Nasza strona internetowa wykorzystuje cookies (pol.: ciasteczka)

W celu sprawnego i szybkiego działania serwisu, zapewnienia wygody podczas jego przeglądania, dostosowywania funkcjonalności do indywidualnych potrzeb użytkowników, a także w celach statystycznych oraz reklamowych, używamy informacji zapisanych za pomocą cookies. Korzystanie z serwisu jest równoznaczne ze zgodą użytkownika na stosowanie plików cookies. Więcej informacji znajdziesz tutaj.

Żelazny cierń

Tłumaczenie: Grzegorz Komerski
Cykl: Żelazny Kodeks (tom 1)
Wydawnictwo: Jaguar
6,76 (378 ocen i 73 opinie) Zobacz oceny
10
22
9
40
8
64
7
95
6
83
5
36
4
16
3
13
2
7
1
2
szczegółowe informacje
tytuł oryginału
The Iron Thorn
data wydania
ISBN
9788376861098
liczba stron
456
słowa kluczowe
antyutopia, maszyny, steampunk
język
polski
dodała
Aleksandra

Steampunk + dystopia. Wielki Cthulhu poleca(łby. Gdyby mówił). Niezwykła seria łącząca w sobie elementy science-fiction, antyutopii i przebogatej mitologii Lovecrafta. W świecie maszyn, parowych silników i potężnych mostów, Aoife (EE-fah) czeka, aż nekrowirus, który przemienił w szaleńców jej najbliższą rodzinę, dosięgnie także i ją. Nie ma ucieczki przed śmiertelną chorobą... Póki jednak...

Steampunk + dystopia. Wielki Cthulhu poleca(łby. Gdyby mówił). Niezwykła seria łącząca w sobie elementy science-fiction, antyutopii i przebogatej mitologii Lovecrafta.

W świecie maszyn, parowych silników i potężnych mostów, Aoife (EE-fah) czeka, aż nekrowirus, który przemienił w szaleńców jej najbliższą rodzinę, dosięgnie także i ją. Nie ma ucieczki przed śmiertelną chorobą... Póki jednak Aoife może samodzielnie myśleć, póki krew w jej żyłach płynie, dziewczyna uczy się wymarzonego fachu w szkole inżynierów.

Pewnego dnia Aoife dostaje list od brata, w którym ten prosi ją o pomoc. Conrad uciekł z domu zaraz po szesnastych urodzinach i słuch po nim zaginął. Dziewczyna, w towarzystwie przyjaciela, Cala oraz dziwnego przewodnika, Deana, wyrusza do domu swego ojca, jedynego miejsca, do którego mógł udać się Conrad, gdy porzucił pogrążającą się w szaleństwie rodzinę. Niebezpieczna wyprawa przynosi Aoife wiedzę. Wiedzę, której posiąść nie powinna i która ściąga na nią śmiertelne niebezpieczeństwo.

 

źródło opisu: www.wydawnictwo-jaguar.pl

źródło okładki: www.wydawnictwo-jaguar.pl

pokaż więcej

Brak materiałów.
Trwa wyszukiwanie najtańszych ofert.
Oficjalna recenzja
Sylwia książek: 1456

Między obłędem a magią

Lovecraft to miasto, w którym działa siedemnaście zakładów dla obłąkanych. Wyludnione, oświetlane eterowymi latarniami uliczki niezmiennie spowija ciężka mgła. Do uszu nielicznych przechodniów wtłacza się szmer tysięcy trybów mechanicznego serca Maszyny, konstrukcji obdarzającej Lovecraft parą i życiem. Nieuważni, zapuszczający się w ciemne zaułki, spotkać mogą istoty zarażone nekrowirusem. Tego zaś nie pragnąłby nikt trzymający się zdrowych zmysłów. Porządku – tak jak przystało na antyutopię – strzegą nieznający litości stróże zwani Nadzorcami. Wykreowany przez Kittredge świat każe się przy tym zastanawiać, kto tak naprawdę popadł w szaleństwo. Zamknięci w szpitalach? Heretycy? Lekarze?

Główną bohaterką i zarazem narratorką powieści uczyniono Aoife Grayson, piętnastoletnią uczennicę Szkoły Maszyn. Matką dziewczyny jest kobieta, która na przestrzeni lat odwiedziła niemal wszystkie zakłady zamknięte. Ojca Aoife nigdy nie poznała. Ciemnymi barwami pomalowano życie nastolatki, zaś okres tuż przed szesnastymi urodzinami szczególnie napawa lękiem. Na Aoife ciąży bowiem przekleństwo złej krwi wywołujące u wszystkich z rodu niechybne szaleństwo. Żeby tego było mało, pewnego dnia dostaje ona od zaginionego brata list z wołaniem o pomoc. Tak rozpoczyna się osnuta tajemnicą i knowaniem przygoda mająca wywrócić jej dotychczasowe wyobrażenie o świecie.

„Żelazny cierń” jest książką adresowaną do starszej młodzieży i Kittredge w żaden sposób nie stara się temu zaprzeczyć. Bohaterami w...

Lovecraft to miasto, w którym działa siedemnaście zakładów dla obłąkanych. Wyludnione, oświetlane eterowymi latarniami uliczki niezmiennie spowija ciężka mgła. Do uszu nielicznych przechodniów wtłacza się szmer tysięcy trybów mechanicznego serca Maszyny, konstrukcji obdarzającej Lovecraft parą i życiem. Nieuważni, zapuszczający się w ciemne zaułki, spotkać mogą istoty zarażone nekrowirusem. Tego zaś nie pragnąłby nikt trzymający się zdrowych zmysłów. Porządku – tak jak przystało na antyutopię – strzegą nieznający litości stróże zwani Nadzorcami. Wykreowany przez Kittredge świat każe się przy tym zastanawiać, kto tak naprawdę popadł w szaleństwo. Zamknięci w szpitalach? Heretycy? Lekarze?

Główną bohaterką i zarazem narratorką powieści uczyniono Aoife Grayson, piętnastoletnią uczennicę Szkoły Maszyn. Matką dziewczyny jest kobieta, która na przestrzeni lat odwiedziła niemal wszystkie zakłady zamknięte. Ojca Aoife nigdy nie poznała. Ciemnymi barwami pomalowano życie nastolatki, zaś okres tuż przed szesnastymi urodzinami szczególnie napawa lękiem. Na Aoife ciąży bowiem przekleństwo złej krwi wywołujące u wszystkich z rodu niechybne szaleństwo. Żeby tego było mało, pewnego dnia dostaje ona od zaginionego brata list z wołaniem o pomoc. Tak rozpoczyna się osnuta tajemnicą i knowaniem przygoda mająca wywrócić jej dotychczasowe wyobrażenie o świecie.

„Żelazny cierń” jest książką adresowaną do starszej młodzieży i Kittredge w żaden sposób nie stara się temu zaprzeczyć. Bohaterami w większości są ludzie młodzi, a czytelnik poznaje Aoife jako dziewczynę rozgarniętą i autoironiczną, aczkolwiek kierującą się tak samo rozumem jak emocjami. Jednocześnie opowiadana przez nią historia bynajmniej nie razi infantylnością. Nawet nieodzowny dla tego typu powieści wątek miłosny, choć od początku przewidywalny, wkomponowuje się w akcję bez większych zgrzytów. Narracja prowadzona jest sprawnie, ładnym i sugestywnym językiem, dobrze oddającym duszną, przytłaczającą atmosferę steampunkowej technologii oraz gotycko-onirycznych realiów wykradającego się z zakamarków obłędu. Jedynym mankamentem językowej strony powieści jest niepotrzebne rozwlekanie fragmentów, które mogłyby zostać wyłącznie nakreślone. Kittredge stara się uchwycić niezliczoną ilość drobiazgów, co po pewnym czasie może czytelnika znużyć.

Nazwy takie jak Wielcy Przedwieczni nie pojawiają się w książce przypadkowo. Tło powieści nawiązuje do mitologii Cthulhu, zaś owiane złowieszczą atmosferą sekrety przywodzą na myśl tajemnice, z którymi stykali się bohaterowie Lovecrafta. Nie są to jednak składniki pierwszoplanowe, co więcej, w równym stopniu Kittredge posiłkuje się motywami zaczerpniętymi ze steampunku czy fantasy. Choć początek lektury sugeruje, że książce bliżej do realizmu, rozwinięcie odziera ze złudzeń i równocześnie z nadziei na nowatorskie podejście do tematu. Na plan pierwszy wysuwają się wówczas magia, ratowanie światów oraz fantastyczne istoty tylko odrobinę podrasowane, by spełniać nałożone wcześniej wymogi. Wprawdzie owo posunięcie nie chwieje spójnością uniwersum, to jednak porzuca wrażenie zaszczucia i ponurego surrealizmu, na rzecz typowej przygody z niezwykłymi mocami. Rozwiązanie poniekąd rozczarowujące.

Trudno byłoby mówić o tym, że „Żelazny cierń” wniósł nowe elementy do podgatunków fantastyki, jakie sobą reprezentuje. Kittredge spaja ze sobą części znane, a uruchomiony mechanizm działa całkiem poprawnie i prezentuje się niezgorzej. Nie ima się przy tym wad – bohaterowie przedstawiają wyłącznie wymagany poziom, a naiwne i przesadnie pozytywne aspekty straszą przy zdarzeniach wieńczących. Zarazem przykuwające uwagę zagadki, zamknięte w nieprzeciętnej oprawie, decyzje podejmowane przez Aoife oraz silna wola, jaka kiełkuje w dziewczynie pomimo nieopuszczającej jej niepewności, powinny trafić w gusta młodszych czytelników oraz entuzjastów lekkiej, a przyjemnej lektury. „Żelazny cierń” jest nieźle napisaną powieścią rozrywkową i mimo wszystko zachęca do zagłębienia się w kolejny tom.

Sylwia Kluczewska

pokaż więcej

Dodaj dyskusję
Dyskusje o książce
pokaż wszystkie
Sortuj opinie wg
Opinie czytelników (1549)
 Pokaż tylko oceny z treścią
książek: 3706
Samhain | 2014-06-09
Przeczytana: 09 czerwca 2014

A zapowiadało się tak dobrze...
Sam pomysł miał w sobie ten smak. Do połowy książki była magia, była tajemnica i styl pisania idealnie wpasowany w atmosferę. Obłęd, który przesypywał się z kartki na dłonie. No właśnie - do połowy.

Potem z każdą stroną wszystko sypało się coraz bardziej, aż w końcu wyszło masło maślane. Zaczęły ukazywać się coraz to mocniejsze żałosne dialogi i 'wyznawanie miłości'- przygnębiające rozczarowanie. Coraz więcej ukrytych przejść (trafniej byłoby określić - stworzonych na siłę), stworzeń, które zamiast wzbudzać ciekawość i fascynować - uwierały oczy. Autorka przedobrzyła i zmarnowała ciekawy temat, przez co pozostało mi jedynie przekartkowanie kilku ostatnich rozdziałów, bo nie dałam rady doczytać tej żenującej bzdury.

Pozostał jednak ten smak innego świata, który tak dobrze prosperował i pobudzał wyobraźnie. Na końcu gorzkość i żal do nieudolnego nim pokierowania przez autorkę, która zachowała niestety typowy schemat pojawiający się w większości...

książek: 582
zabielka | 2016-01-04
Przeczytana: 02 stycznia 2016

Nie do końca wiem jaką opinię napisać, bo książka nie należy do moich ulubionych. Nie czytałam jej z zapartym tchem, nie pochłonęła mnie, nawet nie specjalnie zainteresowała, a jednak jeśli dostanę w swoje ręce drugi tom, na pewno go przeczytam,,, :) :/
Jak dla mnie dużym minusem jest fakt iż główni bohaterowie książki mają po piętnaście lat!!! Jak dla mnie powinni mieć przynajmniej 5+ (lub chociaż w okolicach osiemnastu,,,) i można by rozwinąć wątek miłosny.
Przyznaję jednak że im dalej zagłębiałam się w książkę, tym było lepiej,
No nic, Polecam przeczytać i samemu wyrobić sobie opinię.
Pozdrawiam :)

książek: 2028
Marre | 2015-04-18
Przeczytana: 15 kwietnia 2015

więcej moich tekstów na: miedzysklejonymikartkami.blogspot.com

W świecie maszyn, parowych silników i potężnych mostów [wow, potężne mosty], gdzie każdy krok kontrolują Nadzorcy, Aoife czeka, aż nekrowirus, który wpędził w szaleństwo jej najbliższą rodzinę, dosięgnie także i ją. Nie ma ucieczki przed śmiertelną chorobą... [śmiertelną?!] Póki jednak Aoife może samodzielnie myśleć, póki krew w jej żyłach płynie, dziewczyna uczy się w szkole inżynierów wymarzonego fachu. Ale choć stara się trzymać z daleka od kłopotów, bez wahania odpowiada na rozpaczliwy list od zaginionego brata.

Conrad uciekł z domu w dniu szesnastych urodzin [ktoś zapomniał wspomnieć, że wcześniej próbował zabić własną siostrę]. Dziewczyna, w towarzystwie przyjaciela, Cala, oraz dziwnego przewodnika Deana [sic!], wyrusza do posiadłości swego zaginionego ojca, jedynego miejsca, do którego mógł się udać Conrad. Niebezpieczna wyprawa przynosi Aoife wiedzę, której posiąść nie powinna i która ściąga na nią śmiertelne...

książek: 1438
Tetiisheri | 2012-04-06
Przeczytana: 29 marca 2012

Steampunk i dystopia. Terminy te do niedawna były dla mnie dość odległe. Owszem obiły mi się o uszy i niejako definicje tych gatunków literackich spokojnie leżały w jednej z moich szufladek, ale bliższych spotkań z lekturą tego typu nie zanotowałam. Aż do chwili, gdy w moje ręce trafił egzemplarz „Żelaznego ciernia” pióra Caitlin Kittredge. Steampunk według definicji to nałożone na realia XIX wieczne znane elementy dzisiejszej cywilizacji, w szczególności technologia, popkultura oraz idee. Dystopię określa się jako utwór fabularny z dziedziny fantastycznej przedstawiający mroczną, koszmarną wizję przyszłej egzystencji człowieka. Dołóżmy jeszcze do tego twórczość Lovecraft’a stanowiącą wzór i inspirację, jaką autorka czerpała przy tworzeniu pierwszego tomu Żelaznego kodeksu, a poczujemy przedsmak świetnie skonstruowanej powieści już przed polską premierą cieszącą się niezwykłą popularnością choćby wśród bloggerów, a ponadto zbierającą niebywale wysokie noty. Co decyduje o sukcesie...

książek: 2510
TalaZ | 2012-03-27
Na półkach: Ulubione, Przeczytane
Przeczytana: marzec 2012

Coś się kończy, coś się zaczyna…

Książka przykuła moją uwagę już od pierwszych zapowiedzi, jakie ukazały się na stornie wydawnictwa Jaguar. Dlatego ogromnie się ucieszyłam się, gdy odebrałam paczkę z przedpremierowym wydrukiem. Od razu zabrałam się do jej czytania. Jakie wrażenia? Zobaczcie sami.

Caitlin Kittredge za swoje inspiracje uważa twórczość Raymonda Chandlera, Neil Gaiman i HP Lovecrafta. Na swoim koncie ma nie tylko serię dla młodzieży, ale także dla starszych czytelników. To właśnie „Żelazny cierń” rozpoczyna cykl „Żelazny kodeks”, który autorka skierowała do znacznie młodszego grona czytelniczego.

Główną bohaterką jest piętnastoletnia Aoife Grayson, która uczęszcza do Akademii i Szkoły Maszyn w Lovecraft. Niestety już sam fakt, że znalazła się tam dzięki stypendium miejskiemu, oferowanemu każdej sierocie jest wystarczająco upokarzający. Gdy dodać do tego matkę zamkniętą w szpitalu dla obłąkanych, brata uważanego za heretyka i wariata oraz poszukiwanego przez...

książek: 2283
kasandra_85 | 2012-04-09
Przeczytana: kwiecień 2012

http://kasandra-85.blogspot.com/2012/04/zelazny-ciern-caitlin-kittredge.html

książek: 827
Lenalee | 2012-12-27
Przeczytana: 26 grudnia 2012

Od bardzo długiego czasu nie czytałam żadnej steampunkowej powieści, dlatego zabierając się za czytanie „Żelaznego ciernia” byłam pozytywnie nastawiona do tej książki, gdyż z reguły do lektur tego gatunku podchodzę z radością. Książka Caitlin Kittredge dostarczyła mi nie sam steampunk, ale mieszankę dystopii, antyutopii i nieco science-fiction. Nie jestem zbyt wielką zwolenniczką aż takiego wymieszania gatunków w książce, dlatego spodziewałam się, że będę miała raczej mieszane emocje odnośnie tej powieści, natomiast owe przeplatanie gatunków wpłynie z mojego punktu widzenia na jej niekorzyść. Jak się okazało po przeczytaniu tej książki – znacznie się pospieszyłam z wydawaniem opinii na jej temat.

Piętnastoletnia Aoife uczy się w Akademii Lovecraft wymarzonego zawodu, zdaje sobie jednak sprawę z tego, że jej przeznaczenie nieuchronnie się ku niej zbliża. W dniu swoich szesnastych urodzin dopadnie ją nekrowirus, który wpędził w szaleństwo jej najbliższą rodzinę – matkę i brata,...

książek: 337
Izabela | 2013-02-24
Na półkach: Przeczytane, Posiadam
Przeczytana: 23 lutego 2013
książek: 530
karus96 | 2012-03-24

Wyobraź sobie, że Twoja matka uznana została za psychicznie chorą i ląduje w zakładzie psychiatrycznym. Wyobraź sobie, że nie znasz ojca, a Twój brat znika i zostawia Cię na pastwę losu. Wyobraź sobie, że musisz na własną rękę poradzić sobie z problemami otaczającego Cię świata, podczas gdy wszyscy plotkują na Twój temat i obstawiają, że w dniu szesnastych urodzin zwariujesz - tak jak głosi klątwa, rzucona na Twoją rodzinę. Co czujesz? Ból, smutek, rozdrażnienie? W takiej właśnie trudnej sytuacji znajduje się Aiofe Grayson, główna bohaterka powieści 'Żelazny cierń' autorstwa amerykańskiej autorki Caitlin Kittredge. Powieść ta od dawna mnie intrygowała, więc gdy tylko złapałam ją w swoje szpony, rozsiadłam się wygodnie i rozpoczęłam lekturę.

Necrovirus jest przyczyną epidemii, która wybuchła w Lovercraft - ludzie zaczynają szaleć, na co niestety nie ma lekarstwa. Wszelaka magia czy czarnoksięstwo są zakazane. Nie wolno o nich mówić, czytać ani w ogóle myśleć. Aiofe Grayson,...

książek: 366
Julie Wellings | 2012-04-24
Przeczytana: 22 kwietnia 2012

- Magia nie istnieje, Aoife. To tylko placebo głupich.

Magia, fantazja, wyobraźnia - to tylko niektóre z czynników, które tak kochamy w książkach. A co by było, gdyby np. powieść "Alicja w Krainie Czarów", została uznana za herezję i wraz z wieloma podobnymi dziełami trafiła na stos? Gdyby za historie o Roszpunce, Siedmiu Krasnoludkach matka i jej dzieci mogłyby zostać skazane na zabicie? W takim właśnie świecie żyje piętnastoletnia Aoife. Jej matka już gdy była mała, została zarażona przez nekrowirus i od tamtego czasu przebywa w zakładach dla obłąkanych, a dziewczyna wraz ze swoim bratem przebywają w domach grupowych.

Aoife stara się żyć normalnie. Nie chce przejmować się tym, że jest pół-sierotą, że jej matka jest w szpitalu dla obłąkanych, a brat po tym, jak w swoje szesnaste urodziny chciał ją zabić uciekł. Nastolatka pragnie wieść normalne, racjonalne życie i nie ma zamiaru zwracać na siebie uwagi Nadzorców. Jej plany zmieniają się jednak, kiedy dostaje od swojego brata...

zobacz kolejne z 1539 
Moja Biblioteczka
Jeżeli chcesz dodać książkę do biblioteczki, wybierz półkę, oceń lub napisz opinię.
Przeczytane
loading
Cytaty z książki
lista cytatów dodaj cytat
Inne książki autora
więcej książek tego autora
zgłoś błąd zgłoś błąd