Opiekunowie

Tłumaczenie: Mirosław Kościuk
Wydawnictwo: Amber
7,32 (483 ocen i 40 opinii) Zobacz oceny
10
30
9
87
8
84
7
171
6
50
5
47
4
6
3
7
2
1
1
0
Edytuj książkę
szczegółowe informacje
tytuł oryginału
Watchers
data wydania
ISBN
83-7082-300-9
liczba stron
448
słowa kluczowe
eksperymenty genetyczne
język
polski
dodał
pharmaki

Z tajnego laboratorium Pentagonu uciekają otrzymane na drodze eksperymentów genetycznych dwie istoty: obdarzony niemal ludzką inteligencją pies oraz koszmarna bestia stworzona po to, by zabijać. Pies zaprzyjaźnia się z człowiekiem i zamieszkuje w jego domu. Psychopatyczny zawodowy morderca zabija wszystkich uczonych związanych z hodowlą zbiegłych istot. Bestia, trawiona niepohamowaną...

Z tajnego laboratorium Pentagonu uciekają otrzymane na drodze eksperymentów genetycznych dwie istoty: obdarzony niemal ludzką inteligencją pies oraz koszmarna bestia stworzona po to, by zabijać.

Pies zaprzyjaźnia się z człowiekiem i zamieszkuje w jego domu.

Psychopatyczny zawodowy morderca zabija wszystkich uczonych związanych z hodowlą zbiegłych istot.

Bestia, trawiona niepohamowaną nienawiścią do psa, podąża jego śladem, siejąc po drodze śmierć i zniszczenie.

 

źródło opisu: obwoluta

pokaż więcej

Brak materiałów.
Trwa wyszukiwanie najtańszych ofert.
Dodaj dyskusję
Dyskusje o książce
pokaż wszystkie
Sortuj opinie wg
Opinie czytelników (2863)
 Pokaż tylko oceny z treścią
książek: 320
alicjuszka | 2015-04-02
Na półkach: Przeczytane
Przeczytana: 17 marca 2015

Czytała, czytałam, ... i przeczytałam. Nie przepadam za książkami SF być może dlatego nie do końca przypadła mi do gustu
Dla mnie główni bohaterowie to labrador (sama mam 12-letnią niezwykle inteligentną labradorkę :)) i Obcy, budzące odrazę i wywołujące strach stworzenie będący eksperymentami pewnego laboratorium.
Drugorzędni bohaterowie to Travis i Nora, których połączył pies nazywany przez nich pieszczotliwie kudłatą mordą i Vince płatny zabójca podążający za Einsteinem (tak się wabił labrador).
Czytając tę książkę zastanawiałam się czy jest możliwe osiągnięcie u psa takiej inteligencji ale obserwując co dzieje się wokół nas ...

Książka jednak niestety nie powala. Najlepiej czytało mi się początek i koniec.
Choć kibicowałam Einsteinowi brakowało mi jednak czegoś i teraz już wiem czego - zbyt mało autor poświęcił Obcemu. Owszem, co jakiś czas wplatał wątek z nim związany ale tylko sposób informujący czytelnika o tym co zrobił i jak było to brutalne. Dlatego zdziwiła mnie troszkę...

książek: 1497
Marysieńka | 2013-02-25
Na półkach: Przeczytane, Posiadam
Przeczytana: 25 lutego 2013

Po przeczytaniu powieści "Opiekunowie" mogę powiedzieć, że się nie zawiodłam. Travis Cornell, jeden z głównych bohaterów, podczas wędrówki po zboczach Santa Ana spotyka psa, golden retrievera. Ten zachowuje się dość dziwnie i za wszelka cenę stara się nakłonić mężczyznę, by umykali z tego miejsca czym prędzej. Travis początkowo zdziwiony ulega nastrojowi psa, pewien zresztą, że coś czaiło się w lesie, coś przerażającego i groźnego, bo poczuł irracjonalny strach, strach, którego nigdy wcześniej nie zaznał, mimo, iż służył dawniej w Delta Force.
Koontz często opowiada w swoich powieściach o przerażających tworach genetyki, rozmaitych stworzeniach będących efektem zabawy w Boga, przez co jego ksiązki poza tym, że są doskonałymi thrillerami zmuszają nas niejako do zastanowienia się nad różnymi problemami moralnymi tego swiata. Bo przecież nie jesteśmy Bogami a często tak się zachowujemy. Naukowcy prowadzą rozmaite badania, z reguły są ogólnie omawiane ale przecież tajne laboratoria na...

książek: 1512
Darek DTSG | 2013-08-21
Na półkach: Przeczytane
Przeczytana: 2013 rok

Nie jestem fanem książek z zabarwieniem SF natomiast w tym przypadku zaskoczenie było pełne . W tej książce mamy wszytko :
dynamiczna akcja , trzymająca w napięciu , wątek miłosny , wzruszające chwile , elementy SF i wszystkie te gatunki doskonale połączone zaprawione w dobrym stylu dla każdego coś dobrego .. :)
czyta się jednym tchem ...
Znakomita pozycja . Dean Koontz po mistrzowsku prowadzi napięcie , opisy zarówno postaci jak i miejsc bardzo dokładne.
Einstein bohater ,który oczarował czytelników to pies rasy Golden Retriever. Prywatnie autor posiada od lat psy tej rasy i to pewnie one podsunęły mu niektóre pomysły .... :)
Doskonała POLECAM nie tylko miłośnikom psów

książek: 1485
PABLOPAN | 2012-03-28
Na półkach: Przeczytane, Ulubione, Posiadam

Pierwsza książka Koontza, którą przeczytałem. Spodobała mi się jak nie wiem co i uważam że jest to najlepsza spośród jego powieści. Polecam każdemu, nie tylko miłośnikom zwierząt.

książek: 370
Adrian Jeżak | 2014-10-31
Na półkach: Przeczytane, Dean koontz
Przeczytana: 31 października 2014

Jak na ksiązkę, opinia jest przeciętna. Nie uwłaczając pisarzowi, uważam że sam wymyślił bym coś lepszego. Ale co do mieszania z błotem, na tym skończę.
To co najbardziej spodobało mi się w tej książce to motyw inteligentnego psa uwięzionego we własnym ciele. Można by go porównać do człowieka, który jest sprawny umysłowo ale nie umie przekazać innym informacji o swej świadomości i odrębności.
Bardzo pouczająca historia jeśli chodzi o wątki przyjaźni, oddania, poświęcenia dla bliskich. Pod koniec trzymająca w napięciu ale w środku dość przeciętna. Jednak moim zdaniem godna polecenia.
Pies...pies...pies, ale tam była także i druga postać. Czarny charakter, czyli bestia stworzona w wyniku badań genetycznych jedynie do zabijania. Ucieka ona razem z psem, a potem śledzi go by w swej nienawiści do jego piękna, zabić go. Uważam, że poświęcono jej za mało uwagi. Jej emocje i uczucia ujawniają się dopiero w przedostatnim rozdziale. A jednak, to brzydkie coś, czym gardzimy przez całą książkę...

książek: 420
Mieczysław | 2013-05-08
Na półkach: Przeczytane
Przeczytana: 08 maja 2013

Wspaniała książka, czyta się łatwo, jednym tchem, no i wciąga niesamowicie od początku. Koontz mnie zachwycił. Wzorowo rozwija akcję, powodując wzrost napięcia aż do ostatniego zdania.

książek: 1299
Immortalon | 2014-03-30
Przeczytana: 26 marca 2014

Stare i wszystkim dobrze znane powiedzenie rzecze: Pies jest najlepszym przyjacielem człowieka. Trudno się z nim nie zgodzić. Spośród wszystkich udomowionych przez człowieka zwierząt, to właśnie pies najbardziej przywiązuje się do swojego właściciela, przejawia w stosunku do niego największy szacunek i potrafi wręcz wykazać się empatią wyczuwając nastroje swego pana.
Często też ludzie zadają pytanie: A co by było, gdyby psy potrafiły mówić? Czy dzięki temu doszło by do rewolucji międzygatunkowej, otwierającej nowy rozdział w historii? Czy psy potrafiłyby porozumieć się na naszym poziomie? Czy zdolne byłyby do nauki?" Na łamach swej powieści wydanej w 1987 roku, Dean Koontz postanowił zmierzyć się z tym problemem na polu socjalno-naukowym, serwując nam niesamowitą i przebojową powieść.

Opiekunowie uchodzą za jedno z flagowych dzieł Koontz'a. Jest to jedna z tych książek, które na trwale ugruntowały jego osobę jako autora z górnej półki, sprzedającego swoje powieści w...

książek: 894
WielkiBuk | 2015-05-05
Na półkach: Przeczytane
Przeczytana: maj 2015

To nie będzie obiektywna recenzja, bo niestety w tym przypadku nie mogę zebrać się na obiektywizm - Dean Koontz skradł "Opiekunami" moje serce! Mnóstwo emocji, wzruszenia na każdym kroku i przeżywanie w niebywałym stopniu. Każdy miłośnik psów będzie zachwycony, tak jak zachwycona byłam ja :)
A biorąc pod uwage, że to moje pierwsze spotkanie z prozą Koontza, to zauważyłam, że jego styl łączy w sobie elementy Stephena Kinga i Michaela Crichtona.

książek: 2638
Monika | 2016-12-10
Przeczytana: 29 października 2016

Czytam opinie Czytelników i ze zdziwieniem zauważam, że książka jest klasyfikowana jako SF. Mam znikome doświadczenie z powieściami SF, więc pojęcie o nich również mgliste. Sama nigdy nie wpadłabym na to, żeby zakwalifikować tę pozycję do SF. Dla mnie "Opiekunowie" to doskonały thriller z elementami abstrakcji. To zdecydowanie jedna z najlepszych powieści Autora, które do tej pory przeczytałam. Akcja, napięcie, wyraziści bohaterowie sprawili, że czytałam tę książkę z ogromnym zainteresowaniem. Bardzo ważne jest dla mnie to, że niemal z każdej strony powieści czuć było miłość Autora do psów. Polecam.

książek: 133
elwma | 2015-03-09
Na półkach: Przeczytane
Przeczytana: 15 stycznia 2015

Świetna książka, czyta się ją jednym tchem. Wartka akcja, wszystko spójne. Byłam bardzo ciekawa co wydarzy się w kolejnym rozdziale. Nie wiało nudą. Takie książki lubię. Polecam każdemu, kto lubi książki akcji z nutą since-fiction.

zobacz kolejne z 2853 
Przeczytaj także

Moja Biblioteczka
Jeżeli chcesz dodać książkę do biblioteczki, wybierz półkę, oceń lub napisz opinię.
Przeczytane
loading
Zapisując się na newsletter zgadzasz się na otrzymywanie informacji z serwisu Lubimyczytac.pl w tym informacji handlowych, oraz informacji dopasowanych do twoich zainteresowań i preferencji. Twój adres email będziemy przetwarzać w celu kierowania do Ciebie treści marketingowych w formie newslettera. Więcej informacji w Polityce Prywatności.
Cytaty z książki
lista cytatów dodaj cytat
Inne książki autora
więcej książek tego autora
Powiązane treści
Jeśli czekasz na „Z archiwum X”

Wiele już napisano na temat nowej serii popularnego niegdyś serialu „Z archiwum X”. Część fanów jest zachwycona, część podchodzi do tego pomysłu z obawą, inni wręcz twierdzą, że to co najmniej chybiony pomysł. Jeśli lubicie paranormalne klimaty, to sprawdźcie autorów i tytuły, które może warto z tej okazji sobie przypomnieć.


więcej
więcej powiązanych treści
zgłoś błąd zgłoś błąd