Sklepy cynamonowe

Okładka książki Sklepy cynamonowe
Bruno Schulz Wydawnictwo: Znak klasyka
240 str. 4 godz. 0 min.
Kategoria:
klasyka
Wydawnictwo:
Znak
Data wydania:
2020-10-14
Data 1. wyd. pol.:
1933-01-01
Liczba stron:
240
Czas czytania
4 godz. 0 min.
Język:
polski
ISBN:
9788324060696
Tagi:
literatura polska weird fiction

Oceń książkę
i
Dodaj do biblioteczki

Porównaj ceny

i
Porównywarka z zawsze aktualnymi cenami
W naszej porównywarce znajdziesz książki, audiobooki i e-booki, ze wszystkich najpopularniejszych księgarni internetowych i stacjonarnych, zawsze w najlepszej cenie. Wszystkie pozycje zawierają aktualne ceny sprzedaży. Nasze księgarnie partnerskie oferują wygodne formy dostawy takie jak: dostawę do paczkomatu, przesyłkę kurierską lub odebranie przesyłki w wybranym punkcie odbioru. Darmowa dostawa jest możliwa po przekroczeniu odpowiedniej kwoty za zamówienie lub dla stałych klientów i beneficjentów usług premium zgodnie z regulaminem wybranej księgarni.
Za zamówienie u naszych partnerów zapłacisz w najwygodniejszej dla Ciebie formie:
• online
• przelewem
• kartą płatniczą
• Blikiem
• podczas odbioru
W zależności od wybranej księgarni możliwa jest także wysyłka za granicę. Ceny widoczne na liście uwzględniają rabaty i promocje dotyczące danego tytułu, dzięki czemu zawsze możesz szybko porównać najkorzystniejszą ofertę.

Patronaty LC

Książki autora

Okładka książki Opowieści niesamowite z języka polskiego Stanisław Baliński, Jan Barszczewski, Joseph Conrad, Wacław Filochowski, Konstanty Górski, Stefan Grabiński, Zygmunt Krasiński, Antoni Lange, Stanisław Lem, Bolesław Leśmian, Janusz Meissner, Franciszek Mirandola, Anna Olimpia Mostowska, Józef Maksymilian Ossoliński, Józef Relidzyński, Władysław Stanisław Reymont, Bruno Schulz, Mieczysław Smolarski, Jerzy Sosnowski, Józef Tyszkiewicz, Sygurd Wiśniowski, Roman Zmorski
Ocena 7,0
Opowieści nies... Stanisław Baliński,...
Okładka książki Magazyn Histeria XXVII Mateusz Antczak, Marcin Knyszyński, Adrian Konopka, Karol Mitka, Antoni Nowakowski, Michał Pleskacz, Bruno Schulz, Tomasz Siwiec, Katarzyna Szewioła-Nagel, Marianna Szygoń, Jastek Telica, Bohdan Waszkiewicz
Ocena 5,8
Magazyn Hister... Mateusz Antczak, Ma...

Mogą Ciebie zainteresować

Oceny

OPINIE i DYSKUSJE

Sortuj:
avatar
138
33

Na półkach:

Całkiem możliwe, że jestem na tą książkę za głupi, albo łagodniej mówiąc cenię odmienne podejście estetyczne od tego zaprezentowanego tutaj. Mimo wszystko sprawa jest dziwna, bo absolutnie uwielbiam ten poplątany, oniryczny i pełen metafor język. Jest on nieco męczący na dłuższą metę, ale jednocześnie niemal każde zdanie jest osobnym dziełem sztuki — bardzo rzadko coś takiego się zdarza. Opowiadania poruszają się na granicy marzeń sennych, wydobywają ukryte warstwy z codziennych zdarzeń. Nie przeszkadza mi również wolna fabuła, a niekiedy nawet jej brak. Wątek przemiany ojca w ptaka był w pewien sposób tragiczny i poruszający; ta historia świetnie pasowała i spełniała wyznaczoną jej rolę. Po prostu ta książka jest dla mnie zbyt mało bezpośrednia w swoim surrealizmie i psychodelii, zbyt mocno trzyma się klasycznych wzorców estetycznych. Kilkukrotnie słyszałem, że ktoś to nazwał literaturą awangardową, ale nie mogę się z tym zgodzić. Dla mnie to jest do bólu klasyczne, nawet jeśli w poszczególnych fragmentach faktycznie wykorzystuje awangardowe środki. Trochę czuję się tak jakbym po przystawce dostał kolejną przystawkę (co prawda wyśmienitą, ale jednak przystawkę) zamiast głównego dania lub deseru. Ta książka nigdy nie próbuje wprowadzić czytelnika w zupełną konfuzję i doprowadzić prezentowane w niej podejście do radykalnej granicy i logicznej konkluzji, tylko cały czas trzyma się tych bezpiecznych dróg lekkiego, wręcz salonowego surrealizmu. W tej konwencji jest genialne, ale brakuje tutaj jakiegoś mocniejszego uderzenia. Zapewne będę od czasu do czasu do tego wracał, czytał może losowe zdanie i zachwycał się tym jak żywe ono jest, ale wątpię, żebym mógł doświadczyć z tym czegokolwiek więcej

Całkiem możliwe, że jestem na tą książkę za głupi, albo łagodniej mówiąc cenię odmienne podejście estetyczne od tego zaprezentowanego tutaj. Mimo wszystko sprawa jest dziwna, bo absolutnie uwielbiam ten poplątany, oniryczny i pełen metafor język. Jest on nieco męczący na dłuższą metę, ale jednocześnie niemal każde zdanie jest osobnym dziełem sztuki — bardzo rzadko coś...

więcej Pokaż mimo to

avatar
241
4

Na półkach: ,

Pięknie napisane opowiadania, które wielowymiarowo ożywały w mojej wyobraźni. Przenosiły mnie do mojego dzieciństwa, łączyły z różnymi obrazami. Czułam je każdym ze zmysłów. To jedna z pozycji, która po sobie zostawia nieodparte wrażenie niedosytu.

Pięknie napisane opowiadania, które wielowymiarowo ożywały w mojej wyobraźni. Przenosiły mnie do mojego dzieciństwa, łączyły z różnymi obrazami. Czułam je każdym ze zmysłów. To jedna z pozycji, która po sobie zostawia nieodparte wrażenie niedosytu.

Pokaż mimo to

avatar
232
28

Na półkach: , ,

Nie wiem, czy czytałam kiedykolwiek gorszą książkę. Bełkot. Coś jak Matka Boska z plamy po ketchupie na ścianie - jedni się doszukają znaczenia i wartości, inni... nie. A co autor miał na myśli? Tego chyba nawet on sam nie wie.

Nie wiem, czy czytałam kiedykolwiek gorszą książkę. Bełkot. Coś jak Matka Boska z plamy po ketchupie na ścianie - jedni się doszukają znaczenia i wartości, inni... nie. A co autor miał na myśli? Tego chyba nawet on sam nie wie.

Pokaż mimo to

avatar
418
34

Na półkach:

Ten styl pisania niestety nie przypadł mi do gustu. Lubię powolnie snute opowieści pisane pięknym językiem literackim, ale przy czytaniu ,,Sklepów cynamonowych" męczyłam się. Dla mnie ten język był zbyt kwiecisty ,lektura zbyt trudna i ogólnie książka nie podoba mi się.

Ten styl pisania niestety nie przypadł mi do gustu. Lubię powolnie snute opowieści pisane pięknym językiem literackim, ale przy czytaniu ,,Sklepów cynamonowych" męczyłam się. Dla mnie ten język był zbyt kwiecisty ,lektura zbyt trudna i ogólnie książka nie podoba mi się.

Pokaż mimo to

avatar
922
9

Na półkach:

Czasem warto wrócić do klasyki! Przecudowny język, prowadzący przez kolejne opowiadania niczym muzyka. Jakże obrazowo można opisać pogranicza jawy i snu, wyobraźnię i rzeczywistość! Polecam gorąco.

Czasem warto wrócić do klasyki! Przecudowny język, prowadzący przez kolejne opowiadania niczym muzyka. Jakże obrazowo można opisać pogranicza jawy i snu, wyobraźnię i rzeczywistość! Polecam gorąco.

Pokaż mimo to

avatar
395
213

Na półkach:

Książka napisana wyjątkowym językiem, fantastyczne i oniryczne historie są opisane w sposób niesamowicie plastyczny, ma się wrażenie że odbiera się je wszystkimi zmysłami. Coś cudownego, wielka strata że tak niewiele jego dzieł się zachowało.

Książka napisana wyjątkowym językiem, fantastyczne i oniryczne historie są opisane w sposób niesamowicie plastyczny, ma się wrażenie że odbiera się je wszystkimi zmysłami. Coś cudownego, wielka strata że tak niewiele jego dzieł się zachowało.

Pokaż mimo to

avatar
212
212

Na półkach: , , , ,

Znowu nadrabiam zaległości. To lektura licealna. I w sumie trudno się dziwić. Jeśli istnieje twórca piszący w ten sposób, to średnio wykształcony człowiek musi to wiedzieć, niezależnie od tego czy gustuje w tego rodzaju prozie czy nie. To prawdziwa gimnastyka dla mózgu i wyobraźni. Poza tym ten rodzaj fantazji niebezpiecznie zderza się z moimi własnymi dziecięcymi imaginacjami. To dla mnie dość szokujące odkrycie. Przykładem opowiadanie „Manekiny”, które przypomniało mi moją trwającą od dzieciństwa zdolność widzenia twarzy tam gdzie ich nie ma, w elementach nieożywionych. Podoba mi się fakt, że to zostało napisane z pozycji dziecka. Uświadomiło mi to, że miałam kiedyś jako maluch podobnie oniryczne doświadczenia. Choć oczywiście nie potrafiłabym tego ubrać w odpowiednie słowa.
Polecam, bo taka forma prozatorska to jest coś jedynego w swoim rodzaju, co stanowi walor sam w sobie. Można się też sporo nauczyć. Parę wyrazów musiałam sobie przetłumaczyć ze słownikiem. A myślałam, że znam język polski (?) Momentami jest niełatwo. Ale za to ciekawie. Te opowiadania mają swój klimat i koloryt. Polecam ze wszech miar.

Znowu nadrabiam zaległości. To lektura licealna. I w sumie trudno się dziwić. Jeśli istnieje twórca piszący w ten sposób, to średnio wykształcony człowiek musi to wiedzieć, niezależnie od tego czy gustuje w tego rodzaju prozie czy nie. To prawdziwa gimnastyka dla mózgu i wyobraźni. Poza tym ten rodzaj fantazji niebezpiecznie zderza się z moimi własnymi dziecięcymi...

więcej Pokaż mimo to

avatar
88
85

Na półkach:

Jak często zdarza się podczas czytania, że chcesz wracać i wracać ciągle do jednej i tej samej książki? Że każde przeczytane słowo mieni się wewnątrz Ciebie jakimś mistycznym pięknem. Nie pozwala pójść dalej, tylko wciąż zmusza do ciągłego rozbioru pojawiających się w głowie znaczeń i wyobrażeń? Każde zdanie to istna rozkosz dla oczu, każde wypowiedziane na głos nieustannie wybrzmiewa w uszach. Do tej pory nie spotkałem żadnego pisarza, który potrafi swoim tekstem trafić do onirycznych obszarów świadomości. Schulzowi się udało.

Jak często zdarza się podczas czytania, że chcesz wracać i wracać ciągle do jednej i tej samej książki? Że każde przeczytane słowo mieni się wewnątrz Ciebie jakimś mistycznym pięknem. Nie pozwala pójść dalej, tylko wciąż zmusza do ciągłego rozbioru pojawiających się w głowie znaczeń i wyobrażeń? Każde zdanie to istna rozkosz dla oczu, każde wypowiedziane na głos nieustannie...

więcej Pokaż mimo to

avatar
260
95

Na półkach:

Lektura książki to dla mnie balsam dla duszy, pięknie opisana historia. Warto wrócić po latach do lektur szkolnych i poznać je na nowo z perspektywy osoby dorosłej.

Lektura książki to dla mnie balsam dla duszy, pięknie opisana historia. Warto wrócić po latach do lektur szkolnych i poznać je na nowo z perspektywy osoby dorosłej.

Pokaż mimo to

avatar
340
180

Na półkach:

Jedna z czołowych osiągnięć polskiej sztuki pisanej, niezwykle.

Jedna z czołowych osiągnięć polskiej sztuki pisanej, niezwykle.

Pokaż mimo to


Cytaty

Więcej
Bruno Schulz Sklepy cynamonowe Zobacz więcej
Bruno Schulz Sklepy cynamonowe Zobacz więcej
Bruno Schulz Sklepy cynamonowe Zobacz więcej
Więcej
zgłoś błąd