualnych potrzeb użytkowników, a także w celach statystycznych oraz reklamowych, używamy informacji zapisanych za pomocą cookies. Korzystanie z serwisu jest równoznaczne ze zgodą użytkownika na stosowanie plików cookies. Więcej informacji znajdziesz tutaj.

Lokatorka Wildfell Hall

Tłumaczenie: Magdalena Hume
Wydawnictwo: MG
7,47 (663 ocen i 123 opinie) Zobacz oceny
10
49
9
87
8
187
7
206
6
97
5
21
4
7
3
7
2
1
1
1
Edytuj książkę
szczegółowe informacje
tytuł oryginału
The Tenant of Wildfell Hall
data wydania
ISBN
978-83-7779-068-7
liczba stron
528
słowa kluczowe
angielska
kategoria
klasyka
język
polski
dodała
Majka

Inne wydania

Losy kobiety walczącej o niezależność w świecie, gdzie w oczach społeczeństwa i w świetle prawa żona jest jedynie własnością męża.


Pojawienie się we dworze Wildfell Hall pięknej i tajemniczej wdowy wywołuje huragan plotek wśród okolicznych mieszkańców. Czy młoda kobieta skrywa jakiś mroczny sekret? Nikt nie może uciec przed przeszłością...

 

źródło opisu: http://www.granice.pl/ksiazka,lokatorka-wildfell-hall,251527

źródło okładki: http://www.esensja.pl/esensjopedia/obiekt.html?rod...»

Brak materiałów.
książek: 327
Jesienna | 2015-07-28
Na półkach: 2015
Przeczytana: 28 lipca 2015

Ciekawa, wciągająca, śmiała... ale słaba w porównaniu do "Jane Eyre" czy "Wichrowych wzgórz". Naiwność i pewne nielogiczności po troszę psuły mi przyjemność z lektury, ale ogólne wrażenie było dobre. Zdecydowanie lepsze niż w przypadku "Shirley", która wydawała mi się raczej nudna i niespójna.

"Lokatorka" cierpliwie czekała na mojej półce już od dłuższego czasu. Ostatecznie największą motywacją do sięgnięcia po nią stała się lektura biografii siostr Bronte pióra Eryka Ostrowskiego. Czytając, szukałam potwierdzenia dla jego tezy, iż to Charlotte jest autorką wszystkich powieści spod szyldu Bronte, ale go nie znalazłam... Do teorii tej byłam nastawiona sceptycznie i póki co, nic w tym temacie się nie zmieni.

Jeżeli autorką "Lokatorki" jest Charlotte, nie dziwię się, że sama ją skrytykowała... że mogła być z niej - jako własnego dzieła - niezadowolona. Nie pasuje mi ono do niej. Mało tu Charlotte, za to wiele z Anny i jej silnej religijności, która odzwierciedlona została w poglądach Helen Graham.

Ten jeden argument i ogólne, mocno subiektywne odczucie to może za mało, by przekonać innych, ale dla mnie wystarczy. Jeśli jednak Charlotte faktycznie podpisała się imieniem siostry pod własną powieścią, to jest mistrzynią mistyfikacji i wcale mnie to do niej nie zniechęca.

Pokaż wszystkie opinie o tej książce
Trwa wyszukiwanie najtańszych ofert.
Moja Biblioteczka
Jeżeli chcesz dodać książkę do biblioteczki, wybierz półkę, oceń lub napisz opinię.
Przeczytane
loading

Opinie czytelników


O książce:
Bad Mommy. Zła mama

Bardzo fajnie skonstruowane portrety psychologiczne bohaterów. Mocno zaskakujące wątki. Świetna, pochłaniająca lektura.

zgłoś błąd zgłoś błąd