Koniec z Eddym

Okładka książki Koniec z Eddym Edouard Louis
Nominacja w plebiscycie 2019
Okładka książki Koniec z Eddym
Edouard Louis Wydawnictwo: Wydawnictwo Pauza literatura piękna
174 str. 2 godz. 54 min.
Kategoria:
literatura piękna
Tytuł oryginału:
En finir avec Eddy Belleguele (2014)
Wydawnictwo:
Wydawnictwo Pauza
Data wydania:
2019-10-07
Data 1. wyd. pol.:
2019-10-07
Data 1. wydania:
2014-01-02
Liczba stron:
174
Czas czytania
2 godz. 54 min.
Język:
polski
ISBN:
9788395352386
Tłumacz:
Joanna Polachowska
Tagi:
debiut literacki homofobia homoseksualizm literatura francuska niebezpieczeństwo odmiana losu przemoc spotkanie strach szantaż trauma współczesność wykluczenie
Inne
Dodaj do pakietu
Dodaj do pakietu

Oceń książkę
i
Dodaj do biblioteczki

Porównaj ceny

i
Porównywarka z zawsze aktualnymi cenami
W naszej porównywarce znajdziesz książki, audiobooki i e-booki, ze wszystkich najpopularniejszych księgarni internetowych i stacjonarnych, zawsze w najlepszej cenie. Wszystkie pozycje zawierają aktualne ceny sprzedaży. Nasze księgarnie partnerskie oferują wygodne formy dostawy takie jak: dostawę do paczkomatu, przesyłkę kurierską lub odebranie przesyłki w wybranym punkcie odbioru. Darmowa dostawa jest możliwa po przekroczeniu odpowiedniej kwoty za zamówienie lub dla stałych klientów i beneficjentów usług premium zgodnie z regulaminem wybranej księgarni.
Za zamówienie u naszych partnerów zapłacisz w najwygodniejszej dla Ciebie formie:
• online
• przelewem
• kartą płatniczą
• Blikiem
• podczas odbioru
W zależności od wybranej księgarni możliwa jest także wysyłka za granicę. Ceny widoczne na liście uwzględniają rabaty i promocje dotyczące danego tytułu, dzięki czemu zawsze możesz szybko porównać najkorzystniejszą ofertę.
Reklama
Reklama

Książki autora

Podobne książki

Reklama

Oceny

Średnia ocen
7,2 / 10
446 ocen
Twoja ocena
0 / 10

OPINIE i DYSKUSJE

Sortuj:
avatar
114
95

Na półkach: , ,

Powieść to krótka, napisana prostym językiem, jednakże bardzo sprawnie. Czyta się ją płynnie. Uważam, że to dobry debiut, zachęcił mnie by sięgnąć po inne książki tego pisarza.
Podczas lektury towarzyszyło mi nieustanne poczucie przygnębienia, smutku i wściekłości. Obudziła we mnie również moje własne nieprzyjemne doświadczenia z przeszłości. Odczuwałem również przerażenie, że gdzieś w Polsce jakiś nastolatek może przeżywać coś podobnego. Pomyślałem także o Dominiku i Kacprze, którzy popełnili samobójstwo. Nie potrafię zapomnieć o stronie na Facebooku, gdzie widniało "Dobrze, że zdechł".
Nigdy nie zapomnę jak moja nauczycielka matematyki w gimnazjum podczas przerwy powiedziała, że cytuję: "wszystkich homoseksualistów powinno się postawić pod murem i wystrzelać", i ci obecni wówczas w klasie zaczęli klaskać.

Podobno homofobia wynika z mizoginii. Moim zdaniem to by się zgadzało. Te wszystkie teksty "zachowujesz się jak baba", "biegasz jak baba", jak baba, czyli jak ktoś gorszy.
Czemu chcesz być kimś gorszym?!?!
Toksyczna męskość, umiejętnie ukazana w tej książce, wciąż w wielu miejscach na świecie ma się świetnie. Szkodząc nie tylko kobietom, ale i samym mężczyznom.

Ważna i potrzebna książka.
Przyznam jednak, że bardzo zaniepokoiło mnie w niej jedno, to kiedy główny bohater wspomina, że chciałby zabić jednego z chłopaków, tak by jego ciało należało już zawsze do niego. Przypuszczam, że przemawia tu przez niego zaślepienie pożądaniem. Niedojrzałe i ślepe pożądanie.
Wiek chłopaków 9-10 lat, a jeden 15, kiedy naśladują sceny zobaczone na filmie pornograficznym, może być rownież szokujący, ale wyobrażam sobie, że tak to wygląda, gdy edukacja seksualna nie istnieje. Dziś słyszy się o 11 i 12-latkach, które zachodzą w ciążę.
Myślę, że książka ta warta byłaby omówienia na lekcji, niekoniecznie polskiego, np, wychowawczej, bo nękanie, prześladowanie, wyszydzanie i poniżanie działo się, dzieje się i będzie się dziać, jeśli nie zadbamy o wrażliwość na drugiego człowieka.

Powieść to krótka, napisana prostym językiem, jednakże bardzo sprawnie. Czyta się ją płynnie. Uważam, że to dobry debiut, zachęcił mnie by sięgnąć po inne książki tego pisarza.
Podczas lektury towarzyszyło mi nieustanne poczucie przygnębienia, smutku i wściekłości. Obudziła we mnie również moje własne nieprzyjemne doświadczenia z przeszłości. Odczuwałem również...

więcej Pokaż mimo to

avatar
1132
97

Na półkach:

W ostatnich dniach przeczytałam "Koniec z Eddym" Eduarda Louisa i książka okazała się naprawdę dobra. Autor ma dobry styl, świetnie wyraża emocje i swoje przeżycia. Książka jest autobiografią. Louis pisze o swoim dzieciństwie, biedzie, przykrej rodzinie. Ciężko się to czytało. Biła z tego autentyczność. Najbardziej bolesne są jednak wspomnienia o ukrywaniu homoseksualizmu, o drwinach, docinkach i poniżaniu.
Książka o nietolerancji, małomiasteczkowości i wstręcie do inności. Polecam!
Już czytam kolejną książkę Louisa "Kto zabił mojego ojca". Kolejność ma znaczenie.
6/6

W ostatnich dniach przeczytałam "Koniec z Eddym" Eduarda Louisa i książka okazała się naprawdę dobra. Autor ma dobry styl, świetnie wyraża emocje i swoje przeżycia. Książka jest autobiografią. Louis pisze o swoim dzieciństwie, biedzie, przykrej rodzinie. Ciężko się to czytało. Biła z tego autentyczność. Najbardziej bolesne są jednak wspomnienia o ukrywaniu homoseksualizmu,...

więcej Pokaż mimo to

avatar
305
177

Na półkach:

To książka zdaje się bardziej osobista niż późniejsze książki Louisa.

O relacjach nastoletnich i rodzinnych, pierwszych miłościach i zauroczeniach w zdominowanym heteryckim, męskim, kapitalistycznym świecie, o oczekiwaniach, o przemocy i trosce, obawach. Szczególnie wzruszyło mnie końcowe wspomnienie, ostatnia wymiana zdań z ojcem - jego przestroga i pomoc.

To książka zdaje się bardziej osobista niż późniejsze książki Louisa.

O relacjach nastoletnich i rodzinnych, pierwszych miłościach i zauroczeniach w zdominowanym heteryckim, męskim, kapitalistycznym świecie, o oczekiwaniach, o przemocy i trosce, obawach. Szczególnie wzruszyło mnie końcowe wspomnienie, ostatnia wymiana zdań z ojcem - jego przestroga i pomoc.

Pokaż mimo to

Reklama
avatar
618
45

Na półkach:

Trudno mi było doczytać tę opowieść Eddiego do końca, , musiałam zrobić przerwę, emocjonalnie nie wytrzymywałam , ale zmusiłam sie żeby czytać dalej. Czułam jakbym była to winna bohaterowi , musze dosłuchac co jeszcze okropnego ma mi do opowiedzenia, jak Shuggy i inni , których losy dzieciństwa ostatnio mnie tak wzruszyły i poruszyły. Nie żałuję , że przeczytałam do końca. Cieszę sie tym zakończeniem , więc mówie Wam , wytrwajcie w lekturze , bo warto!

Trudno mi było doczytać tę opowieść Eddiego do końca, , musiałam zrobić przerwę, emocjonalnie nie wytrzymywałam , ale zmusiłam sie żeby czytać dalej. Czułam jakbym była to winna bohaterowi , musze dosłuchac co jeszcze okropnego ma mi do opowiedzenia, jak Shuggy i inni , których losy dzieciństwa ostatnio mnie tak wzruszyły i poruszyły. Nie żałuję , że przeczytałam do końca....

więcej Pokaż mimo to

avatar
338
30

Na półkach:

Ściska za gardło.

Ściska za gardło.

Pokaż mimo to

avatar
751
489

Na półkach: , ,

„Koniec z Eddym” to moja druga książka Edouarda Louisa. Wcześniej czytałam „Historię przemocy”, czyli relację autora z pewnej wigilijnej nocy, podczas której jedna decyzja (zaproszenie nieznajomego do swojego domu) na zawsze zmieniła jego życie. Jeszcze na początku powieści dowiadujemy się, że został on zgwałcony i duszony, a w książce zostały krok po kroku zrekonstruowane te wydarzenia.

Była to książka pełna bólu i okrucieństwa. Wywarła na mnie bardzo duże wrażenie i na długo została mi w pamięć. Jednak w moim odczuciu „Koniec z Eddym” jest nawet jeszcze lepszy.

Poznajemy w niej historię tytułowego Eddiego, który odstaje od rówieśników i nie może znaleźć z nimi wspólnego języka. Jest prześladowany w szkole, nie ma wsparcia od rodziców, a jego życie jest bardzo trudne.

„Koniec z Eddym” to przejmujące studium dorastania osoby homoseksualnej w małym miasteczku na północy Francji w rodzinie robotniczej. To bardzo przykra lektura o odrzuceniu i braku akceptacji przez społeczeństwo. Edouard Louis opisuje swoje trudne doświadczenia w chłodny i beznamiętny sposób, pisze o biedzie, przemocy, homofobii. Nie brak tu bólu, okrucieństwa i niepokoju.

„Koniec z Eddym” to ciężka lektura, która przez wszechobecną przemoc nie będzie dla każdego. Zdecydowanie warta uwagi.

„Koniec z Eddym” to moja druga książka Edouarda Louisa. Wcześniej czytałam „Historię przemocy”, czyli relację autora z pewnej wigilijnej nocy, podczas której jedna decyzja (zaproszenie nieznajomego do swojego domu) na zawsze zmieniła jego życie. Jeszcze na początku powieści dowiadujemy się, że został on zgwałcony i duszony, a w książce zostały krok po kroku zrekonstruowane...

więcej Oznaczone jako spoiler Pokaż mimo to

avatar
335
287

Na półkach:

Świetna.

Doskonałe studium wstydu, który zahacza o wszystko: o swoją inność, o zagwostki wieku dorastania, o ojca chodzącego po domu nago. Opowieść o okropnej przemocy, nienawiści, chęci bycia lepszym od innych za wszelką cenę, poniżaniu. Szokująca, ale jakże prawdziwa i, co chyba w tym wszystkim najgorsze, aktualna.

Polecam przeczytać dla tłumaczenia, konkretnego języka i dla zobaczenia, jak osoba wykluczana ze względu na swoją orientację seksualną czuje się dehumanizowana. Na otrzeźwienie polecam.

Świetna.

Doskonałe studium wstydu, który zahacza o wszystko: o swoją inność, o zagwostki wieku dorastania, o ojca chodzącego po domu nago. Opowieść o okropnej przemocy, nienawiści, chęci bycia lepszym od innych za wszelką cenę, poniżaniu. Szokująca, ale jakże prawdziwa i, co chyba w tym wszystkim najgorsze, aktualna.

Polecam przeczytać dla tłumaczenia, konkretnego języka...

więcej Pokaż mimo to

avatar
124
118

Na półkach:

Książka przedstawia obraz klasy robotniczej. Obraz biedy, wykluczenia społecznego, a także przemocy i homoseksualizmu. Z każdą kolejną stroną moje serce rozpadało się na milion kawałków. Była przejmująco smutna. Ta książka odkrywa niesamowicie bolesne rany, które być może nigdy się nie zagoją. Cierpienie jest tutaj wpisane w codzienność. Skłania do myślenia i pochylenia się nad losem innych. Na pewno zostanie ze mną na dłużej.

Książka przedstawia obraz klasy robotniczej. Obraz biedy, wykluczenia społecznego, a także przemocy i homoseksualizmu. Z każdą kolejną stroną moje serce rozpadało się na milion kawałków. Była przejmująco smutna. Ta książka odkrywa niesamowicie bolesne rany, które być może nigdy się nie zagoją. Cierpienie jest tutaj wpisane w codzienność. Skłania do myślenia i pochylenia się...

więcej Pokaż mimo to

avatar
405
61

Na półkach: , ,

Kiedy zaczęłam czytać ta książkę, mówię wow super, o takich rzeczach trzeba mówić. Myślałam, że jest to opowieść, która wydarzyła się 50 lat temu. Okazuje się, że autor jest z mojego wieku. To co działo się w jego życiu to czysta patologia. Jak dla mnie to nie jest tylko wina jego rodziców i znajomych, ale też jego. Uprawianie se** w wieku 9-10 lat, myślenie o takich sprawach jest dla mnie nienormalne. Nie jestem w stanie winić rodziców Edda, dlatego że oni zostali wychowani tak samo, tak samo zostali nauczeni, że padał to ktoś zły, że facet musi być twardzielem.
Jak czytałam opisy tej książki, to myślałam, że będzie ona o cierpiącym, przez nikogo nie kochanym małym chłopcu. A czegoś takiego tutaj nie było.

Kiedy zaczęłam czytać ta książkę, mówię wow super, o takich rzeczach trzeba mówić. Myślałam, że jest to opowieść, która wydarzyła się 50 lat temu. Okazuje się, że autor jest z mojego wieku. To co działo się w jego życiu to czysta patologia. Jak dla mnie to nie jest tylko wina jego rodziców i znajomych, ale też jego. Uprawianie se** w wieku 9-10 lat, myślenie o takich...

więcej Pokaż mimo to

avatar
417
323

Na półkach:

Każda książka Édouarda Louisa zwiększa moją pogardę do jego ojca. Ta pozycja była szokująca, frustrująca. Jestem pewna, że nie raz będę o niej rozmyślać.

Każda książka Édouarda Louisa zwiększa moją pogardę do jego ojca. Ta pozycja była szokująca, frustrująca. Jestem pewna, że nie raz będę o niej rozmyślać.

Pokaż mimo to


Cytaty

Więcej
Edouard Louis Koniec z Eddym Zobacz więcej
Reklama
Więcej
Reklama
zgłoś błąd