Nasza strona internetowa wykorzystuje cookies (pol.: ciasteczka)

W celu sprawnego i szybkiego działania serwisu, zapewnienia wygody podczas jego przeglądania, dostosowywania funkcjonalności do indywidualnych potrzeb użytkowników, a także w celach statystycznych oraz reklamowych, używamy informacji zapisanych za pomocą cookies. Korzystanie z serwisu jest równoznaczne ze zgodą użytkownika na stosowanie plików cookies. Więcej informacji znajdziesz tutaj.

Okładka książki Milczący zamek

Milczący zamek

Autor:
szczegółowe informacje
tłumaczenie
Izabela Matuszewska
tytuł oryginału
The Distant Hours
wydawnictwo
Albatros
data wydania
ISBN
9788376593890
liczba stron
560
słowa kluczowe
arystokracja, posiadlosc, tajemnica
język
polski
typ
papier
dodała
Ag2S
7,41 (480 ocen i 88 opinii)

Opis książki

Pod koniec dwudziestego wieku matka młodej redaktorki, Edith Burchill dostaje list, który zaginął przed pięćdziesięcioma laty. Edith postanawia odkryć tajemniczą przeszłość matki. Dowiaduje się, że została ewakuowana razem z innymi dziećmi w 1939 roku z Londynu i przez półtora roku mieszkała w zamku Milderhurst w Kencie, siedzibie słynnego pisarza, Raymonda Blythe’a, autora jej ulubionej powieści...

Pod koniec dwudziestego wieku matka młodej redaktorki, Edith Burchill dostaje list, który zaginął przed pięćdziesięcioma laty. Edith postanawia odkryć tajemniczą przeszłość matki. Dowiaduje się, że została ewakuowana razem z innymi dziećmi w 1939 roku z Londynu i przez półtora roku mieszkała w zamku Milderhurst w Kencie, siedzibie słynnego pisarza, Raymonda Blythe’a, autora jej ulubionej powieści z dzieciństwa. Edith odwiedza zamek i przekonuje się, że nadal mieszkają w nim trzy córki Raymonda. Z czasem odkrywa coraz więcej tajemnic zamku...

 

źródło opisu: Wydawnictwo Albatros, 2011.

źródło okładki: http://www.wydawnictwoalbatros.com/ksiazka,947,143...»

pokaż więcej

Moja Biblioteczka
Jeżeli chcesz dodać książkę do biblioteczki, wybierz półkę, oceń lub napisz opinię.
Gdzie kupić?
Sklep
Format
Cena
Trwa wyszukiwanie najtańszych ofert.

Polecamy

Oficjalna recenzja
Majka książek: 0

Skąd się biorą najpiękniejsze historie?

„Milczący zamek” to opowieść o pewnym tajemniczym zamczysku, które skrywa przerażające rodzinne tajemnice.
To historia o prawdziwej miłości we wszelkich jej wymiarach. To obraz konfliktów między dzieckiem a rodzicami, między rodzeństwem, między bliskimi sobie ludźmi, którzy kochają się tak bardzo, że trudno znaleźć im drogę do porozumienia.

Ale dla mnie to przede wszystkim opowieść o książkach. O tej jednej, szczególnej – „Prawdziwej historii Człowieka z Błota”, ale też o innych. O tych nienapisanych i tych, które nigdy nie ujrzały światła dziennego, leżąc w pudełku na strychu i czekając na kogoś, kto je odkryje. O cenie talentu, iskry bożej. O tym, skąd biorą się najpiękniejsze historie. I jakie są konsekwencje ich spisania. O pisarzach i czytelnikach. O wydawcach. O ludziach, którzy zapraszając kogoś, by u nich przenocował zostawiają na jego poduszce „Dziwne losy Jane Eyre” i „Wichrowe wzgórza” – bo nie ma dobrej nocy bez książki.

Gdy do Meredith, matki Edith, dociera spóźniony o trzydzieści lat list , histeryczna reakcja kobiety wzbudza zainteresowanie córki. Edith odkrywa, że matka podczas bombardowania Londynu została ewakuowana do niewielkiego miasteczka Milderhurst i mieszkała w tajemniczym, gotyckim zamczysku. Kontakty między obiema kobietami nie są łatwe, Edith chce rozwikłać więc tajemnicę z przeszłości na własną rękę, wierząc, że to pomoże jej zrozumieć Meredith.

Po przybyciu do Milderhurst zaskoczona dowiaduje się, że tu właśnie powstała ukochana powieść jej dzieciństwa: „Prawdziwa historia Człowieka z Błota”. Jej autor, Raymond Blythe wiódł wyjątkowo tragiczne życie, osnute dodatkowo mgłą tajemnicy. Okazuje się, że w zamku nadal mieszkają trzy jego córki, obecnie będące już schorowanymi staruszkami. Jedna z nich, Juniper, wiele lat temu popadła w obłęd, czekając na zaginionego narzeczonego… Co tak naprawdę wydarzyło się niegdyś w Milderhurst?

Kate Morton ma niezwykły dar plastycznego obrazowania. Opowieść, którą przedstawia, snuje się bardzo powoli – wydarzenia z przeszłości przeplatają się z teraźniejszością. Poznajemy najróżniejsze punkty widzenia, oglądając akcję oczami trzech sióstr oraz Meredith, Edith i narzeczonego Juniper. Zaglądamy do starych listów, pamiętników i przewodników.

To wszystko w mrocznych klimatach znanych z gotyckich powieści. Zamknięte archiwa, sekretne pokoje, wysokie wieże, blask księżyca i szalejąca burza. Wśród tego zaś tajemniczy Człowiek z Błota, wdrapujący się po murach zamku. I mnóstwo rodzinnych tajemnic, których rozwiązanie naprawdę potrafi zaskoczyć. Choć kwestię pewnego sekretnego romansu udało mi się rozszyfrować i jak zawsze, jestem z tego ogromnie dumna, finał powieści do końca pozostał dla mnie tajemnicą i zburzył moją wizję tej dawnej historii.

To książka, którą fantastycznie czyta się w burzową noc, z kubkiem gorącej czekolady lub herbaty, pod ciepłym i miękkim kocem. Wciąga od pierwszej do ostatniej strony. I tylko tytuł bym zmieniła, bo oryginalny, „Distant Hours"(„Odległe godziny”) jakoś mi się lepiej wpasował w klimat całości. Za to wydanie – przepiękne.

Maria Guzelak-Robaszkiewicz

Sortuj opinie wg
Opinie czytelników
książek: 482
Marzin | 2013-02-24
Przeczytana: 24 lutego 2013

Tajemnica....tajemnica.... i jeszcze raz tajemnica....oraz stare, mroczne zamczysko..; Niesamowita opowieść...., a raczej historia o życiu trzech sióstr, które zamieszkują w zamku Milderhurst w hrabstwie Kent. Losy Percy, Saffy oraz Juniper, a raczej to co im się zdarzyło przed pięćdziesięciu laty miało trwały związek z powieścią którą napisał ich ojciec 75 lat wcześniej "Prawdziwa historia Człowieka z Błota". To co się wydarzyło pewnej burzowej nocy było przekleństwem Raymonda Blythe'a... Makabryczne dziedzictwo "Człowieka z Błota" miało wpływ na całe życie mieszkanek zamku i było przyczyną obłędu najmłodszej ze sióstr.
Polecam tą książkę bo to cudowna, fascynująca saga rodzinna, gdzie na każdej niemal stronie czai się cień tajemnicy sprzed pół wieku i nie można się wprost oderwać od tej lektury by odkryć ten rodzinny sekret.... i ten cudny poetycki język Kate Morton... Z przyjemnością sięgnę po kolejne książki tej pisarki, ponieważ zauroczyła mnie swym kunsztem pisar...

książek: 369
Pela | 2014-06-10
Przeczytana: 09 czerwca 2014

Książka o głęboko skrywanych rodzinnych tajemnicach, o namiętności silniejszej niż śmierć, o miłości bezwarunkowej ale też miłości tak toksycznej, że może doprowadzić do tragedii, zdradach i obłędzie. A wszystko dzieje się w murach starego, mrocznego zamczyska.
"Milczący zamek" to też książka o książce.
Muszę się przyznać, że "Milczący zamek" kupiłam właściwie z roztargnienia. Nie doczytałam lub przeczytałam bez zrozumienia informacje o autorce - wydawała mi się że pochodzi z Anglii, a nie Australii, a ja wolę (a właściwie wolałam) czytać książki europejskich autorów, bo wydawało mi się że jeśli akcja umieszczona jest w hrabstwie Kent to nikt nie opisze tego lepiej niż ktoś stamtąd. Ale się myliłam, "Milczący zamek" mnie oczarował, jedna tajemnica się wyjaśniała a autorka fundowała nam kilka następnych i tak do ostatniej strony. Nie będę powtarzała tego co już napisano wcześniej - przekonajcie się sami. Polecam gorąco!

książek: 2331
BagatElka | 2013-08-16

Wspaniała odmiana po historiach hordy wyuzdanych uwodzicielek chadzających na niebotycznych szpilkach, z krwistymi szponami,notorycznie zapominającymi o niezbędnych częściach garderoby.
Ja też lubię wysokie obcasy i pełne pasji opowieści ale lubię też urzekające i subtelne historie,pełne tajemnic i namiętności.
"Milczący zamek" przypomina nam,że istniał świat,w którym dżentelmeni wielbili czarujące kobiety i kochali je z nie mniejszą siłą niż współcześni amanci.
Na pewno chętnie wybiorę się ponownie do wspomnianego zamku i znów zatonę w tym wyimaginowanym świecie sióstr aby nacieszyć serce i ukoić duszę.

książek: 2309
kwiatek29 | 2013-02-19
Przeczytana: 19 lutego 2013

Sięgnęłam po tą powieść,ponieważ zachwycił mnie "Dom w Riverton" tej samej autorki.Muszę powiedzieć,że się nie zawiodłam.Nieco o fabule.Edith Burchill jest redaktorką w małym wydawnictwie.Do jej matki trafia zagubiony przed pięćdziesięcioma latami list.Adresatem jest Juniper Blythe,mieszkająca wraz z dwoma siostrami na zamku Milderhurst.Zaintrygowana gwałtowną reakcją matki,postanawia zbadać jej tajemniczą przeszłość.Powieść napisana jest w niesamowitym klimacie,atmosferze tajemnicy,trzyma w napięciu do ostatniej strony.Gorąco polecam.

książek: 5164
allison | 2012-03-29
Na półkach: Przeczytane, Rok 2012
Przeczytana: 29 marca 2012

Napisana z wielkim rozmachem powieść, od której trudno się oderwać. Sięgnęłam po nią, gdyż kilka miesięcy temu zafascynowała i urzekła mnie inna książka Kate Morton - "Zapomniany ogród".

"Milczący zamek" utrzymany jest w podobnej atmosferze głęboko skrywanych rodzinnych tajemnic, które wychodzą na jaw stopniowo, pozwalając czytelnikowi śledzić z zapartym tchem losy bohaterów oraz bawić się w detektywa. To drugie - wbrew pozorom - nie jest łatwe. Przyznam, że poległam, bo żadna z moich teorii się nie sprawdziła:). Ale bardzo mnie to ucieszyło, bo zaskakujące zakończenie tak pasjonującej opowieści jest jak wisienka na torcie...

Powieść K. Morton łączy w sobie kilka rozbudowanych wątków, które dość szybko się krzyżują, jednak ich wzajemne powiązania odkrywamy stopniowo. Przypomina to układanie puzzli i wzbudza w czytelniku rosnącą ze strony na stronę ciekawość.

Pani Morton jest dla mnie mistrzynią suspensu i autorką pięknych epickich opowieści o rodzinie, przyjaźni, miłości, poświęc...

książek: 609
motyl43 | 2012-10-28
Przeczytana: październik 2012

"Odwróciłam niebieską okładkę i od pierwszego rozdziału, opisującego przebudzenie Człowieka z Błota w głębokiej, mulistej fosie, wsiąkłam w nią bez reszty. Z dreszczem emocji, z wypiekami na twarzy, palcami drżącymi ze zniecierpliwienia przewracałam stronę, za stroną, Odwiedzałam wspaniałe i przerażające miejsca starego zamczyska Milderhurst." -Kate Morton i ja. "Milczący zamek" umilił mi październikowe dni.Piękna książka,godna polecanie, ale... na pierwszym miejscu w moim sercu pozostanie "Zapomniany ogród" i fascynująca historia białej walizeczki.

książek: 833
Tomek | 2011-08-27
Na półkach: Posiadam, Przeczytane
Przeczytana: 27 sierpnia 2011

Jeśli dowiaduję się, że w opowieści znajdę stary i ogromny zamek, który na pewno był świadkiem wielu tajemniczych wydarzeń, to muszę tę opowieść poznać i na dodatek ją posiadać. Tak było właśnie w przypadku kolejnej książki autorstwa Kate Morton, zatytułowanej „Milczący zamek”. Dowiedziałem się o wydaniu tej powieści na chwilę przed jej premierą i zapragnąłem ją poznać, natychmiast dołączyła do mojej biblioteczki. Chwilkę poczekała na swoją kolej, no dobra, przyznam się, nie czekała w kolejce i szybko trafiła w moje ręce. Teraz cieszę się, że ją kupiłem i przeczytałem. Zwiedziłem już zamek Milderhurst i poznałem jego najskrytsze tajemnice. Może nie zajrzałem we wszystkie kąty ale i tak jestem nim zafascynowany. Zupełnie tak samo jak klimatem, znanym z gotyckich powieści, który panuje w powieści. Szczerze polecam tę książkę miłośnikom starych domów, które mają swoją duszę. Odnajdą się w niej także miłośnicy wielowątkowych historii związanych z tajemnicami rodzinnymi, które kładą się mro...

książek: 1940
atram_78 | 2011-08-09
Przeczytana: 24 stycznia 2012

Kolejna bardzo oczekiwana i wyglądana przeze mnie książka! Myślałam, że spadnę z krzesła, gdy zobaczyłam, że jest już dostępna po polsku! ;) Super! Zaraz kupuję!

Edycja po lekturze----> Fantastyczna powieść! Niesamowity klimat! Ostatnie 100 stron czytałam dosłownie na wdechu, z wypiekami na twarzy, obgryzając paznokcie! Cudowna książka!Oj tak!
Polecam, polecam, polecam!

książek: 523
elenkaa | 2013-09-28
Przeczytana: 28 września 2013

Historia bardzo dobra, zawiła i na końcu splatająca się w jedną logiczną całość, tylko dlaczego przez praktycznie pół książki było tak nudno? Przynajmniej dla mnie. Na tych wszystkich kartkach czuć było ciekawą historię, która się zbliża małymi kroczkami,żeby w końcu potem zaciekawić czytelnika. I co to była za historia... Nikt nie potrafi tak pięknie jej wymyślić, jak to robi Kate Morton. Dałabym ocenę 9/10 gdyby akcja zaczęła się dziać szybciej. Ale w sumie rozumiem autorkę, chciała nam pokazać szczegółowe profile bohaterów, żebyśmy potem ich zrozumieli.. Historia jeszcze lepsza niż w "Zapomnianym ogrodzie", tylko wykonanie trochę gorsze. Ale jak najbardziej polecam.

książek: 907
Sylwia | 2011-08-14
Na półkach: Przeczytane, Posiadam
Przeczytana: 14 sierpnia 2011

Chociaż nie była to książką należąca do moich wakacyjnych planów czytelniczych, to w momencie kiedy dowiedziałam się o jej premierze w Polsce od razu wiedziałam, że muszę ją przeczytać. Wcześniej spotkałam się już z powieściami Kate Morton. „Zapomniany ogród” należy do moich ulubionych książek, a z kolei z „Domem w Riverton” trochę się męczyłam. Tym razem również czuję się bardzo usatysfakcjonowana i wręcz pochłonęłam „Milczący zamek”.

Najnowsza książka australijskiej autorki opowiada historię młodej redaktorki Edith, która podczas niedzielnego obiadu u swoich rodziców jest świadkiem dziwnego zachowania matki po otrzymaniu niespodziewanie zaginionego pięćdziesiąt lat temu listu. Wtedy dowiaduje się również, że podczas II wojny światowej jej matkę ewakuowano z Londynu wraz z rodzeństwem do Milderhurst, gdzie została przygarnięta przez rodzinę Blythe`ów. Jednak kobieta nie chce rozmawiać na temat tamtego okresu. Edith nie daje spokoju świadomość, że przez całe swoje życie matka nic jej...


Załóż konto za darmo!
Utwórz konto
Rejestrując się w serwisie akceptujesz regulamin i zgadzasz się z polityką prywatności.

Pobierz aplikację mobilną

Cytaty z książki
lista cytatów dodaj cytat
Inne książki autora
więcej książek tego autora
Kalendarium literackie

Znajdź nas na Facebooku

zgłoś błąd zgłoś błąd