Nasza strona internetowa wykorzystuje cookies (pol.: ciasteczka)

W celu sprawnego i szybkiego działania serwisu, zapewnienia wygody podczas jego przeglądania, dostosowywania funkcjonalności do indywidualnych potrzeb użytkowników, a także w celach statystycznych oraz reklamowych, używamy informacji zapisanych za pomocą cookies. Korzystanie z serwisu jest równoznaczne ze zgodą użytkownika na stosowanie plików cookies. Więcej informacji znajdziesz tutaj.

Wśród ukrytych. Wśród oszustów.

Tłumaczenie: Małgorzata Kaczarowska
Książka jest przypisana do serii/cyklu "Dzieci Cienie". Edytuj książkę, aby zweryfikować serię/cykl.
Wydawnictwo: Jaguar
7,25 (370 ocen i 62 opinie) Zobacz oceny
10
32
9
46
8
80
7
109
6
58
5
29
4
10
3
3
2
1
1
2
Edytuj książkę
szczegółowe informacje
tytuł oryginału
Shadow Children: Among the Hiddens. Among the Impostors.
data wydania
ISBN
9788376860824
liczba stron
392
słowa kluczowe
antyutopia, totalitaryzm
język
polski
dodał
Kamilos

Niedaleka przyszłość, na światem ciąży widmo głodu. Rząd ustanawia Prawo Populacyjne, które zakazuje rodzinom posiadania więcej niż dwojga dzieci, jednak niektórzy ukrywają przed światem nielegalnych potomków. Jednym z dzieci pozbawionych przez rząd prawa do istnienia, jest Luke Garner, trzeci syn ubogiej, żyjącej na wsi, rodziny. Wychowany w izolacji, skazany na życie w cieniu, chłopak nie ma...

Niedaleka przyszłość, na światem ciąży widmo głodu. Rząd ustanawia Prawo Populacyjne, które zakazuje rodzinom posiadania więcej niż dwojga dzieci, jednak niektórzy ukrywają przed światem nielegalnych potomków. Jednym z dzieci pozbawionych przez rząd prawa do istnienia, jest Luke Garner, trzeci syn ubogiej, żyjącej na wsi, rodziny. Wychowany w izolacji, skazany na życie w cieniu, chłopak nie ma styczności z zewnętrznym światem aż do dnia, w którym odkrywa, że w położonym nieopodal domu dobrze sytuowanej rodziny, mieszka ktoś podobny do niego.

W przeciwieństwie do Luke’a, Jennifer znakomicie orientuje się w zewnętrznym świecie. Za pośrednictwem sieci utrzymuje kontakt z innymi nielegalnymi dziećmi, które, podobnie jak ona, marzą o zmianach, o normalnym codziennym życiu. Totalitarne społeczeństwo nie zna miłosierdzia dla niepokornych – czy zakrojone na szeroką skalę plany Jennifer mają jakąkolwiek szansę w starciu z rzeczywistością? A może zorganizowana siatka trzecich dzieci znajduje się pod całkowitą kontrolą rządu?

 

źródło opisu: Wydawnictwo Jaguar, 2011

źródło okładki: http://dzieci-cienie.wydawnictwo-jaguar.pl/wsrod-u...»

pokaż więcej

Brak materiałów.
książek: 376
emciaaxx | 2013-01-06
Przeczytana: 06 stycznia 2013

Są rzeczy, które pozostają niezmienne. Nieważne, czy to prawdziwy świat, czy ten przedstawiony w książkach - one obowiązują nadal, ponieważ rządzą się swoimi prawami. Jedną z takich rzeczy jest głód. Tak, wszystko zaczęło się od głodu. Nie od chorej obsesji na temat władzy nad światem jakiegoś bezimiennego tyrana (jak to często bywa w antyutopiach), nie. Od czegoś co było zawsze, i co zawsze niestety będzie - od głodu...
Kiedy zaczęło brakować pożywienia wprowadzono Ustawę Populacyjną - liczba latorośli przypadająca na jedną rodzinę mogła wynosić maksimum dwójkę. Rząd nie przewidział jednak tego, że prawo to będzie łamane... nawet mimo wiszącej nad nielegalnymi dziećmi i ich rodzicami śmierci.

Luke Garner jest jednym z takich dzieci. Aż do wycięcia lasu blisko jego domu mógł spędzać trochę czasu na świeżym powietrzu. Los jednak zrekompensował dwunastolatkowi pół roku samotności i smutków. Chłopiec poznał innego cienia (czyli trzecie dziecko), swoją sąsiadkę o imieniu Jen. Dziewczyna planuje umożliwić legalne istnienie dla pojawów (kolejny synonim trzecich dzieci). Tylko czy możliwa jest szansa na powodzenie akcji?...


Książka sprzedawana jest pod intrygującym sloganem: Jaką cenę gotów jesteś zapłacić za własne pragnienia?

Po nim byłam już pewna, że "Dzieci cienie" będą fantastyczne. Nie rozczarowałam się.

Margaret Haddix pisze bardzo obrazowo - bez najmniejszych problemów można było wyobrazić sobie poszczególne sceny w opowieści, wejść w świat Luke'a. Choć może nie jest to wyłącznie jej zasługa. Temat jest realistyczny, nawet bardziej niż może się wydawać. W Chinach obowiązuje podobna zasada - można mieć tylko jedno dziecko. Oczywiście nie sądzę, by zabijano drugie dzieci... ale kto tak naprawdę może to wiedzieć?

Liczba opisów była dosyć ograniczona, a kiedy już się pojawiały - nie przytłaczały, były bardzo ciekawe. Bohaterowie często ze sobą rozmawiali, co dodatkowo zwiększało prędkość czytania. Język, którym się posługiwali był lekki i łatwy do zrozumienia, jednak nie do końca młodzieżowy (slogan ograniczał się do "wkurzyć się"). Uważam to za wielki plus.

Spodobał mi się główny bohater. Luke, mimo młodego wieku i wieloletniego zamknięcia w ciemnym pokoju (a może właśnie dlatego?), był dojrzały, gotów walczyć o słuszną sprawę i podejmować prawidłowe decyzje - nie dla siebie, dla innych. Jednak nie od początku taki był. W pierwszych rozdziałach pierwszego tomu (w książce znajdują się dwie pierwsze części) poznawałam dziecinnego i nieśmiałego chłopca, nie rozumiejącego do końca co się dzieje wokół niego. Metamorfoza nader rzuca się w oczy.

"Nie masz czasem ochoty powiedzieć: "Dłużej tego nie wytrzymam"? - zapytała. Zerwała się na równe nogi i zaczęła spacerować po pokoju. - Nie chciałbyś czasem po prostu wyjść w środku dnia i powiedzieć: "Chrzanić ukrywanie się, mam to w nosie"? Czy tylko ja się czuję w ten sposób?"

Polubiłam również Jen. Jej sarkastyczny styl bycia w połączeniu z niewyparzonym językiem i pewnością siebie wywoływał salwy śmiechu - podobnie jak ksywki, które nadawał nieznajomym ludziom, miejscom i przedmiotom nasz bohater :)

A co do wad (w końcu trzeba jakieś podać): nieuwaga osób dokonujących korekty, ze skutkiem przeogromnej liczby literówek - które, jak już wiecie, niezmiernie mnie irytują.

Podsumowując: być może "Dzieci cienie" nie są książką idealną. Jednak mało zwrotów akcji i powolny jej przebieg nie są ujmą dla autorki, ponieważ jej dzieło i tak czyta się nad wyraz smacznie. Książkę będę mile wspominać... jednak nie zamierzam czytać tomu trzeciego i czwartego (które również wydane są w jednej knidze).
Mimo to uczciwie mogę powiedzieć, że polecam wszystkim tę książkę.
Oceniam ją na 8/10 :)

"Nie chodziło tylko o to, że chciał przeczytać wiadomość, ale do szaleństwa doprowadzało go, że przez cały czas musiał przebywać w towarzystwie innych ludzi, każde jego działanie mogło zostać zauważone i nigdy nie miał ani chwili prywatności. Jak to możliwe, że jednocześnie pragnął chwili samotności i czuł się tak bardzo osamotniony?"

Pokaż wszystkie opinie o tej książce
Już teraz nowa funkcja: pakiety. Dowiedz się więcej jak kupić kilka książek w najlepszej cenie >>>
Trwa wyszukiwanie najtańszych ofert.
Moja Biblioteczka
Jeżeli chcesz dodać książkę do biblioteczki, wybierz półkę, oceń lub napisz opinię.
Przeczytane
loading

Opinie czytelników


O książce:
Hotel pod jemiołą

“Jakże inaczej wyglądałoby nasze życie, gdybyśmy wiedzieli, jak niewiele go nam zostało”. Życie nie rozpieszczało Kimberly Rossi. Śmierć matki w dzie...

zgłoś błąd zgłoś błąd