
Drugie imię. Septologia I-II

- Kategoria:
- literatura piękna
- Format:
- papier
- Cykl:
- Septologia (tom 1-2)
- Tytuł oryginału:
- Det andre namnet. Septologien I-II
- Data wydania:
- 2023-09-21
- Data 1. wyd. pol.:
- 2023-09-21
- Data 1. wydania:
- 2019-10-10
- Liczba stron:
- 295
- Czas czytania
- 4 godz. 55 min.
- Język:
- polski
- ISBN:
- 9788367515313
- Tłumacz:
- Iwona Zimnicka
- Inne
Pierwszy tom prozatorskiego opus magnum jednego z najważniejszych współczesnych pisarzy.
Malarz i wdowiec Asle mieszka samotnie w domu w Dylgja. Jedynymi osobami, z którymi wciąż się widuje, są jego sąsiad, rybak Åsleik i Beyer, właściciel galerii w Bjørgvin, kilka godzin jazdy na południe. W Bjørgvin mieszka także drugi Asle, jego sobowtór, a może cień albo druga wersja tego samego życia? Pierwszy z nich stał się religijny, rzucił picie i odniósł sukces, drugiemu przypadł trudniejszy los. Wszystko powoli zmierza do spotkania obu malarzy.
W tej porywającej rytmem, hipnotycznej prozie Fosse stawia fundamentalne pytania: co czyni nas tym, kim jesteśmy? Dlaczego prowadzimy takie, a nie inne życie? Z pomocą retrospekcji norweski mistrz portretuje życie obu malarzy, tworząc przejmujący obraz kondycji ludzkiej.
Septologia opowiada o sprawach najważniejszych: o naturze sztuki, Bogu, przemijaniu, nałogach, miłości i śmierci.
„Pisarstwo Fossego pochłania czytelnika, jest czymś, w czym czytelnik znika niby wiatr w ciemnościach. (…) Jego głosu nie sposób pomylić”
Karl Ove Knausgård
Kup Drugie imię. Septologia I-II w ulubionej księgarni
W naszej porównywarce znajdziesz książki, e-booki i audiobooki z najpopularniejszych księgarń internetowych. Niektórzy partnerzy przygotowują dla użytkowników naszego serwisu specjalne rabaty, dlatego warto kupować książki przez lubimyczytać.pl. Oferty są prezentowane w trzech kategoriach: „Oferta dnia” (promocje partnerów),„Polecane księgarnie” (sprawdzeni partnerzy handlowi, z którymi współpracujemy na podstawie umów) oraz „Pozostałe”. W każdej kategorii kolejność prezentacji zależy od ceny produktu przekazanej przez księgarnie lub dostawcę porównywarki. Lubimyczytać.pl nie prowadzi sprzedaży i nie uczestniczy w procesie zakupowym po przekierowaniu na stronę sklepu. Mimo że dokładamy starań, aby wszystkie linki i informacje były aktualne, nie mamy wpływu na ewentualne nieścisłości cenowe, błędne przekierowania lub zmiany w ofertach księgarni. Jeśli zauważysz nieprawidłowość, prosimy o zgłoszenie jej na adres: admin@lubimyczytac.pl. Dzięki Twojej informacji możemy jeszcze lepiej dbać o jakość działania naszej porównywarki.
Oceny książki Drugie imię. Septologia I-II
Poznaj innych czytelników
2980 użytkowników ma tytuł Drugie imię. Septologia I-II na półkach głównych- Chcę przeczytać 1 888
- Przeczytane 1 017
- Teraz czytam 75
- Posiadam 194
- 2024 49
- Literatura piękna 29
- 2023 28
- Ulubione 25
- 2025 22
- Nobliści 15










































OPINIE i DYSKUSJE o książce Drugie imię. Septologia I-II
Niesamowite doświadczenie. Pochłonęła mnie ta książka. Doznałem pewnej formy medytacji i spotkania ze swoim wnętrzem.
Niesamowite doświadczenie. Pochłonęła mnie ta książka. Doznałem pewnej formy medytacji i spotkania ze swoim wnętrzem.
Oznaczone jako spoiler Pokaż mimo toCiekawa perspektywa, ruminacja, retrospekcja, jawa miesza się ze snem, wspomnieniami. Absolutnie inne
Ciekawa perspektywa, ruminacja, retrospekcja, jawa miesza się ze snem, wspomnieniami. Absolutnie inne
Oznaczone jako spoiler Pokaż mimo toTrudna i wciągająca równocześnie - przedziwna książka
Trudna i wciągająca równocześnie - przedziwna książka
Oznaczone jako spoiler Pokaż mimo toNie wiem czy to co zrobił nam Fosse można nazwać książką. Na pewno podróżą, oderwaniem, przeniesieniem i trwaniem pomiędzy. Było trudno, smutno ale pojawiły się też strach i ulga, no i wszechobecne zimno. Doświadczenie warte przeprowadzenia.
Nie wiem czy to co zrobił nam Fosse można nazwać książką. Na pewno podróżą, oderwaniem, przeniesieniem i trwaniem pomiędzy. Było trudno, smutno ale pojawiły się też strach i ulga, no i wszechobecne zimno. Doświadczenie warte przeprowadzenia.
Oznaczone jako spoiler Pokaż mimo toNie taki Fosse straszny, jak o nim mówią, bo choć „Drugie imię” to pierwsze dwa tomy siedmioksięgu, w jeden ubrany, a więc w zależności od sposobu wejścia w temat czytelnicze wrażenia ciągnąć się będą przez księgi kolejne i wszelką mnogość interpretacji, więc najlepiej nie zastanawiać się, tylko dać się ponieść nurtowi i mimo, że Fosse pisze oczywiście eksperymentalnie, bo jednym zdaniem ujmuje całość, to przecież nie jest to ani nowość, ani wydarzenie, więc po co się tym „udziwnieniem” strachać, skoro wpada się w słowa gładko i płynie się z nimi bez trudu, a przecież o Jonie F. można powiedzieć wiele ale na pewno nie to, że „Drugie imię” to księgi dynamiczne, zwłaszcza że historia Aslego albo dwóch mężczyzn o tym samym imieniu albo dwóch tych samych mężczyzn o tym imieniu to forma monologu i modlitwy jednocześnie, bo trochę jest tu o Bogu, ale tak zupełnie swojsko, ale przede wszystkim jest „Drugie imię” historią o człowieku, o naprawie człowieka, o miłości także, bo ona uzdrawia, i o psie, bo zwierzęta człowieka wzbogacają, tak samo jak przyjaźń, która czasami ciągnie zagubionego za uszy i pcha go do przodu, i dzięki za tę przyjaźń, i za tego psa, i za tę panią, która mieszka samotnie, i wcale ta samotność nie jest taka straszliwa, a do tego szczypta artyzmu i farb na płótno rzucanych, i naprawdę jest prosto to wszystko pisane i dlatego jednym się spodoba, inni Fossego odrzucą właśnie za to umiarkowanie, pozorną małość, która być może udaje głębię, ale ja to kupiłem, dałem się ponieść nostalgicznym, szarym i śniegowym, bezdźwięcznym zimowym pejzażom, bo właśnie w dwóch kolorach widzę „Drugie imię”, tę zupełnie nienachalną opowieść o człowieku, chyba już się powtarzam, a przecież czasami warto spojrzeć na świat i pozostać w ciszy, bo ciszę i spokój Fosse na mnie sprowadził i już się nie wymądrzam tylko sobie idę przecinki zostawiając za sobą trudno jakoś przeżyję i pewnie Ty też więc można bez interpunkcji pisać i nie taki diabeł straszny do zobaczenia
Okładka że hoho Marta Krzemień-Ojak i Leniva Studio, przekład Iwony Zimnickiej
Nie taki Fosse straszny, jak o nim mówią, bo choć „Drugie imię” to pierwsze dwa tomy siedmioksięgu, w jeden ubrany, a więc w zależności od sposobu wejścia w temat czytelnicze wrażenia ciągnąć się będą przez księgi kolejne i wszelką mnogość interpretacji, więc najlepiej nie zastanawiać się, tylko dać się ponieść nurtowi i mimo, że Fosse pisze oczywiście eksperymentalnie, bo...
więcejOznaczone jako spoiler Pokaż mimo toWspaniała proza - poruszające doświadczenie literackie i duchowe. Takiego "nobla" to ja rozumiem!
Wspaniała proza - poruszające doświadczenie literackie i duchowe. Takiego "nobla" to ja rozumiem!
Oznaczone jako spoiler Pokaż mimo toStrumień świadomości, ruminacja i medytacja, mowa pozornie zależna, zdania bez kropek i wielkich liter (w zasadzie jeden długi potok zdań wielokrotnie złożonych),monolog upalonego i mistyka zarazem, surowość północy, dużo ciemności i dużo światła.
Żeby napisać coś o tej książce można by użyć wielu uczonych słów, ale niech was to nie zmyli, bo to książka wyjątkowa w swojej prostocie. A jednocześnie bogata w znaczenia, głębię, poetycka. Jedna z tych książek, które dostarczają właśnie tego, czego szukam w literaturze.
Forma jest tylko trochę eksperymentalna - Fosse wybiera tę ścieżkę, którą wcześniej obrali choćby Virginia Woolf czy William Faulkner - wewnętrzny monolog bohatera czy strumień świadomości właśnie. Robi to po swojemu oczywiście - na początku trzeba się przyzwyczaić do tego niekończącego się ciągu myśli, który graficznie oddzielają jedynie przecinki. Wielkie litery pojawiają się chyba tylko, kiedy pierwszoosobowy narrator przytacza dialogi, a kropek nie uświadczysz. Więc jest momentami jeden długi biały wiersz, mnogość poetyckich obrazów, literacki minimalizm. Próg wejścia nie jest więc ustawiony nisko, ale też nie za wysoko - już po kilkunastu stronach łapiemy rytm tej prozy i wchodzimy w jej wyjątkowy nastrój. Tematy? Największe: miłość, samotność, utrata, sens odnajdywany w prostej codzienności, egzystencja i transcendencja, ból, żal, szczęście i rozpacz. Fosse pokazuje wielowymiarowość życia jako współistnienie światła i ciemności, piekła i nieba, dobra i zła, rozpaczy i nadziei, zwątpienia i wiary - klasycznych binarnych opozycji. Sięga po tradycyjne kategorie filozoficzne i teologiczne, by opowiedzieć nam świat Aslego, malarza mieszkającego samotnie w Dylgji, małej wiosce w zachodniej Norwegii. Przeszłość i przyszłość żyją w teraźniejszości, wymiary czasu mieszają się w opowiadaniu.
Jest jeszcze jedna rzecz, o której warto napisać, jeśli chodzi o doświadczenie czytelnicze. Rytm tej książki wprowadza w stan medytacji. Ponieważ akcja nie jest wartka, rozwija się powoli, pełno tu zamierzonych powtórzeń, zupełnie nie przeszkadza, jeśli umysł odpłynie czasem od narracji - bardzo łatwo odnaleźć się w miejscu, w którym uwaga wraca do opowieści, nie gubiąc przy tym sensu. Nie trzeba wracać i kartkować, jak to bywa w tych powieściach, gdzie ciąg przyczynowo-skutkowy jest kluczowy dla zrozumienia. Oczywiście można - bo obrazy, które maluje Fosse są bardzo piękne same w sobie.
To nie pierwszy norweski autor, który złowił moje serce. Może właśnie europejska Północ ma w sobie po prostu surowość, baśniowość i mistycyzm, która łatwo przenika do literatury.
Strumień świadomości, ruminacja i medytacja, mowa pozornie zależna, zdania bez kropek i wielkich liter (w zasadzie jeden długi potok zdań wielokrotnie złożonych),monolog upalonego i mistyka zarazem, surowość północy, dużo ciemności i dużo światła.
więcejOznaczone jako spoiler Pokaż mimo toŻeby napisać coś o tej książce można by użyć wielu uczonych słów, ale niech was to nie zmyli, bo to książka wyjątkowa w swojej...
Jest to proza wybitna, przejmująca, dojmująca aż do szpiku. Proza, która wprowadza w swój rytm, która wprowadza w ciemność, która jest jasnością. Proza, która smuci, pozwala przeżyć tęsknotę, poczucie straty, krzywdę, ale także nadzieję, otuchę płynącą z prozaiczności, z codzienności, relacji. Proza mistyczna, zapraszająca w głąb. Proza głęboko chrześcijańska, medytacyjna, wręcz boska. Autorowi udało się zamknąć ludzki świat i prawdę o człowieku na tych kilkuset stronach.
Jest to proza wybitna, przejmująca, dojmująca aż do szpiku. Proza, która wprowadza w swój rytm, która wprowadza w ciemność, która jest jasnością. Proza, która smuci, pozwala przeżyć tęsknotę, poczucie straty, krzywdę, ale także nadzieję, otuchę płynącą z prozaiczności, z codzienności, relacji. Proza mistyczna, zapraszająca w głąb. Proza głęboko chrześcijańska, medytacyjna,...
więcejOznaczone jako spoiler Pokaż mimo toPołknąłem Drugie imię. Septologię I-II w trzy dni, łapczywie, wręcz zachłannie. Zadziwiająca moc języka. Tak prosto, wręcz prymitywnie napisana. I ta prostota magnetyzuje. Kolejny paradoks – niczym „świetlista ciemność”.
Połknąłem Drugie imię. Septologię I-II w trzy dni, łapczywie, wręcz zachłannie. Zadziwiająca moc języka. Tak prosto, wręcz prymitywnie napisana. I ta prostota magnetyzuje. Kolejny paradoks – niczym „świetlista ciemność”.
Oznaczone jako spoiler Pokaż mimo toSiedzimy w głowie bohatera, widzimy to co on, czujemy jako on. Brak interpunkcji w niczym nie przeszkadza, myśl jedna za drugą, obraz za obrazem, sens układa się sam.
Siedzimy w głowie bohatera, widzimy to co on, czujemy jako on. Brak interpunkcji w niczym nie przeszkadza, myśl jedna za drugą, obraz za obrazem, sens układa się sam.
Oznaczone jako spoiler Pokaż mimo to