Podzieleni

Okładka książki Podzieleni
Neal Shusterman Wydawnictwo: Papierowy Księżyc Cykl: Podzieleni (tom 1) fantasy, science fiction
448 str. 7 godz. 28 min.
Kategoria:
fantasy, science fiction
Cykl:
Podzieleni (tom 1)
Tytuł oryginału:
Unwind
Wydawnictwo:
Papierowy Księżyc
Data wydania:
2012-10-30
Data 1. wyd. pol.:
2012-10-30
Data 1. wydania:
2007-11-06
Liczba stron:
448
Czas czytania
7 godz. 28 min.
Język:
polski
ISBN:
9788361386216
Tłumacz:
Łukasz Dunajski
Tagi:
Podzieleni Neal Shusterman
Dodaj do pakietu
Dodaj do pakietu

Oceń książkę
i
Dodaj do biblioteczki

Porównaj ceny

i
Porównywarka z zawsze aktualnymi cenami
W naszej porównywarce znajdziesz książki, audiobooki i e-booki, ze wszystkich najpopularniejszych księgarni internetowych i stacjonarnych, zawsze w najlepszej cenie. Wszystkie pozycje zawierają aktualne ceny sprzedaży. Nasze księgarnie partnerskie oferują wygodne formy dostawy takie jak: dostawę do paczkomatu, przesyłkę kurierską lub odebranie przesyłki w wybranym punkcie odbioru. Darmowa dostawa jest możliwa po przekroczeniu odpowiedniej kwoty za zamówienie lub dla stałych klientów i beneficjentów usług premium zgodnie z regulaminem wybranej księgarni.
Za zamówienie u naszych partnerów zapłacisz w najwygodniejszej dla Ciebie formie:
• online
• przelewem
• kartą płatniczą
• Blikiem
• podczas odbioru
W zależności od wybranej księgarni możliwa jest także wysyłka za granicę. Ceny widoczne na liście uwzględniają rabaty i promocje dotyczące danego tytułu, dzięki czemu zawsze możesz szybko porównać najkorzystniejszą ofertę.
Poczekaj, szukamy dla Ciebie najlepszych ofert

Pozostałe księgarnie

Informacja

Reklama
Reklama

Książki autora

Okładka książki ROXY Jarrod Shusterman, Neal Shusterman
Ocena 8,2
ROXY Jarrod Shusterman, ...
Okładka książki Susza Jarrod Shusterman, Neal Shusterman
Ocena 7,5
Susza Jarrod Shusterman, ...

Podobne książki

Reklama

Oceny

Średnia ocen
7,8 / 10
891 ocen
Twoja ocena
0 / 10

OPINIE i DYSKUSJE

Sortuj:
avatar
1181
340

Na półkach: , , ,

Była to bardzo dobra i wciągająca książka. Cały czas coś się działo, ale nie było tej akcji za dużo, przez co czytelnik się nie pogubi, nawet wprowadzany w nowy świat. Bohaterowie byli okey, ale jakoś specjalnie się do nich nie przywiązałam. Mogli być po prostu ciekawsi/lepiej dopracowani. Nie wiem też czego spodziewać się po kontynuacji, bo ta historia sprawia wrażenie raczej zamkniętej i nie potrzebującej kolejnych części.

Była to bardzo dobra i wciągająca książka. Cały czas coś się działo, ale nie było tej akcji za dużo, przez co czytelnik się nie pogubi, nawet wprowadzany w nowy świat. Bohaterowie byli okey, ale jakoś specjalnie się do nich nie przywiązałam. Mogli być po prostu ciekawsi/lepiej dopracowani. Nie wiem też czego spodziewać się po kontynuacji, bo ta historia sprawia wrażenie...

więcej Pokaż mimo to

2
avatar
289
37

Na półkach: ,

Walka pomiędzy Obrońcami Życia z Zwolennikami Wolnego Wyboru trwa od dziesiątek lat i chyba nigdy się nie skończy. Chyba, że znalazłby się w tej kwestii jakiś kompromis. W "Podzielonych" takowy został uchwalony- życie ludzkie jest nienaruszalne od momentu poczęcia aż do 13 urodzin. Od tego czasu dopóki dziecko nie osiągnie pełnoletności, rodzic lub opiekun prawny może zdecydować się na aborcję wsteczną- oddać niesfornego potomka na Podzielenie. Wszystkie organy Podzielonego zostaną przeszczepione innym ludziom, ale formalnie życie dziecka nie jest zakończone.
Connor, Risa i Lev poznają się przypadkiem w drodze do Ośrodka Donacyjnego. Mają różne historie, ale jeden cel- uciec i przetrwać do 18 urodzin.
Ta książka poruszyła moje serce o wywołała burzę myśli. Neal Shusterman napisał bardzo lekką powieść, poruszającą bardzo trudne tematy- aborcję, porzucanie dzieci, decydowanie o swoim własnym ciele, jaka jest wartość życia, a nawet o orientacji seksualnej i dyskryminacji rasowej. A wszystko to zostało opisane z punktu widzenia dzieci, skazanych na śmierć. Każdy rozdział książki to historia opowiadana oczami głównych bohaterów i osób, które spotkali na swojej drodze. Dzięki temu cały czas znamy emocje i motywacje Connora, Risy i Leva.
Ta pozycja powinna być obowiązkowa jako lektura szkolna, chociaż obawiam się, że poglądy autora nie spodobałyby się w MEN w naszym kraju.

Walka pomiędzy Obrońcami Życia z Zwolennikami Wolnego Wyboru trwa od dziesiątek lat i chyba nigdy się nie skończy. Chyba, że znalazłby się w tej kwestii jakiś kompromis. W "Podzielonych" takowy został uchwalony- życie ludzkie jest nienaruszalne od momentu poczęcia aż do 13 urodzin. Od tego czasu dopóki dziecko nie osiągnie pełnoletności, rodzic lub opiekun prawny może...

więcej Pokaż mimo to

7
avatar
75
20

Na półkach:

Przerażająca wizja świata... Sposób w jaki przedstawiono tu opis podzielenia jest wstrząsający i niesamowicie działa na wyobraźnię.

Przerażająca wizja świata... Sposób w jaki przedstawiono tu opis podzielenia jest wstrząsający i niesamowicie działa na wyobraźnię.

Pokaż mimo to

4
Reklama
avatar
1541
1540

Na półkach:

Po odchyleniu okładki tytułowej tej książki, na jej wewnętrznej stronie, ukazała mi się intrygująca, a w miarę czytania przerażająca, Karta Życia.
Jednak to, co mnie zmroziło w jej tekście najbardziej, to ostatnie zdanie sugerujące, że przede mną nowy, bardzo odmienny od tego mi znanego, moralny ład społeczny, w którym pojęcie śmierci ma zupełnie, ale to diametralnie zupełnie inny zakres niż ten dotychczas mi znany, a punkt ciężkości jego sensu został tak bardzo przesunięty na płaszczyźnie norm etycznych, że usankcjonował, w moim pierwotnym znaczeniu, po prostu zabijanie ludzi. A dokładniej wszystkich nastolatków między trzynastym a osiemnastym rokiem życia, które z różnych powodów (religijnych, ekonomicznych czy wychowawczych) przestało mieć wartość dla społeczeństwa (i, o zgrozo!, dla rodziców również) w dotychczasowej formie, zyskując na wartości w poszczególnych, osobnych częściach ciała przeznaczonych do przeszczepu.
A wszystko to w świetle oficjalnie, formalnie funkcjonującego prawa, które było niczym innym niż "przewidywaniem na podstawie posiadanej wiedzy odnośnie do tego, co dobre a co złe". Wiedzy dorosłych, będącej wynikiem dialogu dwóch ścierających się światopoglądowo grup, które w ten sposób, po Wojnie Moralnej, doszły do konsensusu ustanawiającego obowiązującą, powyższą Kartę Życia.
Nad takim prawem nie zastanawiała się trójka głównych bohaterów – trzynastoletni Lev, przekonany religijnie o swojej misji bycia Podzielonym, piętnastoletnia Risa, wychowanka domu dziecka i Connor, sprawiający problemy wychowawcze swoim rodzicom, którzy w drodze do ośrodka donacyjnego, uciekli spod opieki dorosłych. Złamali zakaz opuszczania miejsca zamieszkania, stając się automatycznie zbiegami i przestępcami, ściganymi z urzędu przez „hycli”. Od tego momentu, który jest początkiem opowieści o drodze ich ucieczki w walce o życie, toczyła się, trzymająca w napięciu akcja, relacjonowana przez narratora zewnętrznego, z punktu widzenia zbiegłych nastolatków. Ukazując przy tym nie tylko grozę funkcjonowania antyutopijnego świata, w którym przyszło im żyć, a właściwie walczyć o to, do osiągnięcia pełnoletności chroniącej przed Podzieleniem, ale i zmuszając młodego czytelnika (mnie również!) do przemyśleń na temat tak bardzo aktualnych współcześnie zagadnień z bioetyki – klonowanie, przeszczepy czy wykorzystywanie komórek macierzystych w badaniach genetycznych. Autor, by ukazać złożoność społeczną, psychologiczną, moralną, a nawet religijną poruszanej problematyki, wykreował w powieści różnorodne światopoglądowo postawy bohaterów od biernego przyjmowania „prawd” podsuwanych przez rządzących, wykorzystujących do tego również religię, do skrajnego nonkonformizmu wobec rzeczywistości zastanej. Nie bez powodu uczynił przy tym głównymi bohaterami ludzi bardzo młodych, wkraczających dopiero w świat dorosłych, w których naturze leży bunt przynależny procesowi dojrzewania, chęć łamania starych zasad, przesuwania i przekraczania barier, burzenia starych struktur, krytycyzm i niezgoda na świat dorosłych, którzy mogą się mylić tak, jak Admirał. Opiekun ściganych uciekinierów odkupujący swoją nową, altruistyczną rolą poczucie winy wobec syna, na którego podzielenie się zgodził. Bo dorośli, w wyścigu do władzy mogą zagubić w ferworze walki to, co w niej najistotniejsze – tłumaczył Admirał Connorowi – "widzisz, konflikt zawsze zaczyna się od kwestii spornej – różnicy zdań, kłótni. Jednak zanim przerodzi się w wojnę, kwestia, której dotyczył spór, nie jest już istotna, ponieważ rozchodzi się tylko i wyłącznie o jedną rzecz: jak bardzo każda ze stron nienawidzi się wzajemnie". I wtedy tylko w młodych nadzieja.
A jak to się ma do powieści?
W dzisiejszych czasach, gdy zastanawiamy się nad zasadnością in vitro, nad wykorzystywaniem genetyki w modyfikacji żywności, nad klonowaniem wyraźnie zmierzającym w stronę ludzkiego ciała czy nad eutanazją, przesuwając granice formalnego prawa, drobnymi kroczkami, niemal niezauważalnymi w biegu życia, sankcjonującego ich dopuszczalność, my dorośli, w dążeniu do władzy, sławy naukowej lub pieniędzy, możemy zgubić punkt ciężkości, siebie i przyszłość naszych dzieci.
I właśnie o tym jest ta bardzo mądra, pierwsza część trylogii dla młodzieży.
Ale paradoksalnie, to właśnie w dzieciach nadzieja, daje do zrozumienia autor. Warto więc już teraz, zanim przejmą po nas władzę i moc decydowania, edukować ich poprzez właśnie takie opowieści (dużo ciekawsze niż nudne rozmowy na poważne tematy!), które w sporej dawce adrenaliny ujętej w ramy thrillera, podsuwa rozmowy bohaterów na temat wartości/niewartości życia i konieczności/niekonieczności śmierci, sensu/bezsensu przeszczepów, istnienia/nieistnienia świadomości przekazywanej wraz z przeszczepionym organem, nadziei/beznadziei oczekujących na zdrowy organ i wreszcie wypaczeń i nadużyć tych, którzy prawo wykorzystają dla swoich osobistych, egoistycznych celów. Autor nie waha się przy tym postawić bohaterów w każdej z tych sytuacji, a pośrednio czytelnika, dając mu odczuć emocjonalnie stan człowieka oczkującego na przeszczep i przeznaczonego do podzielenia. Zmusza do położenia się na stole operacyjnym i poddaniu się procesowi rozczłonkowania przy zachowaniu pełnej świadomości, bo takie są „humanitarne” zasady operacji, by za każdym razem wymóc opowiedzenie się za lub przeciw do oceny lub podjęcia konkretnej decyzji. Nie daje w wyborze odpowiedzi – nie wiem.
Zastanawiam się, jak przyjmie tę książkę młodzież, biorąc pod uwagę moje męki moralne i moje przerażenie, jakie wywołała perspektywa wizji takiej przytłaczającej przyszłości. Najgorsze, że bardzo realnej i wcale nie niemożliwej do zaistnienia, jeśli polityka w badaniach genetycznych będzie podążać w dotychczasowym kierunku, który zaczął się od niewinnego sklonowania owcy Dolly. Jednak dobrze, że z tego punktu widzenia, takie, przy okazji dobrej rozrywki, wartościowe powieści dla młodzieży ktoś pisze i wydaje. Ktoś, kto ma świadomość, że bazę postaw ludzi dorosłych należy kształtować za młodu (chociażby poprzez książki), bo walka o naszą przyszłość to teraźniejsza walka o umysły i uczucia nastolatków.
Będę tą bronią (to znaczy tą książką) walczyć o to. Jak zwykle krecią robotą, czyli podsuwaniem przed oczy mojej zaprzyjaźnionej młodzieży tego tytułu, by nie doczekać się życia, "którego nikt inny nie uważa za wartościowe", poza mną.
Obym nie dożyła takich czasów, co mówię z pełną świadomością.
naostrzuksiazki.pl

Po odchyleniu okładki tytułowej tej książki, na jej wewnętrznej stronie, ukazała mi się intrygująca, a w miarę czytania przerażająca, Karta Życia.
Jednak to, co mnie zmroziło w jej tekście najbardziej, to ostatnie zdanie sugerujące, że przede mną nowy, bardzo odmienny od tego mi znanego, moralny ład społeczny, w którym pojęcie śmierci ma zupełnie, ale to diametralnie...

więcej Pokaż mimo to

7
avatar
109
2

Na półkach:

To chyba druga opinia, którą się tutaj dzielę odkąd założyłam konto, ale nie mogę się powstrzymać, bo nie mogę uwierzyć, że książka z tak wysoką oceną tak bardzo nie przypadła mi do gustu.

Sięgam czasem po książki dla młodzieży, sama nie wiem czemu, bo często mnie zawodzą. Z tą niestety nie było inaczej. Sam pomysł na historię, chociaż absurdalny, nie jest zły i pewnie dałoby się go dobrze pociągnąć, ale według mnie autor w ogóle temu nie podołał. Często wyrwane z kontekstu rozważania moralne uniemożliwiły mi wczucie się w świat przedstawiony w powieści. To, że ludzie mogli uznać, że oddawanie odchowanych już dzieci na rozczłonkowanie będzie dobrym pomysłem jest wystarczająco niedorzeczne i według mnie nie trzeba już tego kwestionować w każdym rozdziale. Główni bohaterowie zostali całkiem ciekawie wykreowani, ale ich zachowania są często nieadekwatne do sytuacji i wyolbrzymione, a związki pomiędzy nimi płytkie i nie wynikające z niczego. Styl, w jakim napisana jest książka też pozostawia wiele do życzenia. Autor traktuje czytelnika jak idiotę i nie pozostawia żadnych niedopowiedzeń - opisuje dokładnie wszystko, co bohaterowie myślą i odczuwają, przez co powieść zdaje się być skierowana bardziej do dzieci niż do młodzieży. Ogólnie rzecz biorąc powieść pana Shustermana przypomina coś, co mogłabym napisać w gimnazjum (nie żartuję, znalazłam ostatnio mój zeszyt z opowiadaniami z 2008 roku) - przepełniony tanim patosem zlepek naiwnych historyjek.

To chyba druga opinia, którą się tutaj dzielę odkąd założyłam konto, ale nie mogę się powstrzymać, bo nie mogę uwierzyć, że książka z tak wysoką oceną tak bardzo nie przypadła mi do gustu.

Sięgam czasem po książki dla młodzieży, sama nie wiem czemu, bo często mnie zawodzą. Z tą niestety nie było inaczej. Sam pomysł na historię, chociaż absurdalny, nie jest zły i pewnie...

więcej Pokaż mimo to

2
avatar
262
88

Na półkach: , ,

Wciągająca i przerażająca od pierwszych stron. Ciekawy i nietypowy pomysł na fabułę, dobrze wykreowani bohaterowie. Bardzo szybko się czyta, praktycznie akcja prawie w ogóle nie zwalnia, cały czas coś się dzieje, przez co ciężko się od niej oderwać.
Obiecujące zapowiedź do następnego tomu.

Wciągająca i przerażająca od pierwszych stron. Ciekawy i nietypowy pomysł na fabułę, dobrze wykreowani bohaterowie. Bardzo szybko się czyta, praktycznie akcja prawie w ogóle nie zwalnia, cały czas coś się dzieje, przez co ciężko się od niej oderwać.
Obiecujące zapowiedź do następnego tomu.

Pokaż mimo to

0
avatar
668
103

Na półkach: ,

Książkę czytało mi się bardzo ciężko, a to z powodu tematu jaki porusza. Pomiędzy trzynastym a osiemnastym rokiem życia rodzice mogą podjąć decyzję o „aborcji” z mocą wsteczną, pod warunkiem, że życie dziecka „formalnie rzecz biorąc” się nie zakończy. W rzeczywistości wygląda to tak, że rodzice lub sierocińce oddają niechciane dzieci na rozczłonkowanie, na narządy do przeszczepów. Książka zawiera opis „aborcji" oraz instytucji ich przeprowadzających (tzw. ośrodków donacyjnych) - dokonuje się ich na wypełni świadomym młodym człowieku – może jestem nadwrażliwa, ale czasami musiałam przerwać lekturę aby ‘oczyścić’ umysł. Książka mnie potwornie dołowała, wprawiała w zły nastrój – bo, praktycznie cała jej treść to walka o przetrwanie dzieci i młodzieży, opisy ich potwornego lęku, strachu, niepewności, cierpień emocjonalnych i traumatycznych przeżyć.
Myślę, że autora trochę poniosła wyobraźnia gdy przedstawił praktykę „podzielenia" jako powszechną i akceptowaną przez społeczeństwo, tak samo jak praktykę celowego wydawania na świat dzieci od razu przeznaczonych na ‘części zamienne’ dla innych.
Czy warto ją przeczytać, to już pozostawiam każdemu osobistej decyzji.

Książkę czytało mi się bardzo ciężko, a to z powodu tematu jaki porusza. Pomiędzy trzynastym a osiemnastym rokiem życia rodzice mogą podjąć decyzję o „aborcji” z mocą wsteczną, pod warunkiem, że życie dziecka „formalnie rzecz biorąc” się nie zakończy. W rzeczywistości wygląda to tak, że rodzice lub sierocińce oddają niechciane dzieci na rozczłonkowanie, na narządy do...

więcej Pokaż mimo to

5
avatar
126
111

Na półkach:

bardzo dobra dystopia z dużą ilością poczucia zagrożenia zagrożenia i aktualny na Polski standard spór o moralność aborcji.... tyle że tu istnieje wsteczna. Mega!!!!

bardzo dobra dystopia z dużą ilością poczucia zagrożenia zagrożenia i aktualny na Polski standard spór o moralność aborcji.... tyle że tu istnieje wsteczna. Mega!!!!

Pokaż mimo to

0
avatar
31
2

Na półkach:

Pierwszy DNF w tym roku. Ta książka powstała chyba tylko i wyłącznie po to, aby autor mógł zmanifestować swoją nienawiść do kobiet i ich wolności. Jestem rozczarowana, od podprogowych treści mających nam obrzydzić kobiety i przyrównać je do roli inkubatora, żeby wiedziały gdzie ich miejsce, było mi autentycznie niedobrze. Autor uprawiał nawet ostracyzm za oddawanie dzieci do adopcji. Oczywiście tylko wobec kobiet, bo mężczyźni za ciąże nie są w żadnym stopniu odpowiedzialni... Chyba w całym moim życiu żadna książka tak mnie nie zdenerwowała. Nie spodziewałam się kompletnie czegoś takiego.

Pierwszy DNF w tym roku. Ta książka powstała chyba tylko i wyłącznie po to, aby autor mógł zmanifestować swoją nienawiść do kobiet i ich wolności. Jestem rozczarowana, od podprogowych treści mających nam obrzydzić kobiety i przyrównać je do roli inkubatora, żeby wiedziały gdzie ich miejsce, było mi autentycznie niedobrze. Autor uprawiał nawet ostracyzm za oddawanie dzieci...

więcej Pokaż mimo to

0
avatar
64
12

Na półkach: , ,

Kocham tę serię całym sercem.

Kocham tę serię całym sercem.

Pokaż mimo to

0

Cytaty

Więcej
Neal Shusterman Podzieleni Zobacz więcej
Neal Shusterman Podzieleni Zobacz więcej
Neal Shusterman Podzieleni Zobacz więcej
Więcej
Reklama
zgłoś błąd