Nasza strona internetowa wykorzystuje cookies (pol.: ciasteczka)

W celu sprawnego i szybkiego działania serwisu, zapewnienia wygody podczas jego przeglądania, dostosowywania funkcjonalności do indywidualnych potrzeb użytkowników, a także w celach statystycznych oraz reklamowych, używamy informacji zapisanych za pomocą cookies. Korzystanie z serwisu jest równoznaczne ze zgodą użytkownika na stosowanie plików cookies. Więcej informacji znajdziesz tutaj.

Ofiara Polikseny

Cykl: Mario Ybl (tom 1) | Seria: Mroczna Seria
Wydawnictwo: W.A.B.
6,01 (159 ocen i 37 opinii) Zobacz oceny
10
2
9
7
8
22
7
33
6
40
5
26
4
15
3
10
2
2
1
2
Edytuj książkę
szczegółowe informacje
data wydania
ISBN
9788377476468
liczba stron
420
język
polski
dodała
Ag2S

Ofiara Polikseny to nie tylko trzymający w napięciu kryminał, ale również świetny portret środowiska archeologów i pożegnanie z romantycznymi wyobrażeniami dotyczącymi ich profesji. Marta Guzowska debiutuje w sposób brawurowy: zapomnijmy o Indianie Jonesie i Larze Croft! Przed nami Mario Ybl: pijak, który boi się ciemności, degenerat życiowy i wybitny naukowiec...Stanowisko wykopaliskowe w...

Ofiara Polikseny to nie tylko trzymający w napięciu kryminał, ale również świetny portret środowiska archeologów i pożegnanie z romantycznymi wyobrażeniami dotyczącymi ich profesji. Marta Guzowska debiutuje w sposób brawurowy: zapomnijmy o Indianie Jonesie i Larze Croft! Przed nami Mario Ybl: pijak, który boi się ciemności, degenerat życiowy i wybitny naukowiec...Stanowisko wykopaliskowe w Turcji, słynna Troja, która nie wygląda bajkowo. Panuje nieznośny skwar, kłębią się stada turystów, wszystkich obsiadają muchy. Ekipa archeologiczna znajduje tajemniczy szkielet na terenie archaicznego cmentarzyska. Wiele wskazuje na to, że mogą być to szczątki mitycznej Polikseny. Sensacja wisi w powietrzu. Naukowcom nie jest jednak dane długo cieszyć się swoim znaleziskiem, ich koleżanka bowiem zostaje bestialsko zamordowana, a jej zwłoki złożone na starożytnym ołtarzu. Jak się niebawem okaże, nie będzie to jedyna ofiara. Prace ekipy zostają wstrzymane. Mario Ybl, ceniony antropolog, ekspert od ludzkich szczątków wspierający archeologów w pracy, zaczyna nabierać podejrzeń, ale nikt nie traktuje go poważnie...

 

źródło opisu: Wydawnictwo W.A.B.

źródło okładki: http://www.wab.com.pl

pokaż więcej

Brak materiałów.
książek: 166
Karolina | 2013-08-07
Przeczytana: 07 sierpnia 2013

Książka skusiła mnie obietnicą historii z dwoma elementami, które mnie interesują i które w połączeniu zwiastowały ciekawą fabułę tzn. wykopaliska + zbrodnie.

Nie wiem wprost od czego zacząć opisywanie słabych stron tej książki. Najpierw ogólnie: bohaterowie wkurzający (najchętniej sama bym ich powybijała i to wszystkich), dialogi leżą totalnie, równie dobrze mogłoby ich nie być bo nie wnoszą kompletnie nic do treści.

Ten cały niby to światowej sławy antropolog - Mario, to pijaczyna i cham (taki obraz jego osoby przynajmniej stworzyła celowo bądź nie autorka.)
o pracy na wykopaliskach nie dowiedziałam się zgoła nic, kim była w ogóle ta osławiona Poliksena zostało to ledwie napomknięte chociaż tytuł sugerowałby, że odgrywa istotną rolę w całej opowieści(a przecież nie sądzę żeby każdy czytelnik znał Homera czy mitologię.)Praktycznie zero akcji.

Mario albo jest zachlany albo szuka akurat piwa. W międzyczasie odgania się jeszcze od much,które są chyba głównymi postaciami tej opowieści, ponadto walczy z lękiem przed ciemnością i powtarza czytelnikowi jaka to nudna praca jest na wykopaliskach. Tak na marginesie to nie wiedziałam,że pracując na wykopaliskach można non stop chodzić zalanym, ale mniejsza już o to. Studentki które należą do ekipy wykopalisk zamiast być pełne entuzjazmu, że zamiast wkuwać teorię biorą w tym udział(u nich poziom zerowy jeśli o to chodzi) tylko się obijają, bzykają po kątach (szczególnie jedna z ofiar o imieniu Nadia)i nie robią konkretnie nic.

Dialogi miały być w założeniu chyba zabawne, ale doprowadzały mnie do szewskiej pasji! Czy tak rozmawiają ze sobą ludzie?! Litości!!! ktoś chce coś powiedzieć, a rozmówca przez stronę czy dwie gada że nie ma teraz czasu, odpieprz się ode mnie itp. i nie daje dokończyć jednego zdania. to plus jakieś głupie teksty w tych rozmowach, sprawiały, że miałam ochotę rzucać tą książką i ją rwać, choć jak żyję nie zrobiłam krzywdy żadnej książce.

Zrozumiałabym to jeszcze i inaczej to oceniła gdyby książkę napisała osoba, która nie ma nic wspólnego z wykopaliskami. Ok naczytała się, chciała o tym pisać, nie wyszło jej, no trudno. Ale coś takiego wyszło spod ręki Pani archeolog o ile dobrze przeczytałam notkę biograficzną. To jest dla mnie zgroza.

zdaję sobie sprawę, że będąc archeologiem nie dokonuje się co tydzień wielkiego odkrycia, które przynosi sławę i pieniądze, ale opis autorki przedstawia tą pracę jako bezsensowne grzebanie w ziemi za kilkoma kawałkami jakiegoś starego naczynia czy urny, które skończą w jakimś muzeum albo skatalogowane będą zapełniały pudła. Archeologów przedstawiła jako ludzi żądnych sławy i pieniędzy, których interesują tylko wielkie odkrycia a codzienna praca jest pozbawiona pasji i znaczenia.
Nie wiem czy autorka przeżywa jakieś wypalenie zawodowe czy chciała aż tak przedstawić realia swojej pracy. być może tak jest naprawdę, a wykopaliska jako wspaniała i ciekawa praca to jedno wielkie przekłamanie i fikcja.

z drugiej strony skoro ta praca to takie męczarnie, na dodatek bezowocne najczęściej - to zamiast wylewać swoje żale w książce może lepiej dać sobie z tym spokój i zająć czym innym.

całość ratuje jeszcze w jakimś stopniu zakończenie. też nie jest jakieś rewelacyjne,ale w sumie nie gorsze od większości kryminałów. i o dziwo nawet dialogi są znośne. zupełnie nie rozumiem dlaczego autorka od początku w taki sposób nie pisała.szkoda.

Trzeba z dystansem podchodzić do tego co jest napisane z tyłu książki. Ja dałam się tym razem nabrać.

Pokaż wszystkie opinie o tej książce
Już teraz nowa funkcja: pakiety. Dowiedz się więcej jak kupić kilka książek w najlepszej cenie >>>
Trwa wyszukiwanie najtańszych ofert.
Moja Biblioteczka
Jeżeli chcesz dodać książkę do biblioteczki, wybierz półkę, oceń lub napisz opinię.
Przeczytane
loading

Opinie czytelników


O książce:
Rycerze na rozdrożach

Ciekawa, piękna ale w gruncie rzeczy smutna historia. Bułyczow świetnie skomponował tą książkę. Kiedy poznajemy bohaterów są już w starszym wieku, a n...

zgłoś błąd zgłoś błąd