Nasza strona internetowa wykorzystuje cookies (pol.: ciasteczka)

W celu sprawnego i szybkiego działania serwisu, zapewnienia wygody podczas jego przeglądania, dostosowywania funkcjonalności do indywidualnych potrzeb użytkowników, a także w celach statystycznych oraz reklamowych, używamy informacji zapisanych za pomocą cookies. Korzystanie z serwisu jest równoznaczne ze zgodą użytkownika na stosowanie plików cookies. Więcej informacji znajdziesz tutaj.

Wydziedziczeni

Tłumaczenie: Łukasz Nicpan
Cykl: Ekumena (tom 6)
Wydawnictwo: Książnica
7,32 (250 ocen i 18 opinii) Zobacz oceny
10
16
9
48
8
51
7
69
6
40
5
12
4
6
3
7
2
1
1
0
szczegółowe informacje
tytuł oryginału
The Dispossessed: An Ambiguous Utopia
data wydania
ISBN
9788325001384
liczba stron
370
język
polski
dodał
corrum

Powieść przedstawia świat, w którym grupa entuzjastów filozofii społecznej Odo wywędrowała na księżyc zrywając więzy z macierzystą planetą posiadaczy-wyzyskiwaczy. Ubóstwo księżycowej przyrody, surowy klimat, stała konieczność współdziałania - podtrzymują utopijny system społeczny, przypominający najbardziej izraelskie kibuce. Ceną, jaką się płaci za równość i stabilizację, jest stagnacja,...

Powieść przedstawia świat, w którym grupa entuzjastów filozofii społecznej Odo wywędrowała na księżyc zrywając więzy z macierzystą planetą posiadaczy-wyzyskiwaczy. Ubóstwo księżycowej przyrody, surowy klimat, stała konieczność współdziałania - podtrzymują utopijny system społeczny, przypominający najbardziej izraelskie kibuce. Ceną, jaką się płaci za równość i stabilizację, jest stagnacja, obawa przed odmiennością, kult szarości. W mrówczym społeczeństwie geniusz jest mało potrzebny, nawet podejrzany, a właśnie genialny uczony jest bohaterem powieści.

 

pokaż więcej

Brak materiałów.
Trwa wyszukiwanie najtańszych ofert.
Dodaj dyskusję
Dyskusje o książce
pokaż wszystkie
Sortuj opinie wg
Opinie czytelników (627)
 Pokaż tylko oceny z treścią
książek: 254
Voudini | 2015-02-26
Na półkach: Przeczytane, Posiadam

Smutna, prawdziwa i aktualna książka o ludzkiej naturze, o tym, dlaczego historia toczy się kołem, o tym, że rozwój narzędzi przy jednoczesnej stagnacji duchowości na poziomie barbarzyńskim nie oznacza postępu, lecz postępujące zagrożenie.
Le Guin konfrontuje tu kapitalizm z komunizmem, filozofię Wschodu z filozofią Zachodu, "mieć" z "być", by dotrzeć do konkluzji, że nie sposób dać dobrej odpowiedzi na źle zadane pytanie. Istotą naszych - ludzkich - kłopotów, zarówno przeszłych, obecnych, jak i spodziewanych w przyszłości, jest bowiem krótka pamięć. Zapomnieliśmy, że prawa powinny wynikać z norm, te zaś muszą opierać się na rozumie, dlatego orzekając o zgodności bądź niezgodności jakiegoś czynu z prawem, trzeba odwoływać się do rozumu. Ten niedowład pamięci panuje od wieków i nic nie pozwala sądzić, że panować przestanie. Prowadzi to w sposób nieunikniony do wynaturzeń, niezależnie od przyjętego ustroju czy ideologii.
Powieść Le Guin charakteryzuje swoista harmonia, którą odważę...

książek: 2195
jatymyoni | 2015-04-17
Przeczytana: kwiecień 2015

Jeżeli ktoś poszukuje książki s-f z brawurową akcją, kreującą niesamowite i zadziwiające światy, to nie jest to książka dla niego. Jeżeli ktoś poszukuje dobrej książki psychologicznej, mówiącej o nas, to jest to książka dla niego. Le Guin kreuje światy bardzo bliskie naszemu światu i problemy tam poruszane dotyczą nas.
Mamy dwa światy: Urras i jego księżyc Anarres. 160 lat wcześniej na Anarres przeniosło się część ludzi tworząc tam „odizolowane od reszty wszechświata (kontakty są minimalne ) społeczeństwo oparte na zasadach odoizmu. Według mieszkańców jest to anarchia, ale bliżej jemu do idealnego komunizmu. Stworzono sztuczny język, w którym nie ma pojęć: „moje”, „twoje”, „religia”, „rząd”, „pieniądz”. Istnieje jednak grupa, która tym wszystkim zarządza. Największe przestępstwo to egoizowanie. Izolowany świat jest dla mieszkańców najpiękniejszy, a Urras jest światem z gruntu złym, zgniłym i niesprawiedliwym. Poznajemy życie genialnego fizyka, Szeveka, wierzącego głęboko w ideały...

książek: 812
ultramaryna | 2010-08-01
Na półkach: Przeczytane, Posiadane
Przeczytana: 21 lipca 2010

Ursula K. Le Guin zachwyca mnie niezmiennie swoją niezwykłą umiejętnością do kreowania zdumiewających, bogatych, absolutnie niesamowitych światów. Jej książki zawsze obfitują w obce kultury, przeróżne ludy i ich zadziwiające zwyczaje. I za każdym razem jest w jej pisarstwie tolerancja i spojrzenie na dane społeczeństwo z różnych stron. Zainteresowanie różnicami kulturowymi wyniosła już ponoć z domu – jej rodzice byli antropologami.

„Wydziedziczeni” są wprawdzie piątym tomem cyklu Hain (Ekumena), ale ten fakt wcale nie musi przeszkadzać w lekturze komuś, kto nie czytał poprzednich części. Utwory te rozgrywają się w tej samej rzeczywistości, ale nie są zbytnio powiązane fabularnie. Osobiście czytałam tom czwarty („Lewa ręka ciemności”), pierwszy („Świat Rocannona”) i właśnie piąty. W tej oto kolejności i bez żadnej szkody dla przyjemności czytania. „Wydziedziczeni” mówią o dwóch pobliskich planetach. Chociaż Annares zostało zasiedlone 160 lat temu przez buntowników z Urras, to...

książek: 0
| 2013-07-29
Na półkach: Przeczytane, Scifi
Przeczytana: 28 lipca 2013

Autorka, podkreślając to na każdym kroku, przedstawia własną wizję ANARCHIZMU, nie komunizmu czy socjalizmu jak twierdzą moi poprzednicy. W pewnym momencie krytykuje nawet oba te systemy, nie wiem więc skąd takie głosy.
Książka bardzo dobra, choć rzeczywiście raczej obyczajowa, niewiele w niej akcji.

książek: 134
Grisznak | 2014-12-19
Na półkach: Przeczytane

Ursula K. Le Guin jest bez dwóch zdań pisarką znacząca, nieprzypadkowo określaną jako pierwsza dama fantastyki. Ma na swoim koncie kamienie milowe fantasy (trylogia Ziemiomorze) science fiction (cykl Ekumena), opowiadania (Ci, którzy odchodzą z Omelas, Szerzej niż imperia i wolniej) a nawet powieści historiozoficzne (Malafrena). Nie kryję, iż spośród kobiet piszących fantastykę, Le Guin była mi zawsze najbliższa, unikając w swojej literaturze prymitywnego feminizmu podszytego New Age (jak to miało miejsce w twórczości Marion Zimmer Bradley) czy naiwnego, kobiecego romantyzmu (obecnego w powieściach Anne McCaffrey czy Patrici McKillip). Twórczość Le Guin był zawsze mocno osadzona w realiach stworzonych przez nią światów, chłodna i intelektualna, daleka od literackich porywów serca. Co prawda, autorka nie odżegnywała się od fascynacji określonymi ideologiami, jak anarchizm czy feminizm, które nie zawsze pozytywnie wpływały na jej twórczość (dowodem niech będzie dopisany po latach...

książek: 300
Jola | 2015-11-25
Na półkach: Ulubione, Przeczytane, Posiadam
Przeczytana: 25 listopada 2015

Od wielu, wielu lat nie miałam w dłoniach książek Ursuli Le Guin. Postanowiłam nadrobić te zaległości i wrócić do tej autorki, której przeczytałam raptem kilka powieści fantasy, science fiction omijając szerokim łukiem. Okazało się, zupełnie niesłusznie. "Wydziedziczeni" to świetnie napisana powieść, dotykająca wiele problemów natury społecznej i politycznej. Dwie planety: Urras i Annares, dwa zupełnie różne światy, próbuje połączyć ze sobą fizyk Szevek. Czy jego podróż z rodzinnej Annares na obcą planetę będzie pomostem, który połączy te dwa światy, czy stanie się zarzewiem buntu?...

"Wydziedziczonych" z początku nie czytało mi się łatwo. Przede wszystkim dlatego, że rozdziały z Annares (przeszłość bohatera) i z Urras (teraźniejszość) są przeplatane między sobą. Gdy już zaczęłam wczuwać się w jeden ciąg wydarzeń, rozdział się kończył i autorka przenosiła mnie narracją w czasie i przestrzeni. Dlatego dużo lepiej czytało mi się tę książkę, gdy ją sobie dawkowałam: jeden rozdział...

książek: 251
Marcin | 2013-03-10
Na półkach: Przeczytane

Niestety nie dałem rady przeczytać do końca. Akcja książki jest po prostu strasznie ślamazarna, do tego nie ma tu tak naprawdę przekazu żadnych ciekawych idei ani koncepcji w otoczce sifi. Nie widzę sensu.

książek: 59
Ina Kaa | 2014-08-08
Na półkach: Przeczytane

Opinia zaznaczona jako spoiler. Pokaż ją.

Oto paradoks, utopia będąca tak naprawdę jej pochwałą i krytyką. Wymarzony świat, w którym ludzie decydują przez wspólną dyskusję, uwzględniający słabości. Jednak przebija nad tym głęboka wiara w człowieka. Nie ma jednak dobrego zakończenia i być może nie będzie. Chociaż ta książka jest w dużej mierze dyskursem w poszukiwaniu najlepszego systemu politycznego, krytykując zarówno scentralizowany komuninizm i żerujący na pracy najbiedniejszych system ekonomiczny. Próbuje odnaleźć coś pomiędzy, przekładając ponad ludzką wygodę, satysfakcję z pracy i wspólnoty.

książek: 869
Azja | 2010-06-05
Na półkach: Przeczytane

Fascynująca opowieść oparta na idei gułagu i socjalistycznych poglądach na jedność i unifikację społeczeństwa.
Główny bohater, fizyk Shevek, ze świata w którym indywidualność jest skazą, a wszelkie dobra są wspólną własnością zmuszony jest uciekać i zamieszkać w świecie targanym wojną wewnętrzną, sprzecznymi interesami różnych klas społecznych i dyktaturą wolnej woli.
Opowiedziana od drugiej strony idea socjalizmu zyskuje zupełnie inny wymiar. Opowieść pozbawiona jest jednak moralizatorstwa czy propagandy. Jedna z najlepszych książek Le Guin.

książek: 79
PrzemekWroc | 2013-07-16
Na półkach: Przeczytane, Ulubione, Posiadam

Kapitalna książka! Kawał dobrego sci-fi, choć to się chyba nazywa political fiction - książka traktuje o ideii komunizmu, ukazanej w inny, niż tradycyjnie sposób. Komunizmu na innej planecie, gdzie indziej, ideii wcielonej w życie dużo bardziej w zgodzie z jej koncepcją. A jednak książa nie jest utopią w żadnym przypadku, realistyczna na każdej stronie.

Niektórych może nudzić brak wyrazistej, pełnej emocji akcji, ale chyba ktoś, kto lubi Le Guin nie szuka w jej książkach wielkich bitew kosmicznych i pojedynków na miecze...

zobacz kolejne z 617 
Moja Biblioteczka
Jeżeli chcesz dodać książkę do biblioteczki, wybierz półkę, oceń lub napisz opinię.
Przeczytane
loading
Cytaty z książki
lista cytatów dodaj cytat
Inne książki autora
więcej książek tego autora
zgłoś błąd zgłoś błąd