Bez skazy

Tłumaczenie: Zbigniew Kościuk
Wydawnictwo: Sonia Draga
6,36 (150 ocen i 38 opinii) Zobacz oceny
10
3
9
11
8
24
7
37
6
38
5
18
4
7
3
6
2
4
1
2
Edytuj książkę
szczegółowe informacje
tytuł oryginału
Purity
data wydania
ISBN
9788381108157
liczba stron
664
słowa kluczowe
Zbigniew Kościuk
kategoria
literatura piękna
język
polski
dodała
Ag2S

Purity „Pip” jest młodą kobietą, która nigdy nie poznała swojego ojca. Dziewczyna właśnie skończyła studia i chciałaby spłacić kredyt studencki. Liczy na to, że gdyby odnalazła ojca, mógłby jej w tym pomóc, jednak nieco oderwana od rzeczywistości matka nie chce zdradzić córce jakichkolwiek szczegółów na jego temat. Wkrótce Pip otrzymuje propozycję odbycia stażu w Ameryce Południowej. Zaczyna...

Purity „Pip” jest młodą kobietą, która nigdy nie poznała swojego ojca. Dziewczyna właśnie skończyła studia i chciałaby spłacić kredyt studencki. Liczy na to, że gdyby odnalazła ojca, mógłby jej w tym pomóc, jednak nieco oderwana od rzeczywistości matka nie chce zdradzić córce jakichkolwiek szczegółów na jego temat.
Wkrótce Pip otrzymuje propozycję odbycia stażu w Ameryce Południowej. Zaczyna pracę dla podejrzanego portalu ujawniającego oszustwa i wykroczenia popełniane przez światowe rządy i korporacje. Wdaje się w romans z jego właścicielem, wikłając tym samym w sieć intryg i tajemnic...

 

źródło opisu: https://www.soniadraga.pl/produkt/3622/proza.html

źródło okładki: https://www.soniadraga.pl/produkt/3622/proza.html

pokaż więcej

Brak materiałów.
Trwa wyszukiwanie najtańszych ofert.
Dodaj dyskusję
Dyskusje o książce
    Obecnie jeszcze nie ma dyskusji powiązanych z tą książką.
Sortuj opinie wg
Opinie czytelników (38)
 Pokaż tylko oceny z treścią
książek: 539
mellon_collie | 2019-08-06
Przeczytana: 29 lipca 2019

Znów nie jest to poziom 'Korekt', ale Franzen lepiej panuje nad materiałem, niż w 'Wolności', ładnie i stopniowo odsłaniając karty i niuansując wykreowane postaci. Mniej rozpolitykowany, niż poprzednio, za to bardziej konkretny.

książek: 295
sanmarino | 2019-08-01
Przeczytana: 01 sierpnia 2019

Piąta i jak na razie ostatnia powieść pisarza z jednej strony zawiera niemal wszystkie tropy i elementy, które eksplorował w jej dwóch wielkich poprzedniczkach: "Korektach" i "Wolności". A więc znów mamy do czynienia z pełnymi sekretów, fiksacji oraz mrocznych przemyśleń bohaterami, którzy wrzuceni w nieprzyjazny świat do końca życia uczą się przetrwania w nim. Z drugiej jednak strony, "Bez skazy" pokazuje jak dużo autor jest w stanie ze znajomych sobie pisarskich terenów wyciągnąć. W połączeniu z bardziej ekscentryczną oraz ambitnie skonstruowaną fabułą, większą ilością (zwłaszcza w porównaniu z "Wolnością") humoru, oraz bohaterami, którzy będąc daleko moralnie czy psychologicznie od tytułowej "czystości", są godni współczucia, zrozumienia oraz sympatii, Franzen skonstruował przenikliwą analizę naszych czasów. Potwierdził, że jest mistrzem w łączeniu globalnych zjawisk z najbardziej intymnymi przemyśleniami swoich postaci (połączenie, które w "Bez skazy" wychodzi mu...

książek: 487
macieklew | 2019-05-23
Na półkach: Przeczytane
Przeczytana: 15 maja 2019

(...)

„Bez skazy” (której oryginalny tytuł „Purity” jest zgrabną grą słów: stanowi zarazem imię głównej bohaterki, jak i rzeczownik „czystość” – pojawiający się w tym znaczeniu w powieści niezliczoną ilość razy) nie jest zatem „Wielką amerykańską powieścią”, jest zlepkiem kilku poskładanych ze sobą krótszych amerykańskich powieści, które z powodzeniem mogłyby stanowić odrębne całości (NRD z okresu upadku Bloku Wschodniego, losy Purity i jej rodziny, portal internetowy Sunlight Project).

Pisanie Franzena jest sprawne i zgrabne, nie jest to jednak pisarstwo wielkie – „Bez skazy” jest dobrą, momentami bardzo dobrą, literaturą, ale nie wielką. Postacie nie do końca przekonują – autor co chwila musi utwierdzać czytelnika w przekonaniu, że Aleksander jest niezwykle atrakcyjny, a Purity zagubiona. Poszukiwanie przez główną bohaterkę własnej tożsamości ogranicza się do poszukiwania ojca, działalność portali typu WikiLeaks to nic innego, jak sposób na podreperowanie ego ich założycieli. A...

książek: 649
Nobliszka | 2018-08-14
Na półkach: Przeczytane

Trochę źle mi się czytało, trochę dłużyło, trochę przerywałam i nie mogłam wrócić. Jest wiele wątków, i część powieści – miałam wrażenie – ze jest pisana w ogóle przez kogoś innego. To odbierałam jako bałaganiarstwo i miałam problem aby bez przeszkód zagłębić się w fabule książki. No ale jestem twarda i postanowiłam, że nie dam się zniechęcić autorowi, bo przecież o coś mu chodzi, do czegoś zmierza, po coś gmatwa i udziwnia. No i wykonał kawał roboty, stron książka ma bez liku. Zakasałam rękawy, uzbroiłam się w cierpliwość i skoczyłam w głęboką wodę. Oczywiście z postanowieniem zwycięstwa, absolutnego, pokonania „dzieła”, doprowadzenia do sromotnej klęski mojej niechęci i lenistwa.

I oto jestem już po, nie na tarczy ale czy zwyciężyłam? Czy czuję satysfakcję? No cóż, szału nie ma. Po lekturze wiem już, że z dwojga „złego”, lepiej być bogatą niż sławną, i w razie gdy przyjdzie mi stanąć przed takim wyborem (nigdy nie wiadomo co los przywlecze), nie będę miała dylematu. A to jest...

książek: 874
Katarzyna Bartnicka | 2018-02-13
Przeczytana: 13 lutego 2018

Muszę przyznać, że przeczytałam tę powieść w wielka przyjemnością. Jest to bowiem powieść polifoniczna i wielowątkowa. Jest to historia współczesna, w której nie brakuje tego wszystkiego czym żyje obecnie świat. Franzen stworzył bardzo ciekawą postać Pip, ale nie tylko na niej skupił swoje literackie oczy. Mamy tu jeszcze paru równie fajnych bohaterów, których można akceptować w zależności od własnego punktu widzenia. ja nie zaakceptowałam. Pip jest młoda i piękną kobietą, która zna swoją wartości, ale tez wie o ograniczeniach, jest lojalna i szczera, jednak nie mogłam jej polubić. Ale nie życzyłam jej źle. Myślę, że warto przyjrzeć się tytułowi, który w tym przypadku jest bardzo przewrotny, w tej powieści nic nie jest bez skazy, tu począwszy od głównej bohaterki, poprzez ludzi z którymi się styka, z relacjami w jakie wchodzi, tu z wszystkim jest coś nie tak. Najważniejsze jednak, że z samą książka jest wszystko w porządku, bo czyta się świetnie.

książek: 7428

Bardzo interesująca, świetna powieść skonstruowana genialnie, w pięknym, dobrym języku stworzona. Wciąga książka, dobrze się czyta.
Po prostu mnie zainteresowała literatura nieznanego mi pisarza, pierwsze spotkanie zaliczam do udanych.
Nie mam spostrzeżeń jakiś do powieści, trzymała w napięciu doskonale.
"Bez skazy" jest powieścią super.

książek: 912
Jolanta | 2017-12-15
Przeczytana: 15 grudnia 2017

Nie zaczytamy się w tej książce od pierwszych stron. Długa, wielowątkowa, pozornie dość skomplikowana i zagmatwana opowieść, wymaga cierpliwości i skupienia. To opowieść o moralności, poszukiwaniu własnych korzeni i o samotności.
Chyba nie ma ludzi bez wad, bez "skaz". Wydaje się, że większość z nas stara się postępować zgodnie z obowiązującymi normami, zasadami moralności, w sposób etyczny. Moralność - jak ją mierzyć?.
Życie bohaterów tej powieści jest dość skomplikowane. Każdy z nich nosi jakąś "skazę". Są świadomi popełnianego przez siebie zła, ale poszukują jakiejś formy odkupienia i ocalenia reputacji. Wyjątkiem jest główna bohaterka - 25 letnia Purity. Intrygi, tajemnice, miłość.
Kilka, tylko na pozór, odrębnych części, scalających się w całość historii o czasach w których żyjemy, z powrotami do zdarzeń z przeszłości. Zdarzenia może nie zawsze prawdopodobne?
Jeżeli ktoś lubi wielowątkowe historie, to polecam. Ta książka rozbudziła moją ciekawość, czytałam ją z...

książek: 176
Marta | 2017-10-11
Na półkach: Przeczytane, 2017, Niedoczytane
Przeczytana: październik 2017

Zachęcona opiniami na temat autora i jego twórczości sięgnęłam po "Bez skazy" i się zawiodłam. Nie moje klimaty . Ledwo przebrnęłam przez 1/4 książki i dalej sobie odpuszczę.

książek: 767
Grzybek | 2017-09-11
Na półkach: Przeczytane
Przeczytana: 09 września 2017

Nie ma ludzi bez skazy. Każdy z nas ma jakieś rysy w pamięci albo w psychice, które stara się ukryć. I na swój sposób wszyscy jesteśmy dziennikarzami śledczymi, którzy starają się odkryć tajemnice innych, nie ujawniając przy okazji swoich sekretów. I czasem nam to się nawet udaje. A czasem odkrycie tajemnicy niszczy wszystko dokoła.

książek: 333
Gothabella | 2017-09-05
Na półkach: Przeczytane, 2017
Przeczytana: 05 września 2017

Meh... Jonathan Franzen to chyba ktoś sławny, nie? "Bez skazy" (ang. "Purity") to moje pierwsze zetknięcie z jego prozą (wybór konkretnego tytułu przypadkowy). Efekt? Mieszane uczucia, z lekką przewagą tych negatywnych.

"Bez skazy" to opasłe tomiszcze opisujące losy zaledwie kilku bohaterów (strach pomyśleć, do jakich rozmiarów eskalowałaby objętość, gdyby główna bohaterka miała jeszcze paru nieodnalezionych krewnych i zaktywizowanych społecznie znajomych). Rzecz opowiada o młodej, sympatycznej i niebogatej pracownicy call-center Pip (zdrobnienie od Purity) która nie zna swojego ojca (a chciałaby poznać), ma dziurę w budżecie (dług po kredycie studenckim), ekscentryczną matkę i dziwnych sąsiadów. Za namową współlokatorki-aktywistki i po nader krótkiej wymianie maili z jej byłym fumflem, niejakim Andreasem Wolfem, Pip decyduje się wyjechać do Boliwii na staż, aby wziąć udział we współtworzeniu "Wielkiego Projektu" - czegoś na kształt chyba WikiLeaks, nie ogarniam tego tematu zbyt...

Przeczytaj także

Moja Biblioteczka
Jeżeli chcesz dodać książkę do biblioteczki, wybierz półkę, oceń lub napisz opinię.
Przeczytane
loading
Zapisując się na newsletter zgadzasz się na otrzymywanie informacji z serwisu Lubimyczytac.pl w tym informacji handlowych, oraz informacji dopasowanych do twoich zainteresowań i preferencji. Twój adres email będziemy przetwarzać w celu kierowania do Ciebie treści marketingowych w formie newslettera. Więcej informacji w Polityce Prywatności.
Cytaty z książki
lista cytatów dodaj cytat
Inne książki autora
więcej książek tego autora
Powiązane treści
Dobrze wyjść z pisarzem: Jonathan Franzen

Jeżeli istnieje pisarz, który kojarzy mi się z nieckliwie przedstawioną Gwiazdką, to jest nim Jonathan Franzen. Rodzinne waśnie, spięcia nad wigilijnym stołem, członkowie rodziny chowający się przed sobą w domu lub salwujący się ucieczką – to jest prawdziwie świąteczna, cierpka atmosfera, o której dobrze jest poczytać. 


więcej
Daniel Craig zagra w ekranizacji "Bez skazy"

Daniel Craig, aktor znany z roli Jamesa Bonda, ma zagrać w serialu opartym na książce Jonathana Franzena „Bez skazy” - jak podają media Craig wcieli się najprawdopodobniej w rolę Andreasa Wolfa - charyzmatycznego właściciela portalu, dla którego zaczyna pracę główna bohaterka książki.


więcej
więcej powiązanych treści
zgłoś błąd zgłoś błąd