Nasza strona internetowa wykorzystuje cookies (pol.: ciasteczka)

W celu sprawnego i szybkiego działania serwisu, zapewnienia wygody podczas jego przeglądania, dostosowywania funkcjonalności do indywidualnych potrzeb użytkowników, a także w celach statystycznych oraz reklamowych, używamy informacji zapisanych za pomocą cookies. Korzystanie z serwisu jest równoznaczne ze zgodą użytkownika na stosowanie plików cookies. Więcej informacji znajdziesz tutaj.

Zło budzi się wiosną

Tłumaczenie: Inga Sawicka
Cykl: Komisarz Malin Fors (tom 4)
Wydawnictwo: Rebis
6,98 (462 ocen i 54 opinie) Zobacz oceny
10
30
9
28
8
100
7
159
6
89
5
23
4
20
3
8
2
2
1
3
Edytuj książkę
szczegółowe informacje
tytuł oryginału
Vårlik
data wydania
ISBN
978-83-7510-657-2
liczba stron
448
słowa kluczowe
literatura szwedzka, Malin Fors,
język
polski
dodała
Liliowa

Wiosenne słońce ogrzewa Linköping i jego mieszkańców, którzy rozkoszują się piękną pogodą w kawiarnianych ogródkach. Po niebie kołują jaskółki, na straganach jarzą się tulipany, do bankomatu podchodzi matka z dwojgiem dzieci. I wtedy znienacka sielankę przerywa wielka eksplozja, po której Linköping już nigdy nie będzie takie samo. Komisarz Malin Fors stoi przy trumnie swojej matki, a już kilka...

Wiosenne słońce ogrzewa Linköping i jego mieszkańców, którzy rozkoszują się piękną pogodą w kawiarnianych ogródkach. Po niebie kołują jaskółki, na straganach jarzą się tulipany, do bankomatu podchodzi matka z dwojgiem dzieci. I wtedy znienacka sielankę przerywa wielka eksplozja, po której Linköping już nigdy nie będzie takie samo.
Komisarz Malin Fors stoi przy trumnie swojej matki, a już kilka chwil później jest
w drodze na plac Filbyter. Tego widoku nie zapomni do końca życia. Okruchy szkła. Zmiażdżone kwiaty i walające się wszędzie warzywa. Rozdarty dziecięcy bucik. Gołąb dziobiący coś czerwonego w ogłuszającej ciszy…

 

źródło opisu: Wydawnictwo Rebis, 2011

źródło okładki: www.rebis.com.pl

pokaż więcej

Brak materiałów.
książek: 47
bolekczyta | 2012-04-18
Na półkach: Przeczytane

Mógłbym ten wpis zatytułować “literackie odkrycie roku”. Ale tak naprawdę, było to odkrycie na miarę co najmniej kilku lat. Już bardzo, bardzo dawno nie czułem tego dreszczyku, kiedy w czasie lektury uświadamiałem sobie, że na taką właśnie książkę czekałem.
O co chodzi? O szwedzki kryminał.

Mons Kallentoft - bo o nim mowa – jest trochę mniej znany niż Larsson czy Mankell, ale to i tak ścisła szwedzka czołówka. Bohaterką cyklu jego kryminałów jest Malin Fors, policjantka z Linköping, jak charakteryzuje ją sam autor: “Utalentowana. Trudna. Z szóstym zmysłem prawdy”. Malin w serii książek Kallentofta zmaga się nie tylko z kryminalnymi zagadkami i wyjątkowo pokręconymi przestępcami, ale też z własnymi demonami: trudnymi relacjami z matką, eksmężem, wychowywaniem córki i swoimi praco- oraz alkoholizmem.

Moim zdaniem mówienie o książkach Kallentofta “kryminał” to jednak robienie im trochę krzywdy. Oczywiście kryminalna intryga tu jest. I autor całkiem zręcznie ją prowadzi. Ale – i to mnie do tej prozy najbardziej przekonuje - mnóstwo tu monologów wewnętrznych, psychologii, opisywania subtelnych relacji między ludźmi. No i znak rozpoznawczy Kallentofta – w jego książkach umarli mają głos.
Nie lubię wsadzania książek do gatunkowych szufladek, ale gdybym miał to zrobić z cyklem o Malin, określiłbym je jako powieści psychologiczne z wątkiem kryminalnym.

Największa moc tych powieści to zaglądnięcie głęboko w ludzkie dusze. Tę wiwisekcję Kallentoft robi bezkompromisowo. I genialnie ją opisuje. Dlatego może ludzkie emocje są w książkach Szweda tak wiarygodne, plastyczne i poruszające.

Pokaż wszystkie opinie o tej książce
Już teraz nowa funkcja: pakiety. Dowiedz się więcej jak kupić kilka książek w najlepszej cenie >>>
Trwa wyszukiwanie najtańszych ofert.
Moja Biblioteczka
Jeżeli chcesz dodać książkę do biblioteczki, wybierz półkę, oceń lub napisz opinię.
Przeczytane
loading

Opinie czytelników


O książce:
Białe zwierzęta są bardzo często głuche

Wygląda na to, że każdy z nas ma w sobie coś z pewnego białego zwierzęcia. Kolejny klejnocik od Dowodów na Istnienie - i może to trochę obrazoburcze,...

zgłoś błąd zgłoś błąd