rozwińzwiń

Rakietowe Szlaki tom 1: Antologia klasycznej SF

Średnia ocen

7,4 7,4 / 10

Oceń książkę
i
Dodaj do biblioteczki

Porównaj ceny

i
Porównywarka z zawsze aktualnymi cenami
W naszej porównywarce znajdziesz książki, audiobooki i e-booki, ze wszystkich najpopularniejszych księgarni internetowych i stacjonarnych, zawsze w najlepszej cenie. Wszystkie pozycje zawierają aktualne ceny sprzedaży. Nasze księgarnie partnerskie oferują wygodne formy dostawy takie jak: dostawę do paczkomatu, przesyłkę kurierską lub odebranie przesyłki w wybranym punkcie odbioru. Darmowa dostawa jest możliwa po przekroczeniu odpowiedniej kwoty za zamówienie lub dla stałych klientów i beneficjentów usług premium zgodnie z regulaminem wybranej księgarni.
Za zamówienie u naszych partnerów zapłacisz w najwygodniejszej dla Ciebie formie:
• online
• przelewem
• kartą płatniczą
• Blikiem
• podczas odbioru
W zależności od wybranej księgarni możliwa jest także wysyłka za granicę. Ceny widoczne na liście uwzględniają rabaty i promocje dotyczące danego tytułu, dzięki czemu zawsze możesz szybko porównać najkorzystniejszą ofertę.
Ładowanie Szukamy ofert...

Patronaty LC

Książki autora

Mogą Cię zainteresować

Oceny

Średnia ocen
7,4 / 10
170 ocen
Twoja ocena
0 / 10

OPINIE i DYSKUSJE

Sortuj:
avatar
429
56

Na półkach:

Rewelacyjny zestaw opowiadań. Dla mnie najsłabsze ogniwa to "Tajemniczy dom", jakoś mnie japońszczyzna nie porwała, choć czepiać się też nie ma czego, "Profesor opuszcza dom", o mutantach Hogbenach, Le Guin i "Powolne Ptaki" nieco zbyt oniryczne. Kosy to "Porwanie w powietrzu", "Skalpel Occama", "Bitwa" (już znałem),czy "Bernie Faust" - z tego rechotałem aż miło :) W zasadzie słabych opowiadań tu nie ma, trochę się ludzie czepiają "Podróży po promieniu", czy "Strażnika śmierci", ale co jednemu pasuje, inny nie ruszy.

Rewelacyjny zestaw opowiadań. Dla mnie najsłabsze ogniwa to "Tajemniczy dom", jakoś mnie japońszczyzna nie porwała, choć czepiać się też nie ma czego, "Profesor opuszcza dom", o mutantach Hogbenach, Le Guin i "Powolne Ptaki" nieco zbyt oniryczne. Kosy to "Porwanie w powietrzu", "Skalpel Occama", "Bitwa" (już znałem),czy "Bernie Faust" - z tego rechotałem aż miło :) W...

więcej Pokaż mimo to

avatar
306
85

Na półkach:

Bardzo fajna antologia, równa poziomem choć oczywiście znajdą się rzeczy o niższych lotach. Nie będę wymieniał wszystkich opowiadań, te wybitne według mnie to oczywiście to autorstwa Le Guin, "Powolne Ptaki", "Róża dla Eklezjastesa", "Mów mu, Panie", "Ucieczka". Ten z dolnej półki to np "Rejs po promieniu", "Bernie Faust". Sięgnąłem już po drug tom.

Bardzo fajna antologia, równa poziomem choć oczywiście znajdą się rzeczy o niższych lotach. Nie będę wymieniał wszystkich opowiadań, te wybitne według mnie to oczywiście to autorstwa Le Guin, "Powolne Ptaki", "Róża dla Eklezjastesa", "Mów mu, Panie", "Ucieczka". Ten z dolnej półki to np "Rejs po promieniu", "Bernie Faust". Sięgnąłem już po drug tom.

Pokaż mimo to

avatar
1270
939

Na półkach:

Zbiór opowiadań, których wspólnym mianownikiem jest niesprecyzowany gust Lecha Jęczmyka.
Varley "Porwanie w powietrzu" - czytałem "Złoty wiek", powieść była świetną rozrywką, opowiadanie jest więc jakby teaserem powieści, rzetelna robota 6/10
R.A. Lafferty "Najdłuższy obraz świata" - oryginalny pomysł, dosyć średnie wykonanie 6/10
Ian Watson "Powolne ptaki" - tytułowe ptaki w swojej wizualno-behawioralnej formie kojarzył mi się nieodparcie z Dukajowymi lutymi z "Lodu"; niezły pomysł, ale to wykonanie takie banalne 5/10
Sturgeon "Skalpel Occama" - świetne opowiadanie, jest pomysł, jest i błyskotliwa realizacja 8/10
Bayley "Rejs po promieniu" - ramotkowa głupotka, nie byłoby to aż takie złe, gdyby nie wewnątrzziemne cywilizacje, o żesz w mordę 2/10
Tenn "Bernie Faust" - dobrze się czyta, tylko że fantastyka jest tutaj gadżetowa 6/10
Zacks "Kontrolex" - pomysł wyjściowy (coś w stylu New Brave World) spoko, wykonanie jednak ramotkowe 4/10
Bilenkin "To niemożliwe" - świetny, krótki, konkretny tekst z fajnym pomysłem 8/10
Aldiss "Człowiek ze swoim czasem" - znowu, świetny pomysł, nijakie wykonanie 6/10
Jablokov "Strażnik śmierci" - ujdzie w tłumie, tylko jakieś takie oklepane wyszło 5/10
Nagibin "Tajemniczy dom" - słabizna 3/10
Kuttner "Profesor opuszcza scenę" - ujdzie w tłumie 5/10
Kupferberg "Tęsknota" - to jest jakiś żart? 1/10
White "Ubranie na miarę" - doceniam oryginalny pomysł, ale jakie to było śmiertelnie nudne, przez to opowiadanie na tydzień odłożyłem czytanie Rakietowych szlaków i dokończyłem z musu 2/10
Sheckley "Bitwa" - człowiek czyta, czyta i łapie się za głowę, co to za durnotka, aż dochodzimy do puenty i wrażenia po całości są już jak najbardziej pozytywne 8/10
Zelazny "Róża dla Eklezjastesa" - enta rzecz od tego autora i znowu nie mogę się do niego przekonać; Zelazny pisze z jakąś taką pretensjonalną manierą, niby o poezji, wyższej, subtelnej kulturze, a wykonanie sprawia wrażenie ciosanego siekierą, prostackiego, także w osobie głównego bohatera, rzekomo poety; po raz enty nie kupuję od Zelaznego jego świata przedstawionego" w warstwie treściowej autor oczywiście nie ma nic ciekawego do przekazania, jakieś truizmy, zero klimatu, szczytem intelektualizmu jest odwołanie się do oklepanego Koheleta; jakim beznadziejnym pisarzem jest Zelazny zwłaszcza w zestawieniu z Le Guin 1/10
Le Guin "Ci, którzy odchodzą z Omelas" - jak zwykle u Le Guin, nudy, nudy, nudy, aż dochodzimy do istoty tekstu i już nie można się oderwać; 7/10
zanim pojawił się Matrix, był już Warszawski ze swoją "Ucieczką" - 6/10
Dickson "Mów mi, Panie" - bardzo bym chciał przeczytać to opowiadanie i je ocenić, ale wydawca uniemożliwił mi to skutecznie przepotężnym babolem, połowa tekstu to opowiadanie Huberatha "Wróciłeś Sneooog ...", co za porażka 0/10
opowiadanie Wolfe'a jakieś takie głupiutkie, prostackie, bez większego pomysłu, a podobno ten autor pisze wysublimowaną fantastykę 3/10

Zbiór opowiadań, których wspólnym mianownikiem jest niesprecyzowany gust Lecha Jęczmyka.
Varley "Porwanie w powietrzu" - czytałem "Złoty wiek", powieść była świetną rozrywką, opowiadanie jest więc jakby teaserem powieści, rzetelna robota 6/10
R.A. Lafferty "Najdłuższy obraz świata" - oryginalny pomysł, dosyć średnie wykonanie 6/10
Ian Watson "Powolne ptaki" - tytułowe ptaki...

więcej Pokaż mimo to

avatar
170
103

Na półkach:

Dobre, fajne opowiadania. Dla mnie"Bitwa" Sheckley'a -miód. Dobre- "Najdłuższy obraz świata", " Powolne ptaki", "Rejs po promieniu", " Ucieczka" i króciuteńka "Tęsknota". Ale warto przeczytać calośc.

Dobre, fajne opowiadania. Dla mnie"Bitwa" Sheckley'a -miód. Dobre- "Najdłuższy obraz świata", " Powolne ptaki", "Rejs po promieniu", " Ucieczka" i króciuteńka "Tęsknota". Ale warto przeczytać calośc.

Pokaż mimo to

avatar
110
96

Na półkach: ,

Nie można nie wspomnieć, że opowiadania w książce to prawdziwa kolebka SF, która z dzisiejszymi opowiadaniami nie ma nic wspólnego. Bardziej z gatunki przygody, thrillerów, czy luźnych opowiadań na tematy bliskie SF. Z nieliczynymi wyjątkami oczywiście.

Nie można nie wspomnieć, że opowiadania w książce to prawdziwa kolebka SF, która z dzisiejszymi opowiadaniami nie ma nic wspólnego. Bardziej z gatunki przygody, thrillerów, czy luźnych opowiadań na tematy bliskie SF. Z nieliczynymi wyjątkami oczywiście.

Pokaż mimo to

avatar
276
130

Na półkach:

Zdarza mi się od czasu do czasu przeczytać jakaś antologię. Zazwyczaj w natłoku nagromadzonych opowiadań jedno , góra dwa przyciągną moją uwagę. resztę z reguły należy zbywać milczeniem. W przypadku pierwszego tomu Rakietowych Szlaków jest inaczej. Są tu tylko i wyłącznie opowiadania genialne i bardzo dobre. Na koniec dodam, że na mojej skromnej osobie największe wrażenie zrobiło opowiadanie Gordona R. Dicksona ,, Nazywaj go Panem''

Zdarza mi się od czasu do czasu przeczytać jakaś antologię. Zazwyczaj w natłoku nagromadzonych opowiadań jedno , góra dwa przyciągną moją uwagę. resztę z reguły należy zbywać milczeniem. W przypadku pierwszego tomu Rakietowych Szlaków jest inaczej. Są tu tylko i wyłącznie opowiadania genialne i bardzo dobre. Na koniec dodam, że na mojej skromnej osobie największe wrażenie...

więcej Pokaż mimo to

avatar
2307
781

Na półkach: , ,

Bardzo różnorodny zbiór opowiadań. Kilka zapadających w pamięć, dużo przyzwoitych i parę takich, które nie pozostawiły znaczącego śladu w mojej pamięci.
Subiektywna ocena:
- "Porwanie w powietrzu" John Varley - super, już teraz chcę przeczytać książkę powstałą na podstawie tego opowiadania,
- "Najdłuższy obraz świata" R.A. Lafferty - poruszające do głębi, bardzo działa na wyobraźnię,
- "Powolne ptaki" Ian Watson - bardzo mi się podobało, za pomysł i wykonanie,
- "Skalpel Occama" Theodore Sturgeon - trzyma w napięciu przez cały czas, zaskakujące zakończenie,
- "Rejs po promieniu" Barrington J. Bayley - jedno z najlepszych opowiadań w zbiorze,
- "Bernie Faust" William Tenn - średnio mi się podobało,
- "Kontrolex" Robert Zacks - też średnie,
- "To niemożliwe" Dimitr Bilenkin - w chwilę po przeczytaniu nie pamiętałam, o czym jest ;),
- "Człowiek ze swoim czasem" Brian W. Aldiss - bardzo smutne opowiadanie, ale największym zaskoczeniem był dla mnie styl autora, zupełnie inny, niż w powieściach, jakbym czytała zupełnie innego autora,
- "Strażnik Śmierci" Alexander Jablokov - solidny, przerażający horror,
- "Tajemniczy dom" Jurij Nagibin - nie zapada w pamięć,
- "Profesor opuszcza scenę" Henry Kuttner - sprawia, że chce się przeczytać więcej o bohaterach tego opowiadania :),
- "Tęsknota" Tuli Kupferberg - krótkie, ale celne,
- "Ubranie na miarę" James White - zabawne i tak niesamowicie "brytyjskie" :),
- "Bitwa" Robert Sheckley - pomysł tak niesamowity, że długo nie schodzi to opowiadanie z myśli,
- "Róża dla Eklezjastesa" Roger Zelazny - bardzo dużo odniesień do różnych wytworów kultury i religii, co utrudnia czytanie, i nieco chaotyczna narracja, ale sama idea wgniata w fotel,
- "Ci, którzy odchodzą z Omelas" Ursula K. Le Guin - celne i przerażające opowiadanie o ludzkiej naturze,
- "Ucieczka" Ilja Warszawski - również jedno z najlepszych opowiadań,
- "Mów mu, Panie" Gordon R. Dickson - bardzo ciekawe i poruszające,
- "Jak przegrałem II wojnę światową i pomogłem powstrzymać niemiecką inwazję" Gene Wolfe - alternatywna rzeczywistość, w które ja nie potrafiłam się odnaleźć, choć zabawne było szukanie ukrytych znaczeń w narracji.

Bardzo różnorodny zbiór opowiadań. Kilka zapadających w pamięć, dużo przyzwoitych i parę takich, które nie pozostawiły znaczącego śladu w mojej pamięci.
Subiektywna ocena:
- "Porwanie w powietrzu" John Varley - super, już teraz chcę przeczytać książkę powstałą na podstawie tego opowiadania,
- "Najdłuższy obraz świata" R.A. Lafferty - poruszające do głębi, bardzo działa na...

więcej Pokaż mimo to

avatar
169
156

Na półkach:

Rakietowego odlotu część pierwsza

Wszyscy, którzy wierzą w Boga, powinni Go chwalić, a ci, którzy w Niego nie wierzą, powinni chwalić Chaos, bądź cokolwiek innego, czemu wiarę dają, że w Polsce pojawił się Lech Jęczmyk. Śmiało mogę powiedzieć, że między innymi dzięki niemu pokochałem fantastykę. To on pokazał mi najlepsze rzeczy fantastyczno-naukowe, które powstały na świecie. To właśnie Lech Jęczmyk tłumaczył i redagował „Kroki w nieznane”, drugie wydanie „Rakietowych szlaków”, jak i wiele, wiele innych pozycji.

Lata temu, kiedy skończył się socjalizm i reglamentacja papieru, kiedy nadszedł upragniony kapitalizm, okazało się, że reglamentacja i przymus wyboru, przed którym stali wtedy redaktorzy wydawnictw, wyszedł nam na dobre. W tym czasie poznaliśmy większość najlepszych dokonań z dziedziny fantastyki, zarówno z Zachodu, jak i ze Wschodu. Osobą, która bardzo się do tego przyłożyła, jest właśnie Lech Jęczmyk - tłumacz i redaktor, który w tym roku obchodzi 75 rocznicę urodzin. Fantastyka w latach ’70 i ’80 ubiegłego wieku (jak to brzmi!) pozwoliła „nie zwariować” wielu tysiącom ludzi. Wyjaśnię młodemu pokoleniu: To nie żart. Ludzie chcieli czytać fantastykę, żeby oderwać się od dołującej rzeczywistości. Każda pozycja z fantastyki była wykupywana na pniu. Nawet mniejsze nakłady mieściły się w granicach 30 tysięcy, z reguły były to nakłady 50-tysięczne, a niektóre książki serii „z dżdżownicą” dochodziły nawet do 150 tysięcy egzemplarzy!

„Rakietowe szlaki”, w odróżnieniu od „Kroków w nieznane”, nie były pomysłem Lecha Jęczmyka. Pierwsze wydanie tej antologii, jednotomowe, miało miejsce w 1958 roku, a redaktorami zbioru byli Jan Zakrzewski i Julian Stawiński. Antologia ta, chyba ewenement na polskim rynku wydawniczym, była wydawana już trzy razy, i za każdym razem ilość opowiadań w niej zamieszczonych rośnie. W 1978 roku, to właśnie Lech Jęczmyk wznosił jej wydanie, dokładając drugi tom. Obecnie, w 2011 roku, Lech Jęczmyk i Wojtek Sedeńko z wydawnictwa Solaris ponownie wzięli się za „odkurzenie” znanego tytułu (tak jak to zrobili kilka lat wcześniej z „Krokami w nieznane”, corocznie już wydawanej antologii opowiadań) i reaktywowali „Rakietowe szlaki”. Antologia ta, to ich autorski wybór. W wydawnictwie szeptają, że zostanie wydanych przynajmniej pięć tomów.

Z tego co pamiętam, większość opowiadań zamieszczonych w omawianej antologii była już publikowana w Polsce. Jednak to nie nowość dla polskiego czytelnika miała być podstawowym kryterium wyboru, a wybitność opowiadania, oraz to, czy dane opowiadanie nie zestarzało się przez lata, jak często się zdarza w przypadku literatury fantastycznonaukowej. Zebrano tutaj opowiadania z „Rakietowych szlaków”, dawnych „Kroków w nieznane”, jak i „żółtych kartek” z Problemów, Fantastyki/ Nowej Fantastyki, zbiorów autorskich i pewno kilku innych. To też stanowiło zarzut ze strony wielu: po co wyciągać i zamieszczać w nowej, bądź co bądź, antologii opowiadania, które były już wcześniej publikowane. Przecież w każdej chwili każdy z nas może do nich sięgnąć. Nie zgadzam się z tym. Po pierwsze, kupiłem antologię i jestem z tego zadowolony, pomimo tego, że mam dużą biblioteczkę złożoną z samych antologii (w tym poprzednie „Rakietowe szlaki”). I bardzo cieszę się, że znalazł się ktoś, kto to chciał wydać je jeszcze raz, ładnie podane. (Ja oczywiście kupiłem egzemplarz w twardej oprawie, bo ja maniak jestem). Po drugie, książka jest przede wszystkim adresowana do młodych ludzi, którzy wcześniej nie mieli okazji spotkać się z opowiadaniami w niej zamieszczonymi. A nigdy dość przypominania i podawania czytelnikom rewelacyjnych, klasycznych opowiadań.

Tyle wspomnień, przejdźmy do pierwszego tomu, który właśnie przeczytałem. Nie będę szczegółowo omawiał każdego z opowiadań. Zamieszczę tylko krótkie notki na temat każdego z nich. Większość czytałem wcześniej, pamiętałem i lubiłem. Część była dla mnie nowością. W mojej ocenie, prawie każde opowiadanie jest świetne lub co najmniej bardzo dobre. Jest też kilka ocierających się o ideał. Są i takie, których ja na pewno nie zamieściłbym w tym zbiorze. Aha, wypada także wspomnieć o ładnym wydaniu, notkach autorskich przed i po każdym opowiadaniu. Po kolei więc:

ciąg dalszy na stronie:
http://szortal.com/node/678

Rakietowego odlotu część pierwsza

Wszyscy, którzy wierzą w Boga, powinni Go chwalić, a ci, którzy w Niego nie wierzą, powinni chwalić Chaos, bądź cokolwiek innego, czemu wiarę dają, że w Polsce pojawił się Lech Jęczmyk. Śmiało mogę powiedzieć, że między innymi dzięki niemu pokochałem fantastykę. To on pokazał mi najlepsze rzeczy fantastyczno-naukowe, które powstały na...

więcej Pokaż mimo to

avatar
543
170

Na półkach: , ,

Jakiś czas temu w dość hurtowym tempie udało mi się skompletować 7 tomów "Rakietowych szlaków", zawsze bardzo chciałem się do nich dobrać, ale chyba musiały poczekać, aż złapię fazę na krótkie formy. Here I am. Pierwszy tom odnowionego cyklu Lecha Jęczmyka i jak sądzę w niemałym stopniu Wojtka Sedeńki, serwuje nam od razu opowieści klasyczne, przepyszne i językowo wyborne. Nic dziwnego skoro od samego początku (Varley, którego uwielbiam, a tu dają mi go w mocnej, mrocznej odsłonie) jest mocno, tajemniczo, klimatycznie, zabawnie, zaskakująco, czasem w innej kolejności, czasem równocześnie, opowieści pędzą lub wtłaczają nas w leniwą ale klimatyczną narrację, a twórca kompilacji dowala nam jeszcze pod koniec doskonałym i zabawnym Genem Wolfe, którego przynajmniej ja osobiście nie posądziłbym nigdy o takie zacięcie. Zdecydowanie warto odrzucić na bok wszystkie aktualnie reklamowane jako 'kultowe' papierowe czy e-papierowe kupki niczego, i zagłębić się coś naprawdę sycącego. Rakietowe szlaki są jak restauracja gdzie je się nieco wolniej, w malutkich porcjach, ale wrażenia zapamiętuje się na długo. Zupełnie inaczej niż przy okazji wpychanych nam przez działy marketingu do gardeł fastfoodowych rozdętych tomiszczy. Bon appétit!

Jakiś czas temu w dość hurtowym tempie udało mi się skompletować 7 tomów "Rakietowych szlaków", zawsze bardzo chciałem się do nich dobrać, ale chyba musiały poczekać, aż złapię fazę na krótkie formy. Here I am. Pierwszy tom odnowionego cyklu Lecha Jęczmyka i jak sądzę w niemałym stopniu Wojtka Sedeńki, serwuje nam od razu opowieści klasyczne, przepyszne i językowo wyborne....

więcej Pokaż mimo to

avatar
461
228

Na półkach:

Jest to mój drugi tom "Rakietowych Szlaków", który przeczytałam i jak to w antologiach bywa, między słabymi opowiadaniami, które zupełnie nie poruszają czytelnika ("Powolne ptaki" Watsona, "Skalpel Occama" Sturgeona, "Rejs po promieniu" Bayley'a) znajdują się przyjemne i lekkie historie ("Bernie Faust" Tenna, "Ubranie na miarę" White'a, "Róża dla Eklezjastesa" Zelaznego, "Mów mu, Panie" Dicksona) oraz prawdziwe petardy emocjonalne ("Najdłuższy obraz świata" Laferty'ego, "Człowiek ze swoim czasem" Aldissa, "Bitwa" Sheckley'a, "Ci, którzy odchodzą z Omelas" Le Guin i "Ucieczka" Warszawskiego").

Jest to mój drugi tom "Rakietowych Szlaków", który przeczytałam i jak to w antologiach bywa, między słabymi opowiadaniami, które zupełnie nie poruszają czytelnika ("Powolne ptaki" Watsona, "Skalpel Occama" Sturgeona, "Rejs po promieniu" Bayley'a) znajdują się przyjemne i lekkie historie ("Bernie Faust" Tenna, "Ubranie na miarę" White'a, "Róża dla Eklezjastesa" Zelaznego,...

więcej Pokaż mimo to

Książka na półkach

  • Chcę przeczytać
    274
  • Przeczytane
    230
  • Posiadam
    118
  • Fantastyka
    19
  • Ulubione
    12
  • Science Fiction
    11
  • Teraz czytam
    9
  • 2013
    6
  • Sci-Fi
    4
  • 2012
    3

Cytaty

Więcej
Roger Zelazny Rakietowe Szlaki tom 1: Antologia klasycznej SF Zobacz więcej
Więcej

Podobne książki

Przeczytaj także