judy 
lastfm.pl/user/valgla, filmweb.pl/user/valgla
All we gotta do is be brave and be kind. [The National]
25 lat, kobieta, Gdańsk / Golub-Dobrzyń, status: Czytelniczka, dodała: 58 książek i 6 cytatów, ostatnio widziana 3 tygodnie temu
Teraz czytam
  • Amerykańscy bogowie
    Amerykańscy bogowie
    Autor:
    Najsłynniejsza powieść Neila Gaimana, która zdobyła serca czytelników na całym świecie. „Amerykańscy bogowie” to opowieść o współczesnym świecie, o przemijaniu wartości, konflikcie pomiędzy tym co now...
    czytelników: 16174 | opinie: 579 | ocena: 7,41 (7180 głosów) | inne wydania: 6
  • Książka. Najpotężniejszy przedmiot naszych czasów zbadany od deski do deski
    Książka. Najpotężniejszy przedmiot naszych czasów zbadany od deski do deski
    Autor:
    Czy wynalazek papieru miał jakiś związek z intrygami na chińskim dworze? Dlaczego w dziewiętnastowiecznej Anglii chowanie zmarłych odzianych w lniane szaty uznawano za niepatriotyczne? Jak dotkliwa ka...
    czytelników: 559 | opinie: 13 | ocena: 7,21 (71 głosów)
  • Manufaktura codzienności
    Manufaktura codzienności
    Autor:
    Zaczęłam się zastanawiać, czy ja jestem „kimś”. Ani artystka, ani rzemieślnik, ani dziennikarz, ani kucharz — mimo że tworzę, urządzam, piszę, gotuję. Zamiast rzeczownikami wolę się określać przymiotn...
    czytelników: 111 | opinie: 10 | ocena: 8,43 (21 głosów)

Pokaż biblioteczkę
Aktywności (z ostatnich 3 miesięcy)
2018-08-31 10:30:47
Dodała książkę na półkę: Przeczytane, 2018, Z moich półek
Cykl: Lipowo (tom 2)
 
2018-08-07 11:20:30
Dodała książkę na półkę: Teraz czytam, 2018, Z moich półek
Autor:
Seria: Gaiman
 
2018-08-07 11:18:58
Dodała książkę na półkę: Przeczytane, 2018, Z moich półek
Cykl: Lipowo (tom 1)
 
2018-07-23 14:56:00
Dodała książkę na półkę: Przeczytane, 2018, E-book
 
2018-07-15 16:06:29
Dodała książkę na półkę: Teraz czytam, Z moich półek
 
2018-07-15 15:54:20
Dodała książkę na półkę: Przeczytane, 2018, Giganty, Z moich półek

Wiele lat minęło, odkąd przeczytałam "Cień wiatru", powieść, która mnie absolutnie zauroczyła i którą z ręką na sercu mogłam nazywać jedną z moich ukochanych książek, niczym powieściowy Daniel Sempere. Chciałam wtedy więcej i więcej, nie mogłam rozstać się z bohaterami, lubiłam Daniela, ubóstwiałam Fermina, nienawidziłam Fumero, chciałam wyjaśnień, których nie dostarczyła ani druga, ani... Wiele lat minęło, odkąd przeczytałam "Cień wiatru", powieść, która mnie absolutnie zauroczyła i którą z ręką na sercu mogłam nazywać jedną z moich ukochanych książek, niczym powieściowy Daniel Sempere. Chciałam wtedy więcej i więcej, nie mogłam rozstać się z bohaterami, lubiłam Daniela, ubóstwiałam Fermina, nienawidziłam Fumero, chciałam wyjaśnień, których nie dostarczyła ani druga, ani trzecia część, chciałam rozwiązania tajemnic i sekretów z przeszłości. Wszystko dostałam w "Labiryncie duchów". Jednak jakieś kilka lat za późno.

"Labirynt duchów" nie jest złą powieścią - to wciąż ci świetni bohaterowie, z którymi można się zżyć i czarne charaktery, których się nienawidzi, to barwny i żartobliwy język, który w pięciu zdaniach wyjaśnia to, co w życiu codziennym można ująć w dwóch słowach, to tajemnicze śledztwa i księgarnia Sempere. Niewątpliwie jest to część, do której przeczytania potrzebna jest znajomość wszystkich poprzednich powieści z serii. Tak, jak "Cień wiatru", "Gra anioła" i "Więzień nieba" tworzyły w zasadzie odrębne historie, tak przez "Labirynt duchów" nie da się przebrnąć bez znajomości nazwisk czy historii bohaterów. I to był mój pierwszy problem - ta wiedza gdzieś już umknęła. W miarę czytania stopniowo wszystko zaczęło się odświeżać, ale na pewno nie przewracałam kartek z wypiekami na twarzy. Bo i sama fabuła książki mi na to nie pozwalała.

Nie mogłam oprzeć się wrażeniu, że ta konkretna część sagi jest najsłabsza - stanowczo za długa, jakby pan Carlos nie mógł się rozstać ze swoim uniwersum, a stosunek liczby wydarzeń, ważnych fabularnie punktów czy postaci w porównaniu do objętości powieści prezentował się miernie. Jest to niewątpliwie kwestia czasu oczekiwania na tę książkę, zapomnienia o wielu faktach i mojego "wyrośnięcia" z Zafona, ale ja tu nie miałam komu kibicować. Rozwiązania wątków czy losy bohaterów zupełnie mnie nie ruszały (poza Danielem i Ferminem, bo oni gdzieś tam w moim sercu zostaną), a co więcej i co jest strasznie - było mi w zasadzie obojętne co się wydarzy i jak się wydarzy. Po przeczytaniu ostatniej strony i zamknięciu książki nie odczułam też żadnej satysfakcji, żadnej myśli, która towarzyszy kończeniu sagi, że "tak, to jest koniec, będę tęsknić za bohaterami, ale wszystko jest dobrze i tak miało być". Nic.

Za jakiś czas sięgnę jeszcze raz po poprzednie części Cmentarza Zapomnianych Książek, ale wątpię, że wtedy "Labirynt duchów" stanie się dla mnie bliższy. Pan Carlos potrafi czarować, oddaje hołd książkom i czytelnictwu jak mało kto i stworzył wspaniały świat, do którego chciałabym się przenieść. Będę czekać na jego dalszą metafizyczną i dumasowską twórczość.

pokaż więcej

 
Moja biblioteczka
1150 62 940
Porównaj książki w Waszych biblioteczkach.
Sprawdź oceny wspólnych książek.
Tyle książek ma ten użytkownik w swojej biblioteczce.
Tyle opinii dodał ten użytkownik.
Tyle plusów otrzymał ten użytkownik za swoje wypowiedzi.
Znajomi (14)

Ulubieni autorzy (13)
Lista ulubionych autorów
Ulubione cytaty (110)
lista cytatów
zgłoś błąd zgłoś błąd