Instytut

Seria: Nowa proza polska
Wydawnictwo: Świat Książki
6,43 (1873 ocen i 213 opinii) Zobacz oceny
10
65
9
123
8
283
7
480
6
438
5
278
4
89
3
68
2
36
1
13
Edytuj książkę
szczegółowe informacje
data wydania
ISBN
9788380313484
liczba stron
240
język
polski
dodała
Ag2S

Nowe, poprawione wydanie ze zmienionym zakończeniem! Tajemnicze i makabryczne wydarzenia, które rozgrywają się w tytułowym Instytucie, czyli mieszkaniu głównej bohaterki powieści, Agnieszki, to jedynie rama. Owszem, mocna, niemniej jednak sam obraz przedstawia sprawy znacznie prostsze i codzienne. Poczucie porzucenia. Samotność. Brak pieniędzy. Zdradę. Upadek młodzieńczych ideałów. Choćbyśmy...

Nowe, poprawione wydanie ze zmienionym zakończeniem!

Tajemnicze i makabryczne wydarzenia, które rozgrywają się w tytułowym Instytucie, czyli mieszkaniu głównej bohaterki powieści, Agnieszki, to jedynie rama. Owszem, mocna, niemniej jednak sam obraz przedstawia sprawy znacznie prostsze i codzienne. Poczucie porzucenia. Samotność. Brak pieniędzy. Zdradę. Upadek młodzieńczych ideałów. Choćbyśmy się zaklinali, że tak nie jest, życiem większości z nas nie rządzą żadne reguły, ale przypadek i – właśnie tak! – banał. Jakub Żulczyk w Instytucie przedstawił tę prawdę w poruszający, mistrzowski sposób.

 

źródło opisu: http://wydawnictwoswiatksiazki.pl/katalog-produkto...(?)

źródło okładki: http://wydawnictwoswiatksiazki.pl/katalog-produkto...»

pokaż więcej

Brak materiałów.
Trwa wyszukiwanie najtańszych ofert.
Już teraz nowa funkcja: pakiety. Dowiedz się więcej jak kupić kilka książek w najlepszej cenie >>>
Dodaj dyskusję
Dyskusje o książce
pokaż wszystkie
Sortuj opinie wg
Opinie czytelników (3893)
 Pokaż tylko oceny z treścią
książek: 432
Łokieć_Pana_D | 2016-09-29
Na półkach: Przeczytane

Była szansa na dreszczyk. Była i się zmyła. Żulczyk klepnął gniota. Serwuje zagadkę, po czym ją zostawia. Kwadrans życia (nie sądzę by więcej), który poświęcił fabule, należało przespać.
Brak sensu kompletny. Źli Oni zamykają w mieszkaniu grupę znajomych. Nie wiadomo po co. Wolnego! I tak się nie dowiecie. Źli Oni są kuriozalni. Zamknięci - kuriozalni razy sto. Mogli pokazać połowie miasta, że robią im kuku. Nie pokazali. Dreptali, spali. Lubią kuku?
Napięcia tu tyle, co w żarówce, którą przy kluczach nosi żona ma przezorna, by nocą trafić w zamek. Ani się bać, ani się śmiać. Lubię autora. Znalazłem więc plusy.
Plusy: dekadencka knajpa z "kotem" w nazwie, intelekt dresa Sebastiana, starszy sąsiad od herbatki, który w dystyngowany sposób studiuje pośladki bohaterki.

książek: 2054
jamczyk | 2016-08-24
Na półkach: Przeczytane, Posiadam
Przeczytana: 24 sierpnia 2016

Wyobcowana jednostka w społeczeństwie, borykająca się z problemami dnia codziennego i zamknięciem. Odnoszę również wrażenie, że te wszystkie "ochy" i "achy", oraz porównania do mistrzów horroru, są dane bardzo na wyrost. A autor, może dostanie kiedyś, jeszcze jedną szansę.

książek: 643
Inez | 2015-01-23
Na półkach: Przeczytane, 2015

W krótkiej notce o autorze umieszczona została informacja, że Jakub Żulczyk jest uznawany za polskiego Stephena Kinga. Swoim skromnym zdaniem uważam, że do „Króla Horroru” sporo mu jeszcze brakuje. Nie ma tu tego wyczucia słowa, przerażającego klimatu i skomplikowania motywacji zdarzeń. Tak samo nie mogę się zgodzić z innym stwierdzeniem z blurba: „Przeraziły cię filmy CUBE czy THE RING? Po lekturze INSTYTUTU nie będziesz mógł zasnąć!”. Otóż, drogi autorze tego zapewnienia, ja mogłam zasnąć… Chociaż przyznam się, że tuż przed snem pomyślałam sobie „Pomysł ciekawy, tylko szkoda, że wykonanie zaledwie poprawne”.

W niewielkiej objętości tekstu, Żulczyk zawarł liczne (jak dla mnie za liczne) kryptoreklamy znanych w Polsce producentów i wytworów. O ile odniesienia do popkultury nie są zbyt narzucające się, o tyle informacja o tym, że bohaterka zrobiła zakupy w znanym dyskoncie spożywczym na „B” czy na „R” bądź też obejrzała program na takim, czy też innym komercyjnym kanale...

książek: 229
Dżejkob | 2011-06-01
Na półkach: Przeczytane, Posiadam

Opinia zaznaczona jako spoiler. Pokaż ją.

Napisałem tą mini recenzję w 2010 roku i mimo iż minęło tyle czasu, to czasami ją aktualizuję. Jakoś nie mogę pozbyć się tego strasznego gniota z pamięci.

UWAGA SPOILERY!

Mam na imię Kuba. Mam 18 lat. Ta książka nazywa się "Instytut". Dwanaście godzin temu skończyłem ją czytać. Ta książka mym więzieniem. Nie mogę do niej wrócić. Niech nikt po nią nie sięga. Bo nic już nie będzie takie samo...

Wszystko zaczęło się w okolicach świąt Bożego Narodzenia. Przechadzałem się po mieście i jak to mam w zwyczaju zajrzałem do księgarni. Tam moją uwagę przykuła książka Jakuba Żulczyka "Instytut". Graficy spisali się wręcz na medal projektując okładkę, która przyciąga spojrzenia amatorów horrorów takich jak ja. Od razu skojarzyłem książkę z takimi filmami jak "Piła", której jestem wielkim fanem. Oto mamy grupę ludzi, którzy zostali zamknięci we własnym mieszkaniu i uczestniczą w jakieś sadystycznej grze, a przynajmniej tak wywnioskowałem z opisu fabuły. Jednak rzeczywistość była zupełnie...

książek: 3237
Joanna Gołaszewska | 2010-09-26
Na półkach: Przeczytane
Przeczytana: 26 września 2010

Opinia zaznaczona jako spoiler. Pokaż ją.

Wszędzie piszą o tej książce "mocna rzecz". Rzeczywiście jest mocna, nie da się ukryć, że niezwykle trzyma w napięciu do końca nie puszczając.

Ale nie tylko sensacyjny wątek jest tu atutem. Również warstwa psychologiczno-obyczajowa przykuwa uwagę czytelnika.
Agnieszka wplątuje się w zupełnie niepotrzebny i jakiś taki wynikający "niechcąco" romans z chłopakiem z tzw. dobrego domu. Wynikiem tego jest ciąża, ślub, córka. I wcale nie żyli długo i szczęśliwie. Agnieszka nie kocha męża, ale orientuje się w tej sytuacji dopiero po kilku latach. Gdy próbuje od męża uciec, jego rodzice porywają jej dziecko i szantażują ją.


A Agnieszka ponad wszystko kocha córkę i chociaż nie jest wzorem matki-Polki w pojęciu naszych mam i babć, bo nie robi słoików na zimę, nie biega na imprezy szkolne i nie nosi tam blach ciast, nie uczy dziewczynki jak być grzeczną i żeby wszyscy ją lubili, każe walić w ryj każdego, kto ją obrazi i mieć w nosie konwenanse (dosłownie), to kocha córkę i wie, że na tym...

książek: 57
Pawwweł | 2017-09-15
Na półkach: Przeczytane

Po świetnej książce "Ślepnąc od świateł", której jestem szczęśliwym posiadaczem, ustawiłem się grzecznie w bibliotecznej kolejce do "Wzgórza psów" i jako czytelnik chcący sobie narobić apetytu na prozę Żulczyka, wypożyczyłem dostępną w bibliotece książkę "Instytut". Zamiast gorączki czytelniczej nad wychwalaną nowością pana Jakuba, po Instytucie mam permanentny kapeć w ustach...

Gwoli ścisłości. Nie jest to książka nudna i czuć w niej prawdziwą pasję autora. Agnieszka i jej losy ( te tragiczne rzecz jasna), próba ułożenia sobie życia, opisy Krakowa choć rzadkie nie powodowały we mnie odruchu do rozstania się z książką. Mało tego. Dozowałem sobie ilość przeczytanych stron dziennie. Myślałem sobie - książka lekko obyczajowa połączona z dreszczykiem horroru ? Wow, to musi być wielki kaliber. Niestety...

Końcówka i wytłumaczenie całej tej pseudo zagadki okazał się tak wielkim rozczarowaniem, że ta książka ląduje w moim osobistym "Top 3 najgorszych zakończeń książki". Mam...

książek: 662
Żona_Pigmaliona | 2017-06-10

Mnie '' Instytut '' w żaden sposób nie zaczarował . Podeszłam do niego że tak powiem z otwartymi ramionami . Świetna okładka kazała domyślać się świetnej książki . Niestety , świetny był tylko początek . Nawet udało się autorowi stworzyć klaustrofobiczny klimat rodzącego się pomału strachu . Pomyślałam ''dobra nasza ''. Ale pomyślałam na wyrost , niestety . Potem było już tylko gorzej . Żadnej postaci nie polubiłam , a już najmniej podobała mi się właścicielka odziedziczonego mieszkania na piątym piętrze w przedwojennej kamienicy . Dialogi , okropne , postacie płytkie i jakieś płaskie . Kiedy skończyłam , tę na szczęście niezbyt obszerną pozycję , pomyślałam sobie . Przeciętna historia kilku osób niby dorosłych , a zachowujących się jak przyćpana banda małolatów . Jakoś wcale nie było mi ich żal , żadnego z nich , ani w żaden sposób . Miałko panie autorze , miałko .

książek: 612
Lidka | 2016-09-18
Na półkach: Przeczytane
Przeczytana: 18 września 2016

Powiem-woow ! Książka niezwykle wciągająca i ogromnie mnie zaskoczyła jej treść. Nie wiem dlaczego ale myślałam,że będzie to historia nieco kryminalna gdzie głównym tematem będzie jakaś firma. A tu? Zonk :)
Mrożące krew w żyłach historie. Mocny temat i do tego intrygujący.
Polecam :)

książek: 663
Ewa-Książkówka | 2012-09-25
Przeczytana: 25 września 2012

Dom jest dla ciebie ostoją? Oazą spokoju po burzliwym i pełnym energii dniu spędzonym poza nim? To miejsce będące symbolem bezpieczeństwa. Na ogół… Bo co, jeśli nagle ktoś cię w nim zamknie uniemożliwiając ucieczkę? Co, jeśli miejsce, które stanowiło azyl, nagle przeobrazi się w więzienie, z którego możliwe, że już nigdy nie wyjdziesz?

Mam na imię Agnieszka. Moje mieszkanie ma na imię Instytut. Dwanaście godzin temu zostałam w nim uwięziona. Jest takie powiedzenie: „mój dom to moja twierdza”. Tak mówią. Jednak od dwunastu godzin mój dom jest moim więzieniem. Nie mogę z niego wyjść. Nikt nie może do niego wejść. [1]

Agnieszka z racji swojego dość hulaszczego trybu życia często nie pamięta wydarzeń z poprzedniego wieczora i nocy. Nic więc dziwnego, że nie miała zielonego pojęcia o tym, w jaki sposób znalazła się wraz z siedmiorgiem przyjaciół w swoim mieszkaniu (zwanym Instytutem) zamknięta na cztery spusty. Co prawda drzwi mieszkania otwierały się, ale po wyjściu na korytarz...

książek: 691
Patrycja Perzyna | 2015-03-07
Na półkach: Przeczytane, 2015
Przeczytana: 05 marca 2015

Hmm.. mam naprawdę mieszane uczucia. Książka bardzo dobra a zarazem kicz! Bardzo dobra bo napisana świetnie. Dobre teksty i łatwo się czyta i pomysł dobry.. ale coś nie tak z opowiedzeniem historii. Pełno głupoty, prostactwa łatwowiernosci.. nielogiczności..ech.. ale może tacy są ci ludzie? Nie znam tego środowiska ale zdaje mi się że oni nie raz bywają bardzo inteligentni.. więc skąd tu tyle w nich głupoty?
Dużo lepdza "zrób mi jakąś krzywdę" :D

zobacz kolejne z 3883 
Przeczytaj także

Moja Biblioteczka
Jeżeli chcesz dodać książkę do biblioteczki, wybierz półkę, oceń lub napisz opinię.
Przeczytane
loading
Cytaty z książki
lista cytatów dodaj cytat
Inne książki autora
więcej książek tego autora
Powiązane treści
Od nowa

Ponowne produkcje filmów nie należą do rzadkości. Co jakiś czas w Hollywood pojawia się pomysł, aby wziąć na warsztat jakiś stary film i nakręcić go ponownie z nowymi aktorami, przy użyciu nowej technologii, z ciekawszymi rozwiązaniami. Teraz, dla przykładu, trwają prace nad nowym „Wywiadem z wampirem”. A jak jest w świecie książek?


więcej
Wstydzę się, że nie przeczytałem: Jakub Żulczyk

Autor „Radia Armageddon” wyjaśnia, dlaczego nie przeczytał „Lolity”, choć uwielbia Nabokova i z jakiego powodu nie może przebrnąć przez „Paragraf 22”. Nie mówiąc już o Sienkiewiczu otaczanym w rodzinnym domu niemal maryjnym kultem.


więcej
więcej powiązanych treści
zgłoś błąd zgłoś błąd