macieklew 
poczytane.pl
Twórca i szef (nieistniejącego już) serwisu poświęconego reportażowi i dziennikarstwu, 'Lektury reportera'.
54 lat, mężczyzna, status: Czytelnik, dodał: 18 książek i 14 cytatów, ostatnio widziany 2 godziny temu
Teraz czytam
  • Voss
    Voss
    Autor:
    Voss to napisana z epickim rozmachem i wyobraźnią opowieść o tragicznie zakończonej ekspedycji w głąb nie zbadanego jeszcze w połowie XIX w. australijskiego kontynentu. Bohater powieści, Voss, człowie...
    czytelników: 346 | opinie: 12 | ocena: 7,5 (96 głosów) | inne wydania: 1

Pokaż biblioteczkę
Aktywności (z ostatnich 3 miesięcy)
2019-01-20 18:30:37
Dodał książkę na półkę: Przeczytane
 
2019-01-14 20:05:36
Dodał książkę na półkę: Przeczytane
 
2019-01-07 18:24:42
Ma nowego znajomego: Magda
 
2019-01-06 23:46:06
Dodał książkę na półkę: Teraz czytam
 
2019-01-06 14:37:27
Dodał książkę na półkę: Przeczytane
Seria: Kameleon

„Anatom” to powieść historyczna, opowiadająca o odkryciu przez renesansowego lekarza, Mateusza Kolumba, jego własnej, anatomicznej „Ameryki”. Mateusz był postacią realną, żyjącą w XVI wieku i nie mającą nic wspólnego z Krzysztofem. Jego „Ameryką” – określaną tak zarówno przez autora książki, jak i przez niego samego – jest łechtaczka.

Amerykę, przepraszam – łechtaczkę, Kolumb odkrył...
„Anatom” to powieść historyczna, opowiadająca o odkryciu przez renesansowego lekarza, Mateusza Kolumba, jego własnej, anatomicznej „Ameryki”. Mateusz był postacią realną, żyjącą w XVI wieku i nie mającą nic wspólnego z Krzysztofem. Jego „Ameryką” – określaną tak zarówno przez autora książki, jak i przez niego samego – jest łechtaczka.

Amerykę, przepraszam – łechtaczkę, Kolumb odkrył przypadkowo (tak w każdym razie pisze Andahazi), podczas – zakończonych powodzeniem – prób uleczenia pewnej świątobliwej, ogarniętej śmiertelną melancholią, niewiasty. Odkrycie swoje doktor wykorzystywał, jak nietrudno się domyślić, w niecnych celach podporządkowywania sobie kobiet (w szczególności tej jednej, wybranej, najukochańszej – przypadek sprawił, że była ona bardzo drogą i ekskluzywną prostytutką). W swej nieposkromionej pysze, Kolumb wykształcił w sobie nawet przekonanie, że odkrył wrota do kobiecego szczęścia.

Jak również nietrudno się domyślić, w obronie cnoty i pobożności stanął, jak zwykle czujny i gotowy do karania grzeszników (czujny szczególnie w dobie szesnastowiecznej inkwizycji), Kościół Katolicki. Tak więc lata następujące po dokonaniu wiekopomnego odkrycia, Mateusz Kolumb spędził w klasztornych celach i salach procesowych, aż do szczęśliwej dla niego interwencji papieża i przeniesieniu się do Watykanu.

Książka argentyńskiego pisarza niesie ze sobą wielki, niewykorzystany, potencjał – zamiast porywającej opowieści o szalonym, zdeterminowanym renesansowym uczonym, dostajemy suchą, prawie podręcznikową, relację, pełną przemówień sądowych i oficjalnych pism urzędowych. Zdecydowanie zabrakło tu nutki geniuszu, opętania, pasji. Malownicze czasy i barwne postacie przedstawione zostały bez większego uczucia i zaangażowania.

Lekkie rozczarowanie, chociaż może się podobać kolekcjonerom niezwykłych faktów historycznych.

Zapraszam do poczytania bloga Poczytane.pl: http://poczytane.pl/

pokaż więcej

 
2019-01-02 13:31:53
Dodał książkę na półkę: Przeczytane

„Pożegnanie z Berlinem” to zbiór pięknych szkiców dotyczących niemieckiej stolicy i jej mieszkańców z początku lat trzydziestych ubiegłego wieku – kolekcja subtelnych impresji, zanotowanych przez angielskiego przybysza, błąkającego się po nocnych lokalach i czynszowych kamienicach Berlina, w czasach dochodzenia Hitlera do władzy.

„Pożegnanie z Berlinem” to bardzo subiektywna próba opisu...
„Pożegnanie z Berlinem” to zbiór pięknych szkiców dotyczących niemieckiej stolicy i jej mieszkańców z początku lat trzydziestych ubiegłego wieku – kolekcja subtelnych impresji, zanotowanych przez angielskiego przybysza, błąkającego się po nocnych lokalach i czynszowych kamienicach Berlina, w czasach dochodzenia Hitlera do władzy.

„Pożegnanie z Berlinem” to bardzo subiektywna próba opisu dekadenckiego społeczeństwa chylącej się ku upadkowi Republiki Weimarskiej. Społeczeństwa biedniejącego z dnia na dzień, próbującego zapominać o codziennych trudnościach; po nocy zapijając się w coraz mroczniejszych kabaretach, a w dzień atakując wszystkiemu winnych Żydów.

(...)

„Pożegnanie z Berlinem” to bardzo dobra, barwna diagnoza upadającego narodu, napisana przez naocznego świadka tego upadku, tym bardziej wnikliwa i trafna, że wystawiona przez osobę „z zewnątrz”, a jednak doskonale znającą realia opisywanego świata.

No i jest to kawał bardzo dobrej, barwnej, wrażliwej literatury.

Więcej o książce na blogu Poczytane.pl: http://poczytane.pl/pozegnanie-z-berlinem-christopher-isherwood/

pokaż więcej

 
2018-12-29 00:11:10
Dodał książkę na półkę: Przeczytane
Autor:

Trzech braci z bogatej angielskiej rodziny: dobry, zły i najgorszy. Wszyscy trzej przystojni jak diabli, żadna kobieta się nie oprze!

Trzy niepewne siebie, (pozornie) słabe kobiety. Jedna urodzona w złej części świata, druga w złej części Stanów Zjednoczonych, trzecia w złej części Anglii.

Małżeńska przemoc, niewiara w siebie, bulimia (mam ostatnio „szczęście” do bulimicznych bohaterek,...
Trzech braci z bogatej angielskiej rodziny: dobry, zły i najgorszy. Wszyscy trzej przystojni jak diabli, żadna kobieta się nie oprze!

Trzy niepewne siebie, (pozornie) słabe kobiety. Jedna urodzona w złej części świata, druga w złej części Stanów Zjednoczonych, trzecia w złej części Anglii.

Małżeńska przemoc, niewiara w siebie, bulimia (mam ostatnio „szczęście” do bulimicznych bohaterek, poprzednia była w „Mieście w ogniu”), złamane kariery, brzydkie ubrania, obozy dla uchodźców, samotność, brak przyszłości, wojna, bieda.

(...)

Oto jak – w poszukiwaniu ciekawej, oryginalnej prozy z innych kontynentów – stałem się czytelnikiem literatury popularnej. Ostrzegam zatem: nie czytajcie Lesley Lokko. Chyba, że lubicie niewiarygodne czytadła o nadrzędnej roli miłości w życiu kobiety.

Więcej o książce na blogu Poczytane.pl: http://poczytane.pl/pamietne-lato-lesley-lokko/

pokaż więcej

 
2018-12-18 11:40:52
Dodał książkę na półkę: Przeczytane
Cykl: Saga Endera (tom 1)
 
2018-12-15 16:28:54
Dodał książkę na półkę: Przeczytane
 
2018-12-14 11:53:25
Dodał książkę na półkę: Przeczytane

„Miasto w ogniu” to opasłe, rozwleczone powieścidło, za które debiutujący autor dostał od wydawnictwa 2 miliony dolarów zaliczki. W związku z ogromem pieniędzy wpompowanych w ten – średniej jakości – debiut, produkt musiał być promowany jako „zapierające dech w piersiach, porywające arcydzieło”, napisane z „dickensowskim rozmachem” i będące jednocześnie „dziełem, na jakie Nowy Jork zasługiwał... „Miasto w ogniu” to opasłe, rozwleczone powieścidło, za które debiutujący autor dostał od wydawnictwa 2 miliony dolarów zaliczki. W związku z ogromem pieniędzy wpompowanych w ten – średniej jakości – debiut, produkt musiał być promowany jako „zapierające dech w piersiach, porywające arcydzieło”, napisane z „dickensowskim rozmachem” i będące jednocześnie „dziełem, na jakie Nowy Jork zasługiwał od dawna”.

W rzeczywistości książka (pomimo niewątpliwego talentu autora) zawiera sporo błędów i niedociągnięć i – co chyba najbardziej rzuca się w oczy – jest w niej o wiele rzeczy „za dużo”.

Za dużo jest oczywiście włożonych w nią pieniędzy, a co za tym idzie za dużo nachalnego marketingu i przedwczesnego wychwalania debiutującego autora.

Za dużo jest w tej powieści stron (w polskim wydaniu ponad 1000, w oryginale, który ja czytałem – ponad 900) – połowa objętości byłaby tu zdecydowanie wystarczająca. Nie od dziś jednak wiadomo, że jednym z najtrudniejszych zadań pisarza jest skracanie, eliminacja niepotrzebnych paragrafów czy całych rozdziałów. Jak udowodnili nam twórcy rzeczywistych arcydzieł – wielką epicką opowieść można zmieścić nawet na 400 stronach. I można na nich opowiedzieć o całym świecie, o życiu każdego z nas. Trzeba tylko umieć.
(...)

Więcej na blogu Poczytane.pl: http://poczytane.pl/miasto-w-ogniu-garth-risk-hallberg/

pokaż więcej

 
2018-11-28 13:04:50
Dodał książkę na półkę: Przeczytane
Autor:
Cykl: Na wyspę (tom 2) | Seria: Kameleon

„Anioł przy moim stole” to smutna, pełna bólu i samotności, autobiografia znanej poetki i powieściopisarki, ukazująca życie wrażliwej, wyalienowanej młodej kobiety w Nowej Zelandii w latach czterdziestych i pięćdziesiątych ubiegłego wieku.

Janet Frame opowiada czytelnikom o swoich niepokojach i lękach, o swojej inności i wstydliwości, o byciu inną, odsuniętą, nieważną, „dziwną”. Opowiada o...
„Anioł przy moim stole” to smutna, pełna bólu i samotności, autobiografia znanej poetki i powieściopisarki, ukazująca życie wrażliwej, wyalienowanej młodej kobiety w Nowej Zelandii w latach czterdziestych i pięćdziesiątych ubiegłego wieku.

Janet Frame opowiada czytelnikom o swoich niepokojach i lękach, o swojej inności i wstydliwości, o byciu inną, odsuniętą, nieważną, „dziwną”. Opowiada o tym, jak błędnie zdiagnozowano ją jako osobę chorą na schizofrenię. O latach ubezwłasnowolnienia i uprzedmiotowienia w zakładach psychiatrycznych. O nieudanej próbie samobójstwa, o tułaczce w poszukiwaniu pracy, spokoju, ciepła, wspólnoty. I wreszcie o początkach prawdziwego pisania, o pomocy, jakiej doświadczyła od znanego, starszego pisarza, o pierwszych poważnych pieniądzach zarobionych dzięki pisaniu, o przygotowaniach do wielkiej podróży po Europie.

Więcej na blogu Poczytane.pl: http://poczytane.pl/aniol-przy-moim-stole-janet-frame/

pokaż więcej

 
2018-11-20 21:11:52
Dodał książkę na półkę: Przeczytane
Autor:
Seria: Salamandra
 
2018-11-14 19:52:59
Dodał książkę na półkę: Przeczytane
Autor:

„Homesick” Eshkola Nevo to dobra, momentami bardzo interesująca, powieść o zwykłym, codziennym życiu w Izraelu w połowie lat 90. ubiegłego wieku (bohaterowie książki są świadkami zamachu na izraelskiego premiera Icchaka Rabina, który miał miejsce 4 listopada 1995 roku).

Autor opisuje losy kilku mieszkańców małej wioski Castel – położonej na przedmieściach Jerozolimy. Czytelnicy śledzą życie...
„Homesick” Eshkola Nevo to dobra, momentami bardzo interesująca, powieść o zwykłym, codziennym życiu w Izraelu w połowie lat 90. ubiegłego wieku (bohaterowie książki są świadkami zamachu na izraelskiego premiera Icchaka Rabina, który miał miejsce 4 listopada 1995 roku).

Autor opisuje losy kilku mieszkańców małej wioski Castel – położonej na przedmieściach Jerozolimy. Czytelnicy śledzą życie izraelskich studentów, gospodyń domowych, kierowców, żołnierzy, dzieci, a także arabskich i rumuńskich budowlańców. Fabuła toczy się powoli, a opisywane historie przypominają chwilami narrację znaną z omówionej przeze mnie powieści „Frankenstein in Baghdad”. Tu również wybuchają bomby i umierają ludzie, młodzi mężczyźni giną na wojnach, a matki opłakują ich przez długie lata, zapominając o tych, którzy przeżyli.

Dla mnie największą wartością „Homesick” jest właśnie możliwość poznania tego zwykłego, codziennego życia, „zwykłych”, „szarych” ludzi – ukazanego na tle politycznych i społecznych przemian w regionie; z wojnami, zabójstwami i terrorem w tle. Charaktery i style życia opisywanych postaci kształtowane są w wielkiej mierze przez wojny – począwszy od tej z 1948 roku, poprzez Wojnę Sześciodniową, aż do zbrojnych interwencji w Libanie i zamachy samobójcze na ulicach izraelskich miast. Warto przy tym zaznaczyć, że autor nie faworyzuje żadnej ze stron konfliktu – stara się zachować neutralność, opisując (dość sprawnie) smutne i przerażające przeżycia Palestyńczyków i Izraelitów.

Więcej na blogu Poczytane.pl: http://poczytane.pl/homesick-eshkol-nevo/

pokaż więcej

 
2018-10-31 22:19:21
Dodał książkę na półkę: Przeczytane

Opowiadania z tomiku traktują o starzeniu się, o zmianach zachodzących w każdym z nas, o metamorfozie człowieka (a może Człowieka): od młodzieńca, poprzez osobę dojrzałą, aż do starości i śmierci.

Co ciekawe – Barnes pisze o tych nieuchronnych zmianach – psychicznych i fizycznych – bez niepotrzebnego sentymentalizmu, bez płaczliwej nostalgii czy rozrywających tęsknot za „starymi, dobrymi...
Opowiadania z tomiku traktują o starzeniu się, o zmianach zachodzących w każdym z nas, o metamorfozie człowieka (a może Człowieka): od młodzieńca, poprzez osobę dojrzałą, aż do starości i śmierci.

Co ciekawe – Barnes pisze o tych nieuchronnych zmianach – psychicznych i fizycznych – bez niepotrzebnego sentymentalizmu, bez płaczliwej nostalgii czy rozrywających tęsknot za „starymi, dobrymi czasami”. Chwilami brakowało mi w tej prozie odrobiny smutku, kawałka emocjonalnego biadolenia i żalu za odchodzącym życiem. Ale z drugiej strony doceniam niesamowite opanowanie autora i jego bezkompromisowe i stanowcze wyrzeczenie się ckliwości. To bardzo trudne, kiedy pisze się o upływie czasu.
(...)

Więcej na blogu Poczytane.pl: http://poczytane.pl/cytrynowy-stolik-julian-barnes/

pokaż więcej

 
2018-10-30 20:32:22
Dodał książkę na półkę: Przeczytane
 
Moja biblioteczka
463 121 908
Porównaj książki w Waszych biblioteczkach.
Sprawdź oceny wspólnych książek.
Tyle książek ma ten użytkownik w swojej biblioteczce.
Tyle opinii dodał ten użytkownik.
Tyle plusów otrzymał ten użytkownik za swoje wypowiedzi.
Znajomi (26)

Ulubieni autorzy (4)
Lista ulubionych autorów
Ulubione cytaty (19)
lista cytatów
zgłoś błąd zgłoś błąd