Zakon Drzewa Pomarańczy Tom. 1

Okładka książki Zakon Drzewa Pomarańczy Tom. 1 Samantha Shannon Patronat LC
Nominacja w plebiscycie 2019
Okładka książki Zakon Drzewa Pomarańczy Tom. 1
Samantha Shannon Wydawnictwo: Sine Qua Non Cykl: Zakon Drzewa Pomarańczy (tom 1) Seria: SQN Originals fantasy, science fiction
1104 str. 18 godz. 24 min.
Kategoria:
fantasy, science fiction
Cykl:
Zakon Drzewa Pomarańczy (tom 1)
Seria:
SQN Originals
Tytuł oryginału:
The Priory of the Orange Tree
Wydawnictwo:
Sine Qua Non
Data wydania:
2019-09-18
Data 1. wyd. pol.:
2019-02-26
Data 1. wydania:
2019-02-26
Liczba stron:
1104
Czas czytania
18 godz. 24 min.
Język:
polski
ISBN:
9788381296083
Tłumacz:
Maciej Pawlak
Tagi:
kobieta królowa literatura angielska magia poświęcenie walka o władzę
Inne
Dodaj do pakietu
Dodaj do pakietu

Oceń książkę
i
Dodaj do biblioteczki

Porównaj ceny

i
Porównywarka z zawsze aktualnymi cenami
W naszej porównywarce znajdziesz książki, audiobooki i e-booki, ze wszystkich najpopularniejszych księgarni internetowych i stacjonarnych, zawsze w najlepszej cenie. Wszystkie pozycje zawierają aktualne ceny sprzedaży. Nasze księgarnie partnerskie oferują wygodne formy dostawy takie jak: dostawę do paczkomatu, przesyłkę kurierską lub odebranie przesyłki w wybranym punkcie odbioru. Darmowa dostawa jest możliwa po przekroczeniu odpowiedniej kwoty za zamówienie lub dla stałych klientów i beneficjentów usług premium zgodnie z regulaminem wybranej księgarni.
Za zamówienie u naszych partnerów zapłacisz w najwygodniejszej dla Ciebie formie:
• online
• przelewem
• kartą płatniczą
• Blikiem
• podczas odbioru
W zależności od wybranej księgarni możliwa jest także wysyłka za granicę. Ceny widoczne na liście uwzględniają rabaty i promocje dotyczące danego tytułu, dzięki czemu zawsze możesz szybko porównać najkorzystniejszą ofertę.
Poczekaj, szukamy dla Ciebie najlepszych ofert

Pozostałe księgarnie

Informacja

Reklama
Reklama

Książki autora

Podobne książki

Reklama

Oceny

Średnia ocen
7,4 / 10
2532 ocen
Twoja ocena
0 / 10

OPINIE i DYSKUSJE

Sortuj:
avatar
316
18

Na półkach:

Prezent urodzinowy, który w ostatnim czasie doczekał się na swoją kolej. Uczucia po przeczytaniu mam mieszane. Z jednej strony bardzo fajny pomysł na przedstawiony świat i ogólną historię, a z drugiej mnogość średnich dialogów i nie do końca ciekawych postaci (chyba tylko Ead mocniej polubiłem).
Druga część czeka na półce, więc mam nadzieję na nieco lepsze rozwinięcie.

Prezent urodzinowy, który w ostatnim czasie doczekał się na swoją kolej. Uczucia po przeczytaniu mam mieszane. Z jednej strony bardzo fajny pomysł na przedstawiony świat i ogólną historię, a z drugiej mnogość średnich dialogów i nie do końca ciekawych postaci (chyba tylko Ead mocniej polubiłem).
Druga część czeka na półce, więc mam nadzieję na nieco lepsze rozwinięcie.

Pokaż mimo to

0
avatar
87
27

Na półkach:

Na początku było ciężko. Nie wciągnęła mnie ta opowieść. Natomiast po 200 stronach przepadłam. Wpadłam w nią jak śliwka w kompot.

Na początku było ciężko. Nie wciągnęła mnie ta opowieść. Natomiast po 200 stronach przepadłam. Wpadłam w nią jak śliwka w kompot.

Pokaż mimo to

1
avatar
35
3

Na półkach:

Czemu wszystko w tej książce kręci się wokół religii? Cały początek się męczyłam starając się ogarnąć kto, jak, gdzie i dlaczego. Książka to totalna cegła, a wątki były przewidywalne (historia Tane), a jednak ciągnęły się bez końca. Postać Lotha to jak dla mnie cyrk na wrotkach. Bardzo podobało mi się jednak życie na dworze, choć ludzie tam juz ogłupieli od tej całej religii. Nie czuję potrzeby sięgania po drugą książkę- tym bardziej, że liczba stron jest podobna.

Czemu wszystko w tej książce kręci się wokół religii? Cały początek się męczyłam starając się ogarnąć kto, jak, gdzie i dlaczego. Książka to totalna cegła, a wątki były przewidywalne (historia Tane), a jednak ciągnęły się bez końca. Postać Lotha to jak dla mnie cyrk na wrotkach. Bardzo podobało mi się jednak życie na dworze, choć ludzie tam juz ogłupieli od tej całej...

więcej Pokaż mimo to

0
Reklama
avatar
257
101

Na półkach: ,

Patronal LC, nominacja w plebiscycie na najlepszą książkę 2019, bestseller na Amazonie, w New York Times...

"Nijakość" to słowo najlepiej opisujące powieść.

Ta książka jest baaardzo średnim fantasy. Właściwie każdy element jest nijaki. Postaci są nijakie i ciężko pojąć ich motywacje. Fabuła jest nijaka i ciężko zacząć się przejmować losem opisywanych postaci i państw. SMOKI SĄ NIJAKIE, tak samo jak całe zagrożenie, które dotyka ludzkość. Polityczne spory i intrygi są nijakie, konstruowane niejako na siłę i bez przekonania. Książka jest długa, ale opisy są nijakie i szczątkowe, przez co trudno się wczuć i zrozumieć o co chodzi.

Tak naprawdę jedyna interesująca postać dostała najmniejszą ilość uwagi w powieści a jej wątek został dosłownie zarżnięty w 3/4 książki. Nie wiem czy zamysłem było podzielić to na dwa tomy, ale pierwszy kończy się po prostu jak każdy inny rozdział, bez punktu kulminacyjnego, bez zamknięcia jakiejś części historii.

No nic mi tu nie zagrało niestety, po prostu nie polecam.

Patronal LC, nominacja w plebiscycie na najlepszą książkę 2019, bestseller na Amazonie, w New York Times...

"Nijakość" to słowo najlepiej opisujące powieść.

Ta książka jest baaardzo średnim fantasy. Właściwie każdy element jest nijaki. Postaci są nijakie i ciężko pojąć ich motywacje. Fabuła jest nijaka i ciężko zacząć się przejmować losem opisywanych postaci i państw....

więcej Pokaż mimo to

3
avatar
13
4

Na półkach:

Zaskoczyło mnie to, bo książka mi się bardzo podobała. A dlaczego zaskoczyło? Uważałam, że to nie moje klimaty, ale kilka osób polecało ją jako wartą przeczytania i postanowiłam dać jej szansę. I muszę przyznać, że była to całkiem przyjemna przygoda. Fabuła jest ciekawa, akcja się nie ślimaczy, świat jest przedstawiony w wystarczający sposób - nie ma zbędnych opisów. Polecam się z nią zapoznać ;)

Zaskoczyło mnie to, bo książka mi się bardzo podobała. A dlaczego zaskoczyło? Uważałam, że to nie moje klimaty, ale kilka osób polecało ją jako wartą przeczytania i postanowiłam dać jej szansę. I muszę przyznać, że była to całkiem przyjemna przygoda. Fabuła jest ciekawa, akcja się nie ślimaczy, świat jest przedstawiony w wystarczający sposób - nie ma zbędnych opisów....

więcej Pokaż mimo to

1
avatar
154
75

Na półkach:

W teorii wszystko pieknie. Swietny pomysl, ultra ciekawy swiat: smoki, krolestwa oparte o rozne religie, matriarchat, tajemnicze sily zla, assasyni, pradawny zakon... Problem zaczyna sie gdy przechodzimy do szczegolow. Niby postacie mialy byc przykuwajace, natomiast sa nijakie, borykaja sie z problemami rodem z amerykanskich filmow o nastolatkach, im bardziej poznajemy dana postac tym mocniej zaczynamy ja nie lubic, bo jest irytujaca, bezmyslna, albo zachowuje sie absuralnie naiwnie. Co tam zaglada swiata, czy przez stulecia tworzona konspiracja! Wazne co czuje moje serduszko!
Do tego na sile tworzone, toporne dialogi.
I mam wrazenie, ze autorka chciala wpasowac sie w aktualne trendy (patrz: netflix). Nie mowie, ze to zle, ale to w zaden sposob nie wplywalo na fabule, po prostu dostalismy pewne informacje i ciach! Koniec tematu, zabijemy te postac zanim to zacznie miec jakikolwiek sens, nie interesuj sie. Mysle, ze pewne kwestie dalo sie duzo ciekawiej opisac, niz wrzucajac w losowe miejsce w ksiazce.
Jakby byla adnotacja, ze to fantasty skierowane do nastolatkow to zaoszczedzilabym sporo czasu

W teorii wszystko pieknie. Swietny pomysl, ultra ciekawy swiat: smoki, krolestwa oparte o rozne religie, matriarchat, tajemnicze sily zla, assasyni, pradawny zakon... Problem zaczyna sie gdy przechodzimy do szczegolow. Niby postacie mialy byc przykuwajace, natomiast sa nijakie, borykaja sie z problemami rodem z amerykanskich filmow o nastolatkach, im bardziej poznajemy dana...

więcej Pokaż mimo to

2
avatar
1381
204

Na półkach: ,

Pierwszy raz zobaczyłam tę książkę w Empiku. Tak bardzo spodobała mi się okładka i pomysł, że drzewo pomarańczy mogło by mieć własny zakon, że zastanawiałam się nawet, czy jej nie kupić. Jednak nie pozwolił na to mój budżet, więc odpaliłam audiobooka i zaczęłam słuchać.

W pierwszym tomie "Zakonu drzewa pomarańczy" zapoznajemy się z czterema bohaterami. Akcja dzieli się na ich perspektywy. Muszę przyznać, że takie przeskakiwanie z miejsca na miejsce i z bohatera do bohatera zawsze mnie irytowało. Tutaj ten zabieg sprawił, że właściwie nie odnajdywałam się w fabule i w końcu zaczęłam mieszać poszczególne postaci. No i dodatkowo wciąż byłam zła, gdy bohater, którego lubiłam, musiał ustąpić miejsca bohaterom, którzy wcale mnie nie obchodzili, a wręcz irytowali.

Dodajmy jeszcze do tego, że występowały tu też różne wierzenia. W końcu za trudno było mi nadążyć za tym, kto co wyznaje i jakie są u niego prawa. Myślę, że winę za to ponosi trochę to, że książkę słuchałam, a nie czytałam. W końcu w papierowej wersji zawsze można przekartokować parę stron, żeby sprawdzić o co chodziło z daną osobą. W audiobooku tak się nie da.

Pierwszy raz zobaczyłam tę książkę w Empiku. Tak bardzo spodobała mi się okładka i pomysł, że drzewo pomarańczy mogło by mieć własny zakon, że zastanawiałam się nawet, czy jej nie kupić. Jednak nie pozwolił na to mój budżet, więc odpaliłam audiobooka i zaczęłam słuchać.

W pierwszym tomie "Zakonu drzewa pomarańczy" zapoznajemy się z czterema bohaterami. Akcja dzieli się na...

więcej Pokaż mimo to

3
avatar
48
48

Na półkach:

Opinia dotyczy obu tomów - dość sztampowa fantasy. Ma też nierówne tempo - z początku wydarzenia idą dość wolno, aby pod koniec nadmiernie przyspieszyć (jakby autorka w pewnym momencie się zorientowała, że zostało już mało stron do przewidzianego limitu i zaczęła się strasznie spieszyć). Niemniej nie czyta się tego najgorzej.

Opinia dotyczy obu tomów - dość sztampowa fantasy. Ma też nierówne tempo - z początku wydarzenia idą dość wolno, aby pod koniec nadmiernie przyspieszyć (jakby autorka w pewnym momencie się zorientowała, że zostało już mało stron do przewidzianego limitu i zaczęła się strasznie spieszyć). Niemniej nie czyta się tego najgorzej.

Pokaż mimo to

0
avatar
83
12

Na półkach: ,

Troszeczkę się rozczarowałam tą książką ale to chyba dlatego, że spodziewałam się po niej czegoś innego nie mniej jednak ta książka ma parę bardzo dużych plusów.

Jako iż w powieści skaczemy pomiędzy wątkami bardzo trudno jest powiedzieć w jednym zdaniu o czym jest ale myślę, że można powiedzieć, że jest o rozdartym świecie któremu zagraża wojna ze smokami. Świat przedstawiony jest rozdzielony między wschód i zachód. Na wschodzie poznajemy Tane (wiem, że jej imię pisze się inaczej ale nie mam takich znaków na klawiaturze) która całe życie pracowała na to by zostać smoczym jeźdźcem lecz parę dni przed ceremonią spotyka nieznajomego na plaży. Bohaterka posiada w tedy dylemat moralny, ponieważ prawo Seiiki (krainy w której się znajdujemy) zabrania wprowadzania cudzoziemców jednak Tane nie chce by mężczyzna został stracony więc postanawia go ukryć na Seiiki w nadziei, że nikt się o tym nie dowie. Na wschodzie poznajemy też Niclaysa (mam nadzieję, że tak się to pisze) który jest alchemikiem wygnanym z zachodu. Na zachodzie poznajemy Ead która jest dworką na dworze Imperium Inys. Nikt z dworu nie wie jednak, że Ead jest powiązana z tajemniczym Zakonem oraz jej zadaniem jest chronić królową Inys od skrytobójców którzy zaczęli czychać na jej życie.

Po tym krótkim streszczeniu (hehe) myślę, że mogę przejść do mojego zdania na temat tej książki. Ma ona parę bezdyskusyjnych zalet np. bardzo rozbudowany świat fantastyczny. Powiedziałabym, że świat był tak rozbudowany jak świat w Władcy Pierścieni czyli bardzo jednym słowem. Momenty akcji były bardzo wciągające a ostatnie 100 stron książki naprawdę świetne. Niestety ta książka ma parę minusów. Do 200 strony musiałam się zmuszać do czytania czego bardzo nie lubię. Potem czytało mi się już łatwiej ale pierwsze 200 stron to była masakra. Momentów akcji było trochę mało i osobiście wolałabym by było ich więcej. Niektóre wątki były nudne i gdyby je wycięto to zamiast 550 stron ta książka miałaby 400. Nie mniej jednak całkiem dobrze bawiłam się przy tej lekturze i jeżeli ktoś lubi rozbudowane światy fantastyczne i powieści z spokojnym tempem to polecam.

Troszeczkę się rozczarowałam tą książką ale to chyba dlatego, że spodziewałam się po niej czegoś innego nie mniej jednak ta książka ma parę bardzo dużych plusów.

Jako iż w powieści skaczemy pomiędzy wątkami bardzo trudno jest powiedzieć w jednym zdaniu o czym jest ale myślę, że można powiedzieć, że jest o rozdartym świecie któremu zagraża wojna ze smokami. Świat...

więcej Pokaż mimo to

1
avatar
226
49

Na półkach:

Wielowątkowa powieść z dużą ilością bohaterów, którzy są dokładnie opisani.
Nazwisko Pani Durian ciągle mi się kojarzy z najbardziej śmierdzącym owocem, może właśnie było tym inspirowane.

Wielowątkowa powieść z dużą ilością bohaterów, którzy są dokładnie opisani.
Nazwisko Pani Durian ciągle mi się kojarzy z najbardziej śmierdzącym owocem, może właśnie było tym inspirowane.

Pokaż mimo to

0

Cytaty

Więcej
Samantha Shannon Zakon Drzewa Pomarańczy. Tom 2 Zobacz więcej
Samantha Shannon Zakon Drzewa Pomarańczy Tom. 1 Zobacz więcej
Samantha Shannon Zakon Drzewa Pomarańczy. Tom 2 Zobacz więcej
Więcej

Video

Video
Reklama
Reklama
zgłoś błąd