Jestem głód

- Kategoria:
- literatura piękna
- Format:
- e-book
- Tytuł oryginału:
- Já jsem hlad
- Data wydania:
- 2023-01-01
- Data 1. wyd. pol.:
- 2023-01-01
- Liczba stron:
- 176
- Czas czytania
- 2 godz. 56 min.
- Język:
- polski
- ISBN:
- 9788366013957
- Tłumacz:
- Mirosław Śmigielski
Wśród czytelników Wron duże kontrowersje wywołuje zakończenie powieści, otwarte i pozostawiające pole do interpretacji. Co tak naprawdę wydarzyło się w scenie końcowej? Co mogło się wydarzyć?
Jestem głód to opowieść z wyraźnymi motywami autobiograficznymi. Wychowująca się w opresyjnej rodzinie dziewczynka uzdolniona plastycznie poszukuje własnej drogi, własnych uczuć, własnego ja. Wie, że aby pozostać sobą i nie zatracić się w dusznej relacji z matką, musi uciec, dokądkolwiek i jak najszybciej. Podczas lektury przeżyjemy z nią trzydzieści dwa lata pełne rozterek, wzlotów i upadków. Wraz nią będziemy dojrzewać, kochać, rodzić, cieszyć się i cierpieć. Wpuści nas do swojego intymnego świata tak daleko, jak tylko było to możliwe. A to wszystko, podobnie jak we Wronach, ku przestrodze nas wszystkich.
Kup Jestem głód w ulubionej księgarni
W naszej porównywarce znajdziesz książki, e-booki i audiobooki z najpopularniejszych księgarń internetowych. Niektórzy partnerzy przygotowują dla użytkowników naszego serwisu specjalne rabaty, dlatego warto kupować książki przez lubimyczytać.pl. Oferty są prezentowane w trzech kategoriach: „Oferta dnia” (promocje partnerów),„Polecane księgarnie” (sprawdzeni partnerzy handlowi, z którymi współpracujemy na podstawie umów) oraz „Pozostałe”. W każdej kategorii kolejność prezentacji zależy od ceny produktu przekazanej przez księgarnie lub dostawcę porównywarki. Lubimyczytać.pl nie prowadzi sprzedaży i nie uczestniczy w procesie zakupowym po przekierowaniu na stronę sklepu. Mimo że dokładamy starań, aby wszystkie linki i informacje były aktualne, nie mamy wpływu na ewentualne nieścisłości cenowe, błędne przekierowania lub zmiany w ofertach księgarni. Jeśli zauważysz nieprawidłowość, prosimy o zgłoszenie jej na adres: admin@lubimyczytac.pl. Dzięki Twojej informacji możemy jeszcze lepiej dbać o jakość działania naszej porównywarki.
Oceny książki Jestem głód
Poznaj innych czytelników
2681 użytkowników ma tytuł Jestem głód na półkach głównych- Przeczytane 1 789
- Chcę przeczytać 892
- Posiadam 158
- 2023 144
- 2024 65
- 2025 46
- Audiobook 46
- Audiobooki 27
- Legimi 27
- Literatura piękna 23






































OPINIE i DYSKUSJE o książce Jestem głód
To dobra książka. Ale niekoniecznie trafiająca w moje oczekiwania. Sięgając po „Jestem głód” Petry Dvořákovej miałam nadzieję na lekturę równie mocną emocjonalnie, jak „Wrony”. Zawiodłam się. Trochę, ale jednak. Bo tak naprawdę, to trudno mi było zbliżyć się do bohaterki, zrozumieć ją. Mało tego, trudno mi było zrozumieć, o co (fabularnie) tak naprawdę chodzi. Bo jeśli różne wątki (relacja bohaterki z księdzem, okres dorastania, jej macierzyństwo, anoreksja itd.) były treściowo ciekawe (choć, moim zdaniem, każdy z nich niósł większy potencjał, niż jego realizacja),to całość średnio się kleiła. I tak, wiem, że wynika to z formy książki, ale jako czytelniczka byłabym bardziej usatysfakcjonowana, gdyby to była opowieść niejako z boku, a nie ze środka choroby.
Bo książka ma formę opowieści (będącej częścią terapii?) prowadzonej w większości jako monolog głównej bohaterki, chwilami przechodzący w wywiad (rozmowę?),stąd przeskakiwanie po wspomnieniach i myślach sprawiające wrażenie chaosu. To opowieść bardzo intymna, obnażająca, skupiająca się przede wszystkim na faktach. Przebija z niej żal. Do innych. I do życia. Rzuca się w oczy bezrefleksyjność bohaterki. I ciągłe wracanie do jednych wątków przy marginalnym traktowaniu innych. I nieumiejętność oceny sytuacji. I właśnie przekazanie treści w ten sposób, moim zdaniem, stanowi o mistrzostwie autorki. Wspaniale jej się udało przedstawienie opowieści przez osobę chorą, skupioną na tym, co dla niej ważne, szukaniem, po swojemu, wytłumaczenia, pomijaniem faktów, być może bardzo interesujących czytelnika, dla niej jednak zupełnie nieważnych.
Podsumowując – opowieść chorej kobiety przedstawiona wspaniale, jednak wolałabym o tematach poruszonych w opowieści czytać z innej perspektywy, wzbogaconej o głębię, refleksję i logikę.
6/10 w kategorii: Literatura
To dobra książka. Ale niekoniecznie trafiająca w moje oczekiwania. Sięgając po „Jestem głód” Petry Dvořákovej miałam nadzieję na lekturę równie mocną emocjonalnie, jak „Wrony”. Zawiodłam się. Trochę, ale jednak. Bo tak naprawdę, to trudno mi było zbliżyć się do bohaterki, zrozumieć ją. Mało tego, trudno mi było zrozumieć, o co (fabularnie) tak naprawdę chodzi. Bo jeśli...
więcejOznaczone jako spoiler Pokaż mimo toMam wrażenie, że ludzie tak źle oceniają tę książkę bo nie potrafią jej oderwać od Wron. Oczekują, że jest to jakaś kontynuacja i spodziewają się podobnej narracji a tego ta książka nie gwarantuje. Źle tej pozycji robi napis na okładce "Wrona wlatuje w dorosłe życie". Trzeba ją czytać odrębnie od Wron. Bardzo dobra książka
Mam wrażenie, że ludzie tak źle oceniają tę książkę bo nie potrafią jej oderwać od Wron. Oczekują, że jest to jakaś kontynuacja i spodziewają się podobnej narracji a tego ta książka nie gwarantuje. Źle tej pozycji robi napis na okładce "Wrona wlatuje w dorosłe życie". Trzeba ją czytać odrębnie od Wron. Bardzo dobra książka
Oznaczone jako spoiler Pokaż mimo to"Wrony" były świetne. Liczyłem na kolejną moc wielkiej literatury a mocno się zawiodłem. Temat anoreksji wydaje się chwytliwy i wciągający, a ta książka pokazuje, że wcale tak nie musi być.
"Wrony" były świetne. Liczyłem na kolejną moc wielkiej literatury a mocno się zawiodłem. Temat anoreksji wydaje się chwytliwy i wciągający, a ta książka pokazuje, że wcale tak nie musi być.
Oznaczone jako spoiler Pokaż mimo toNie urzekła mnie tak jak pierwsza część
Nie urzekła mnie tak jak pierwsza część
Oznaczone jako spoiler Pokaż mimo toSięgając po "Ja jestem głód" Petry Dvořákovej miałam wobec tej lektury bardzo wysokie oczekiwania. Po genialnych "Wronach" i równie przejmującej opowieści "W rany", które absolutnie mnie zachwyciły, spodziewałam się lektury na podobnym poziomie emocjonalnym i literackim. Liczyłam na literaturę, która wnikliwie ale i z empatią dotknie trudnego tematu zaburzeń odżywiania. Niestety książka ta ogromnie mnie rozczarowała. Zamiast dopracowanej powieści dostałam tekst, który sprawia wrażenie pisanego niedbale, pod wpływem chwili, który sprawia wrażenie jakby był elementem autoterapii autorki.
Uważam, że granica między literaturą piękną a prywatnym intymnym dziennikiem została tu całkowicie zatarta. Czytając kolejne strony miałam wrażenie, że uczestniczę w cudzej sesji terapeutycznej, co powodowało we mnie duży dyskomfort.
To nie jest opowieść a monotonna relacja z destrukcyjnych mechanizmów choroby, co w pewny momencie staje się po prostu nużące.
Mój niesmak budził też wątek miłosnej relacji bohaterki z osobą duchowną. Miałam wrażenie, że pojawił się w tej historii tylko po to aby szokować, epatować tabu, gorszyć czytelników i celowo wywoływać u nich silne relacje. Nie ma w tym żadnej subtelności. Ja wręcz nie widzę tu żadnego uczucia tylko próbę walki z wewnętrzną pustką i samotnością w nieudanym małżeństwie. Wprowadzenie tego motywu w tak mało wyrafinowany sposób sprawia, że książka miejscami przypomina tanie erotyki, które zamiast podniecenia wywołują niesmak.
Sposób w jaki autorka traktuje temat samej anoreksji jest dla mnie trudny do zrozumienia. Zamiast pokazać chorobę jako złożone zjawisko serwuje czytelnikom swoisty raport z głodzenia się. Temat jest potraktowany w sposób niezwykle dosłowny. Jesteśmy bombardowani opisami liczenia kalorii, ważenia się, fizjologicznymi reakcjami organizmu. Choroba w tej książce nie jest punktem wyjścia do jakiejś szerszej opowieści, zagłębienia się w psychikę bohaterki. Taki sposób jej przedstawienia już po kilkunastu stronach zaczyna nużyć. Dla mnie osobiście to ogromnie rozczarowujące, gdyż jako młoda kobieta cierpiałam na zaburzenia odżywiania i byłam wręcz pewna że w tej opowieści ujrzę też część mojej historii. Tak się jednak nie stało.
Sięgając po "Ja jestem głód" Petry Dvořákovej miałam wobec tej lektury bardzo wysokie oczekiwania. Po genialnych "Wronach" i równie przejmującej opowieści "W rany", które absolutnie mnie zachwyciły, spodziewałam się lektury na podobnym poziomie emocjonalnym i literackim. Liczyłam na literaturę, która wnikliwie ale i z empatią dotknie trudnego tematu zaburzeń odżywiania....
więcejOznaczone jako spoiler Pokaż mimo toPetra swego czasu zachwyciła mnie powieścią "Wrony" i choć nie była to proza łatwa, przyjemna ani wygodna, pozostawiła we mnie ogromny podziw dla jej talentu. Po lekturze „Jestem głód” ten zachwyt nie tylko nie osłabł ale wręcz się pogłębił. Autorka po raz kolejny udowadnia, że nie boi się tematów trudnych, bolesnych i niewygodnych – a przy tym potrafi pisać o nich z niezwykłą literacką wrażliwością.
Śledzimy losy bohaterki wychowanej w emocjonalnie dysfunkcyjnym domu, gdzie ciepło i akceptacja są towarem deficytowym. To ta „gorsza” z dwóch sióstr – niezdyscyplinowana, krnąbrna, wiecznie porównywana do starszej, stawianej za niedościgniony wzór. Obserwujemy jej dorastanie, kolejne wybory i decyzje brzemienne w skutki aż po ucieczkę w małżeństwo, które ma być ratunkiem a staje się kolejną próbą wypełnienia wewnętrznej pustki. To portret kobiety głęboko nieszczęśliwej, czującej się wybrakowaną i desperacko poszukującej miłości – jakiejkolwiek, byle tylko zagłuszyć głód bycia ważną.
Motyw zaburzeń odżywiania został przedstawiony w sposób wręcz fenomenalny. Autorka pisze szczerze i dosadnie ale jednocześnie z subtelnością, która nie epatuje tanim dramatyzmem. Czuć, że temat jest jej bliski – nawet jeśli nie znam szczegółów jej biografii, autobiograficzne wątki wydają się tu wyraźnie wyczuwalne. To właśnie ta autentyczność sprawia, że historia boli podwójnie. Nie czyta się jej „lekko” ale czyta się ją z poczuciem obcowania z czymś prawdziwym i ważnym.
To powieść trochę uwierająca, trochę smutna, momentami przytłaczająca – a jednak tli się w niej iskierka nadziei. Nie jest to nadzieja naiwna ani cukierkowa, raczej cicha i krucha ale obecna. Dzięki takim książkom autorka trafiła do grona najbardziej podziwianych przeze mnie współczesnych pisarek – bo potrafi mówić o tym, o czym wielu wolałoby milczeć i robi to z ogromną siłą oraz literacką klasą.
Petra swego czasu zachwyciła mnie powieścią "Wrony" i choć nie była to proza łatwa, przyjemna ani wygodna, pozostawiła we mnie ogromny podziw dla jej talentu. Po lekturze „Jestem głód” ten zachwyt nie tylko nie osłabł ale wręcz się pogłębił. Autorka po raz kolejny udowadnia, że nie boi się tematów trudnych, bolesnych i niewygodnych – a przy tym potrafi pisać o nich z...
więcejOznaczone jako spoiler Pokaż mimo toWciągająca, ale przede wszystkim trudna historia młodej dziewczyny zmagającej się z wieloma przykrościami od lat najmłodszych. Ukojenie znalazła w tytułowym głodzie i anoreksji, które dają jej satysfakcje i siłę. Ważne jest to, że głód dotyczy wiele kwestii i nie odnosi się tylko do jedzenia.
We wszystkich jej przeżyciach czuć smutek i zagubienie głównej bohaterki, a anoreksja przedstawiona jest w zupełnie innym świetle niż standardowo. Ciekawym aspektem stanowi główna przyczyna anoreksji, bo nie jest nią motywacja wyglądu i sylwetki. To znacznie głębszy problem zakorzeniony i rozkwitający na przestrzeni całego życia. Dla osób urodzonych w latach 80-tych i 90-tych wiele kwestii może być znajome z młodszych lat. Chociaż podoba mi się język i pióro autorki, to koncept monologu czy wywiadu nie do końca przypadł mi do gustu. Wolałabym usłyszeć więcej dialogów głównych bohaterów.
Wciągająca, ale przede wszystkim trudna historia młodej dziewczyny zmagającej się z wieloma przykrościami od lat najmłodszych. Ukojenie znalazła w tytułowym głodzie i anoreksji, które dają jej satysfakcje i siłę. Ważne jest to, że głód dotyczy wiele kwestii i nie odnosi się tylko do jedzenia.
więcejOznaczone jako spoiler Pokaż mimo toWe wszystkich jej przeżyciach czuć smutek i zagubienie głównej bohaterki, a...
Książka dobra,super opisy co się dzieje w umyśle człowieka,który się głodzi, i co może być tego przyczyną. Dzięki tej książce zmieniłam swoje poglądy na temat anoreksji .Niezapomniane wrażenie,autorka totalnie się obnaża.
Książka dobra,super opisy co się dzieje w umyśle człowieka,który się głodzi, i co może być tego przyczyną. Dzięki tej książce zmieniłam swoje poglądy na temat anoreksji .Niezapomniane wrażenie,autorka totalnie się obnaża.
Oznaczone jako spoiler Pokaż mimo toSłabiutka.
Słabiutka.
Oznaczone jako spoiler Pokaż mimo toPrzesłuchane. Podoba mi się pogłebiony wgląd w siebie bohaterki / autorki. Pozwala zrozumieć mechanizmy anoreksji.
Przesłuchane. Podoba mi się pogłebiony wgląd w siebie bohaterki / autorki. Pozwala zrozumieć mechanizmy anoreksji.
Oznaczone jako spoiler Pokaż mimo to