Allegro - kampania grudzień kat. fantastyka

Świątynia

Cykl: Tytus Grójecki (tom 2)
Wydawnictwo: Nasza Księgarnia
6,33 (341 ocen i 47 opinii) Zobacz oceny
10
8
9
19
8
38
7
89
6
108
5
40
4
21
3
13
2
3
1
2
Edytuj książkę
szczegółowe informacje
data wydania
ISBN
9788310119933
liczba stron
520
słowa kluczowe
Żulczyk, literatura polska
język
polski
dodała
Ag2S

Do niewielkiej wsi wyruszają dziesiątki pielgrzymów. Charyzmatyczny uzdrowiciel twierdzi, że może uleczyć każdego. W Świątyni nie wszystko jednak jest takie, jakie się wydaje... Tymczasem w życiu Anki pojawia się troje tajemniczych nieznajomych. Trzymają się razem, o ich przeszłości krążą niestworzone historie. Anka wpakuje się w kłopoty, to pewne. Pomóc jej będzie mógł tylko Tytus Grójecki,...

Do niewielkiej wsi wyruszają dziesiątki pielgrzymów. Charyzmatyczny uzdrowiciel twierdzi, że może uleczyć każdego. W Świątyni nie wszystko jednak jest takie, jakie się wydaje...

Tymczasem w życiu Anki pojawia się troje tajemniczych nieznajomych. Trzymają się razem, o ich przeszłości krążą niestworzone historie. Anka wpakuje się w kłopoty, to pewne. Pomóc jej będzie mógł tylko Tytus Grójecki, fanatyk horrorów, gier komputerowych i zjawisk nadprzyrodzonych. Czy zdoła ocalić dziewczynę, którą kocha?

Przeraziło cię „Zmorojewo”? Dopiero teraz przekonasz się, czym jest prawdziwy strach!

 

źródło opisu: Wydawnictwo Nasza Księgarnia, 2011

źródło okładki: Zdjęcie autorskie

pokaż więcej

Brak materiałów.
Trwa wyszukiwanie najtańszych ofert.
Już teraz nowa funkcja: pakiety. Dowiedz się więcej jak kupić kilka książek w najlepszej cenie >>>
Sortuj opinie wg
Opinie czytelników (1016)
 Pokaż tylko oceny z treścią
książek: 445
Ryszard Pałka | 2018-08-09
Na półkach: Przeczytane
Przeczytana: 09 sierpnia 2018

O ile pierwszy tom czyli " Zmorojewo " przeczytałem z pewną przyjemnością to przy tym tomie troszkę męczyłem się. Nic nowego czego by nie było w pierwszym tomie.Mam już dość potworków i innych nadprzyrodzonych stworów.Jednak nie dla mnie horrory.

książek: 1697
Pablos | 2012-03-09
Na półkach: Przeczytane, [2012]
Przeczytana: 09 marca 2012

Jako że “Zmorojewo” bardzo mi się podobało, do “Świątyni” podszedłem z odpowiednim entuzjazmem. I z początku lektura wyglądała na jeszcze lepszą, pod każdym względem, od poprzedniej części. Autor wziął się za opisywanie stosunków międzyludzkich, na przykładzie dzisiejszych nastolatków (i nastolatek), ze wszystkimi ich problemami, zarówno tymi fikcyjnymi, jak i boleśnie realnymi. Rzeczywistość szkolna jest opisana doskonale, jak ktoś lubi tego typu literaturę, dobry dramat, to będzie się czuł jak w niebie.

Jednak jest to horror. Dla młodzieży, ale wciąż horror, i niestety “Świątynia” nie obroniła się przed największymi problemami, na jakie w horrorach natrafiam. Jak tylko obszerne wprowadzenie się skończyło, i wiele elementów wskoczyło na swoje miejsca, lektura zrobiła się o wiele mniej wciągająca, jakaś taka rozlazła, a bohaterowie, jeszcze przed sekundą autentyczni i prawdziwi zamienili się w postaci z papieru. I tak naprawdę końcówka książki to jeden wielki fajerwerk, w którym...

książek: 203
morzeniebieskie | 2013-12-12
Na półkach: Przeczytane
Przeczytana: 12 grudnia 2013

Opinia zaznaczona jako spoiler. Pokaż ją.

Na początku, podczas czytania, uważałam, że to najdziwniejsza książka jaką mam w rękach: po prostu nie mogłam się odnaleźć i trudno było mi zrozumieć, co się właściwie dzieje, o czym ta powieść jest. Ale było to pierwsze wrażenie. Z biegiem czasu, książka stawała się coraz bardziej jasna. Nie czytałam "Zmorojewa" - może to błąd, bo wiedziałabym wtedy coś więcej.
Co do bohaterów... Nie cierpię Anki; strasznie mnie denerwuje i nie wiem, za co wszyscy ją tak wielbią. Damian też nie jest moim ulubieńcem. Natomiast bardzo polubiłam Anetę (chociaż na początku mnie irytowała), Tytusa i Pitona. Kocham dialogi między nimi! Wolałam czytać o przygodach tej trójki, niż o Damianie i Ance. A "czarne charaktery"? No cóż... Są tacy, jacy mają być. Chociaż nie podobała mi się końcowa przemiana Powiernika Ciemności i Wypalonego w Lidkę i Adolfa.
Teraz, z czystym sumieniem, mogę powiedzieć, że "Świątynia" jest intrygującą, dziwną, wciągającą, zabawną i zaskakującą powieścią. Ale uważam, że na miano...

książek: 318
gringosso | 2014-11-20
Przeczytana: 20 listopada 2014

Co powstanie, mój drogi, gdy zmieszamy gram humoru, dwie uncje horroru, kilogram nudy i nieposklejanych bohaterów? Myślę, że właśnie "Świątynia"!

A tak na poważnie, to było nieźle. Przynajmniej z takim nastawieniem zaczynałem tą książkę. Było nieźle, bo w pierwszej części (jako że jest to ciągły cykl, będę się odwoływał do 1 części) czuć było trochę ten mroczny klimat, jaki powinna mieć właśnie książka tego typu. W "Świątyni" jednak próżno go szukać. Owszem, mamy w niej budowane, ale niestety na siłę, napięcie, i - nieudolne moim zdaniem - próby wprowadzenia jakiegoś dreszczyku emocji. Jednak jedyne co udaje się uzyskać to dreszczyk obrzydzenia, i to w późniejszych dopiero rozdziałach książki. Pierwsza część bowiem stanowi wynurzenia nastolatki, jak z powieści tego typu dla myślących nieco inaczej, zaś później można co prawda zacząć się bać, gdyby nie trzeba było ziewać i narzekać "daleko jeszcze?" niczym Osioł ze Shreka.

Podsumowując - można, ale niekoniecznie. Dla...

książek: 340
miharu | 2017-04-08
Przeczytana: 06 kwietnia 2017

Dopiero po kilkunastu stronach zorientowałam się, że czytam drugą część serii o Tytusie Grójeckim. Pierwszy tom poznałam jakiś czas temu i o nim zapomniałam. ;)

Moje spostrzeżenia:
1. Książka jest stanowczo za długa. Nie w tym sensie, że za długa, bo można z niej zrobić np. kilka tomów. Nie, jest za długa w tym gorszym sensie - niewiele się dzieje, są dłużyzny, nużące powtórzenia i masa nudzenia, wszystko ciachnęłabym maczetą o połowę.
2. Co się stało z bohaterami? W pierwszej części nastoletni nerd Tytus miał swoisty urok, Anka miała w sobie iskrę i jakieś "jaja". Oboje COŚ robili, działali, przejawiali energię, toczyli fajne rozmowy. Tu jakby ktoś im zrobił lobotomię mózgu i kastrację. Anka jest przez cały czas zombiakiem bez charakteru, zadurzonym (też jakoś dziwnie) w nowo poznanym chłopaku. Snuje się, płacze, aż odechciewa się czytać.
Tytus Grójecki pojawia się stosunkowo późno i nie wnosi absolutnie nic do podniesienia temperatury akcji. Jakim cudem ten mdły bubek jest...

książek: 40163
Muminka | 2015-05-09
Przeczytana: 04 maja 2015

Druga odsłona opowieści o Tytusie Grójeckim. Jak można było łatwo przewidzieć, po wakacjach i koszmarnych przeżyciach w Głuszycach, drogi Tytusa i Anki się szybko rozeszły. Teraz dziewczyna jest zainteresowana nowo przybyłym do jej klasy chłopakiem Damianem. Koniec wakacji nie oznacza jednak końca kłopotów. Po jakimś czasie samozwańczy kapłąn chce stworzyć świątynie, mami cierpiących obietnicą wyleczenia. Jego mocą uzdrawiania dysponuje także Damian. Mamy też demoniczne rodzeństwo Pajców, Lidię i Eryka. W świecie musi być symetria. Skoro Tytus jest Powiernikiem Jasności, to Lidia musi okazać się Strażniczką Ciemności, przez którą Ciemność zaleje świat i odrodzi się Leszy.
Niestety wśród pielgrzymów, którzy pragną wyleczenia jest matka Anki i tłum podobnych jej osób nadciąga do miejsca, gdzie ma się wznieść potężna budowla. Wypalony steruje posłusznym mu Kropińskim, ale rywalizuje o moc z Lidią. Jak bezduszna i okrutna to istota świadczy krawywy szlak morderstw. Wraca osławiony...

książek: 616
Jarmo | 2012-01-03
Na półkach: Przeczytane, Posiadam

Bardzo dobra kontynuacja, a nawet powiedziałbym, że jest lepsza niż "Zmorojewo". Szybko i przyjemnie się czyta. Wydaje mi się, że język Pana Żulczyka staje się coraz lepszy i płynniejszy, a równocześnie nie zatraca bardzo charakterystycznego stylu.
Miałbym tylko jedną radę dla autora, żeby pozostał przy konwencji książek Kinga, bo czytając świątynię miałem wrażenie, że zaczyna robić wycieczki w stronę stylu podobnego do Kossakowskiej.

książek: 1933
Efemeryda | 2017-11-23
Przeczytana: 23 listopada 2017

Kolejna część ukazana z perspektywy innego bohatera. Nasz okularnik mający w sobie COŚ zdecydowanie mniej herosowaty. Lektura zawiera więcej elementów odrobinę filozoficznych, egzystencjonalnych i może się nie podobać osobom pożądającym przygody.
Podobnie jak w pierwszej części lektor ma dość męczącą manierę pogrubiania głosu dla akcentacji ważnej wypowiedzi. Śmiesznie to wypada, gdy basem mówi 16-letnia Anka.

książek: 158
Linoskoczek | 2014-07-01
Na półkach: Przeczytane
Przeczytana: 01 lipca 2014

Fantastyka dziejąca się w Polsce.
I miejscami nieelegancka.
Bo jaki nauczyciel jedzie na spotkanie z hochsztaplerem – uzdrowicielem? Katechetka, rzecz jasna.
A o jakim radiu i jego słuchaczach Autor nadmienia z przekąsem? Pewnie każdy zgadnie, że toruńskim.
A gdzie bandytyzm, niepewności żywota, nieustanne zagrożenie? Pewnie, że na blokowiskach, wylęgarni przestępców.

Autor wyraźnie sytuując się po stronie tzw. postępowej części społeczeństwa, popełnia kilka nadużyć i błędów logicznych. Z jednej taka szkoła, gdzie połowa nauczycieli pędzi na spotkanie z hochsztaplerem, z drugiej taka placówka edukacyjna, gdzie gminnemu pędowi tylko idiotka katechetka. Czyli raz niezauważalne, w aż za bardzo.
Nie podoba mi się taki pęd do gromadnego kopania.
Ale wracam do argumentacji. Hochsztapler okazuje się nim później, zatem początkowe zaślepienie chorych ma niejakie podstawy, m. in. wszystkie loty do Polski zostają wykupione na okres kilku miesięcy.

Budując uzasadnienie dla pojawienia się zła...

książek: 2147
Edyta Zawiła | 2016-02-07
Przeczytana: 07 lutego 2016

"Zmorojewo" zniknęło,wakacje minęły i skończyła się miłość Anki i Tytusa...Anka przeżywa nową fascynacje Damianem,chłopakiem, który przyszedł do jej klasy, wraz z nim Lidia i Eryk.Trójka nowych jest tajemnicza,odizolowana,ubrana na czarno i klasa dorabia teorię do ich życia i pochodzenia....Głuszyce stają się sławne z powodu samozwańczego uzdrowiciela - Adama Kropińskiego. Rzesze ludzi przybywa i oczekuje uzdrowienia.Tajemniczy, stary wiktoriański dom wyłania się z lasu zw. "Świątynią",dokonują się tam cudotwórcze zjawiska uzdrowień, uleczeń,"złe oko" czuwa i czeka aby otworzyć drzwi pomiędzy światem Obserwatora Jasności a Strażniczka Ciemności.
Moc jest z nami, do akcji wkracza Damian, Eryk i Lidia (Strażniczka Ciemności)i Anka, która liczy, że uzdrowiciel uleczy jej sparaliżowaną matkę,niestety jej pojawienie się było tylko bodźcem ściągnięcia Tytusa (Obserwator Jasności).Tytus, Pitoń i Aneta (koleżanka Anki) przybywają aby ratować Ankę. Poznajemy tajemnicę uzdrowiciela i...

zobacz kolejne z 1006 
Przeczytaj także

Moja Biblioteczka
Jeżeli chcesz dodać książkę do biblioteczki, wybierz półkę, oceń lub napisz opinię.
Przeczytane
loading
Cytaty z książki
lista cytatów dodaj cytat
Inne książki autora
więcej książek tego autora
Powiązane treści
Wstydzę się, że nie przeczytałem: Jakub Żulczyk

Autor „Radia Armageddon” wyjaśnia, dlaczego nie przeczytał „Lolity”, choć uwielbia Nabokova i z jakiego powodu nie może przebrnąć przez „Paragraf 22”. Nie mówiąc już o Sienkiewiczu otaczanym w rodzinnym domu niemal maryjnym kultem.


więcej
więcej powiązanych treści
zgłoś błąd zgłoś błąd