Nasza strona internetowa wykorzystuje cookies (pol.: ciasteczka)

W celu sprawnego i szybkiego działania serwisu, zapewnienia wygody podczas jego przeglądania, dostosowywania funkcjonalności do indywidualnych potrzeb użytkowników, a także w celach statystycznych oraz reklamowych, używamy informacji zapisanych za pomocą cookies. Korzystanie z serwisu jest równoznaczne ze zgodą użytkownika na stosowanie plików cookies. Więcej informacji znajdziesz tutaj.

Zagubiony heros

Tłumaczenie: Andrzej Polkowski
Cykl: Olimpijscy herosi (tom 1)
Wydawnictwo: Galeria Książki
8,21 (3432 ocen i 283 opinie) Zobacz oceny
10
824
9
659
8
882
7
716
6
248
5
68
4
15
3
13
2
4
1
3
szczegółowe informacje
tytuł oryginału
The Lost Hero
data wydania
ISBN
9788362170272
liczba stron
520
słowa kluczowe
heros, mitologia, percy jackson
język
polski
dodała
klauduch444

Inne wydania

Powitajcie nowych bohaterów i starych znajomych z Obozu Herosów w pierwszym tomie nowej serii „Olimpijscy Herosi”. Jej autor, twórca wielu bestsellerów Rick Riordan, naładował tę książkę niespodziewanymi zwrotami akcji, zagadkami i humorem, tworząc wielką opowieść o niesamowitych przygodach. Kiedy ją przeczytacie, będziecie niecierpliwie wyczekiwać następnego tomu. Jason ma problem. Kiedy...

Powitajcie nowych bohaterów i starych znajomych z Obozu Herosów w pierwszym tomie nowej serii „Olimpijscy Herosi”. Jej autor, twórca wielu bestsellerów Rick Riordan, naładował tę książkę niespodziewanymi zwrotami akcji, zagadkami i humorem, tworząc wielką opowieść o niesamowitych przygodach. Kiedy ją przeczytacie, będziecie niecierpliwie wyczekiwać następnego tomu.



Jason ma problem. Kiedy budzi się w autobusie pełnym nastolatków jadących na szkolną wycieczkę, nie pamięta niczego. Wszystko wskazuje na to, że ma dziewczynę, Piper, i najlepszego przyjaciela, Leona. Są uczniami Szkoły Dziczy, szkoły z internatem dla „złych dzieciaków”. Co Jason zrobił, że skończył w takiej szkole? I gdzie właściwie jest? Jason nie wie nawet, kim jest. Wie tylko, że to wszystko wygląda bardzo źle.

 

źródło opisu: Galeria Książki, 2011

źródło okładki: http://www.galeriaksiazki.pl

pokaż więcej

Brak materiałów.
książek: 1826

"Zagubiony Heros", autorstwa genialnego Ricka Riordana otwiera nową jego serię, która będzie rozgrywać się na realiach wykreowanego już świata Precy'ego Jacksona, z którym mieliśmy styczność w pięciu tomach z cyklu: "Percy Jackson i bogowie olimpijscy".

Za tę powieść zabrałam się od razu po przeczytaniu "Ostatniego olimpijczyka" więc moja głowa ciągle była w świecie Herosów. Nie miałam problemów do powrotu w świat Olimpijskich bogów. Muszę przyznać, że na pierwsze parę rozdziałów patrzyłam krytycznie, bo to jednak nie był już Percy, nad czym ubolewałam, ale z czasem przekonałam się, że Jason, Piper i Leo są równie fascynujący jak wspomniany wyżej syn Posejdona. Wydawać by się mogło, że pan Riordan nie ma nas już czym zaskoczyć... że wiemy już wszystko co możliwe, o mitycznym świecie, a jednak!

Czytelnicy poprzedniej serii tego znakomitego pisarza wiedzą, że skończyła się ona końcem wojny z Kronosem. Można by pomyśleć, że zło umilkło, ale okazuje się, że na Herosów czeka inne zagrożenie. Tym razem potężniejsze i okrutniejsze niż Pan Czasu, w co trochę trudno uwierzyć. Ponadto okazuje się, że bogowie olimpijscy tajemniczo zniknęli i przestali się odzywać do swoich dzieci. Ku mojej rozpaczy nawet Pan D. odszedł z obozu! Nie mogłam tego przeboleć. Do takiego właśnie obozu trafia trójka bohaterów.

Jason jest zdecydowanie ciekawą postacią. Sam jego zanik pamięci jest zdumiewającym pomysłem. Możemy poznawać wraz z nim jego przeszłość, która okazuje się bardzo pokręcona i skomplikowana. Wychodzi na jaw iż jest synem boga, ale innego niż reszta dzieciaków. O kogo chodzi? Tego nie zdradzę, a jednak pewnych ludzi czeka szok, szczególnie jeśli zapoznali się z bohaterami tomów serii o Percy'm, gdyż występują oni i w tym cyklu, z czego bardzo się cieszę. Wydarzenia z poprzedniego "życia" Jasona wychodzą na jaw i nie jest on jedynym, któremu trudno uwierzyć we wszystko co widzi. Okazuje się, że ów młody chłopak jest bardzo ważny w walce z tajemniczym wrogiem mimo tymczasowej amnezji.

Piper jest córką słynnego aktora i przez pracę ojca nigdy tak naprawdę nie miała normalnej rodziny, dlatego na siłę próbowała przyciągnąć uwagę ojca wpadając w konflikt z prawem i robiąc niewyobrażalne rzeczy. W ten sposób wylądowała w "Szkole Dziczy" gdzie "ludzie są zwierzętami" - jak oznajmia nam w pierwszym rozdziale tamtejszy dowcip uczniowski. Nie może zrozumieć czemu Jason - jej chłopak, nic nie pamięta. Jest przygnębiona jego zanikiem pamięci, tym bardziej, że dużo czasu jej zajęło zdobycie go. Martwi ją też fakt, że coś złego stało się z jej ojcem. Został porwany i dziewczyna wie, że musi go uwolnić. Misja z przyjaciółmi wydaje się być dobrą przykrywką. Jednak podczas niej wychodzi na jaw, że Piper musi zdecydować: być lojalną wobec Leo i Jasona, czy walczyć o życie ojca. Trudny wybór, tym bardziej, że chłopcy są dla niej bardzo ważni. Tylko czy ważniejsi od członka rodziny?

Leo Valdez ma niezwykłe zdolności techniczne. Co to konkretnie znaczy? Potrafi z nic nie wartego druta czy innego badziewia stworzyć coś naprawdę wspaniałego. Chyba dla nikogo nie będzie więc problemem odgadnięcie kto jest jego boskim ojcem. Ja się szybko domyśliłam. Ów nastolatek od razu po przybyciu do Obozu zostaje uznany i trafia do domku gdzie czuje się jak w swoim żywiole. Leo wprowadza do tej powieści życie, humor i pozytywną energię, którą wręcz emanuje. Chłopak jest cudowny, a ja pokochałam go już w pierwszym rozdziale kiedy to rozmawiał ze swoim przyjacielem, który dziwnym trafem stracił pamięć. Nawet jego zapomniał! Swojego najlepszego kumpla! Leo nie ma pojęcia co to wszystko znaczy, ale wie, że razem z Jasonem i Piper odkryją tą tajemnicę.

Właśnie ta trójka nastolatków udaje się na misję, która ma na celu uwolnienie uprowadzonej bogini. Można się też domyślić iż są oni herosami z przepowiedni, którą mieliśmy okazję poznać w "Ostatnim olimpijczyku". Opowiada ona o siódemce, która ocali świat przed wielkim niebezpieczeństwem.

„Podjąć musi herosów siedmioro wyzwanie,
Inaczej pastwą ognia lub burz świat się stanie.
Przysięga tchnieniem ostatnim dochowana będzie,
A wróg w zbrojnym rynsztunku u Wrót Śmierci siędzie.”

Pan Rick Riordan tym razem postanowił wykorzystać w swoich powieściach motyw nie tylko greckich bogów, ale też rzymskich. Sprawnie połączył obie kultury co dało wspaniały efekt. Po raz kolejny nie mogę się nadziwić nad jego geniuszem. W serii "Olimpijscy Herosi" postacie są już dojrzalsi, nie tak jak w Złodzieju Pioruna - dwunastolatkowie. Są też bardziej dopracowani, w każdym szczególe co sprawia, że książkę można pokochać już po pierwszych rozdziałach, które nawiasem mówiąc są z trzech perspektyw. Piper, Leo i Jason przenoszą nas w świat przygód i niebezpieczeństw gdzie ponad wszystko ważna jest przyjaźń, zaufanie i wzajemna lojalność. Humoru dodaje też energiczny Hedge, którego docinki i "ambitne plany" zwalają z nóg. Jego obecność w pewien sposób zastępowała mi nieobecność Pana D.

Po przeczytaniu dialogu na ostatniej stronie byłam tak nabuzowana, że miałam ochotę od razu chwycić w swoje rączki: "Syna Neptuna". I was zapewniam, że książka Riordana jest genialna. Jeśli macie okazję sięgnijcie po nią bo naprawdę warto. Tym bardziej powinni ją przeczytać fani serii Percy Jackson i bogowie olimpijscy bo jest to pewnego rodzaju dopełnienie... choć nie całkiem.

10/10

Pokaż wszystkie opinie o tej książce
Trwa wyszukiwanie najtańszych ofert.
Moja Biblioteczka
Jeżeli chcesz dodać książkę do biblioteczki, wybierz półkę, oceń lub napisz opinię.
Przeczytane
loading

Opinie czytelników


O książce:
Dziesiąta aleja

Zakochana w twórczości Puzo, byłam wiele lat temu mile zaskoczona, gdy w moje ręce wpadła książka o kobiecie (sic!)... Tak, odbiega to od typowej, maf...

zgłoś błąd zgłoś błąd