Morderstwo pod cenzurą

Cykl: Komisarz Maciejewski (tom 1) | Seria: Mroczna Seria
Wydawnictwo: W.A.B.
6,43 (1018 ocen i 144 opinie) Zobacz oceny
10
19
9
26
8
113
7
342
6
328
5
126
4
40
3
16
2
5
1
3
Edytuj książkę
szczegółowe informacje
data wydania
ISBN
9788328014541
liczba stron
292
język
polski
dodała
elfijka

9 listopada 1930 r. serce Lublina pika jeszcze rytmem starego flegmatyka, gdy bestialsko oprawiony trup naczelnego "Głosu Lubelskiego" pobudza je do poziomu palpitacji. Komu podpadł znany z ciętego języka pismak? Włoskiej mafii czy komunistycznej międzynarodówce? A może to robota satanistów, którzy podobno odprawiają czarne msze w cukierni Semadeniego? A może zlecenie dał konkurencyjny "Kurier...

9 listopada 1930 r. serce Lublina pika jeszcze rytmem starego flegmatyka, gdy bestialsko oprawiony trup naczelnego "Głosu Lubelskiego" pobudza je do poziomu palpitacji. Komu podpadł znany z ciętego języka pismak? Włoskiej mafii czy komunistycznej międzynarodówce? A może to robota satanistów, którzy podobno odprawiają czarne msze w cukierni Semadeniego? A może zlecenie dał konkurencyjny "Kurier Lubelski"?

 

źródło opisu: http://www.gwfoksal.pl/

źródło okładki: http://www.gwfoksal.pl/

pokaż więcej

Brak materiałów.
Trwa wyszukiwanie najtańszych ofert.
Już teraz nowa funkcja: pakiety. Dowiedz się więcej jak kupić kilka książek w najlepszej cenie >>>
Dodaj dyskusję
Dyskusje o książce
pokaż wszystkie
Sortuj opinie wg
Opinie czytelników (2103)
 Pokaż tylko oceny z treścią
książek: 6669
allison | 2014-10-01
Na półkach: Przeczytane, Rok 2014
Przeczytana: 30 września 2014

Inteligentny, wciągający kryminał retro, z zapadającym w pamięć śledczym Zygą Maciejewskim, którego trudno nie polubić, mimo jego wad.

Intryga kryminalna jest spiętrzona i śledzi się ją z zainteresowaniem, podobnie jak osobiste perypetie głównego bohatera.
Plusem na pewno jest też klimat oddający ducha dwudziestolecia międzywojennego, z politycznymi zawirowaniami oraz zależnościami między prasą i poszczególnymi frakcjami.

Całość napisana jest lekko, błyskotliwie; dużo tu dialogów, dowcipnych fraz i poczucia humoru, nieraz wisielczego, ale na poziomie.

Przeczytałam "Morderstwo pod cenzurą" szybko i z wielką przyjemnością. Teraz mam ochotę sięgnąć po kolejne części przygód Maciejewskiego i jego podwładnych.

książek: 1336
Heisenberg | 2017-02-17
Na półkach: Przeczytane

Prawdę mówiąc, to wobec tej książki miałem dużo większe oczekiwania. Zwłaszcza po przeczytaniu wielu pochlebnych opinii na LC.
Cóż, ja do tych opinii się nie przyłączę; książka nie jest zła, ale nie tego się spodziewałem. Spodziewałem się ciekawego kryminału, a na dobrą sprawę dostałem ciekawego, ale „tylko” klona retro-kryminałów Marka Krajewskiego. Praktycznie jedyna zauważalna różnica to umiejscowienie akcji.
Myślę, że w przyszłości spróbuję jeszcze poczytać o śledztwach komisarza Maciejewskiego, ale to raczej dalsze plany czytelnicze…

książek: 1540
deana | 2015-08-09
Na półkach: Przeczytane, 2015
Przeczytana: 09 sierpnia 2015

Lublin lat trzydziestych. Miasto, gdzie stykają się różne kultury: polska, żydowska, ukraińska. Miasto, które nadal budzi się i dostosowuje do realiów niepodległej Rzeczpospolitej. To właśnie tutaj służbę pełni podkomisarz Maciejewski. Burkliwy, nieprzyjemny, bardziej przypominający złoczyńców, których ma łapać niż policjanta, ale mimo to genialny śledczy. W listopadzie 1930 będzie musiał zmierzyć się z tajemniczą zbrodnią popełnioną na znanym dziennikarzu. Dodatkowo, wkrótce po tym w podejrzanych okolicznościach ginie urzędnik cenzury. Policja nie łączy tych zbrodni. Maciejewski jednak podejmuje swoje śledztwo, nie zawsze podążając ścieżkami regulaminu.

,,Morderstwo pod cenzurą" to moje drugie spotkanie z Zygą. Drugie i na pewno nie ostatnie. Podoba mi się ten duszny, mroczny klimat Lublina, jako miasta zbrodni. Wszystko widzi się tam w ciemnych kolorach, jak w starym kryminale. Intryga jest tak skonstruowana, że wciąga od pierwszych stron, a każda kolejna podsyca tylko...

książek: 294
Finkla | 2018-10-04
Przeczytana: 29 września 2018

Kryminał retro — akcja rozgrywa się w środku dwudziestolecia międzywojennego, w ciągu tygodnia. Podobało mi się odwzorowanie realiów (chociaż się na tym nie znam, więc może jednak jakieś anachronizmy są), łącznie z politycznym tłem: kilka wzmianek o marszałku Piłsudskim, antagonizmy między prawicą a komunistami, do tego powszechna niechęć do Żydów... I na dzień dobry — brutalne morderstwo redaktora jednej z gazet.

Wszystko (no, pomijając jeden samochodowy pościg) rozgrywa się w Lublinie. Jak Autor przyznaje w posłowiu — chciał zapełnić białą plamę na mapie polskiej kryminalistyki. W zorientowaniu się w ówczesnym mieście pomagają dwie mapki pod skrzydełkami okładki. Miły akcent dla czytelnika, który nigdy Lublina nie odwiedzał. Zresztą, pewnie sporo się tam zmieniło przez ostatnie niemal stulecie.

Więcej szczegółów tutaj: http://finklaczyta.blogspot.com/2018/09/morderstwo-pod-cenzura-lublinskie.html

książek: 4329
Eli1605 | 2018-01-31
Na półkach: 2018, Przeczytane
Przeczytana: 31 stycznia 2018

Nie przepadam za książkami retro. Dlatego niektórych może dziwić moja ocena ale z pewnością ma na nią wpływ lokalny patriotyzm. Razem z bohaterami chodziłam Krakowskim Przedmieściem, Lubartowską, Staszica i innymi ulicami. I mimo pewnych niedoskonałości podkomisarza Maciejewskiego po prostu go polubiłam. Z pewnością sięgnę po dalsze książki traktujące o jego pracy.

książek: 2018

Marcin Wroński jest polskim pisarzem i redaktorem z Lublina. W latach 90. związany był z nurtem trzeciego obiegu – publikował m.in. w artzinach „Lampa i Iskra Boża”, „Mała Ulicznica”, „Brytan OD NOWA”. Zadebiutował w 1992 roku zbiorem opowiadań „Udo Pani Nocy”, niedługo później, bo już w 1994 roku wydał mikropowieść pijacko-przygodową „Obsesyjny motyw babiego lata”. Ponadto tworzył piosenki i skecze dla swojego kabaretu o nazwie Osoby o Nieustalonej Tożsamości. Były felietonista i dziennikarz radiowy, nauczyciel, pisał artykuły o reklamach dla „Aida-media”, oraz książki dla dzieci. Jego ostatnią wielką pasją literacką jest pisanie o dawnym Lublinie, czego wyraz daje w serii o komisarzu Maciejewskim.

„Morderstwo pod cenzurą” to pierwszy tom cyklu retro kryminałów o Lublinie. Akcja osadzona jest w 1930 roku, a zaczyna się na kilka dni przed 11 listopada 1930 roku, kiedy to trwają przygotowania do obchodów Święta Niepodległości. Tymczasem okazuje się, że redaktor naczelny prawicowej...

książek: 455
Papusza | 2016-10-01
Przeczytana: 01 października 2016

„Morderstwo pod cenzurą” Marcina Wrońskiego zaliczany jest do kryminałów w stylu retro. Akcja toczy się w okresie międzywojennym, w Lublinie, gdzie Zyga Maciejewski pełni służbę w policji kryminalnej. Zabójstwo redaktora prawicowej gazety, a następnie zamordowanie urzędnika cenzury wskazuje na polityczny motyw zbrodni. Zyga Maciejewski stara się wyjaśnić sprawy tych morderstw.

Intryga wspaniale skonstruowana, sylwetki postaci wyraziście zarysowane, a końcowe sceny całkowitym zaskoczeniem. Ale najbardziej wciąga klimat tego miasta, z całym przeglądem różnych warstw społecznych i miejsc przez nich uczęszczanych. Ciemne zakamarki Lublina które upodobali sobie złodzieje i prostytutki oraz eleganckie lokale odwiedzane przez śmietankę towarzyską to tereny po których porusza się Zyga. Podobają mi się kryminały M. Wrońskiego gdzie rzadko korzysta się z pistoletu, za to bardzo często z własnego rozumu. Bo intryga jaką Maciejewski ma rozwiązać wcale do łatwych nie należy. Zresztą sam Zyga...

książek: 2123
Renax | 2018-01-19
Przeczytana: 17 stycznia 2018

Postanowiłam przeczytać wszystkie części serii z Zygą Maciejewskim, ale nie jest to moje pierwsze spotkanie ze światem Wrońskiego. Czytałam 'Kino Venus', 'I na imię jej będzie Aniela' oraz 'Kwestję krwi'. W
'Morderstwie pod cenzurą' poznajemy Zygę w roku 1930, gdy musi on zmierzyć się z wyjątkowo okropnym morderstwem. Jego policyjny nos prowadzi go do elit Lublina, wielkich pieniędzy i zadawnionych historii polsko-żydowskich.
Bardzo mi się spodobało to, że w każdym tomie autor pokazuje jakieś inne ciekawostki z życia Zygi, odkrywa coś nowego z jego bardzo skomplikowanego charakteru. Tutaj jest to epizod z wojny bolszewickiej oraz wspomnienia żony. Zdaje mi się, że nie było tego w tomach, które czytałam wcześniej.
Bardzo ciekawe są też detale z życia przedwojennego Lublina i wczucie się w przedwojenną mentalność. Z wielką przyjemnością śledziłam akcję, dialogi i całą intrygę.
Wszystko to sprawia, że jest to naprawdę pierwszorzędny kryminał retro i świetna rozrywka dla tak...

książek: 2812
Ela | 2014-02-24
Na półkach: Przeczytane, 2014
Przeczytana: 24 lutego 2014

Kryminał retro. Ale jakby tu delikatnie… głowy nie urywa. Prowadzący śledztwo podkomisarz miał chyba być arogancko ironiczny, ale wyszedł jakiś taki nijaki. Wątek kryminalny poprowadzony w ten sposób, że właściwie niezbyt interesowało mnie kto kogo, a zwłaszcza dlaczego. Inspiratora wszystkich wydarzeń wytypowałam bardzo szybko i bezbłędnie. Musiał być sprawcą – w innym przypadku wprowadzenie tej postaci do książki nie miałoby specjalnego uzasadnienia.

Brak emocji, brak napięcia. Nawet sceny bójek i pościgów toczą się jakby w zwolnionym tempie.

Podejrzewam, że książka może być gratką dla mieszkańców i wielbicieli Lublina. Znajdą tu wiele ciekawostek dotyczących życia miasta w okresie międzywojennym. Ich pewnie zainteresuje. Mnie nie bardzo…

książek: 7010

Początek lat 30,zostają popełnione dwa brutalne morderstwa, które następują jeden po drugim, zostaje zamordowany redaktor naczelny prawicowej gazety i cenzor prasowy.
Śledztwo musi poprowadzić Zyga Maciejewski, młody, silny atletyczny twardziel umięśniony, jego życie osobiste jest bardzo pogmatwane, wcale nie wylewa się za kołnierz.
Chce rozwiązać zagadkę morderstwa poszukać mordercy, kto zabił, dlaczego to zrobił, zaczyna szukać wśród niepublicznych zainteresowanych ludzi pewnych co do tego kompromitujących faktów z życia redaktora naczelnego i cenzora prasowego.

Jestem pod wielkim wrażeniem pióra Marcina Wrońskiego to mój drugi kryminał w stylu retro, który przeczytałam przeraził mnie, wstrząsnął bardzo.
Fabuła świetna, niezła akcja zaskakująca i trzyma w doskonałym napięciu.
Po prostu jest wciągającym kryminałem, znakomicie napisanym.
Lubię lekki, dobry styl pisarza Wrońskiego, oderwać oczu nie mogłam od książki tak mnie wciągnęła,zainteresowała.
Policjant Zyga Maciejewski...

zobacz kolejne z 2093 
Przeczytaj także

Moja Biblioteczka
Jeżeli chcesz dodać książkę do biblioteczki, wybierz półkę, oceń lub napisz opinię.
Przeczytane
loading
Cytaty z książki
lista cytatów dodaj cytat
Inne książki autora
więcej książek tego autora
Powiązane treści
Marcin Wroński laureatem Nagrody Wielkiego Kalibru 2014

Marcin Wroński zgarnął wszystko w czasie sobotniej Gali przyznania Nagrody Wielkiego Kalibru. "Pogrom w przyszły wtorek" okazał się najlepszą powieścią kryminalną zdaniem Jury i czytelników.


więcej
więcej powiązanych treści
zgłoś błąd zgłoś błąd