Nasza strona internetowa wykorzystuje cookies (pol.: ciasteczka)

W celu sprawnego i szybkiego działania serwisu, zapewnienia wygody podczas jego przeglądania, dostosowywania funkcjonalności do indywidualnych potrzeb użytkowników, a także w celach statystycznych oraz reklamowych, używamy informacji zapisanych za pomocą cookies. Korzystanie z serwisu jest równoznaczne ze zgodą użytkownika na stosowanie plików cookies. Więcej informacji znajdziesz tutaj.

Świątynia



Cykl: Tytus Grójecki (tom 2)
Wydawnictwo: Nasza Księgarnia
6,51 (207 ocen i 34 opinie)
szczegółowe informacje
data wydania
ISBN
9788310119933
liczba stron
520
słowa kluczowe
Żulczyk, literatura polska
język
polski
dodała
Ag2S

Do niewielkiej wsi wyruszają dziesiątki pielgrzymów. Charyzmatyczny uzdrowiciel twierdzi, że może uleczyć każdego. W Świątyni nie wszystko jednak jest takie, jakie się wydaje... Tymczasem w życiu Anki pojawia się troje tajemniczych nieznajomych. Trzymają się razem, o ich przeszłości krążą niestworzone historie. Anka wpakuje się w kłopoty, to pewne. Pomóc jej będzie mógł tylko Tytus Grójecki,...

Do niewielkiej wsi wyruszają dziesiątki pielgrzymów. Charyzmatyczny uzdrowiciel twierdzi, że może uleczyć każdego. W Świątyni nie wszystko jednak jest takie, jakie się wydaje...

Tymczasem w życiu Anki pojawia się troje tajemniczych nieznajomych. Trzymają się razem, o ich przeszłości krążą niestworzone historie. Anka wpakuje się w kłopoty, to pewne. Pomóc jej będzie mógł tylko Tytus Grójecki, fanatyk horrorów, gier komputerowych i zjawisk nadprzyrodzonych. Czy zdoła ocalić dziewczynę, którą kocha?

Przeraziło cię „Zmorojewo”? Dopiero teraz przekonasz się, czym jest prawdziwy strach!

 

źródło opisu: Wydawnictwo Nasza Księgarnia, 2011

źródło okładki: zdjęcie autorskie - gabj

pokaż więcej

Brak materiałów.
Sklep
Format
Cena
Trwa wyszukiwanie najtańszych ofert.

Mogą Ciebie również zainteresować

  • Pogromca lwów
  • Okularnik
  • Mściciel
  • Włoska symfonia
  • Zakręceni
  • Nie zmienił się tylko blond
  • Tango dla oprawcy
  • Krew na śniegu
  • Złe psy. W imię zasad
  • Blisko ziemi, blisko nieba. Ksiądz Jan Twardowski we wspomnieniach
  • Krótkie wywiady z paskudnymi ludźmi
  • Próżna
Pogromca lwów
Camilla Läckberg

7,74 (470 ocen i opinii)
Okularnik
Katarzyna Bonda

7,02 (122 ocen i opinii)
Mściciel
Mariusz Wollny

7,67 (15 ocen i opinii)
Włoska symfonia
Agnieszka Walczak-Chojecka

8 (3 ocen i opinii)
Zakręceni
Emma Chase

7,69 (181 ocen i opinii)
Nie zmienił się tylko blond
Agata Przybyłek

8,4 (5 ocen i opinii)
Tango dla oprawcy
Daniel Chavarria

8 (2 ocen i opinii)
Krew na śniegu
Jo Nesbø

6,16 (236 ocen i opinii)
Złe psy. W imię zasad
Patryk Vega

7,38 (182 ocen i opinii)
Blisko ziemi, blisko nieba. Ksiądz Jan Twardowski we wspomnieniach
praca zbiorowa

7,5 (4 ocen i opinii)
Krótkie wywiady z paskudnymi ludźmi
David Foster Wallace

0 (0 ocen i opinii)
Próżna
Sylwia Zientek

7,38 (16 ocen i opinii)
Gdzie wypożyczyć?
Znajdź książkę w najbliższej bibliotece MAK+
Dodaj dyskusję
Dyskusje o książce
pokaż wszystkie
Sortuj opinie wg
Opinie czytelników (672)
 Pokaż tylko oceny z treścią
książek: 316
gringosso | 2014-11-20
Przeczytana: 20 listopada 2014

Co powstanie, mój drogi, gdy zmieszamy gram humoru, dwie uncje horroru, kilogram nudy i nieposklejanych bohaterów? Myślę, że właśnie "Świątynia"!

A tak na poważnie, to było nieźle. Przynajmniej z takim nastawieniem zaczynałem tą książkę. Było nieźle, bo w pierwszej części (jako że jest to ciągły cykl, będę się odwoływał do 1 części) czuć było trochę ten mroczny klimat, jaki powinna mieć właśnie książka tego typu. W "Świątyni" jednak próżno go szukać. Owszem, mamy w niej budowane, ale niestety na siłę, napięcie, i - nieudolne moim zdaniem - próby wprowadzenia jakiegoś dreszczyku emocji. Jednak jedyne co udaje się uzyskać to dreszczyk obrzydzenia, i to w późniejszych dopiero rozdziałach książki. Pierwsza część bowiem stanowi wynurzenia nastolatki, jak z powieści tego typu dla myślących nieco inaczej, zaś później można co prawda zacząć się bać, gdyby nie trzeba było ziewać i narzekać "daleko jeszcze?" niczym Osioł ze Shreka.

Podsumowując - można, ale niekoniecznie. Dla...

książek: 150
Aleksa | 2013-12-12
Na półkach: Przeczytane
Przeczytana: 12 grudnia 2013

Opinia zaznaczona jako spoiler. Pokaż ją.

Na początku, podczas czytania, uważałam, że to najdziwniejsza książka jaką mam w rękach: po prostu nie mogłam się odnaleźć i trudno było mi zrozumieć, co się właściwie dzieje, o czym ta powieść jest. Ale było to pierwsze wrażenie. Z biegiem czasu, książka stawała się coraz bardziej jasna. Nie czytałam "Zmorojewa" - może to błąd, bo wiedziałabym wtedy coś więcej.
Co do bohaterów... Nie cierpię Anki; strasznie mnie denerwuje i nie wiem, za co wszyscy ją tak wielbią. Damian też nie jest moim ulubieńcem. Natomiast bardzo polubiłam Anetę (chociaż na początku mnie irytowała), Tytusa i Pitona. Kocham dialogi między nimi! Wolałam czytać o przygodach tej trójki, niż o Damianie i Ance. A "czarne charaktery"? No cóż... Są tacy, jacy mają być. Chociaż nie podobała mi się końcowa przemiana Powiernika Ciemności i Wypalonego w Lidkę i Adolfa.
Teraz, z czystym sumieniem, mogę powiedzieć, że "Świątynia" jest intrygującą, dziwną, wciągającą, zabawną i zaskakującą powieścią. Ale uważam, że na miano...

książek: 23529
Muminka | 2015-05-09
Przeczytana: 04 maja 2015

Druga odsłona opowieści o Tytusie Grójeckim. Jak można było łatwo przewidzieć, po wakacjach i koszmarnych przeżyciach w Głuszycach, drogi Tytusa i Anki się szybko rozeszły. Teraz dziewczyna jest zainteresowana nowo przybyłym do jej klasy chłopakiem Damianem. Koniec wakacji nie oznacza jednak końca kłopotów. Po jakimś czasie samozwańczy kapłąn chce stworzyć świątynie, mami cierpiących obietnicą wyleczenia. Jego mocą uzdrawiania dysponuje także Damian. Mamy też demoniczne rodzeństwo Pajców, Lidię i Eryka. W świecie musi być symetria. Skoro Tytus jest Powiernikiem Jasności, to Lidia musi okazać się Strażniczką Ciemności, przez którą Ciemność zaleje świat i odrodzi się Leszy.
Niestety wśród pielgrzymów, którzy pragną wyleczenia jest matka Anki i tłum podobnych jej osób nadciąga do miejsca, gdzie ma się wznieść potężna budowla. Wypalony steruje posłusznym mu Kropińskim, ale rywalizuje o moc z Lidią. Jak bezduszna i okrutna to istota świadczy krawywy szlak morderstw. Wraca osławiony...

książek: 1730
Pablos | 2012-03-09
Przeczytana: 09 marca 2012

Jako że “Zmorojewo” bardzo mi się podobało, do “Świątyni” podszedłem z odpowiednim entuzjazmem. I z początku lektura wyglądała na jeszcze lepszą, pod każdym względem, od poprzedniej części. Autor wziął się za opisywanie stosunków międzyludzkich, na przykładzie dzisiejszych nastolatków (i nastolatek), ze wszystkimi ich problemami, zarówno tymi fikcyjnymi, jak i boleśnie realnymi. Rzeczywistość szkolna jest opisana doskonale, jak ktoś lubi tego typu literaturę, dobry dramat, to będzie się czuł jak w niebie.

Jednak jest to horror. Dla młodzieży, ale wciąż horror, i niestety “Świątynia” nie obroniła się przed największymi problemami, na jakie w horrorach natrafiam. Jak tylko obszerne wprowadzenie się skończyło, i wiele elementów wskoczyło na swoje miejsca, lektura zrobiła się o wiele mniej wciągająca, jakaś taka rozlazła, a bohaterowie, jeszcze przed sekundą autentyczni i prawdziwi zamienili się w postaci z papieru. I tak naprawdę końcówka książki to jeden wielki fajerwerk, w którym...

książek: 495
Jarmo | 2012-01-03
Na półkach: Przeczytane, Posiadam

Bardzo dobra kontynuacja, a nawet powiedziałbym, że jest lepsza niż "Zmorojewo". Szybko i przyjemnie się czyta. Wydaje mi się, że język Pana Żulczyka staje się coraz lepszy i płynniejszy, a równocześnie nie zatraca bardzo charakterystycznego stylu.
Miałbym tylko jedną radę dla autora, żeby pozostał przy konwencji książek Kinga, bo czytając świątynię miałem wrażenie, że zaczyna robić wycieczki w stronę stylu podobnego do Kossakowskiej.

książek: 79
Linoskoczek | 2014-07-01
Na półkach: Przeczytane
Przeczytana: 01 lipca 2014

Fantastyka dziejąca się w Polsce.
I miejscami nieelegancka.
Bo jaki nauczyciel jedzie na spotkanie z hochsztaplerem – uzdrowicielem? Katechetka, rzecz jasna.
A o jakim radiu i jego słuchaczach Autor nadmienia z przekąsem? Pewnie każdy zgadnie, że toruńskim.
A gdzie bandytyzm, niepewności żywota, nieustanne zagrożenie? Pewnie, że na blokowiskach, wylęgarni przestępców.

Autor wyraźnie sytuując się po stronie tzw. postępowej części społeczeństwa, popełnia kilka nadużyć i błędów logicznych. Z jednej taka szkoła, gdzie połowa nauczycieli pędzi na spotkanie z hochsztaplerem, z drugiej taka placówka edukacyjna, gdzie gminnemu pędowi tylko idiotka katechetka. Czyli raz niezauważalne, w aż za bardzo.
Nie podoba mi się taki pęd do gromadnego kopania.
Ale wracam do argumentacji. Hochsztapler okazuje się nim później, zatem początkowe zaślepienie chorych ma niejakie podstawy, m. in. wszystkie loty do Polski zostają wykupione na okres kilku miesięcy.

Budując uzasadnienie dla pojawienia się zła...

książek: 247
Alicya | 2014-01-08
Na półkach: Przeczytane

O diable, który siedział w pudełku /Świątynia – Jakub Żulczyk/

http://alicyawkrainieslow2.blogspot.com/2013/11/o-diable-ktory-siedzia-w-pudeku.html

Jeśli liczyłabym, że pisarz wydając w ciągu jednego roku dwie knigi, z jednej na drugą wypracuje warsztat, to dałabym się zaskoczyć, jak drogowcy zimie. Jednak w Świątyni, kontynuacji Zmorojewa, jest lepiej: czyta się płynniej, a fabuła jest spójna i przemyślana. Brakuje za to Zła, dynamizmu i świeżości pierwszej części – ale taka już przypadłość ciągów dalszych. Technicznie jest więc lepiej, ale poza tym, książka jest kopią poprzedniej: te same chwyty, narzędzia, a fabuła ma straszne dłużyzny. Zdecydowanie zbyt pochopnie napisana kontynuacja.


Po wakacjach w Głuszycach i tamtejszym „tornadzie”, drogi Anki i Tytusa rozchodzą się – nie jest im po drodze w realnym życiu. Akcja początkowo skupia się właśnie na dziewczynie, która zaślepiona uczuciem ładuje się w niemałe kłopoty, związane z przeprzystojnym Damianem i jego paczką. Te...

książek: 6308
Anna-mojeksiążki | 2011-12-11
Przeczytana: grudzień 2011

Z niecierpliwością czekałam na kontynuację "Zmorojewa", które bardzo mi się podobało. Ucieszyłam się spotykając znowu Tytusa Grójeckiego i jego przyjaciółkę, Ankę. Razem wiele przeżyli w lasach Zmorojewa, jednak w pamięci Anki te wydarzenia już się zacierają. Ich wzajemna fascynacja na gruncie warszawskim też się rozluźniła, utrzymują kontakt, kolegują się, ale gorące uczucie gdzieś uleciało. Anka jest zafascynowana nowym kolegą z klasy, Damianem. Damian, Eryk i Lidia to nowe osoby w jej klasie, chodzą o nich dziwne pogłoski, w ogóle są "nie z tej ziemi" i nie bardzo pasują do reszty. Ich ojciec, jest uzdrowicielem, który współpracuje przy budowie Świątyni. A w Świątyni "maczają " palce znani ze Zmorojewa posłańcy Leszego - Zło znowu wychodzi na światło dzienne i usiłuje opanować świat. Celem jego posłańców jest zwabienie do Świątyni Anki i Tytusa - udaje się im to..... Jak potoczy się walka Dobra ze Złem? Czy dzieciakom uda się je znowu zwyciężyć?

"Świątynia" to naprawdę niezła...

książek: 180
Izu | 2015-05-14
Na półkach: 2015, Przeczytane
Przeczytana: 14 maja 2015

Druga (i ostatnia niestety!) część przygód szesnastoletniego Tytusa Grójeckiego od niemal pierwszych stron intryguje czytelnika i nie pozwala się oderwać. Jest jednak zupełnie inna od swojej poprzedniczki; Zmorojewo znajduje swoją kontynuację w Świątyni, jednak historia toczy się już innym - własnym torem.
Nie wiem czy to tylko moje indywidualne odczucie, ale pióro pana Żulczyka jest jednym z lepszych we współczesnej polskiej literaturze. Potrafi on wykreować rzeczywistość, w którą jesteśmy w stanie zanurzyć się bez reszty. Doskonale radzi sobie również z opisami przyrody/otoczenia, które są pasjonujące i nie podsuwają pokusy, aby je ominąć.
Serdecznie polecam fanom fantastyki, Żulczyka i barwnego języka literackiego!
PS żałuję niezwykle, że nie powstają kolejne części z serii.

książek: 530
Wiola | 2015-06-05
Na półkach: Przeczytane
Przeczytana: 02 czerwca 2015

Było to moje pierwsze spotkanie z książkami tego autora. Nie przeczytałam "Zmorojewa" (pierwszej części) bo po przeczytaniu opisu z tyłu stwierdziłam, że te historie różnią się od siebie i nie ma potrzeby najpierw czytania pierwszej części. I tak jak myślałam. Książka nie ma jakiegoś wielkiego powiązania z częścią pierwszą więc można ją najpierw przeczytać bez obaw. ;) Ale oczywiście nie zostawię tego tak i chcę również przeczytać "Zmorojewo". Powieść przeczytałam szybko i czytało mi się ją bardzo miło. Momentami autentycznie się bałam. Co prawda były też takie chwile kiedy nie mogłam się skupić, połapać o czym pisze autor w przypadku gdy przerywał akcję i zaczął opowiadać o czymś innym. Ale mimo wszystko książka podobała mi się i polecam! :)

zobacz kolejne z 662 
Moja Biblioteczka
Jeżeli chcesz dodać książkę do biblioteczki, wybierz półkę, oceń lub napisz opinię.
Przeczytane
loading
Inne książki autora
więcej książek tego autora
Cytaty z książki
lista cytatów dodaj cytat
zgłoś błąd zgłoś błąd