Plac dla dziewczynek

Tłumaczenie: Zygfryd Radzki
Seria: Czarna seria
Wydawnictwo: Czarna Owca
5,67 (353 ocen i 64 opinie) Zobacz oceny
10
6
9
9
8
28
7
71
6
100
5
57
4
39
3
21
2
12
1
10
Edytuj książkę
szczegółowe informacje
tytuł oryginału
[Flickornas Torg]
data wydania
ISBN
9788375544428
liczba stron
388
język
polski
dodała
Ag2S

Urokliwe miejsce na szwedzkiej prowincji nad jeziorem Skiresjon, niedaleko Vimmerby, gdzie urodziła się Astrid Lindgren. Brutalne i perwersyjne morderstwo burzy sielankę i elektryzuje miejscową społeczność. Oprócz policji własne śledztwo prowadzi również jedna z mieszkanek – Zuza Wolny, imigrantka z Polski. Szuka nie tylko mordercy, ale również miłości i nie powstrzymuje jej nawet to, że na...

Urokliwe miejsce na szwedzkiej prowincji nad jeziorem Skiresjon, niedaleko Vimmerby, gdzie urodziła się Astrid Lindgren. Brutalne i perwersyjne morderstwo burzy sielankę i elektryzuje miejscową społeczność. Oprócz policji własne śledztwo prowadzi również jedna z mieszkanek – Zuza Wolny, imigrantka z Polski. Szuka nie tylko mordercy, ale również miłości i nie powstrzymuje jej nawet to, że na jednym zabójstwie się nie kończy. Odkrywa drugą stronę szwedzkiego raju – szokujące namiętności, złe pożądanie, traumy, z którymi dorosłe „dzieci z Bullerbyn” nie potrafią się uporać.

 

źródło opisu: Czarna Owca, 2012

źródło okładki: http://www.czarnaowca.pl/kryminaly/plac_dla_dziewczynek,p1354985568

pokaż więcej

Brak materiałów.
Trwa wyszukiwanie najtańszych ofert.
Już teraz nowa funkcja: pakiety. Dowiedz się więcej jak kupić kilka książek w najlepszej cenie >>>
Oficjalna recenzja
Ewa-Książkówka książek: 663

Z fotografią w tle

Każdy mól książkowy ma w swoim czytelniczym dorobku takie tytuły, których nie da się inaczej określić, jak mianem kontrowersyjnych. Jednak niekoniecznie z powodu samej ich tematyki… Książka, z którą ostatnio miałam do czynienia, wzbudzała skrajne emocje chyba już nim się ukazała. Otóż pojawiły się pogłoski, jakoby jej autorka tak naprawdę… nie istniała. Na próżno też szukać informacji o niej w sieci. Aura tego tytułu zdominowana przez tajemniczość, zagadkowość i, wcześniej już wspomnianą, kontrowersyjność. Czy fabuła niesie ze sobą te same cechy?

W moim odczuciu poniekąd tak, ale po kolei. Kluczowym motywem akcji powieści pt. „Plac dla dziewczynek” autorstwa Leny Oskarsson jest brutalne morderstwo, które wstrząsa spokojnym życiem mieszkańców małej szwedzkiej miejscowości leżącej w pobliżu jeziora. W podobnych tego typu przypadkach podejrzenia padają na kogoś, kto dopiero wprowadził się w dane rejony. Zatem, czy mordercą może być światowej sławy fotograf, który mieszka
w pobliżu od niedawna? Oczywiście, że może, ale czy naprawdę jest? Na to pytanie odpowiedź ma przynieść śledztwo prowadzone przez Zuzę Wolny, z pochodzenia Polkę. Nie będzie ono łatwe i nieprędko nadejdzie jego kres, zwłaszcza że w tym samym czasie może pojawić się miłość.

Jeśli spodziewacie się wartkiej akcji i szybkiego tętna podczas lektury, to możecie się zawieść. Odpowiedź na pytanie „kto jest zabójcą?” nie pada zbyt szybko. Mniej więcej do połowy książka zdawała mi się być przegadana i osobiście...

Każdy mól książkowy ma w swoim czytelniczym dorobku takie tytuły, których nie da się inaczej określić, jak mianem kontrowersyjnych. Jednak niekoniecznie z powodu samej ich tematyki… Książka, z którą ostatnio miałam do czynienia, wzbudzała skrajne emocje chyba już nim się ukazała. Otóż pojawiły się pogłoski, jakoby jej autorka tak naprawdę… nie istniała. Na próżno też szukać informacji o niej w sieci. Aura tego tytułu zdominowana przez tajemniczość, zagadkowość i, wcześniej już wspomnianą, kontrowersyjność. Czy fabuła niesie ze sobą te same cechy?

W moim odczuciu poniekąd tak, ale po kolei. Kluczowym motywem akcji powieści pt. „Plac dla dziewczynek” autorstwa Leny Oskarsson jest brutalne morderstwo, które wstrząsa spokojnym życiem mieszkańców małej szwedzkiej miejscowości leżącej w pobliżu jeziora. W podobnych tego typu przypadkach podejrzenia padają na kogoś, kto dopiero wprowadził się w dane rejony. Zatem, czy mordercą może być światowej sławy fotograf, który mieszka
w pobliżu od niedawna? Oczywiście, że może, ale czy naprawdę jest? Na to pytanie odpowiedź ma przynieść śledztwo prowadzone przez Zuzę Wolny, z pochodzenia Polkę. Nie będzie ono łatwe i nieprędko nadejdzie jego kres, zwłaszcza że w tym samym czasie może pojawić się miłość.

Jeśli spodziewacie się wartkiej akcji i szybkiego tętna podczas lektury, to możecie się zawieść. Odpowiedź na pytanie „kto jest zabójcą?” nie pada zbyt szybko. Mniej więcej do połowy książka zdawała mi się być przegadana i osobiście skróciłabym ją o dobrych kilka stron (jeśli nie kilkadziesiąt). Na konkretny rozwój akcji trzeba długo poczekać, ale
w połowie książki akcja nabiera wyrazu i znużenie odpływa w siną dal. Ponadto, z początku miałam nieodparte wrażenie, że wizerunek jednej z bardzo młodych bohaterek (kilkunastoletniej) był przedstawiony w nieco… niewłaściwy sposób – nazbyt rozerotyzowany. Być może to tylko moje przewrażliwione spojrzenie na ten wątek, ale to już każdy z Was musi ocenić wedle własnego uznania.

Nie będę ukrywać, że mnie – wytrawną fankę thrillerów i kryminałów – akurat ten tytuł nie porwał, nie urzekł mnie niczym szczególnym, nawet chwilami mnie zawodził. Jednak upodobania są różne i to, co mnie nie przypadło do gustu, dla kogoś innego może być majstersztykiem. Może właśnie dla Ciebie? Najlepiej przekonać się o tym samemu.

Ewa Szczepańska

pokaż więcej

Dodaj dyskusję
Dyskusje o książce
Sortuj opinie wg
Opinie czytelników (871)
 Pokaż tylko oceny z treścią
książek: 6934

Doskonała książka,super napisana.
Wciąga od pierwszych stron do końca,,mnie zaintrygowała i wciągnęła przeczytałam z wielką przyjemnością przy kubku pysznej kawki, mnie się bardzo podobała.
Chętnie przeczytam z czarnej serii następną książkę bo jestem ciekawa, wciągają, żeby czytać!!!

książek: 3999
Gośka | 2013-10-18
Na półkach: Przeczytane, 2013
Przeczytana: 18 października 2013

Małe miasteczko położone w okolicy jeziora Skirejson. Życie płynie tutaj wolno, bez żadnych atrakcji ale i bez większych wstrząsów. Czasami zdarzają się odwiedziny przejezdnych w drodze do miejsca urodzenia Astrit Lingdren, które jest jedyną atrakcją w okolicy. Poza tym jest stacja benzynowa, sklep zoologiczny, dom starców i plac nazywany placem dzieci z Bullerbyn.To na tym placu stał kiedyś ośrodek medyczny,w którym przyszła na świat większość mieszkańców. Ośrodek spłonął pozostawiając po sobie zgliszcza porośnięte już teraz trawą i krzakami. I to na tym placu pewnego dnia czternastoletnia Frida znajduje zwłoki młodej kobiety. Zbrodnia jest wstrząsająca,gdyż do zwłok obnażonej matki przypięta jest szelkami jej jedenastomiesięczna córeczka- żywa,lecz w kroczu ma przyklejone włosy z głowy matki. Kto zrobiłby coś tak okropnego i dlaczego? Mieszkańcy są przerażeni a kilku z nich postanawia na własną rękę poznać prawdę.
Bohaterów jest całkiem sporo i tu muszę powiedzieć, że pierwszy...

książek: 466
Matt Cobosco | 2012-09-08
Na półkach: Chcę przeczytać

To nie jest szwedzki kryminał! Ta książka to mistyfikacja wydawnictwa Czarna Owca. Pisarka Lena Oskarsson nie istnieje, nie ma żadnego "tłumacza" Zygfryda Radzkiego, a w katalogach szwedzkich bibliotek próżno szukać książki pt. "Flickornas torg". Do tego wujek Google - nie wiedzieć czemu - pokazuje tylko polskie wydanie tej książki... Po prostu wydawnictwo Czarna Owca postanowiło wykorzystać modę na kryminały skandynawskie, wymyśliło panią z nazwiskiem zakończonym na "-son", licząc na to, że "ciemny lud to kupi" i "łyknie jak młody pelikan". Pożyjemy zobaczymy. Powieść może się swoją drogą okazać bardzo dobra, ale do kategorii "literatura szwedzka" czy "kryminał skandynawski" zaliczyć jej jednak nie można!

książek: 2165
emindflow | 2012-12-29
Na półkach: Przeczytane
Przeczytana: 29 grudnia 2012

To chyba najsłabsza pozycja z Czarnej Serii, ale taki bywa los podróbek. Bardzo dziwny kryminał - początek dawał nadzieję na coś znacznie lepszego, ale później przez 80% nie dzieje się praktycznie nic. Akcja nabiera tempa dopiero na kilkudziesięciu ostatnich stronach, ale i tak na koniec czytelnik pozostaje z wrażeniem zmarnowanego na lekturę czasu. Nie warto, setki znacznie lepszych książek czekają na swoją kolej.

książek: 360
pat_8910 | 2014-05-20
Na półkach: Przeczytane, 2014
Przeczytana: 18 maja 2014

Pisząc tę opinię nie będę zastanawiać się nad bytem czy niebytem autorki i czy książka jest jakąś podróbką wydaną przez Wydawnictwo Czarna Owca, ponieważ literatura skandynawska jest teraz w modzie. Chcę napisać o fabule i postaciach, bo w końcu samo pochodzenie książki nie jest tak ważne (chyba, że komuś bardzo zależy na wiarygodności wydawcy).
Fabuła osadzona została w Szwecji nad jeziorem Skiresjon, gdzie znajduje się park rozrywki Astrid Lindgren kontrastujący z wydarzeniami zmieniającymi życie mieszkańców osady. Bohaterów powieści poznajemy w związku z brutalnym morderstwem znanej i powszechnie szanowanej obywatelki. Autorka stworzyła złożone charaktery skrywające wewnątrz liczne tajemnice. Wszystkie postaci, od czternastoletniej Fridy, aż po Zuzę Wolny, są wulgarne i przepełnione erotyką, co chyba miało szokować (np.: liczne pejoratywne określenia narządów płciowych, którymi książka jest najeżona) a dla mnie było to niesmaczne, ale na pewno nie szokujące. Całą powieść...

książek: 363
Martyna | 2013-10-15
Na półkach: Przeczytane
Przeczytana: 15 października 2013

Słaba, słabiutka...i to bardzo! Pomysł ok, ale cała akcja pozostawia wiele do życzenia. Poza tym, że książkę spokojnie można by było skrócić o połowę, to zakończenie nie powala. Za dużo oczekiwałam od tej powieści - na przykład rozwiązania zagadki i podania na tacy mordercy w sposób Agathy Christie ("brak możliwości wyjazdu, zatem to ktoś z wybranego grona") a tu kiepsko. Wręcz wybitnie kiepsko! Dobrnęłam do końca tylko i wyłącznie dzięki własnemu uporowi. I jeszcze jedna sprawa, która mi się nie podoba, bo to już był tandetny chwyt. Każdy mężczyzna w tej książce ma tak prymitywne myśli dotyczące sfery seksualnej, że czasem książka się robiła niesmaczna. Mokra, wilgotna, ogolona - do cholery co ja czytam? I to względem czternastolatki? To nie był żaden Nabokov, ale tani chwyt. Przez niego ta książka pogrążyła się całkowicie.

książek: 2436
jatymyoni | 2014-02-25
Przeczytana: luty 2014

Bardzo dobry kryminał. Do ostatnie strony trzyma w niepewności kto jest sprawcą. Miłym akcentem jest to, że jedna z głównych bohaterek jest Polka, która właściwie rozwiązuje zagadkę. W całej książce Polki są sympatycznie przedstawione.

książek: 1070
figlarna24 | 2013-04-30
Na półkach: Przeczytane, Rok 2013
Przeczytana: 30 kwietnia 2013

"Plac dla dziewczynek" jest kolejną pozycją z Czarnej Serii wydawaną przez Wydawnictwo Czarna Owca . Mogłoby się wydawać, że skoro czytelnik ma tyle już wielorakich pozycji z tej serii za sobą, to może się nimi już sowicie "objeść". Ale szwedzka literatura jest inna niż z pozostałych krajów. Twórcy tych powieści są gruntownie przygotowani , do kreowania co nowszych, lepszych i nowatorskich fabuł.
Mnie się Czarna Seria nie znudzi raczej nigdy. Zawsze oczekuje , choć dziwnie to zabrzmi - zbrodni, przestępce i tropiciela. Tym razem postawiłam na pióro kobiece, bo uważam, ze pisarki piszą inaczej, aczkolwiek równie wybitnie.

Lena Oskarsson to artystyczny pseudonim uznanej szwedzkiej psycholożki specjalizującej się w terapii par. Nie jest znana realna tożsamość pisarki. Wiadomo jedynie, że ma około 40 lat oraz, że urodziła się w Sztokholmie. Od kilku lat pracuje jako międzynarodowa konsultantka policyjna przy ściganiu sprawców niewyjaśnionych morderstw.
"Plac dla dziewczynek"...

książek: 663
Ewa-Książkówka | 2012-11-22
Przeczytana: 22 listopada 2012

Oficjalna recenzja pod linkiem: http://lubimyczytac.pl/oficjalne-recenzje-ksiazek/1565/z-fotografia-w-tle

***http://ksiazkowka.blogspot.com/2012/11/plac-dla-dziewczynek-lena-oskarsson.html***

książek: 3800
tajus | 2013-11-03
Przeczytana: 03 września 2013

Kim jest Lena Oskarsson, nie będę wnikać - Szwedka czy Polka, ona czy on, istnieje czy też nie - ważne jest, że pod tym nazwiskiem (a raczej pseudonimem) zostały napisane dwie książki z gatunku thrillera, "Plac dla dziewczynek" oraz "Czarne tango", których akcja toczy się w Szwecji. Pierwszej z nich przyjrzę się bliżej w niniejszej opinii.

W uroczym miasteczku położonym nad jeziorem Skiresjon brutalnie zamordowano szanowaną i na ogół lubianą Karin Frostenson. Zbrodnia stawia na nogi policję i okolicznych mieszkańców, ale śledztwo w jej sprawie niemalże utyka w martwym punkcie. Na prośbę męża zabitej kobiety prywatne dochodzenie wszczyna imigrantka z Polski, Zuza Wolny. Pomimo silnej tęsknoty za chorym bratem i potężnego pragnienia miłości, udaje jej się przeniknąć do pełnego sekretów świata jej sąsiadów i znajomych, ale czy to wystarczy, by schwytać mordercę?

Już od pierwszych stron "Plac dla dziewczynek" mnie zafascynował. A stało się tak za sprawą niebanalnego autorskiego...

zobacz kolejne z 861 
Przeczytaj także

Moja Biblioteczka
Jeżeli chcesz dodać książkę do biblioteczki, wybierz półkę, oceń lub napisz opinię.
Przeczytane
loading
Cytaty z książki
Inne książki autora
więcej książek tego autora
zgłoś błąd zgłoś błąd