Chemia śmierci

Okładka książki Chemia śmierci Simon Beckett
Okładka książki Chemia śmierci
Simon Beckett Wydawnictwo: Amber Cykl: Dr David Hunter (tom 1) kryminał, sensacja, thriller
352 str. 5 godz. 52 min.
Kategoria:
kryminał, sensacja, thriller
Cykl:
Dr David Hunter (tom 1)
Tytuł oryginału:
The Chemistry of Death
Wydawnictwo:
Amber
Data wydania:
2014-04-29
Data 1. wyd. pol.:
2014-04-29
Liczba stron:
352
Czas czytania
5 godz. 52 min.
Język:
polski
ISBN:
9788324149988
Tłumacz:
Jan Kraśko
Tagi:
Dr David Hunter Antropologia sądowa Śledztwo Morderstwo Trupia farma
Średnia ocen

7,8 7,8 / 10

Oceń książkę
i
Dodaj do biblioteczki

Porównaj ceny

i
Porównywarka z zawsze aktualnymi cenami
W naszej porównywarce znajdziesz książki, audiobooki i e-booki, ze wszystkich najpopularniejszych księgarni internetowych i stacjonarnych, zawsze w najlepszej cenie. Wszystkie pozycje zawierają aktualne ceny sprzedaży. Nasze księgarnie partnerskie oferują wygodne formy dostawy takie jak: dostawę do paczkomatu, przesyłkę kurierską lub odebranie przesyłki w wybranym punkcie odbioru. Darmowa dostawa jest możliwa po przekroczeniu odpowiedniej kwoty za zamówienie lub dla stałych klientów i beneficjentów usług premium zgodnie z regulaminem wybranej księgarni.
Za zamówienie u naszych partnerów zapłacisz w najwygodniejszej dla Ciebie formie:
• online
• przelewem
• kartą płatniczą
• Blikiem
• podczas odbioru
W zależności od wybranej księgarni możliwa jest także wysyłka za granicę. Ceny widoczne na liście uwzględniają rabaty i promocje dotyczące danego tytułu, dzięki czemu zawsze możesz szybko porównać najkorzystniejszą ofertę.
Ładowanie Szukamy ofert...

Patronaty LC

Książki autora

Mogą Cię zainteresować

Oceny

OPINIE i DYSKUSJE

Sortuj:
avatar
12
9

Na półkach:

Na początku długo wkręcałam się, trochę się nudziłam, ale widziałam że doczytam, a potem w pracy wyciągałam niezauważalnie i czytałam, bo nie mogłam docierpieć do domu XD
Polecam, króciutka, nie przeciągana jakoś, naprawdę, dobra :)

Na początku długo wkręcałam się, trochę się nudziłam, ale widziałam że doczytam, a potem w pracy wyciągałam niezauważalnie i czytałam, bo nie mogłam docierpieć do domu XD
Polecam, króciutka, nie przeciągana jakoś, naprawdę, dobra :)

Oznaczone jako spoiler Pokaż mimo to

avatar
282
106

Na półkach: ,

Majstersztyk. Fabuła dość długo się rozkręcała ale muszę przyznać że takiego zakończenia nie mogłam się spodziewać. Klasa sama w sobie.

Majstersztyk. Fabuła dość długo się rozkręcała ale muszę przyznać że takiego zakończenia nie mogłam się spodziewać. Klasa sama w sobie.

Oznaczone jako spoiler Pokaż mimo to

avatar
1316
1316

Na półkach: ,

„Ciało ludzkie zaczyna się rozkładać cztery minuty po śmierci. Coś, co było kiedyś siedliskiem życia, przechodzi teraz ostatnią metamorfozę. Zaczyna trawić samo siebie. Komórki rozpuszczają się od środka. Tkanki zmieniają się w ciecz, potem w gaz. Już martwe, ciało staje się stołem biesiadnym dla innych organizmów. Najpierw dla bakterii, potem dla owadów„

Jakiś czas temu, jak się właśnie okazało, całkiem długi czas, przeczytałam książkę Simona Becketta "Zapisane w kościach". Lekturę tą oceniłam wtedy na "rewelacyjna" i obiecałam sobie do pana Becketta wrócić. Trochę mi to zajęło, wciąż jest tyle do przeczytania i wciąż powstają nowe książki, że niestety różnej jakości, to można ocenić dopiero po przeczytaniu, a to wszystko zabiera czas... Ale wracajmy do pana Becketta.

Tym rzem przeczytałam jego pierwszą książkę, która przyniosła mu rozgłos i jednocześnie pierwszą z cyklu "Dr David Hunter" pt. "Chemia śmierci". Poznajemy więc doktora Huntera, który już od trzech lat mieszka i pracuje w niewielkiej miejscowości o nazwie Manham, gdzie pełni funkcję zwyczajnego lekarza rodzinnego. Nikt, łącznie z jego pracodawcą nie wie, kim naprawdę jest ów doktor i jak niesamowitą ma wiedzę na temat śmierci. Nikt też nie wie, co przygnało Huntera do tego małego miasteczka, gdzie główną "rozrywką" są polowania i picie piwa w jedynym miejscowym barze. Czas płynie leniwie i spokojnie, aż do pewnego momentu, który zmieni wszystko, nie tylko w życiu pana doktora..

Z każdą kolejną przewróconą kartką dowiadujemy się coraz więcej o doktorze, jego życiu prywatnym, zawodowym, oraz o specyfice życia w malej miejscowości, gdzie kichniesz na jej jednym końcu, a z drugiego końca mówią ci "na zdrowie". Lecz takie małe miasteczka, mają też swoją ciemną stronę, są więc martwe zwierzęta, sidła i wnyki zastawiane, również na ludzi. Aż w końcu jest i martwe ludzkie ciało...

Książka jest miejscami obrzydliwa w opisach rodem ze słynnej "Trupiej Farmy" Billa Bassa. Jednak dla tych, którzy lubią takie klimaty, okazuje się naprawdę fascynująca. W końcu takie jest życie, a raczej taka jest śmierć i nikt przed nią nie ucieknie i nigdzie się nie ukryje. W każdym razie nie polecam czytać jej przy jedzeniu. Nie zaskoczyła mnie osoba sprawcy, chociaż autor kluczył i usilnie podsuwał mi inne tropy. Jakoś szybko się domyśliłam, kto jest tym niegodziwcem. Myślę, że nie było to moje ostatnie spotkanie z tym autorem i jego doktorem Hunterem.

„Ciało ludzkie zaczyna się rozkładać cztery minuty po śmierci. Coś, co było kiedyś siedliskiem życia, przechodzi teraz ostatnią metamorfozę. Zaczyna trawić samo siebie. Komórki rozpuszczają się od środka. Tkanki zmieniają się w ciecz, potem w gaz. Już martwe, ciało staje się stołem biesiadnym dla innych organizmów. Najpierw dla bakterii, potem dla owadów„

Jakiś czas temu,...

więcejOznaczone jako spoiler Pokaż mimo to

avatar
30
30

Na półkach:

Bardzo dobry kryminał,trzymający tempo przez całą książkę.Znakomicie przedstawiony duszny, małomiasteczkowy klimat w obliczu strasznej zbrodni.Polecam.

Bardzo dobry kryminał,trzymający tempo przez całą książkę.Znakomicie przedstawiony duszny, małomiasteczkowy klimat w obliczu strasznej zbrodni.Polecam.

Oznaczone jako spoiler Pokaż mimo to

avatar
1251
919

Na półkach: , , , ,

“Chemia śmierci” leżała w domu na półce cały rok, czekając cierpliwie na swoją kolej. Teraz, kiedy jestem po lekturze, uważam, że o rok za długo. Nie warto było zwlekać, bo to fenomenalny thriller, który wpisał się stuprocentowo w moje gusta. Jest w nim wszystko to, czego oczekuję od tego gatunku. Mocny, angażujący, mroczny, owiany tajemnicami i rozgrywający się w zamkniętej społeczności, w której nikt nic nie widzi i nie wie. Dynamiczna akcja, cała seria morderstw i trudny do złapania przeciwnik. A w to wszystko nie tylko zawodowo, ale i osobiście zaangażowany główny bohater, znakomicie wykreowany przez autora, antropolog sądowy z Londynu – David Hunter. Do tego klimat angielskiej prowincji - mglistej, konserwatywnej, ale czy rzeczywiście bezpiecznej?

Od mrożącej krew w żyłach pierwszej strony wiedziałam, że to będzie strzał w dziesiątkę. Pochłonęłam tę opowieść w jeden dzień i dalej jestem żądna kolejnych przygód z doktorem Hunterem. Przy najbliższej bytności w bibliotece wezmę kilka kolejnych tomów.

Becketta dołączam do ulubionych autorów. Jest bardzo dobry. To nie tylko znakomite, wiarygodne, poważne, inteligentne i dbałe o detale pisarstwo, ale i ekscytująca przygoda ze śmiercią. Procesy chemiczne zachodzące w ciele zmarłego, specyfika ustalania dokładnego czasu zbrodni, oględziny szczątków, procesy laboratoryjne – coś absolutnie nowego i świeżego w zalewie literatury kryminalnej.

Aż się zdziwiłam, że zabieram się za Becketta tak późno. Wszak na polskim rynku jest obecny już osiemnaście lat. Straszna gapa ze mnie! Jeśli jest jeszcze ktoś, kto, tak jak ja, nie zetknął się z autorem, a lubi tematykę kryminalną, polecam z całych sił!

“Chemia śmierci” leżała w domu na półce cały rok, czekając cierpliwie na swoją kolej. Teraz, kiedy jestem po lekturze, uważam, że o rok za długo. Nie warto było zwlekać, bo to fenomenalny thriller, który wpisał się stuprocentowo w moje gusta. Jest w nim wszystko to, czego oczekuję od tego gatunku. Mocny, angażujący, mroczny, owiany tajemnicami i rozgrywający się w...

więcejOznaczone jako spoiler Pokaż mimo to

avatar
353
238

Na półkach: ,

No cóż, nie przeszedł mnie dreszcz, nie trzęsłam się ze strachu jak to insynuuje na okładce wydawca aczkolwiek muszę przyznać, że poczułam chemię. Powieść pana Simona zalegała na moim regale od bardzo dawna i kiedy w końcu postanowiłam się za nią zabrać, chcę więcej. Praca Davida Huntera jak i jego postać jest na tyle intrygująca i wpisuje się w moje osobiste zainteresowania, że nie jestem już w stanie przejść oojętnie obok tej serii. Płynie sie przez nią powolnie ale nie nudno, dzieje się wiele i to w najgorszym wydaniu. Giną kobiety, giną zwierzęta a mała społeczność coraz częściej ogląda się przez ramię. Peryferie Londynu nie muszą być bezbarwne. Mamy tu zagadki, nieoczekiwane zwroty akcji, symbole i małomiasteczkowy klimat, wszystko co potrzeba na mocny thriller. Polecam.

No cóż, nie przeszedł mnie dreszcz, nie trzęsłam się ze strachu jak to insynuuje na okładce wydawca aczkolwiek muszę przyznać, że poczułam chemię. Powieść pana Simona zalegała na moim regale od bardzo dawna i kiedy w końcu postanowiłam się za nią zabrać, chcę więcej. Praca Davida Huntera jak i jego postać jest na tyle intrygująca i wpisuje się w moje osobiste...

więcejOznaczone jako spoiler Pokaż mimo to

avatar
209
30

Na półkach:

Wciągający thriller, dzięki któremu możemy się wczuć w skórę ofiary jak i oprawcy.

Wciągający thriller, dzięki któremu możemy się wczuć w skórę ofiary jak i oprawcy.

Oznaczone jako spoiler Pokaż mimo to

avatar
8
3

Na półkach: ,

Ciężko mi było przez nią przebrnąć, akcja była ciekawa ale trochę za długo się ciągnęła. Ostatnie sto stron przeczytałam na raz ale wszystko co przedtem trochę ciężej szło. Myśle że nie przeczytam następnych części

Ciężko mi było przez nią przebrnąć, akcja była ciekawa ale trochę za długo się ciągnęła. Ostatnie sto stron przeczytałam na raz ale wszystko co przedtem trochę ciężej szło. Myśle że nie przeczytam następnych części

Oznaczone jako spoiler Pokaż mimo to

avatar
1319
1316

Na półkach: , ,

Ładnych kilka lat temu czytałam książki Becketta ale od przypadku do przypadku. Teraz postanowiłam przeczytać je chronologicznie. Mam min. medyczne wykształcenie zatem procesy zachodzące po śmierci nie są dla mnie tajemnicą i nie były to nowe informacje. Ale to pokazuje w jaki sposób można określić czas śmierci denata. Polubiłam Davida Huntera takiego jakim jest, było mi go żal gdy zginęły jego żona i córeczka. I kibicowałam mu kiedy wreszcie porzucił głęboką żałobę i próbował związać się z inną kobietą. Ale trafił do małego miasteczka i musiał nauczyć się żyć między jego mieszkańcami. Sytuacja zmusiła go do przyznania się, że kiedyś pracował jako antropolog i wbrew sobie ale zaoferował swoja pomoc w dochodzeniu w sprawie morderstwa. Do czego go to doprowadziło? Czy jego śledcze doświadczenie na coś się przydało? Czy uda mu się uratować kolejną bliska osobę i jak bardzo pomylił się w ocenie tzw. przyjaciół? Polecam.

Ładnych kilka lat temu czytałam książki Becketta ale od przypadku do przypadku. Teraz postanowiłam przeczytać je chronologicznie. Mam min. medyczne wykształcenie zatem procesy zachodzące po śmierci nie są dla mnie tajemnicą i nie były to nowe informacje. Ale to pokazuje w jaki sposób można określić czas śmierci denata. Polubiłam Davida Huntera takiego jakim jest, było mi go...

więcejOznaczone jako spoiler Pokaż mimo to

avatar
24
6

Na półkach:

Wow, po prostu sztos! Polecam

Wow, po prostu sztos! Polecam

Oznaczone jako spoiler Pokaż mimo to

Książka na półkach

  • Przeczytane
    25 812
  • Chcę przeczytać
    9 105
  • Posiadam
    4 725
  • Ulubione
    1 422
  • Teraz czytam
    296
  • Kryminał
    172
  • 2014
    157
  • 2018
    141
  • Chcę w prezencie
    140
  • Kryminały
    134

Cytaty

Więcej
Simon Beckett Chemia śmierci Zobacz więcej
Simon Beckett Chemia śmierci Zobacz więcej
Simon Beckett Chemia śmierci Zobacz więcej
Więcej

Podobne książki

Przeczytaj także