Nasza strona internetowa wykorzystuje cookies (pol.: ciasteczka)

W celu sprawnego i szybkiego działania serwisu, zapewnienia wygody podczas jego przeglądania, dostosowywania funkcjonalności do indywidualnych potrzeb użytkowników, a także w celach statystycznych oraz reklamowych, używamy informacji zapisanych za pomocą cookies. Korzystanie z serwisu jest równoznaczne ze zgodą użytkownika na stosowanie plików cookies. Więcej informacji znajdziesz tutaj.

Naznaczona

Tłumaczenie: Renata Kopczewska
Cykl: Dom Nocy (tom 1)
Wydawnictwo: Książnica
6,35 (10691 ocen i 1128 opinii) Zobacz oceny
10
1 025
9
1 027
8
1 190
7
2 138
6
1 897
5
1 453
4
569
3
672
2
299
1
421
Edytuj książkę
szczegółowe informacje
tytuł oryginału
Marked
data wydania
ISBN
9788324578184
liczba stron
328
język
polski

Seria utrzymana w stylu sagi Zmierzch. Akcja rozgrywa się w środowisku amerykańskich nastolatków naznaczonych wampiryzmem, uczęszczających do specjalnej szkoły, pozwalającej im zdobyć kwalifikacje dorosłego wampira. Początkująca wampirzyca, Zoey Redbird, trafia do szkoły Domu Nocy. To tu będzie musiała przejść nieodzowną Przemianę, by zdobyć kwalifikacje dorosłego wampira. Pomimo początkowych...

Seria utrzymana w stylu sagi Zmierzch.
Akcja rozgrywa się w środowisku amerykańskich nastolatków naznaczonych wampiryzmem, uczęszczających do specjalnej szkoły, pozwalającej im zdobyć kwalifikacje dorosłego wampira.
Początkująca wampirzyca, Zoey Redbird, trafia do szkoły Domu Nocy. To tu będzie musiała przejść nieodzowną Przemianę, by zdobyć kwalifikacje dorosłego wampira.
Pomimo początkowych trudności, przyzwyczaja się do nadprzyrodzonych zdolności, jakimi obdarzyła ją Nyx, Bogini Wampirów, i coraz lepiej wchodzi w rolę nowej przywódczyni Cór Ciemności. I co najważniejsze - zaczyna czuć się w Domu Nocy, jak w swym własnym. Ma swego chłopaka, a nawet... dwóch. Ale oto zdarza się coś niewyobrażalnego. Pewnego dnia w zewnętrznym świecie ludzi ginie kilkoro nastolatków, a wszystkie ślady prowadzą do Domu Nocy. Zoey zaczyna zdawać sobie sprawę, że nadprzyrodzone siły, które wyróżniają ją spośród innych, mogą też obrócić się przeciwko jej najbliższym. Dziewczyna zwraca się o pomoc do swych nowych przyjaciół, a wtedy śmierć zakrada się również do Domu Nocy. Zoey musi pogodzić się ze zdradą, która łamie jej serce i podkopuje fundamenty jej nowo zbudowanego świata.

 

źródło okładki: http://ecsmedia.pl/c/naznaczona-dom-nocy-1-b-iext4832625.jpg

pokaż więcej

Brak materiałów.
książek: 2694
isobel | 2012-05-12
Przeczytana: 2009 rok

Są ludzie którym nigdy dość wampirów i tego całego paranormalnego klimatu. Gusta są różne, a o gustach się nie dyskutuje, prawda? Ja sama uwielbiam książki z gatunku fantasty i paranormal, ale takie które nie krzyczą wręcz banalnością i są w stanie wzbudzić we mnie jakieś pozytywne emocje, zaskoczyć. Po "Naznaczoną" sięgnęłam tylko dlatego, że poleciła mi ją przyjaciółka. O książce słyszałam już wcześniej, i zastanawiałam się nawet czy jej nie kupić. Na szczęście tego nie zrobiłam. Wyrzuciłabym wtedy pieniądze w błoto - książka nie jest warta swojej ceny.

Główną bohaterką jest Zoe Redbird, szesnastolatka, w połowie Indianka z pochodzenia, która prowadziła sobie normalne życie licealistki - chłopcy, przyjaciele, imprezy, szkoła itp. Wszystko zmieniło się, gdy oto pewnego zapowiadającego się zwyczajnie dnia jakiś koleś przerywa rozmowę Zoe i jej przyjaciółki Kayli. Nie wiem jak Wy, ale ja na początku nie bardzo wiedziałam o co chodzi. Zaskoczyło mnie to, że śmiertelnicy są świadomi istnienia wampirów. Ale dobra, ich książka, ich pomysł. Kiedy Zoe trafia do Domu Nocy, dowiadujemy się, że jej tatuaż - który w świecie pań Cast jest charakterystycznym znakiem przynależności do krwiopijców - jest niezwykły i wyjątkowy. Dlaczego ? A cholera wie. Oprócz języka zniesmaczyła mnie scena w której Zoe po raz pierwszy poznaje Eric'a Night'a. Oczywiście facet ma piękną buźkę, świetne włosy jak u tych modeli z reklam szamponów, zapewne kaloryfer na brzuchu, zgrabny tyłek itd. Pamiętam, że słowem określony został jako typ Clarka Kenta (no wiecie, Superman). Nie jestem jakoś szczególnie pruderyjna, no ale bez przesady - poznajesz swojego przyszłego potencjalnego chłopaka w momencie gdy jakaś zdzira robi mu laskę? o.O To przekroczyło granicę dobrego smaku. A potem było tylko gorzej. Bo potem okazuje się, że Zoe jest wyjątkową dziewczyną ze względu na swój tatuaż, o mocy która zdecydowanie przerasta moc innych wampirów. Jakby tego było mało Zoe jest OSZAŁAMIAJĄCEJ urody. I rzecz jasna największe "ciacho" w Domu Nocy - wspomniany wcześniej, Eric Night - jest nią poważnie zainteresowany. A nawet więcej. Zakochał się w niej. Boże... jak można się w kimś zakochać po jednym lub trzech dniach ? Nie wierzę w miłość od pierwszego wejrzenia, dlatego wydaje mi się to takie absurdalne.

Nie przepadam również za stereotypami. A w tej książce i w następnych jest mnóstwo stereotypów. Po pierwsze: antagonistka Zoe to posągowa piękność (choć oczywiście nie dorasta do pięt naszej głównej bohaterce). Oczywiście blondynka - bo jeśli ma nie być głupia, to wredna i zdzirowata (to ona robiła laskę Ericowi). Po drugie: jednym z najlepszych przyjaciół Zoe jest Damien - wampir, który zachowuje się jak stereotypowy gej. Dziewczynka uwięziona w ciele chłopaka, cały czas wzdycha i niemalże mdleje, w centrum jego zainteresowań znajduje się jedynie moda i uroda - markowe ciuchy, fryzura itd.
Nie znoszę takich książek. Bo jeśli książka ma mi się spodobać, powinna mieć chociaż jednego bohatera którego da się znieść. Ale nie. Wszyscy bohaterowie - łącznie z samą Zoe - są płytcy, wulgarni, strasznie niedojrzali. Główna bohaterka bije po oczach swoją urodą, ustawia się do niej kolejka seksownych facetów gotowych wyznać jej szczerą, dozgonną miłość po paru godzinach znajomości.
Kurczę... Panie Kristin i P.C. mają świetne pomysły. Szkoda tylko że w ich mniemaniu bohaterki pokroju Zoe Redbird czy CC ("Bogini Oceanu") są bohaterkami które można polubić. Gdybym była jedną z bohaterek w serii "Dom Nocy" i chodziła z Zoe Redbird do szkoły, z wielkim trudem powstrzymywałabym się żeby jej nie przyłożyć.

W skrócie, nie polecam tej książki. Sama omijam ją szerokim łukiem. A na jej widok ledwo co powstrzymuje grymas. Po prostu... nie popełniajcie tego samego błędu co ja i nie czytajcie tej serii. Radzę Wam z dobroci serca.

Pokaż wszystkie opinie o tej książce
Już teraz nowa funkcja: pakiety. Dowiedz się więcej jak kupić kilka książek w najlepszej cenie >>>
Trwa wyszukiwanie najtańszych ofert.
Moja Biblioteczka
Jeżeli chcesz dodać książkę do biblioteczki, wybierz półkę, oceń lub napisz opinię.
Przeczytane
loading

Opinie czytelników


O książce:
Rzęsy na opak

Świat widziany oczami dziecka. Nie jest to bajkowe życie, ale trudne w niezamożnej rodzinie. Dziewczynka ma doczynienia z różnymi mniej lub bardziej t...

zgłoś błąd zgłoś błąd