Michael Vey. Więzień celi 25

Tłumaczenie: Patryk Sawicki
Cykl: Michael Vey (tom 1) | Seria: Fantastyczna Fabryka
Wydawnictwo: Fabryka Słów
7,37 (404 ocen i 74 opinie) Zobacz oceny
10
48
9
51
8
89
7
95
6
77
5
28
4
12
3
4
2
0
1
0
Darmowe dodatki Edytuj książkę
szczegółowe informacje
tytuł oryginału
Michael Vey: The Prisoner of Cell 25
data wydania
ISBN
9788375747706
liczba stron
400
język
polski
dodała
dorotai

„Michael Vey więzień celi nr 25” rozkochał w sobie tysiące amerykańskich nastolatków oraz ich rodziców i nauczycieli. Bestsellerowa powieść przygodowa o nadziei, lojalności, odwadze i miłości syna do matki. Prawdziwy hit w literaturze dla młodzieży. Jestem Michael Vey. Jestem więźniem samego siebie. To moja historia. Może trochę dziwna, lecz moja. Mam 14 lat i jestem zwyczajnym nastolatkiem,...

„Michael Vey więzień celi nr 25” rozkochał w sobie tysiące amerykańskich nastolatków oraz ich rodziców i nauczycieli. Bestsellerowa powieść przygodowa o nadziei, lojalności, odwadze i miłości syna do matki. Prawdziwy hit w literaturze dla młodzieży.

Jestem Michael Vey. Jestem więźniem samego siebie. To moja historia. Może trochę dziwna, lecz moja. Mam 14 lat i jestem zwyczajnym nastolatkiem, jakich wielu. Jak ty i twoi rówieśnicy. Czasem zwracam na siebie uwagę przez moją chorobę – zespół Tourette'a – spokojnie, da się z tym żyć! Mam w sobie coś jeszcze – prąd elektryczny. Nie wszyscy o tym wiedzą. To czyni mnie wyjątkowym. Z tego właśnie powodu ktoś stara się mnie złapać.

 

źródło opisu: Wydawnictwo Fabryka Słów, 2013

źródło okładki: www.fabrykaslow.pl

pokaż więcej

Trwa wyszukiwanie najtańszych ofert.
Oficjalna recenzja
Ailis książek: 115

Piorunująca moc

Zaburzenia psychiczne nie są łatwym tematem. Wokół nich często krąży wiele niedomówień i sprzecznych informacji, przez które wyrabiamy sobie niewłaściwą opinię na temat danej choroby. Nie inaczej jest w przypadku zespołu Tourette'a, który większości osób kojarzy się z intensywnymi tikami i wywrzaskiwaniem na ulicach przekleństw.

Michael Vey – czternastoletni bohater najnowszej powieści Richarda Paula Evansa, jest chory na zespół Tourette'a, który w jego wypadku objawia się przede wszystkim intensywnym mruganiem, zwłaszcza w stresujących lub krępujących sytuacjach. Chłopak ze względu na swoją słabość jest szykanowany przez silniejszych rówieśników: docinki, wpychanie do szafki - to jego codzienność, przez którą dodatkowo ma problemy z dyrektorem i często musi zostawać po lekcjach. Jednak nikt w szkole, poza przyjacielem Michaela nie wie, że zespół Tourette'a nie jest jedyną oznaką odmienności chłopaka. Posiada on również prąd elektryczny – zdolność kumulowania elektryczności w organizmie, którą potrafi porazić. O jego darze wie również bogata organizacja, która zrobi wszystko, by go odnaleźć i porwać...

- Znalazłeś dwoje ostatnich? (...) Czas nie jest po naszej stronie - odpowiedział rozmówca ostrym tonem. - Te dzieciaki są już za stare. Wiesz, jak trudno je przemienić w tym wieku.
- Wiem to lepiej niż ktokolwiek inny - powiedział dobrze ubrany mężczyzna, stukając swoim zwieńczonym rubinem piórem w biurko. - Ale mam swoje sposoby. A jeżeli się nie przemienią, zawsze...

Zaburzenia psychiczne nie są łatwym tematem. Wokół nich często krąży wiele niedomówień i sprzecznych informacji, przez które wyrabiamy sobie niewłaściwą opinię na temat danej choroby. Nie inaczej jest w przypadku zespołu Tourette'a, który większości osób kojarzy się z intensywnymi tikami i wywrzaskiwaniem na ulicach przekleństw.

Michael Vey – czternastoletni bohater najnowszej powieści Richarda Paula Evansa, jest chory na zespół Tourette'a, który w jego wypadku objawia się przede wszystkim intensywnym mruganiem, zwłaszcza w stresujących lub krępujących sytuacjach. Chłopak ze względu na swoją słabość jest szykanowany przez silniejszych rówieśników: docinki, wpychanie do szafki - to jego codzienność, przez którą dodatkowo ma problemy z dyrektorem i często musi zostawać po lekcjach. Jednak nikt w szkole, poza przyjacielem Michaela nie wie, że zespół Tourette'a nie jest jedyną oznaką odmienności chłopaka. Posiada on również prąd elektryczny – zdolność kumulowania elektryczności w organizmie, którą potrafi porazić. O jego darze wie również bogata organizacja, która zrobi wszystko, by go odnaleźć i porwać...

- Znalazłeś dwoje ostatnich? (...) Czas nie jest po naszej stronie - odpowiedział rozmówca ostrym tonem. - Te dzieciaki są już za stare. Wiesz, jak trudno je przemienić w tym wieku.
- Wiem to lepiej niż ktokolwiek inny - powiedział dobrze ubrany mężczyzna, stukając swoim zwieńczonym rubinem piórem w biurko. - Ale mam swoje sposoby. A jeżeli się nie przemienią, zawsze pozostaje cela 25.
Nastąpiła długa przerwa, a potem głos w słuchawce odpowiedział złowrogo.
- Tak. Zawsze pozostaje cela 25.

Duże brawa dla autora. Nie dość, że porusza ważny problem, jakim jest choroba Tourette'a to jeszcze akcja powieści "Michael Vey. Więzień celi 25" jest naprawdę dobrze skonstruowana. Wątki się ze sobą splatają, potrafią zaciekawić czytelnika, a moment kulminacyjny jest naprawdę... no cóż, kulminacyjny. Szybkie tempo, fajerwerki, zwroty akcji - wszystko co powinno się znaleźć ma tutaj swoje miejsce. Sama powieść nie jest może zbyt odkrywcza - wiele wątków bowiem znanych jest z innych książek, jednak nie może wpłynąć to negatywnie na jej odbiór.

Początkowo przeszkadzał mi strasznie naiwność wypowiedzi narratora. Jednak jest to powieść skierowana do młodzieży, a główny bohater jest czternastolatkiem. Kiedy sobie to uświadomiłam, czytało się zdecydowanie lepiej. Sporym minusem jest jednak tłumaczenie. Spolszczanie nazw, które już od wielu lat funkcjonują w naszym języku, strasznie raziło. Zwłaszcza takie kwiatki, jak "czirliderka" czy "człowiek-nietoperz".

Jednak oceniając powieść za całokształt, zasługuje ona na dobrą ocenę. "Michael Vey. Więzień celi 25" jest przyjemną lekturą, która trudny temat choroby bohatera, porusza w bardzo dostępny sposób. Dzięki temu nastoletni czytelnicy mogą oswoić się z tematem choroby, która mimo że ciężka i nieuleczalna, nie musi górować nad wszystkim innym. Główny bohater jest chłopcem odważnym i honorowym. Kocha, cierpi i czuje tak samo jak inni. Jest to najważniejsza nauka, jaką można wyciągnąć z tej, wydawałoby się niezbyt zobowiązującej powieści.

Kinga Dąbrowicz

pokaż więcej

Dodaj dyskusję
Dyskusje o książce
pokaż wszystkie
Sortuj opinie wg
Opinie czytelników (74)
 Pokaż tylko oceny z treścią
książek: 26
Steallay | 2019-01-19
Na półkach: Przeczytane

Ciekawa książka o przygodach nastolatka z ponad zwyczajnymi możliwościami, przy czym również i większymi obowiązkami, zobaczcie sami czy jak temu podoła.
Polecam nastolatkom

książek: 82
Konstelacja | 2017-02-26
Na półkach: Przeczytane

Książka nie zachwyciła mnie niczym szczególnym.

Podziwiam, oczywiście, Richarda za podjęcie się tak trudnego tematu - chodzi o zespół Tourette'a. Okładka nie zachęcała mnie, zaś fabuła kręciła - dlatego sięgnęłam po tę książkę.

Jednak ku mojemu rozczarowaniu strony bardzo powoli mi się przewijało, główne postacie nie przypodobały mi się, a nastrój był taki... taki nijaki.
Jedynym plusem tej książki były rozwinięte akcje, coś się działo, choć moim zdaniem wszystko było za prosto ułożone i niedopracowane. Brakowało tam szczegółów.

Nie sięgnęłam po kolejne tomy.

książek: 171
Valuable | 2016-11-01
Na półkach: Przeczytane

Kocham tą książkę. Miłość Michaela do matki poprostu mnie wzrusza,a sama dynamika i akcja tej książki sprawia,ze nigdy się przy niej nie nudzę.

książek: 19
RogowskiPazdan | 2016-08-14
Na półkach: Przeczytane
Przeczytana: 14 sierpnia 2016

Jedna z lepszych ksiązek jaką przyczytałem.Fajne zawiązanie akcji i dlatego ksiązka staje sie taką od której nie idzie się oderwać

książek: 778
PolkaPati | 2016-07-29
Na półkach: Przeczytane, Posiadam
Przeczytana: 23 lipca 2016

Książka fajna bardzo fantasty, lekka i przyjemna. Szybko się ją czyta. Autor sprawdza się zarówno w fantastyce jak i romansach. Okładka książki jest fajnie zaprojektowana i przyciąga wzrok czytelnika. Książka nadaje się dla młodzieży jak i dorosłych. Polecam przeczytać...

książek: 66
Oliwia | 2016-07-21
Na półkach: Przeczytane

Jak książka na początku może wydawać się nudna i nie ciekawa, po jakiś 50/70 pierwszych stornach nie można się od niej oderwać. Przynajmniej, ja tak miałam. Super fabuła, dobrze napisana, nie za krótka, nie za długa. Szczerze polecam.

książek: 2281
magia78 | 2016-07-18
Na półkach: Przeczytane, 2016
Przeczytana: 20 lipca 2016

150/2016

książek: 217
książek: 1734
Na półkach: Przeczytane, Posiadam

Michael to dziewiętnastoletni chłopak obdarzony nadludzkimi zdolnościami. Potrafi porażać prądem przez dotyk, jest jak naładowana bateria. Ma problemy z akceptacją w społeczeństwie, jednak ma swojego jednego najlepszego przyjaciela- Ostina. Jeśli samo odstępstwo od rówieśników to za mało, chłopak cierpi na zespół Tourette'a. Nękany dziwnymi tikami czuje się "Inny". Kiedy okazuje się, że nie jest jedyny, wszystko zmienia się w mgnieniu oka. Okazuje się wtedy, że jest dziewczyna, której się podoba. Ponadto zyskuje dwóch nowych znajomych, może niecodziennym sposobem, ale jednak! Liczy się efekt. Dzieciaki, chcąc szukać prawdy, wpakują się w niecodzienną przygodę, będącą zagrożeniem życia nie tylko dla nich, ale również dla matki Michaela. Jak wszystko się potoczy? Czy Akademia Elgen odnajdzie swoje zagubione elektryczne dzieci? Czy przekona do siebie Michaela oraz Taylor? Jak za nieposłuszeństwo zemści się Hatch? Zobaczcie!

Kiedy pojawi się ostrzał, po czyjej stronie staniesz?...

książek: 141
zaczytana | 2016-02-20
Przeczytana: 20 lutego 2016

Książka przerosła moje oczekiwania i jestem niezwykle zadowolona, że ją przeczytałam, mimo że dopatrzyłam się kilku słabszych stron. Po pierwsze cała ta historia naprawdę mocno przypomina mi trylogię "Więzień labiryntu", co niekoniecznie jest plusem. Po drugie nie miałam czasu lepiej poznać bohaterów, gdyż cały czas się coś działo i nie było miejsca na opisy, trochę szkoda. Uważam, że autor wykreował naprawdę interesujący świat, ale źle go przedstawił, a przynajmniej mógł zrobić to lepiej. Nie zapominajmy jednak, że opowieść o Michael'u Vey'u ma naprawdę wiele zalet, dzięki którym uważam ją za wartą przeczytania! Podobała mi się ta nieprzewidywalność, różnorodne emocje, przekazane czytelnikom wartości, no i zakończenie! Poza tym polubiłam Ostina, oczywiście :).
Pora na kontynuacje!

Przeczytaj także

Moja Biblioteczka
Jeżeli chcesz dodać książkę do biblioteczki, wybierz półkę, oceń lub napisz opinię.
Przeczytane
loading
Zapisując się na newsletter zgadzasz się na otrzymywanie informacji z serwisu Lubimyczytac.pl w tym informacji handlowych, oraz informacji dopasowanych do twoich zainteresowań i preferencji. Twój adres email będziemy przetwarzać w celu kierowania do Ciebie treści marketingowych w formie newslettera. Więcej informacji w Polityce Prywatności.
Cytaty z książki
lista cytatów dodaj cytat
Inne książki autora
więcej książek tego autora
zgłoś błąd zgłoś błąd